Strona 1 z 2
Peter Gabriel
: pt cze 30, 2023 1:52 am
autor: manichean
Mistrz zakończył trasę w Europie. W Krakowie było wybitne widowisko, jedno z lepszych choćby z uwagi na wykreślenie później jednego utworu na stałe (subiektywne czy to dobrze czy źle) czy wykonanie pełnowymiarowego show w hali. Sumarycznie zaskoczył, nigdy nie promował w ciągu jednej trasy AŻ TYLE nowego materiału, ale jest zauważalnym od lat, że podchodzi on z całkowitą powagą do nowości. Trasa Growing Up Live bardzo soczyście prezentowała promowaną wtedy płytę (chwała jej za to!), zatem zagranie nowego materiału w całości teraz to pewien krok "naprzód". Diabli póki co wiedzą jak on to ma zamiar finalnie wydać w przewidywalnej formule Bright/Dark Side Mix, ale nie zdziwię się, że w dniu premiery nowego albumu pojawiłyby się oba warianty. A jak faktycznie będzie, zobaczymy. Thread otwieram pod wszelkie obecne, przeszłe lub przyszłe dywagacje na temat Mistrza

Re: Peter Gabriel
: pt cze 30, 2023 2:03 am
autor: Sardi
Ja bym się nie zdziwił jakby ta płyta nigdy się nie ukazała i pozostała zbiorem singli xD
Re: Peter Gabriel
: pt cze 30, 2023 2:13 am
autor: manichean
Jest już taka teoria. W zasadzie jak I/O jest "patentem" z połowy 90s to cud, że cokolwiek pod tą nazwą wychodzi xD
Re: Peter Gabriel
: pt cze 30, 2023 1:07 pm
autor: Schizoid
Myślę, że ta strategia wydawnicza polega na omijaniu algorytmów serwisów streamingowych, które faworyzują single. Zresztą obecnie format albumu długogrającego nie odpowiada potrzebom gawiedzi. Płyta może wyjść, ale bardziej jako gratka dla fanów. Hajs robią pojedyncze piosenki. Zresztą patrząc na rozstrzał stylistyczny tych utworów, to nie brzmi to dla mnie jak spójny materiał na jednego długograja.
Re: Peter Gabriel
: śr lip 05, 2023 12:30 am
autor: manichean
Co do dotychczasowych singli:
1. Panopticom - ładny utwór, a jaką robotę robi na żywo to nie mam słów;
2. The Court - lekkie redevous z hip hopem (lubi takie), niezły klimat;
3. Playing for Time - spokojny 10-letni już utwór, ma tam jakiś urok ale bez szału;
4. i/o - opierałem się mu na początku, ale w sumie milusi kawałek, coś co po każdym odsłuchu napawa pozytywną energią;
5. Four Kinds of Horses - o matko (tzw
AAAA), no póki co peak, przeklimat;
6. Road to Joy - na żywo z mostkiem w którym leci trąbka, gruba sprawa, ale niestety studyjnie śmiszne klawisze zrywają dość vibe. Nadal fajne funkowe obajwienie;
7. So Much - kawałek widmo, grany tylko w Kopenhadze. I tak i nie, możliwe że nadchodzący domykacz.
A co do niewydanych (jeszcze):
Olive Tree - bardzo uroczo brzmiący kawałek, wierzę że znajdzie fajną aranżację
This is Home - ciekawi mnie jak to zabrzmi studyjnie, ma to szansę na bycie całkiem subtelną w brzmieniu kreacją, natomiast na żywo nie przykuł aż tak uwagi
Love Can Heal - utwór sobie trochę już istnieje, ale o matko, jaki vibe daje na żywo. Czekam baardzo, piękne
And Still - feelsy
What Lies Ahead - feelsy pt.2
Live and Let Live - miłe, wybrzmiało naprawdę dobrze na żywo. Też czekam na efekt studyjny bo na telebinach koncertowych również dawał piękny nastrój
Re: Peter Gabriel
: sob paź 14, 2023 4:35 pm
autor: Sardi
Re: Peter Gabriel
: sob paź 14, 2023 4:51 pm
autor: Schizoid
Fajna, po plakatach z trasy spodziewałem się raczej jakiegoś landrynkowego vibe'u, a poszedł w dość typową dla siebie estetykę.
Re: Peter Gabriel
: pt gru 01, 2023 1:27 pm
autor: Sardi
Single w końcu zostały zebrane w całość to i ja w końcu przesłuchałem i/o od a do z. Płyta zachwyca, bardziej liryczne momenty super współgrają ze śniegiem za oknem. Jedyne do czego bym się doczepił to nadmiar ballad - tylko, że nie wiem którą bym wywalił bo każda jest piękna. King is back.
Re: Peter Gabriel
: sob gru 02, 2023 9:26 am
autor: IgorW
No, trzeba wziąć się za nowego PG. Ostatnia w pełni studyjna ukazała się tak dawno temu, że to bodaj najdłużej oczekiwany przez mnie album ever. Straciłem rachubę czasu, to będą jakieś 22 lata, no nie?

