Strona 1 z 5
Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 11:44 am
autor: The Burczax
Naszło mnie na zadanie takiego pytania, bo można dostrzec takie właśnie zjawisko "wyrastania z Maiden". Nie mówię tego na swoim przykładzie, gdyż nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Żelaznej Dziewicy, nie wciąga mnie to tak, lubię szanuję, ale jakoś tak nie da się w tym być imo. Ale to wyrastanie da się zauważyć na przykładzie niektórych sanktuarian, którzy jakby przestali być takimi fanami Ajronów jak dawniej. Proszę się wypowiadać co o tym sądzicie.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 11:46 am
autor: IM_Power
nie można być kiedyś fanem a potem nie, jeśli się z czegoś wyrasta to znaczy że się nigdy tym fanem nie było, tylko poprostu to lubiło, tym interesowało ,zresztą myślę że powiedzieć o sobie że jest się fanem ,można w wieku większym niż 18 lat, kiedy człowiek interesuje się dosłownie wszystkim i sam nie wie co tak naprawdę lubi
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 12:12 pm
autor: vyrus
Mija podnieta ale jak ktoś całkiem z tego wyszedł to znaczy, że fanem nie był (ale niech się lepiej wypowiedzą ci co "wyrośli" o ile rzeczywiście kiedyś byli fanami)

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 12:58 pm
autor: wojteq
no nie wiem, ja słucham maiden gdzieś tak od 2003 roku i nadal mnie to jara, wiadomo, że już inaczej na nich patrzę, po poznaniu wszystkich płyt (bo poznawanie ich twórczości jednak najciekawsze jest), ale i tak czekam na kolejne, choć potrafię czasem spojrzeć z boku na to co robią, np. wydawanie kolejnego best of itd. Ale jak najbardziej uważam się za ich fana, wiadomo, ze nie słucham tylko Maiden non-stop, ale dla mnie tylko Maiden ma jakąś taką magię ...

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 1:26 pm
autor: Jack
Czy z maiden sięwyrasta
Ja słucham maiden od 98/99 moj brat słuchał maiden keidy ja jeszcze słuchałem Spice Girls tak tak słuchałem ...................... Do teraz moge byc zauroczony innymi zespołami uweilbiac je jezdzic na koncert itd ale np dla mnie zawsze bedzie Iron Maiden iiiii cała reszta. Moj brat juz dawno nie słucha ironow ale juz dwa razy namowiłem go na koncert maiden a jak wrucił czu łsie tak wspaniale ze dziekował ze go namowiłem. i teraz nawet jak nie słucha bo juz przestał to sam mi powiedział kilka dni temu ze z roznej muzyki mozna wyrosnac ale z maiden sie nie da. !!!!
i popieram tu czyjac wypowiedz - Jak ktos mowi ze wyrusł z Maiden tzn ze nigdy nie skumał o co w tym chodzi i nie poczuł tego co My.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 2:00 pm
autor: norbert
Ja słucham od wydania Fear Of The Dark i nie wyrastam.Uwielbiam Maiden,i choć największą inspiracją w życiu jest dla mnie Death Metal to Iron Maiden pozostaje ulubionym zespołem UP THE IRONS!!!
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:15 pm
autor: iEvE
Fakt chyba jest taki, że wiele osób zaczyna przygodę z metalem od Maiden, przez to że są tak popularni, potem poznają coraz to nowe zespoły, a malo kto może słuchać na okrągło to samo. I jak ktoś mówi że wyrós ł z czegoś to przeważnie krytykuje to, co wg mnie już jest śmiesznością. Ja np. rzadko teraz ich słucham, ale zawsze jakiś tam sentyment pozostaje, nic mną w zasdzie nie zawładneło jak Maiden kiedyś. Ale są przypadki, co krytykują Maiden na każdym kroku, zachowują się jakby to był wstyd ich słuchać. A potem za nimi idą inni i tak sie potem jakaś fama robi, że się zespół krytykuje już nawet że się tak nazywają.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:21 pm
autor: Szajba
czekamy na Nomada

anyway Iron Maiden to taki zespół który, gdy się jest fanem gatunku, szeroko pojętego, jako metal, znać trzeba. A czy z nich sie wyrasta ? wątpię. Mam kumpla, który metalu zaczął słuchać jak miał 13 lat (czyli tak jak ja), od jakiś 2-3 lat "przerzucił się " na Regge/Punka/Ska, ale gdy wpada do mnie i coś tam gadamy to bardzo często jest "Ty, weź zapuść coś Maidenów". Z tej kapeli sie nie wyrasta, po prostu przestaje sie jej słuchać, ale każdy z chęcią do niej wraca raz na jakiś czas, jak ostatnimi czasy Matek czy Syzyg

