Strona 1 z 5

Edguy

: pn paź 11, 2004 2:39 pm
autor: Davenport
To tera ja temata założę hy hy hy...

Ostatnio niemiecki Edguy wydał płytkę zatytułowaną "Hellfire Club". Słyszeliście tą płytkę? Jeżeli tak, to co o niej sądzicie? Bo jak dla mnie to 5+/6... Zapraszam do dyskusji...

Re: Edguy

: pn paź 11, 2004 2:47 pm
autor: speedrw
mi osobiście ten zespół nie przyda do gustu choć kilka utworów z tej płyty może być :D

Re: Edguy

: pn paź 11, 2004 11:17 pm
autor: Mlody
taki temat juz byl i nawet dotyczyl tej plytki. czytaj forum i jesli zagladasz tu od niedawna to sprawdz archiwum za ostatnie kilka miesiecy po tematach a odnajdziesz taki temat.

Re: Edguy

: pt paź 15, 2004 5:51 pm
autor: aneta
tak, to dobra płyta :D

Re: Edguy

: śr paź 20, 2004 6:09 pm
autor: Bonzo
ich ostatnia płyta (+7/10) jest napewno w cholere lepsza od np. nowego Primal Fear (4/10), niezła kapela

Re: Edguy

: czw paź 21, 2004 9:33 am
autor: Cross
Nieudana kalka helloween i ironów .Sammet stara sie kopiować obydwu wokalistów. NWg mnie mizerie ,bo wpycha ich vibrato(nie wiem jak to się nazywa) wszędzie i robi się to nudne .W kopiowaniu przesadził.

Re: Edguy

: ndz paź 24, 2004 10:42 pm
autor: Bonzo
eee tam Tobias radzi sobie swietnie jest jedenym z moich uluionych wokalistów!

Re: Edguy

: pn paź 25, 2004 11:38 pm
autor: miki
---

Re: Edguy

: wt paź 26, 2004 12:44 am
autor: mawpa
Vain Glory Opera - uważam za świetną płytkę. Zresztą nie wiem co się tak rzucacie niektórzy na tego Edguya, ja osobiście żałowałem, że nie udało mu się zagrać we Wrocq razem z Ironami... bo na FFA i tak się nie załapałem.

Re: Edguy

: czw paź 28, 2004 2:04 pm
autor: Deleted User 357
Ja tam nie sądzę aby zrzynali z Ironów....Inspirują się nimi,to fakt,ale nie zauważyłem jakichś chamskich podobieństw....A Sammet jest jednym z niewielu młodych wokalistów których można posłuchać :)

Re: Edguy

: sob paź 30, 2004 10:26 pm
autor: Harley Rider
Moim zdanie fajna kapelka, chociaż wielkim fanem nie jestem. Hellfire Club to całkiem niezła płytka. Jeśli chodzi o power-metal, to wolę ten zespół niż Helloween - nie zlinczujcie mnie za to, wiem, że Helloween to klasyka, ale dla mnie to jest troche przesłodzone i podobały mi się tylko płyty Keeper Of The Seven Keys (obydwie części). Ogólnie mogę powiedzieć, że Edguy to fajna kapelka.
-------------------------------------------------------------
EDIT: Bonzo, a Tobie nigdy nie zdażyło się pomylić liter?? :D
Wyjaśnienie: źle napisałem, bo w czasie pisania posta gadałem z kilkoma osobami na gg i sie poprostu pomyliłem. Tak patrze na to, to widze, że trzeba być niezłym, żeby zamiast Keys napisać Days :lol:

Re: Edguy

: sob paź 30, 2004 11:46 pm
autor: Bonzo
Keeper Of The Seven Days
Ale jaja :lol: , świany tytuł :rocx :rocx :rocx

Re: Edguy

: ndz paź 31, 2004 12:49 am
autor: lizard
hmm....fanem Edguya tez nie jestem ale plyta calkiem niezla w miare mi sie podoba. A co do Heloweena to nie byl czasem "The Keeper of the seven keys??"

Re: Edguy

: ndz paź 31, 2004 2:47 am
autor: Mandrake
Man_Of_The_Edge pisze:Ten zespół musi sobie dać powiedzieć, że na świecie może być tylko jedno Iron Maiden :D dno dno dno
Nie wszystko kręci sie wokół Iron Maiden

a tak poza konkursem to jak było na tym koncercie w Paryżu, ha? :wink:

Re: Edguy

: śr gru 01, 2004 12:38 am
autor: Marcino
a ja Kocham Maidenow a Edguy lubie i wcale ich nie uwazam jako kopii Ironow...a w ogole jak slysze w okolo te linkinparki i inne szajsy to szanuje kazdy zespol grajacy "normalna" jak dla mnie muzyke