Re: Peter Gabriel
: sob gru 02, 2023 2:20 pm
autor: manichean
IgorW pisze: ↑sob gru 02, 2023 9:26 am
No, trzeba wziąć się za nowego PG. Ostatnia w pełni studyjna ukazała się tak dawno temu, że to bodaj najdłużej oczekiwany przez mnie album ever. Straciłem rachubę czasu, to będą jakieś 22 lata, no nie?
21 lat. Nadal to ponad dwie dekady. No ale, cierpliwość nagradza

Re: Peter Gabriel
: sob gru 02, 2023 2:41 pm
autor: manichean
Żyło się tym albumem cały rok, nie ma co. Dziwny, dość pionierski pomysł żeby wydać całą płytę de facto w singlach. Koniec końców ma to swój duży urok, do tego idea dwóch różnych miksów głównych (jest jeszcze odmienny In-Side Mix zrobiony pod Dolby Atmos) sprawdziła się przednio.
To jest naprawdę udane wydawnictwo. Bije z niego sporo pozytywnej energii, jest trochę nostalgii ale człowiek ewidentnie czuje, że ma doczynienia z płytą bardzo aktualną brzmieniowo. Nie ma w sumie słabego kawałka, kilka jest doprawdy mocnych, głównie jednak jawi się ogólne wrażenie, że to równa płyta pełna zróżnicowanych brzmień i nastrojów. PG zawsze umiał w pisanie tekstów, co nadal czuć, bo chociaż nie ma tutaj bardzo dosadnych hymnów jak Biko czy San Jacinto, to nadal możemy uświadczyć choćby takie Live And Let Live.
Różnice między miksami objawiają się w różnych miejscach inaczej. Mam wrażenie, że bright jest bardziej nastawione na emocjonalność a dark na nastrojowość. Wedle prywatnego uznania, jedne wersje danych utworów będą podchodziły bardziej niż te drugie, co myślę jest bardzo na plus, daje to każdemu słuchaczowi jakąś paletę wyboru co do skalibrowania swojego odbioru.
Czy to ostatnia płyta PG? Można się domyślać przy tej częstotliwości wydawniczej iż zapewne tak. Zatem jeśli to miał być finał jego solowej kariery, to jest on bardzo godny, profesjonalnie spięty i można do niego spokojnie wracać za rok, dwa czy więcej jak do klasyki czy Up.
Płytkę już mam z trzema miksami, niestety musimy skończyć malowanie kina domowego żeby ponownie założyć głośniki. Jak to już nastąpi, to In-Side odrazu poleci na sprzęcie

