Strona 1 z 28

Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: pn mar 15, 2004 11:52 pm
autor: eddie
emocje po tym jak sie ukazala opadly, i teraz odkrywam ja na nowo i nowo, uwazam ze ta plyta to naprawde miazga, takie gitary, taka radosc z gry ze w pale sie nie miesci, a do tego mimo wszystko ta pewna surowosc, nawet wildest dreams bardziej do mnie przemawia niz na poczatku, kto jest za niech zapali swieczke <lol>

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 12:50 am
autor: IronFan
eddie pisze:emocje po tym jak sie ukazala opadly, i teraz odkrywam ja na nowo i nowo, uwazam ze ta plyta to naprawde miazga, takie gitary, taka radosc z gry ze w pale sie nie miesci, a do tego mimo wszystko ta pewna surowosc, nawet wildest dreams bardziej do mnie przemawia niz na poczatku, kto jest za niech zapali swieczke <lol>
A jak ktos jest przeciw to co ma zrobic ? 8)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 6:57 am
autor: Etan
Popieram.
Może nie aż tak, ale uważam "Dance of Death" za kapitalny album. Zapewne za to, iż jest w nim całkiem sporo z BNW, chociaż nie do końca. "Wildest Dreams" uwielbiałem od zawsze za solóweczkę i końcówkę utworu - genialne.
Zresztą - na tej płycie jest wszystko: coś ciężkiego, lekkiego, klimatycznego, poruszającego. Pełny serwis mówiąc prosto. I jest na niej "Face in the Sand", którego z pewnością nie powstydziłby się BNW.

Pozdrawiam,
Etan

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 9:26 am
autor: długowłosy
Zgadzam się.
Dance of death to bardzo dobry album, ma w sobie cos mroczengo i pociagajacego a zarazem jest wesoły i pelny zycia. Przecie ironi graje tam z orkiestrą. Wspaniałe jest Paschendale - solówka + klimat.
:)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 9:38 am
autor: Vlad Tepes
długowłosy pisze:Dance of death to bardzo dobry album, ma w sobie cos mroczengo i pociagajacego a zarazem jest wesoły i pelny zycia
czyli The Family Adams w akcji..... :lol:

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 10:01 am
autor: Misio
Ja jakiś czas temu ( ok. grudnia ) odłożyłem DOD na półkę... kiedy znajdę czas i ochotę odpalę płytkę i przesłucham, a wtedy zapadnie ostateczny werdykt.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 11:26 am
autor: slayer
ja cąły czas mysle i twierdze, ze jest to wspaniały album, niczym nie odbiegający od poprzednich.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 11:31 am
autor: Flanger
Jak dla mnie album DOD z "Age Of Innocence" i tytułowym numerem na czele RZĄDZI!! :D ale...i tak jak dla mnie to najgorszy album Maiden :? :shock: (poza VirtualXI)

Ludzie !! przecież porównać takiego Powerslava albo Feara Z DODem to jakieś nieporozumienie!! to o pomstę do nieba woła(dla niektórych do piekła :twisted: ) ale... i tak uważam DODa za piękny album...

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 11:35 am
autor: slayer
wiesz, nie wiem, Maideni są dla mnie jak Bogowie. moze juz przyjmuje ich wydawnictwa, bez krytycznie. ale ta płyta naprawdę mi sie podoba. Jest w niej troche mniej agresji, wiecej, przemyslenia ,progresji . No i jeszcze, ze wiekszosc z tych utworów słyszalem na żywo. - to całkiem zmienia poglad na płytę. po prostu świetny zespoł kolejne świetne wydawnictwo.

PS: jak by miał ci powiedziec, która płyta maiden jest nalepsze. za *** bym sie nie zdecydował.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 11:48 am
autor: beaviso
Dla mnie to nadal jest ulubiony album, lepszy od BNW (ilość super kompozycji porównywalna, ale lepsze brzmienie - wyraźniejsze 3 gitary).
A w ogóle BNW i DOD są wg mnie o wiele lepsze niż inne albumy, z osławionym TNOTB na czele. Głównie dzięki cięższemu brzmieniu.