Re: Edguy

: sob paź 15, 2005 12:22 am
autor: Artur
Hmmm, w sumie to lubie Edguy ale nie jestem fanem. Mam tylko "Hellfire Club" i stwierdzam że to dobry album. Świeże granie, troche Helloween zalatujące. Wokalista jak wiadomo kojarzy się automatycznie z Kiske'm oraz (trochę mniej) z Dickinsonem. Mnie osobiście przypomina także Geoffa Tate'a z Queensryche. Na HC podobają mi się właściwie wszystkie utwory, co prawda nigdy nie byłem fanem takiego "wesołego" podejścia do metalu ale przyznam, że Edguy swoim ostatnim albumem przekonał mnie do siebie. Jedno mnie tylko denerwuje - teksty w stylu "następcy Iron Maiden". Przecież to nawet nie jest śmieszne!! Inny styl, inne podejście. Nie twierdzę że w muzyce Edguy w ogóle nie słychać wpływów IM, ale nie aż tak wiele , jak to niektórzy chcą widzieć...Zresztą - do IM im jeszcze wieeeele brakuje :rocx

Re: Edguy

: sob paź 15, 2005 10:24 am
autor: iEvE
Masz tylko HC czy też tylko HC słyszałeś? Bo jak tylko słyszałeś to
Artur pisze:Jedno mnie tylko denerwuje - teksty w stylu "następcy Iron Maiden". Przecież to nawet nie jest śmieszne!! Inny styl, inne podejście. Nie twierdzę że w muzyce Edguy w ogóle nie słychać wpływów IM, ale nie aż tak wiele , jak to
jest mocno niewłaściwie i nie na miejscu postawionym zdaniem.
A prawdziwie wesołe podejście to dopiero teraz im się zrobiło, na "Superheroes".
Zresztą eraz mają wydać kolejny album, "Rocket Ride" :].

Re: Edguy

: sob paź 15, 2005 10:58 am
autor: Artur
Mam tylko Hellfire Club(na piracie zresztą...), ale pobieżnie znam ich wcześniejsze dokonania. Na tyle pobieżnie że nawet tytułów nie znam... Ja pozostanę przy swoim - to nie są żadni następcy IM, a Hellfire Club zawiera pewne elementy takiego "wesołego" grania, jak np. w "Lavratory Love Machine", "We Don't Need A Hero" czy "Rise Of The Morning Gory". Nie powiem jakie mam odczucia w stosunku "czegoś" co sie nazywa "Lucifer In Love" :lol: Ale dobra - fajny zespół i tyle.

Re: Edguy

: czw paź 20, 2005 6:39 pm
autor: zygfryd
Jestem od niedawna w posiadaniu nowej EPki, to i powiem co o niej sądzę - zajebioza :twisted: . W zasadzie mógłbym zakończyć ten arcyciekawy referat, ale Judasowi należy się więcej słów. Geniusz - solówki, wokal Kiszczaka, refren i ogólna radość z grania. Jeśli tak będzie wyglądać cała płyta, to chyba zacznę odkładać kasę już dziś...

Coraz bardziej mi się podoba zespolik, z pełnych mam tylko Mandrake'a, ale muszę zaopatrzyć się w pełną dyskografię, bo nie wytrzymie pszychicznie, normalnie nie wytrzymie... ;) Świetny speedzik.

Re: Edguy

: czw paź 20, 2005 8:02 pm
autor: iEvE
Zygfryd: Ja po raz kolejny widzę zbieżność naszych gustów muzycznych :)
Jeśli masz tylko Mandrake to źle :). Wg mnie najlepsza jest Vain Glory Opera i od niej zacznij, potem Theater Of Salvation i potem już jak chcesz:).
Jeśli chodzi o Superheroes no to niby jest ok, tytułowa jest tak głupawa jak miała być, teledysk to w ogóle są jakieś żarty, ale b. fajny jest. W ogóle goście mają takie podejście do tego co robią, że pozazdroscić. Judas to prawdziwy jednak geniusz i mam nadzieje że pyta będzie wyglądać właśnie jak Judas. Spook In the Attic by mi sie bardziej podobało gdyby nie ilość klawiszy na początku. Balladka pierwszorzędna :D. a The Spirit, to jest cover, oryginału co prawda nie słyszałam, ale nie porywa mnie Edguy'owska wersja. A SH - Epic Version to już tak troche z niesmakiem na to popatrzyłam. Ale generalnie mam nadzieje że dali nam liznąć tego co szykują dla nas :D

Pozatym Edguy daje prześwietne koncerty, i jak ich widziałam na żywo był to jeden z lepszych jakie widziałam show :]. Naprwadę, niech chłopaki pojawią się w końcu u nas, bo ile można czekać ;]. Obiecywali z Hellfire Club, a teraz obiecali być z nową płyta (Rocket Ride się bedzie nazywać), Tobi to powiedział przy mnie (stałam obok jak mówił 8), wiec nie ściemniam ;]