Coma
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Coma
Z tego co wiem, to utwory z nowej plyty mozna jedynie usłyszeć na koncertacheulogy pisze:29 maja "Drugie wyjście z mroku". Nie było jeszcze jakiegoś małego wycieku? Rolling Eyes Laughing
To prawdaMatek pisze:eh, mają wiele lepsze songi. no chyba ze pod warunkiem ze te lepsze też sie tam znajdą Laughing
- Piotrek Sz.
- -#Prodigal son

- Posty: 30
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 1:07 pm
Re: Coma
http://www.radio.com.pl/jedynka/muzyczna/lista/
Tutaj fragment nowego kawałka pt. "Daleka droga do domu".
Tutaj fragment nowego kawałka pt. "Daleka droga do domu".
Nu pagadi, zajec!!!
Re: Coma
Eee tam. Może wokal Rogucki ma podobny wokal, ale IMO ciekawszy i lepszy wokalista niż GadowskiBenson pisze:Brzmi jak IRA
Dokładnie. Zajeżdża taką komera troche, tak aby w radoi. Bo raczej by nie puścili "Nie wierzę skurwysynom" w radioMatek pisze:a mi sie ona takim czymś na styl skaczemy wydaje. singlowym do bólu. to nie jest coma. to wytwórnia. tak sobie to tłumaczę Wink żeby tylko była to ejdyna tak piosenka na płcie się modle Wink
Re: Coma
Info z www.cgm.pl
Coma - "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" - 29 maja
29 maja, po dwóch latach od debiutu ukaże sią nowa płyta zespołu Coma
Album „Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” ukrywa skrzętnie swoją majestatyczną tajemnicę. Potęga klimatów zmieszana z poetyckimi, napełnionymi zadumą i nadzieją tekstami. Ogromna dojrzałość aranżacji, swoboda przekazu i wielkie przestrzenie splecione z klimatycznym zabarwieniem progresywnej agresji.
Jedenaście bezkompromisowych utworów o wielorakiej interpretacji. Nieokiełznany art rock inspirowany mistrzami gatunku, w nowym, nieznanym dotąd wydaniu. „Zaprzepaszczone siły” wycelowane prosto w serce komercji, album dla wybrańców. Promowany przez przyjaciół niczym nieskrępowane i odważne media. „Wielka armia” misternie zagranych dźwięków połączonych w nietypowy koncept album. Świetna realizacja dźwięku i charakterystyczne brzmienie. „Święte znaki” prowadzą w zakamarki umysłu, pozwalając obcować ze sobą w bezpiecznej przestrzeni, dając uczucie oderwania od rzeczywistości, wzniesienia się ponad szarość dnia.
„Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” to art rockowy album dla wymagających. To rozpoznawalny styl zespołu w nowej odsłonie. Nic już nie będzie takie samo, pokochasz lub zapomnisz. Charakterystyczny, potężny wokal. Do tego nietuzinkowe teksty zaszyfrowane metaforami i oblane ciepłem poezji. Celnie dobrany, wyśmienicie prowadzony i doskonale słyszalny bas. Gitary naprzemiennie tworzące tła, melodie i solówki. Gdy potrzeba delikatne, innym razem ciężkie i szybkie. Niesztampowa perkusja budująca solidny fundament pod progresywne eksperymenty dźwiękowe.
Pięć umysłów, pięć osobowości, pięć pomysłów na muzykę, pięciu instrumentalistów i pięciu przyjaciół, którzy pracując razem tworzą jedność - to Coma.
tekst: J.Marchewka
Coma - "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" - 29 maja
29 maja, po dwóch latach od debiutu ukaże sią nowa płyta zespołu Coma
Album „Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” ukrywa skrzętnie swoją majestatyczną tajemnicę. Potęga klimatów zmieszana z poetyckimi, napełnionymi zadumą i nadzieją tekstami. Ogromna dojrzałość aranżacji, swoboda przekazu i wielkie przestrzenie splecione z klimatycznym zabarwieniem progresywnej agresji.