DOD - od września mój nr 1!

Co ciekawe, od ery BNW zaprzestałem praktycznie słuchania innych albumów studyjnych, poza SIT i TXF (i BNW + DOD). Drażni mnie wręcz czasami ich ślamazarność w porównaniu z koncertowym wykonaniem. Bo porównajcie takiego Troopera z RiR i z POM. Jak tu słuchać POM?


PS>
Flanger: porównanie DOD i FOTD faktycznie woła o pomstę do nieba. DOD jest doskonałe w 8/11, a FOTD zawiera tylko 2 dobre kompozycje (tytułową i ATSS).

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 12:43 pm
autor: Rainmaker.
beaviso pisze:
PS>
Flanger: porównanie DOD i FOTD faktycznie woła o pomstę do nieba. DOD jest doskonałe w 8/11, a FOTD zawiera tylko 2 dobre kompozycje (tytułową i ATSS).

Każdy ma swoje zdanie, zgadzam się jednak bardziej z Flanger "Dance Of Death" sporo brakuje np. do "Fear Of The Dark", jeśli uważasz że z tego albumu są dobre tylko dwie kompozycje to szczerze ci współczuje :? Niedługo będzie krązyć opinia że "Wildest Dreams" sprawdza się w sumie znacznie lepiej niż "Be Quick Or Be Dead" :lol:

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 1:33 pm
autor: Misio
Zaczyna mnie to już powoli irytować. Coraz to więcej jest ludzi wychowanych na FOTD, rozdrabniają się oni jaka to wspaniała płyta, ideał... gówno prawda, owszem są indywidualne gusta, potrzeby, ale należy zachować nieco obiektywizmu. Jak zwykle prawda leży gdzieś po środku, na FOTD nie ma tylko 2 kompozycji na które należy zwrócić uwagę, ale też nie ma ich na tyle dużo by kwalifikować cały album do tych ''wielkich''. Ludzie, zastanówcie się, jest mnóstwo lepszych albumów niż FOTD! Skończe z tą dziecinadą!

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 2:09 pm
autor: Bałtyk
Greddo pisze:Skończe z tą dziecinadą!
Childhood's end :twisted:

Wracając do tematu to DOD jest jednym z lepszych albumów. Najbardziej przypadły mi do gustu: Wildest dreams, Rainmaker, NML, DOD, Paschandale i Journeyeman :P Sądze że to kawał dobrej roboty.. oby tak dalej

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 3:34 pm
autor: ALEX D.
DoD jest dla mnie osobiście dobrym albumem, ma swoje słabe momenty, ale przez to nie uważam go za złe wydawnictwo....szczerze powiem że jeśli miałbym go porównywać do jakiegoś innego albumu Dziewicy tym album byłby Powerslave, ponieważ jego zawartość bardzo mi przypomina DoD.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 3:40 pm
autor: Sim0n
dla mnie DOD to piekna plkyta.. doniedawna najlwepszym moim albumem bylo SSOASS a teraz DOD traktuje na rowni z tym albumem i czesciej go slucham niz 7 syna.. moze jest to spowodowane tym ze kawalki z dod slyszalem na zywo.. wracajac do asmego albumu to jest on dla mnie doskonaly.. z poczatku na albumie nie podobaly mi sie za bardzo montsegur, gates of tommorow i age of innocence ale jak dzis tego slucham nie wyobrazam sobie tego albumu bez tych utworow bo w moich oczach nabraly wiekszej wartosci.. W DOD nareszcie doczekalem sie tego czego mi troche brakowalo w BNW.. popisow trzech wioslarzy w jedneym utworze.. a tu mamy to w NML, DOD i Paschendale..

a porownujac go do Fear.. zgadzam sie tu z Greddo.. ta fascynacja fearem.. jak ja zaczynalem przygode z maiden to tez mi sie wydawalo ze od FOTD niemoze byc nic lepszego.. jak bardzo sie mylilem gdy usluszalem inne albumy.. poprostu album jest dla mnie bardzo nierowny.. i nigdy mi sie nie zdarza przesluchac go od poczatku do konca w calosci.. za duzo tam jest dla mnie wypelniaczy.. a DOD praktycznie zawsze slucham w calosci... no ale to moje zdanie..

