Strona 1 z 1

PL WYWIAD: Sharon Osbourne o Ozzfest -Kerrang- sierpień 2005

: czw wrz 01, 2005 9:20 pm
autor: iEvE
Sharon Osbourne w zeszłym tygodniu udzieliła wywiadu wyłącznie dla magazynu Kerrang! odnośnie finałowego występu Iron Maiden na tegorocznym Ozzfeście, podczas którego odcięła zespołowi prąd oraz zaaranżowała obrzucenie zespołu jajami i gruzami z płyty. Poniżej jest parę fragmentów tego wywiadu.

Kerrang!: Czytając między wierszami ogłoszenia Rod’a Smallwood’a, pojawia się sugestia, że to Ty wszystko zaplanowałaś…

Oczywiście, że tak. Włączyłam i wyłączyłam prąd. I spójrz, to nie jest trudne, żeby podejść do zatwardziałego tłumu i powiedzieć „Kto chce rzucić jajkiem w gwiazdę rocka?” Kto nie chciałby tego zrobić? Wyszłam i kupiłam 50 jajek i ja i moja córka miałyśmy świetny ubaw. Daj spokój, to jest rock‘n’roll. Nikt nie umarł. Oni będą czekać cholernie długo aż ich przeproszę.

Oświadczenie Smallwood’a opisuje ten wypadek jako „niebezpieczny” i „nieprofesjonalny”…

Cóż, pokaże Ci, co jest nieprofesjonalne: Nasze show w San Bernadino jest zawsze wielkim interesem. A ponieważ było to specjalne show, chcieliśmy dodać SLIPKNOT do rachunku, co znaczyło, że będziemy musieli zmniejszyć czas każdego występu, żeby nie przekroczyć limitu. Ale Małpiszon (Bruce) nie załapał tego, wszedł na scenę i powiedział „Nie będziemy grać 55minut, pieprzyć to, zagramy 65!”. Brzmiało to świetnie dla dzieciaków na płycie – nie rozumieją limitu czasowego – ale oczywiście, jeśli Iron Maiden zagra 10 min dłużej, to Black Sabbath 10 min krócej, a ja nie zamierzam znosić tego na naszej pierdolniętej trasie.

Rzekłabym, że Bruce Dickinson nieprofesjonalnie się zachował. Narzekał, że nagłośnienie nie jest wystarczająco głośne, narzekał na MTV, narzekał, że mój mąż uczestniczy w reality show, narzekał na ceny biletów itp. itd. Pierdolić go. Nawet się do Ozziego nie odezwał podczas całej trasy. Chodzi o to, że ceny biletów są wysokie, ale nie podnosiliśmy ich od trzech lat, nawet w związku z inflacją. Wzrost ceny jest spowodowany kosztami, które musieliśmy ponieść. Skoro Małpiszon nienawidził tej trasy, dlaczego nie odszedł? Płaciłam jego tygodniówkę przez cztery tygodnie. Nie wydawał się mieć problemów zabierając czek wystawiony na $ 180000, który ja i mój mąż wypisywaliśmy zespołowi każdej nocy – który mógł zostać w mojej kieszeni. Ja i mój mąż budowaliśmy te występy przez 10 lat wypruwając sobie żyły. I nie będę tolerować, jeśli komuś to jebie.

Najbardziej zaskakujące jest to, że zawsze metalowy świat miał to takie koleżeństwo, typu „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”…

Miał, tak? Ale z jakiegoś powodu Bruce Dickinson patrzy na to jak na walkę zespołów. Wszedł na scenę i powiedział, że to już nie jest Ozzfest, ale to Maiden-fest. Co to za pieprzony brak szacunku? On ma taką mentalność z lat 80tych. Jest tam i mówi „Pierdolcie MTV, pierdolcie radio i nigdy nie znajdziecie Iron Maiden w reality show”, to jest jak „jesteście akcjonariuszami Sanctuary, które jest największa korporacją w muzycznym biznesie”. Nigdy nie powiedział też słowa o Sabbath, tylko o Ozzim, więc to jest osobiste. Przez 10 lat graliśmy z 220 zespołami nigdy nie czułam potrzeby obrzucenia któregoś jajami.

Rozmawiałaś z Bruce’em osobiście na ten temat?

Nie, nie chciałam dać mu tej satysfakcji, że będzie mógł myśleć, że zdenerwował Ozziego. Prawda jest taka, że Ozzy nigdy nie słyszał najmniejszej uwagi podczas występu Iron Maiden, w większości przypadków nie był w pobliżu, kiedy zespół był na scenie. Mój mąż jest księciem. I wiesz co, nic by z tym nie zrobił, nie poniżył by się tak bardzo, ale ja jestem pieprzniętą dziwką i nie mam z tym problemu.

