Dyskusje o innych zespołach i albumach
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
herki
-#Clansman
Posty: 4928 Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa
Post
autor: herki » wt wrz 05, 2006 7:17 am
Huhu, byłem wczoraj w Empiku. Szkoda, że byli tylko Mauser i Peter, ale i tak było spoko. I o dziwo - nie spóźnili się
Bonzo
-#Clairvoyant
Posty: 1395 Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz
Post
autor: Bonzo » wt wrz 05, 2006 8:18 pm
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
Posty: 562 Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd
Post
autor: SebastianArcheo » śr wrz 06, 2006 8:55 am
podoba mi sie ta plyta...wlasnie jej slucham...dawno juz wyrosłem z death metalu,ale Vader i Death zawsze beda ze mna!
S1MON
-#Nomad
Posty: 5214 Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park
Post
autor: S1MON » śr wrz 06, 2006 10:25 am
SebastianArcheo pisze: ..dawno juz wyrosłem z
... i tu kazdy potem wypisuje cos...uwielbiam takie stwierdzenia
Szajba
-#Lord of light
Posty: 9895 Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka
Post
autor: Szajba » śr wrz 06, 2006 5:45 pm
już nie mam tu najwięcej postów
Dani Filth
-#Long distance runner
Posty: 863 Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Post
autor: Dani Filth » śr wrz 06, 2006 5:55 pm
Nowy album miażdży! Genialne solówki (z naciskiem na "Shadowsfear"), praca perkusji i klawiszowe akcenty Siegmara! :solo
Ostatnio zmieniony pt lis 30, 2007 7:25 pm przez
Dani Filth , łącznie zmieniany 1 raz.
Nemesis...as one we stand!!
likipiki
-#Lord of the flies
Posty: 3214 Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków
Post
autor: likipiki » czw wrz 07, 2006 2:04 am
krótk-album zamiata ;]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Fear
-#Assassin
Posty: 2221 Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna
Post
autor: Fear » czw wrz 07, 2006 3:08 pm
"Between Day And Night" jest świetnym wprowadzeniem do tego pieknego albumu. Nie ma teraz dnia, aby "ShadowsFear" nie chodził mi po gowie. Ten album to potega brzmienia. Uwazałem, że po pierwszych przesłuchaniach moge być zauroczony albumem ale jednak poziom fascynacji jest nadal taki sam, a może nawet większy. I pomimo , iz niektórzy uważają, że Behemoth, ze swoim "Demigod" jest lepszy, to dla mnie nie ma porównania z Vaderem :rocx
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6375 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » czw wrz 07, 2006 6:03 pm
Fear pisze: Ten album to potega brzmienia.
Bo był nagrywany w studio Hertz.
Deleted User 1499
Post
autor: Deleted User 1499 » czw wrz 07, 2006 7:27 pm
Fear pisze: Behemoth, ze swoim "Demigod" jest lepszy
Bardzo slaba plyta.Vader zgniotl ja bezapelacyjnie.
Szajba
-#Lord of light
Posty: 9895 Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka
Post
autor: Szajba » czw wrz 07, 2006 7:28 pm
sekcjazwlok pisze: Fear pisze: Behemoth, ze swoim "Demigod" jest lepszy
Bardzo slaba plyta.Vader zgniotl ja bezapelacyjnie.
NO! wreszcie ktos, kto tak jak ja nie przepada za demigodem !! :beer
już nie mam tu najwięcej postów
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6375 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » czw wrz 07, 2006 7:32 pm
sekcjazwlok pisze: Bardzo slaba plyta.
Może i trochę słabsza od nowego Vadera, ale nie "bardzo słaba".
Szajba
-#Lord of light
Posty: 9895 Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka
Post
autor: Szajba » czw wrz 07, 2006 7:38 pm
wg mnei jedna ze słabszych Behema ! i tego NIE zmienie
już nie mam tu najwięcej postów
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6375 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » czw wrz 07, 2006 7:48 pm
A dla mnie właśnie jedna z najlepszych.
likipiki
-#Lord of the flies
Posty: 3214 Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków
Post
autor: likipiki » czw wrz 07, 2006 7:55 pm
jeśli chodzi o demigoda, to zupełnie inna liga. jak dla mnie t najlepsza płyta w polskim death. bije nawet de profundis. ;]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6375 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » czw wrz 07, 2006 7:57 pm
likipiki pisze: bije nawet de profundis. ;]
IMO aż tak dobrze to nie jest, ale płyta faktycznie genialna, Zośkę zjada na podwieczorek.
Szajba
-#Lord of light
Posty: 9895 Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka
Post
autor: Szajba » czw wrz 07, 2006 8:04 pm
M@ti pisze: Zośkę zjada na podwieczorek.
zoski NIC od behema nie zjada !! ale Litania vadera to zjada calego Behema na obiad
co nie zmienia faktu ze behem to swietny zespoł!
już nie mam tu najwięcej postów
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6375 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » czw wrz 07, 2006 8:08 pm
Szajba pisze: zoski NIC od behema nie zjada !!
Zjada wspomniany Demigod.
Szajba pisze: ale Litania vadera to zjada calego Behema na obiad
Dobra nie będę sie kłócił bo nie ma sensu. Gusta. EOT
kevin
-#Prodigal son
Posty: 41 Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:31 pm
Skąd: Tarnów
Post
autor: kevin » czw wrz 07, 2006 9:52 pm
po pierwszym przesłuchaniu stwierdzam że to bardzo mocny albub, chyba odrobinę za mocny jak dla mnie, ale jest spoko, mimo że gustuję w nieco wolniejszych albumach vadera np. revelations albo the beast
Fear
-#Assassin
Posty: 2221 Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna
Post
autor: Fear » czw wrz 07, 2006 10:12 pm
sekcjazwlok pisze: Fear pisze: Behemoth, ze swoim "Demigod" jest lepszy
Bardzo slaba plyta.Vader zgniotl ja bezapelacyjnie.
I ja tak sądzę. Behemoth jakoś się IMO nie popisał, a Vader.... Jest się czym zachwycać :]