Strona 42 z 44
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 7:09 pm
autor: krusejder
Ja patrzę na ten sam co PZ, bo wrażenia identyczne. Jak tak bedzie dalej to zostanę przy czerwcowem Pilźnie...
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 7:27 pm
autor: blackcocker
2 numery Mareczkowe... Tragedia

Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 7:45 pm
autor: Schizoid
A kiedy ostatnio u Accept można było usłyszeć Run If You Can, Hellhammer (!!!), Love Child i Fight it Back? Numerów robiących pierwszy medley nie liczę, bo to medley, no ale wciąż są to kawałki, które dość długo nie gościły w secie.
A ilość utworów z czasów Marka to faktycznie spory minus. To jednak spory rozdział w historii kapeli. Mogliby już dać sobie spokój z Riff Orgy i dać tam coś z późniejszych płyt. Byle nie Shadow Soldiers
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 8:19 pm
autor: pz
Ja zdecydowanie wyżej stawiam obecną wersję Accept, więc tak mała liczba numerów z ostatnich płyt to dla mnie dramat.
Run If You Can i Fight it Back to duży plus. Ten pierwszy to jeden z moich ulubionych numerów, ale nie za cenę braku numerów z ostatnich płyt.
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 8:55 pm
autor: Bon Dzosef
Tornillo to musi mieć mega slaba charyzme i pozycje, że nie jest w stanie przemycac swojego materialu
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 9:03 pm
autor: Schizoid
Ten set jest po prostu oparty na trackliście płyty.
Ze wszystkich numerów z tej składanki, na razie nie zagrali (w żadnej formie) tylko London Leatherboys, Save Us, T.V. War i Up to the Limit. Wszystkie pozostałe piosenki są na płycie, ofc z wyłączeniem numerów z BotN.
Dziś (chyba) pierwszy klub, więc pewnie dodadzą do tego seta ze 3 utwory, żeby stykło to 1h45.
Myślę, że w Accept głos ma tylko jedna osoba
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 9:03 pm
autor: krusejder
Widziałem Uda cień ... powinno polecieć po zakończeniu koncertu
Re: Accept
: ndz maja 03, 2026 9:05 pm
autor: pz
Accept to zdecydowanie solowy projekt. Wszyscy pozostali są tylko muzykami towarzyszącymi.
Re: Accept
: pn maja 04, 2026 4:40 pm
autor: Schizoid
Na klubówce doszły dwa numery:
Up to the Limit i Neon Nights.
Re: Accept
: pn maja 04, 2026 5:51 pm
autor: Max323
Neon super, ale brakuje czegoś z Blind Rage. Na chłopski rozum trasa 50lecia powinna być trochę bardziej przekrojowa.
Re: Accept
: pn maja 04, 2026 6:11 pm
autor: Schizoid
Neon Nights zdecydowanie na plus. Ale tak jak piszesz, dziwne że zespół, który akurat dość mocno akcentował swoje nowsze osiągnięcia, na 50-lecie postanawia je olać.
Re: Accept
: śr maja 06, 2026 9:33 pm
autor: Schizoid
Ten Drover to z nimi całe sety gra. Zaraz okaże się, że Williams poszedł w odstawkę i za bębnami będą rotacje co kilka koncertów xD
Re: Accept
: śr maja 06, 2026 11:14 pm
autor: nugz
Shawn Drover?
Re: Accept
: śr maja 06, 2026 11:40 pm
autor: Schizoid
Tak
Re: Accept
: czw maja 07, 2026 7:49 am
autor: nugz
No i fajnie

Tylko znów jest w zespole z despotą

Re: Accept
: czw maja 07, 2026 10:08 am
autor: Schizoid
No jak pisałem, on jest na pierwsze 3 koncerty, więc raczej nie ucierpi za dużo
Re: Accept
: pt maja 08, 2026 10:28 am
autor: Bon Dzosef
Schizoid pisze: ↑śr maja 06, 2026 9:33 pm
Ten Drover to z nimi całe sety gra. Zaraz okaże się, że Williams poszedł w odstawkę i za bębnami będą rotacje co kilka koncertów xD
Acccept to niby bardzo prosta muzyka, ale jestem przekonany że ten nieudacznik i to bedzie w stanie zepsuc.
Re: Accept
: pt maja 08, 2026 10:44 am
autor: nugz
O kurwa, co odkleja. Czemu przez ponad 10 lat Rudy nie wyjebał tego nieudacznika i finalnie i tak sam odszedł, zaraz po Bro?

Re: Accept
: pt maja 08, 2026 10:50 am
autor: Sardi
ja sie zgadzam z Dzosefem - Drover to wyjątkowo slaby bębniarz, ktory nadaje sie do prostej rypanki. W Mega za garami zawsze siedzieli wirtuozi, a on psuł większość materiału. Przez to koncertowki z tamtego okresu tracą, mimo fajnych setlist i względnie dobrej formy rudego
Re: Accept
: pt maja 08, 2026 11:01 am
autor: nugz
Drover nie jest technikiem-wirtuozem, ale daj spokój Sardi, jeśli był wystarczająco dobry do Mustaine'a, a ten mógł mieć wielu innych, sprawniejszych technicznie, to o czym ta gadka?

Nie uważam też, żeby kiedykolwiek za Rudym siedział jakiś wirtuoz bębnów. Dziwię się, że to piszesz, szczególnie że coś tam podobno pakujesz w gary
