Nevermore

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Naprawdę fajna ekipa. Są fanami zespołu, na pewno dowiozą, już w kwietniu.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Nevermore

Post autor: IgorW »

Wokalista też wydaje się nie czuć specjalnie swobodnie, mimo, swojej solidnej postury to widać sporo nerwów. Czuć, że to skład na początku wspólnej drogi i muszą się dograć.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Trzech z nich to nie kolesie z okładek Metal Hammera, wchodzą w nowy rozdział, nie będą przecież udawać BadASSów, mimo że wokal i bas swoimi posturami spokojnie mogliby :)
Piterus
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 94
Rejestracja: pn kwie 10, 2023 9:43 pm
Skąd: Mielec

Re: Nevermore

Post autor: Piterus »

Ale proszę mi tu z Warrela wokalnego kaleki nie robić. Jeden z lepszych wokalistów swoich czasów. Przecież Sanctuary to mistrzostwo. moim zdaniem to muzyka Nevermore się przejadła szybko. Za szybko. Takie samo odczucie mam do Black Label Society. Minęła moda na takie granie.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Warsztat warsztatem, ale barwa faktycznie może odrzucić albo zachwycić :)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Ruszyli: https://blabbermouth.net/news/watch-new ... first-time
Loomis z profilu wygląda czasami jak Mustaine, tylko nie jest rdzawy ;)
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2323
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Nevermore

Post autor: Recit The Thornographer »

Jak słuchać bez patrzenia to przecież Dane. Fazowanie, artykulacja, po prostu jeden do jednego. Wygląda na to, że poszli bezpieczną drogą jak najwierniejszego naśladownictwa. Ciężko mi to krytykować, można przecież albo tak, albo dać wokaliście być sobą, z czym jednak wiąże się pewne ryzyko. Jedno i drugie jest do obronienia, gdy jest zrobione dobrze. To tutaj brzmi na filmach znakomicie, czyli właśnie tak, jak powinna brzmieć twórczość tej fenomenalnej, moim zdaniem niedocenianej, kapeli.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Zgadzam się. Typ ma chyba większy zakres niż Dane, ale widać, że ma z czego brać te dźwięki :)
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Nevermore

Post autor: IgorW »

Osobiście mnie to trochę rozczarowuje, bo Nevermore było jednak (a może się mylę?) zespołem poszukującym i rozwijającym się. Mieli swój styl, ale każdy album traktowałem jako odrobinę coś innego. Ruch z wybraniem klona na wokal to dla mnie obranie kierunku na nostalgię i trzaskanie zarobkowego metalu, na zasadzie "oby było tak jak było". Na koncerty będę chodził, bo lubiłem ten zespół, ale nie spodziewam się tam już specjalnej kreatywności.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6213
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Nevermore

Post autor: Mr. M »

https://youtu.be/VWAeWH-exhg

Tutaj fajne insiderskie spojrzenie na proces przesłuchań i rekrutacji od Anthony'ego Vincenta, która też był brany pod uwagę (ten youtuber od 10 second songs). Chyba dobrze, że go nie wybrali, lubię te jego pomysłowe covery, ale w głosie czegoś mu brakuje, aby zastąpić Dane'a na pełen etat, nowy wokalista jednak potężniej brzmi.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12409
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Nevermore

Post autor: Bon Dzosef »

IgorW pisze: czw kwie 02, 2026 10:50 am Osobiście mnie to trochę rozczarowuje, bo Nevermore było jednak (a może się mylę?) zespołem poszukującym i rozwijającym się. Mieli swój styl, ale każdy album traktowałem jako odrobinę coś innego. Ruch z wybraniem klona na wokal to dla mnie obranie kierunku na nostalgię i trzaskanie zarobkowego metalu, na zasadzie "oby było tak jak było". Na koncerty będę chodził, bo lubiłem ten zespół, ale nie spodziewam się tam już specjalnej kreatywności.
Cały ten powrót to obrnaie kierunku na nostalgię i zeby Loomis miał co robic
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

W NM może znów mieć swoje ID i nie skończyć jako kolejny następca-zastępca kogoś.
W AE kompletnie mi nie pasował.
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2323
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Nevermore

Post autor: Recit The Thornographer »

Uważam podobnie jak Dżosef, to nie jest już tamto Nevermore, tylko powrót do grania pod znanym sztandarem wsparty sentymentem Loomisa i fanów. Ciekawe czy w ogóle przejdą do nagrywania płyt. To dopiero może być ciekawe - czy pan wokalista wciąż odgrywałby Dane'a, czy mógłby być barziej sobą? A teksty? Nie czułby presji pisania również tekstów w stylu Dane'a?

Ogólnie nie jestem fanem takich zabiegów, to się oczywiście może udać, ale jednak chyba częściej się nie udaje niż udaje, gdy zastępuje się frontmana o tak silnej osobowości.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11492
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Nevermore

Post autor: nugz »

Ja też podobnie uważam.
Wolę tak, niż miałbym go widzieć np. w Megadeth, w którym de facto miał przecież przesłuchanie jako nastolatek :)
I właśnie wiek pozbawił go roboty, bo skillem pewnie już wtedy wkurwiał Rudego :)
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9822
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Nevermore

Post autor: Zajzajer »

DHiaDW - Kurde, tak jak wcześniej mówiłem, nie mogę się przekonać do wokalisty mimo ze muzyka mi się podoba, ale tutaj jest inaczej, głos wokalisty mnie nie razi, muzycznie 1000 razy wyżej niż taki Exodus, ale kompozycje, kurdę dobrze, że zostawiam najlepsze płyty na koniec jak słucham nowych zespołów, dla mnie najlepszy Nevermore a to dopiero drugi utwór :) chyba zakupię ten album :) świetna muzyka, i niezły wokal w drugim utworze normalnie jak Rob Halford a czuć też ducha Layne'a z Aic (te samogłoski), jestem na tak, zajebiście :D, oby tak dalej - siedzi jak złoto.
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1950
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Nevermore

Post autor: Caracalized »

Zajzajer pisze: czw sty 29, 2026 2:25 am Ten zespół miał tutaj kiedyś bardzo dużo fanów na forum, ja słuchałem debiutu po raz drugi (za pierwszym razem ze 3-4 lata temu to było nie dałem rady i skipowałem) wokalista barwą trochę przypomina Kinga Diamonda, Mesjasza, Halforda czy Dickinsona, ale imo koło żadnego z nich nie stał - za dużo histerii w głosie ma
Ale o to w tym poniekąd chodzi przecież, jest histeria i są emocje przynajmniej ;) Nie, abym tym innym wokalistom zarzucał ich brak w jakikolwiek sposób, bo potrafi być wręcz przeciwnie, lecz mi osobiście Dane nigdy się nie kojarzył z Marcolinem, z Dickinsonem właściwie też nie. Za to jak tak słucham Nevermore ostatnio, a słucham naprawdę dosyć dużo, to ja natomiast słyszę jakieś echa Geoffa Tate'a u niego, nie mam pojęcia czy się nim inspirował i czy przyznawał się do inspiracji nim kiedykolwiek, ale ja w każdym wypadku go słyszę u niego. Zresztą, muzycznie też czasem słyszę momenty, które z Queensryche mi się kojarzą.
ODPOWIEDZ