Jedenaście bezkompromisowych utworów o wielorakiej interpretacji. Nieokiełznany art rock inspirowany mistrzami gatunku, w nowym, nieznanym dotąd wydaniu. „Zaprzepaszczone siły” wycelowane prosto w serce komercji, album dla wybrańców. Promowany przez przyjaciół niczym nieskrępowane i odważne media. „Wielka armia” misternie zagranych dźwięków połączonych w nietypowy koncept album. Świetna realizacja dźwięku i charakterystyczne brzmienie. „Święte znaki” prowadzą w zakamarki umysłu, pozwalając obcować ze sobą w bezpiecznej przestrzeni, dając uczucie oderwania od rzeczywistości, wzniesienia się ponad szarość dnia.
„Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” to art rockowy album dla wymagających. To rozpoznawalny styl zespołu w nowej odsłonie. Nic już nie będzie takie samo, pokochasz lub zapomnisz. Charakterystyczny, potężny wokal. Do tego nietuzinkowe teksty zaszyfrowane metaforami i oblane ciepłem poezji. Celnie dobrany, wyśmienicie prowadzony i doskonale słyszalny bas. Gitary naprzemiennie tworzące tła, melodie i solówki. Gdy potrzeba delikatne, innym razem ciężkie i szybkie. Niesztampowa perkusja budująca solidny fundament pod progresywne eksperymenty dźwiękowe.
Pięć umysłów, pięć osobowości, pięć pomysłów na muzykę, pięciu instrumentalistów i pięciu przyjaciół, którzy pracując razem tworzą jedność - to Coma.
tekst: J.Marchewka
Re: Coma
Jak ma być tak progresywnie jak piszą, to ja się piszę obowiązkowo
Pierwszy album też oczywiście świetny, ale mi do Comy właśnie bardziej progres pasuje... Fajnie, sprzedam książki, to sobie kupię obydwie płyty Comy 
Re: Coma
aaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAA tka tak tak !!!!!!!!!!!!!! tego właśnie chcę!!!!!1 i jeszcze ten tytuł :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx :rocx jeżeli to będzie tak naprawde to chyba się potne ze szczęściaWojtek pisze:Coma - "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" - 29 maja
29 maja, po dwóch latach od debiutu ukaże sią nowa płyta zespołu Coma
Album „Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” ukrywa skrzętnie swoją majestatyczną tajemnicę. Potęga klimatów zmieszana z poetyckimi, napełnionymi zadumą i nadzieją tekstami. Ogromna dojrzałość aranżacji, swoboda przekazu i wielkie przestrzenie splecione z klimatycznym zabarwieniem progresywnej agresji.
Jedenaście bezkompromisowych utworów o wielorakiej interpretacji. Nieokiełznany art rock inspirowany mistrzami gatunku, w nowym, nieznanym dotąd wydaniu. „Zaprzepaszczone siły” wycelowane prosto w serce komercji, album dla wybrańców. Promowany przez przyjaciół niczym nieskrępowane i odważne media. „Wielka armia” misternie zagranych dźwięków połączonych w nietypowy koncept album. Świetna realizacja dźwięku i charakterystyczne brzmienie. „Święte znaki” prowadzą w zakamarki umysłu, pozwalając obcować ze sobą w bezpiecznej przestrzeni, dając uczucie oderwania od rzeczywistości, wzniesienia się ponad szarość dnia.
„Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” to art rockowy album dla wymagających. To rozpoznawalny styl zespołu w nowej odsłonie. Nic już nie będzie takie samo, pokochasz lub zapomnisz. Charakterystyczny, potężny wokal. Do tego nietuzinkowe teksty zaszyfrowane metaforami i oblane ciepłem poezji. Celnie dobrany, wyśmienicie prowadzony i doskonale słyszalny bas. Gitary naprzemiennie tworzące tła, melodie i solówki. Gdy potrzeba delikatne, innym razem ciężkie i szybkie. Niesztampowa perkusja budująca solidny fundament pod progresywne eksperymenty dźwiękowe.
Pięć umysłów, pięć osobowości, pięć pomysłów na muzykę, pięciu instrumentalistów i pięciu przyjaciół, którzy pracując razem tworzą jedność - to Coma.