Spójrzmy prawdzie w oczy, facet jest gasnącym solowym artystą, który wrócił do swojego zespołu, kiedy jego kariera solowa upadła. Nie wiem, w jakim nakładzie sprzedała się jego ostatnia solowa płyta w Anglii, ale w Ameryce to w 6tys kopii. Każdy solowy projekt mojego męża przynosił mu platynę. Weź zdjęcie mojego męża i Małpiszona na Londyńską ulicę Regenta* i zobacz, kogo ludzie rozpoznają. Nie ma w ogóle dyskusji. I to właśnie doprowadza go do białej gorączki: zazdrość. Bruce Dickinson nie jest równy rangą mojemu mężowi. Nie byłoby Iron Maiden gdyby nie było Sabbath.
*to ulica gdzie są jakieś domy handlowe i dużo ludzi się tam przewija.

I do ich menadżera też nic nie mówiłaś?

Nie, nie mam problemu z ich menadżmentem. Po pierwszym występie w Bostonie dostałam maila od Rod’a Smallwood’a, gdzie napisał, że Bruce’a zmartwił fakt, że w pierwszych rzędach widowni nie było prawdziwych fanów Maiden, więc każdej nocy przytrzymałam parę rzędów wolnych dla fanów Maiden w koszulkach Maiden, żeby sprawdzić, że zespół będzie czuć się bardziej komfortowo. Ale ja jestem frajerem, który robił to przez 4 tygodnie. I po tym właśnie tak mi się Małpiszon odpłaca.

Z zewnątrz trasa wyglądała to bardzo przyjaźnie, szczególnie wtedy, kiedy Maiden stawało się gwiazdą główną gdy Ozzy musiał parę występów anulować…

Tak, byli szczęśliwi robiąc to, kiedy dostawali dodatkowe 100tys. dolarów za noc! Mogliśmy wziąć Red Zombie. Maiden jest świetnym zespołem, ale prawda jest taka, że nigdy nie zdobyli Ameryki tak jak Ozzy. Na ostatnich dwóch koncertach w Los Angeles zagrali przed około 15tys. ludzi przez te dwie noce: teraz daliśmy im podium, żeby występowali przed 46tys. ludzi w LA, a to jest ogromna możliwość. I wiem, że nie mogli się doczekać, żeby tam zagrać. Cóż, tak właśnie się uczysz jak nie igrać ze mną…

W związku z tym zostałaś nazwaną „Okrutną Czarownicą” Sharon…

Jestem dla ludzi miłąado momentu, kiedy nie igrają ze mną i moją rodziną. Zawsze to mówiłam. Jestem zaskoczona, że po tym jak napisano o mnie jak bardzo jestem protekcyjna odnośnie mojego męża, ktoś może być tym zaszokowany.

Czy były jakieś komentarze z obozu Maiden po występie? Było napisane, że Steve Harris przeprosił…

Steve Harris przyszedł przeprosić Ozziego przed tym jak on wszedł na scenę i był słodki. Znaczy się, w zespole są dżentelmeni, przyziemne, słodkie chłopaki. Ich wokalista jest tylko ciężarem i oni nie mogą być odpowiedzialni za to. Ma świetny głos, ale oczywistym jest, że obciągał Ronniemu (Ronnie James Dio) za lekcję śpiewu. Gada ciągle o byciu pilotem i szermierzem i autorem i kimkolwiek – czy on myśli, że jest lepszy niż inni? Skoro z niego taki szermierz to może powinien szpadę te jajka odbijać na lewo i prawo. Powinnam rzucać bananami…

Twoja córka, Kelly Osbourne, jest w Sanctuary Records (w posiadaniu zarządu Iron Maiden). Nie powoduje to napięcia?

Czy zamierzają ją wywalić, bo rzucała pieprzonymi jajkami? Nie sądzę. Co Kelly zamierza zrobić, podejść do Małpiszona i poprosić o autograf, bo miał tak duży wpływ muzycznie na nią? Spytaj ją czy mogłaby zaśpiewać w duecie na „Bring Your Daughter…”. Spierdalaj.

Oświadczenie Rod’a Smallwood’a wskazuje na jeszcze jeden punkt, w którym mowa o tym, że bez względu na panujące stosunki pomiędzy dwoma zespołami, osoby, które naprawdę cierpiały, to te, które kupiły bilet.

Daj spokój, trochę jajek nie rozwali całego przedstawienia komuś, kto stoi na końcu 46 tysięcznego tłumu. Każdy zobaczył show, które zapamięta do końca życia. Gdybym była na tym koncercie, zostawiłabym bilet, ponieważ to przejdzie do historii.

Czy to nie jest taki incydent, który sprawia, że myślisz „Pieprzyć to, po prostu nie potrzebuje już więcej problemów”?

Nie, niezupełnie. Ponieważ nie ma go już tutaj, więc jest świetnie. Może wrócić do Chiswick i zmyć z włosów masło orzechowe, usiąść w pubie i rozmawiać o waleniu konia. Ale lepiej niech uważa, żeby nie wpadł na mojego syna w Reading. Jack da mu jednego kopa w łeb i będzie po wszystkim. Ale wiesz, co jest ironią? Jack nie poznałby Małpiszona gdyby spotkał go na ulicy…

Mówiąc takie rzeczy możesz sprawić, że to się nie skończy…

Dla mnie się skończy. Mamy kolejne Ozzfesty, więc o tym już nie myślę. Bruce Dickinson już dla mnie nie istnieje.