Strona 5 z 7
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: sob mar 05, 2005 6:05 pm
autor: journeyman
Thorwald pisze:deadly_sin pisze:No i "Gangland". Nie wiem, ale ja uważam, że to jest taki głupawy utwór.
Chyba większość fanów podziela Twoje zdanie, m.in. ja
deadly_sin pisze:Kiedy słyszę śpiewającego Bruce'a , to śmiać mi się chce!
Mnie chce się śmiać gdy
widzę śpiewającego Bruce'a

co w nim jest takiego śmiesznego :>

Re: Utwory nie nadające się na koncert
: sob mar 05, 2005 11:19 pm
autor: juras
drzewiej, to wszyscy ironi na scenie wyglądali dość pociesznie
a gangland jakoś mi nie przeszkadza...
a co do tematu, to prawie każdy kawałek irons mógłby zostać zagrany
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: śr mar 09, 2005 9:31 pm
autor: Dave Murray
tobink pisze:Jaka piosenka Maiden jest nie do zagrania podczas koncertu??
Dla mnie to Face In The Sand

na dwie stopki Nicko nie nawidzi grac

bo Nicko tak naprawde nauczyl sie grac na bebnach dopiero od plyty Brave New World

zreszta nie na darmo byl krytykowany przez innych perkusistow np. Ulrich(Metallica)Lombardo(Slayer)
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: ndz mar 20, 2005 5:04 pm
autor: Yaaqb
Moim zdaniem na koncerty sie nie nadaje np. "The thin line between love & hate" chociaz lubie ten kawalek. Ma jakis taki dziwny klimat.. I tez dlatego go chyba nie grali nie?
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pt maja 06, 2005 5:44 pm
autor: Blackman
Utwor ktory nie nadaje sie na koncert.Trudne pytanie ale zaraz pomysle...hmm mysle ze np.The apparition
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pn sie 15, 2005 8:24 am
autor: kuzi1
Każdy utwór zagrany przez Ironów Live ma swój urok i nie ma chyba takiej piosenki której bym nie chciał usłyszeć na żywo
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pn sie 15, 2005 12:33 pm
autor: Scorpien
ja jak słysze Angel and the gambler to mnie skręca....gniot totalny....
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pn sie 15, 2005 5:03 pm
autor: Brand
Scorpien pisze:ja jak słysze Angel and the gambler to mnie skręca....gniot totalny....
Ech, żeby tylko takie gnioty na świecie były :solo
Przy każdej piosence bym sie bawił.
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pn sie 15, 2005 7:36 pm
autor: Pogromca Debilnych Blogów
Nie wyobrażam sobie Deja-Vu na kocercie. Wspaniała kompozycja, ale jakoś na żywo to po prostu mi nie pasuje, albo jeszce Weekend Warrior
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pn sie 15, 2005 8:05 pm
autor: Scorpien
zgrzeszyłes stary

Dejavu daje rade hehhe nie jest może mega wypas ale te harmonie gitarowe pewnie świetnie by brzmiały na koncercie a gitarzyści by sie bawili

w sumie mnie troche another life znurzyło w chorzowie....
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: śr sie 17, 2005 12:45 pm
autor: Katarn
The Angel And The Gambler - wg mnie koncert powinny rozpoczynać krótkie i szybkie kawałki (powiedzmy pierwsze dwa, trzy numery). Zawsze jak słucham bootlegów z Virtual XI Tour to omijam TAATG bo beznadziejnie im wychodzi (zresztą w studiu i tak jest beznadziejne)
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: czw sie 18, 2005 3:30 pm
autor: RodzynAa
Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: czw sie 18, 2005 3:38 pm
autor: Scorpien
RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox

Re: Utwory nie nadające się na koncert
: czw sie 18, 2005 3:38 pm
autor: Scorpien
RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox

Re: Utwory nie nadające się na koncert
: czw sie 18, 2005 4:31 pm
autor: kobi
posluchajcie sobie koncertowki Blaze'a "As live as it gets" - wlasnie w wersji live Virus jest fajny, studyjna to nuuda.
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: pt sie 19, 2005 12:27 am
autor: BeBe
Scorpien pisze:RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox

Ja uważam, iż cały Virus jest fajny...łatwo go zagrać

Re: Utwory nie nadające się na koncert
: ndz sie 21, 2005 12:08 pm
autor: RodzynAa
Blood Brother pisze:Scorpien pisze:RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox

Ja uważam, iż cały Virus jest fajny...łatwo go zagrać

Taa jest fajny, ale ten poczatek... przeciez polowa ludzi by przy tym pozasypiala na tym koncercie

Re: Utwory nie nadające się na koncert
: ndz sie 21, 2005 12:12 pm
autor: Yaaqb
To że kawałek jest wolny znaczy od razu, że ludzie by zasypiali? :> Ten początek Virusa jest świetny, taki mroczny, niepokojący ;]
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: ndz sie 21, 2005 12:21 pm
autor: zygfryd
Yaaqb pisze:To że kawałek jest wolny znaczy od razu, że ludzie by zasypiali? :>
No właśnie - przecież swego czasu na FOTD Tour grali Wasting love i nikt nie krzyczał ;].
A utworek wybitnie nie nadający się na koncert to Unbeliever. Nie wiem na czym był zagrany akustyczny wstęp i zakończenie (trójkąt? ;>), ale beznadziejnie by to wyszło.
Re: Utwory nie nadające się na koncert
: wt sie 30, 2005 10:48 pm
autor: syzygy
Jak dla mnie - Weekend Warrior- już słyszę jak bruce by to schrzanił recytując tekst...... Ten utwór nie jest genialny ale jak dla mnie jest atrakcyjny głównie ze względu na wokal- raz cudownie zadziorny raz do rany przyłóż
"What you gonna do... on Monday...?"
A z Face In the sand byłby problem raczej z orkiestrowym wstępem bo nicko potrafi grać na jednej stopce tak szybko jak na dwóch
Montsegur pewnie też by im nie wyszedł za fajnie...