Niech on już wraca na trasę do Europy.
Re: Peter Gabriel
: sob gru 02, 2023 11:47 pm
autor: IgorW
Przesłuchałem raz, to za mało aby ocenić całościowo, ale podobało mi się. Słyszałem delikatne nawiązania do przeszlosci, ale żadnych większych powtorzeń. Wybrałem bright mix, nie wiem na ile one się różnią.
Re: Peter Gabriel
: sob gru 09, 2023 10:30 pm
autor: Schizoid
Kończę pierwszy pełny odsłuch płyty. To jest dość dobry krążek, choć niestety spełniły się moje obawy co do przeładowania go nieangażującymi kompozycjami (And Still, Playing for Time, So Much). Dobrze zrobiłem, że przestałem słuchać singli gdzieś wiosną/latem, bo dzięki temu druga połowa albumu była dla mnie większą tajemnicą. Koniec końców jednak to te wczesne single wypadają z reguły najlepiej (Panopticon, The Court, Four Kinds of Horses, Road to Joy). Z pozostałych numerów najlepiej robi mi Love Can Heal, którego po krakowskim koncercie nie słuchałem w ogóle - fajny, stonowany, ale intrygujący numer. Live and Let Live też zdecydowanie na plus, choć ta bardziej skoczna część mogłaby zaczynać się szybciej. Niestety jest to wydawnictwo zbyt długie i przydałoby się je przyciąć o 2-3 utwory, bo 68 minut to sporo czasu, do tego niekoniecznie dobrze zagospodarowanego. Słuchałem tylko wersji bright-side mix, ale wątpię, by alternatywa znacząco wpłynęła na odbiór dzieła, choć pewnie w kolejnych miesiącach się z nią zapoznam. Na ten moment takie 6,5/10, część kawałków słuchana będzie regularnie, kilka totalny skip.
Jakbym miał ten album umieścić w rankingu, to byłby mniej więcej w połowie.
1. So
2. Melt
3. Security
4. Us
5. Up
6. i/o
7. Car
8. Scratch
9. OVO
(Passion to inny wymiar)
Re: Peter Gabriel
: wt gru 12, 2023 1:17 pm
autor: Saimon1995
Bardzo dobry album. Z każdym odsłuchem tylko u mnie zyskuje.
Re: Peter Gabriel
: śr gru 13, 2023 9:10 pm
autor: manichean
Możemy z @Sardim zapewnić, że In-Side mix jest potężny
Re: Peter Gabriel
: czw gru 14, 2023 1:54 am
autor: Sardi
manichean pisze: ↑śr gru 13, 2023 9:10 pm
Możemy z @Sardim zapewnić, że In-Side mix jest potężny
Oj potwierdzam, słuchanie tego na dobrym sprzęcie i w odpowiednich warunkach potęguje doznania. Dla mnie spokojnie 9/10, jedyny słabszy moment to And Still. Peter Gabriel wielkim artystą jest.
Re: Peter Gabriel
: czw gru 14, 2023 2:55 pm
autor: Saimon1995
Re: Peter Gabriel
: sob kwie 27, 2024 9:45 pm
autor: Deleted User 8479
Mam do oddania za darmo książkę o tym wykonawcy.
Re: Peter Gabriel
: ndz lis 10, 2024 5:39 pm
autor: manichean
Całkiem niedawno Manu szepnął w jednym wywiadzie o powrocie całej gromadki z i/o tour do studia w styczniu 2025 na 3 tygodnie. To też wypełnia deklarację PG, że cały 2024 został poświęcony na odpoczynek od muzykowania. Raczej głównym celem tego reunionu będą dogrywki do kompletowanego powoli zapisu live, który nagrali blisko końca legu w NA. Też mi się tak wydaje, podobne zabiegi były przy Back to Front czy Growing Up Live.
Z drugiej strony, trzy tygodnie to całkiem uczciwy zasób czasu. Peter wyznał między słowami w listopadzie tamtego roku, że czeka nas raczej następna płyta - mają na nią trafić min. utwory grane live na tej i poprzedniej trasie, które nie znalazły swojego miejsca na I/O. Także delikatnie można założyć, że mistrzu coś już zacznie rozkręcać pod nowe entry w swojej dyskografii

Re: Peter Gabriel
: sob gru 06, 2025 9:40 pm
autor: manichean
No i dupa a nie trasa była w tym roku.
Nie o tym jednak post. Kupiłem sobie niedawno ostatnio wydane Taking the Pulse na blue-rayu. Powtórka z czasów New Blood Orchestra. Tudzież odrzut, który 15 lat temu nie zasłużył na wydanie. Względem ówczesnego wydawnictwa jest okrojony o parędziesiąt minut. Ale jest to nadal fajny materiał wideo. Mercy Street highlighcik. Czemu nie ma nadal wydania wideo z ostatniej trasy? A tego się pewnie jeszcze przez jakiś czas nie dowiemy.