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 4:01 pm
autor: Deleted User 622
Szczerze mowiac to myslalem ze DOD skopie mi kapsko jak BNW. Co do brzemienia na DOD to jest ono spłaszczone i brzęczące w porównaniu do "mięcha" na BNW. BNW jest bardzo równą płytą pod względem kompozycyjnym a na DOD brak mi spojności. Co do FOTD to tez kiedyś słuchałem tej płyty dla 2 numerów, ale teraz twierdzę ze jest na niej duzo wiecej dobrych kompozycji - niekiedy lepszych od tych na DOD. FOTD uwazałem za hardrockowe, ale przyjmując taką ocenę musze powiedzieć o DOD - pop :guns choć nie mam na myśli spadku formy Maidenów, bo byłem na koncercie we Wrocku, słyszałem numery z tej płyty i wyszły genialnie, ale pośród innych kawałków ze starszych albumów. Gdyby jednak mieli zagrać koncert jako odegranie całego - jednego albumu bez zadnych "bonusów" to na pewno nie chciałbym aby było to DOD.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 4:20 pm
autor: Misio
metal -> może ten album jest po prostu dla Ciebie zbyt skomplikowany? (chodzi o DOD oczywiście)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 4:25 pm
autor: Siwy
tytulowy to najlepszy utwor IM za kazdym razem jak go slucham to przechodza mnie dreszcze jest to po prostu utwor doskonaly a wersja z singla jest jeszcze lepsza te pare wstawek orkiestrowych.. ach no i najwazniejsze te solowki najlepsza jest ostatnia przy niej normalnie orgazm przezywam :D
a wiecie co mnie najbardziej denerwuje? w kazdej recenzji jaka czytalem nie bylo mowy o tym utworze a jak byla to jakas sladowa czesto wymienialo sie go z paroma innymi jako calkiem ciekawy material. ignoranci

jezeli chodzi o caly album to uwazam go za jeden z najlepszych
mam tylko jedno zastrzezenie do niego: utwory lepiej brzmia na plycie niz na koncercie. na zywo powinna grac prawdziwa orkiestra bo efekt nie odzwierciedla tego wszystkiego.

UP THE "Dance of Death" SONG!

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 4:28 pm
autor: Deleted User 622
Proszę baz takich (z)Greddo!! Lubie skomplikowane albumy, ale wg mnie DOD do takowych nie należy. Nie mowie przeciez ze mi sie wogole nie podoba... poprostu mnie mnie nie rusza... moze poprostu zbyt wiele oczekiwalem po tak genialnym wydawnictwie jak BNW. Nie ma sensu dochodzić z jakiego konkretnie powodu nowy album mnie nie porywa. Podkreślam ze jest na nim kilka dobrych numerów, ale nie tworzą one całości - jak nie wiesz o czym mowię, to sproboj przeczytać "Kartotekę" Różewicza :D

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt mar 16, 2004 4:42 pm
autor: Mlody
jak dla mnei DOD jest swietnym albumem. co prawda gdy uslyszalem i zobaczylem klip Wildest Dreams wrecdz zwatpilem w ta plytke. jednak po uslyszeniu pozostalych utworow z plytki doszedlem do wniosku ze ten kawalek jest calkeim niezly.
co moge powiedziec o pozostalych kawalkach? sa swietne, a cala plytka jest jedna z rowniejszych.
klawisze na tej plytce brzmia swietnie. jedyna rzecza jakiej mi brakuje sa te wstawki przed utworami jakie pojawily sie na trasie koncertowej DODT. Mowie tu o odglosach deszczu, burzy jak to bylo np. przed rainmakerem itp. album zyskal by na calosci.
podsumowujac jak dla mnie ten album jest numer jeden a zaraz za nim uplasowal sie seven son