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:23 pm
autor: Matek
z maiden trzeba wyrosnąć, inaczej nie ma lansu

co najwyżej jakąś płytę z dianno można posłuchać, tudzież x factor. ale broń boże coś z ostatnich dwóch. tego sie nie wybacza

zresztą nie tylko z maiden trzeba wyrosnąć. nic co jest lekkie, przyjemne i melodyjne nie przejdzie. jak ma być lekko to tylko indie, postrock czy inne neofolki

tylko ambitna muzyka, której szare masy nie rozumieją jest warta uwagi.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:25 pm
autor: Deleted User 357
I Grabaż.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:26 pm
autor: Szajba
Żelazny pisze:I Grabaż.
Grabaż jest zajebisty \m/
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:32 pm
autor: Matek
w przypadku szajby to nic nie zmienia. nie można słuchać jednocześnie grabaża i monstrum. nie ma lansu.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:34 pm
autor: iEvE
lansu dostępują wybrani co mają mózg rozwinięty, więc nie ma co dyskutować

. Na forum mamy nielicznych więc na kolana.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:35 pm
autor: Szajba
Matek pisze:w przypadku szajby to nic nie zmienia. nie można słuchać jednocześnie grabaża i monstrum. nie ma lansu
ja mam zapalniczkę benzynową, +7 do lansu

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:39 pm
autor: Brand
Może jeszcze kiedyś wyrosnę z Maidenów, mam nadzieję

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 3:44 pm
autor: Matek
jeszcze jedna ważna sprawa. z iron maiden się nie wyrasta. iron maiden staje się passe :laugh
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 4:39 pm
autor: RALF
The Burczax pisze:Naszło mnie na zadanie takiego pytania, bo można dostrzec takie właśnie zjawisko "wyrastania z Maiden". Nie mówię tego na swoim przykładzie, gdyż nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Żelaznej Dziewicy, nie wciąga mnie to tak, lubię szanuję, ale jakoś tak nie da się w tym być imo. Ale to wyrastanie da się zauważyć na przykładzie niektórych sanktuarian, którzy jakby przestali być takimi fanami Ajronów jak dawniej. Proszę się wypowiadać co o tym sądzicie.
Powiem tak - fanem Maiden jestem od 9trgo roku życia, jest to dla mnie metalowa kapela #1. Tak wiele im zawdzięczam, tyleż to razy mnie zainspirowali, dodawali otuchy. Widzę wiela błędów i niedociągnięć, nie wszystkie albumy podobają mi się z perspektywy ostatnich lat, niemniej Ironsi to już instytucja w świecie rocka. Mam dziesiątki ulubionych grup, śledzę kariery ich wszystkich, Maiden zawsze mieli to "coś' metal w ich wykonaniu ma piękne oblicze, doskonali technicznie, ciekawe bywały żródła inspiracji do [poszczególnych utworów, interesuje się historią i literaturą grozy, z Harrisem znalazłbym wspólny temat...
Powiem tak, wielu ludzi ich słuchało, był taki okres gigantycznej maidenomanii w latach '80 tych, ale słuchać a być fanem to dwie odmienne sprawy. Sądzę , że wielu było i jest zaintereszowanych czymś powierzchownie, ze względu na trendy, to tacy właśnie wyrastają najszybciej z czegoś do czego niGDY NIE DOROŚLI... :rocx
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 5:01 pm
autor: Abstract
Na swoim przykłądzie mogę powiedzieć ,że z czegoś takiego jak zespół od którego trudno wyrosnąć. Napewno znajdziemy choćby na tym forum osoby ,które chcą się odciąć od ich muzyki, bo teraz słuchają "czegoś ambitniejszego" (jak dla mnie Maideni są ambitnym zespołem

). Wiem na swoim przykładzie ,że może z upływem czasu poznaje się wiele innych ,ciekawych zespołów ale jakieś takie przywiązanie do ich jakże radosnej muzyki zostaje.
Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 5:16 pm
autor: Matek
faust pisze: to tacy właśnie wyrastają najszybciej z czegoś do czego niGDY NIE DOROŚLI...
wyrastanie swoją drogą, ale pierwszy raz słyszę o tym że do maiden trzeba dorosnąć

Re: Czy z Iron Maiden się wyrasta?
: sob kwie 26, 2008 5:17 pm
autor: syzygy
EvE pisze:Fakt chyba jest taki, że wiele osób zaczyna przygodę z metalem od Maiden, przez to że są tak popularni, potem poznają coraz to nowe zespoły, a malo kto może słuchać na okrągło to samo.
dokładnie, a ja bym posunął się o krok dalej- wiele osób zaczyna hobbystycznie słuchać muzyki właśnie od maiden- np. ja

Później się poznaje coraz to nowsze zespoły, inne gatunki i niekoniecznie musi się okazać, że ten zespół od którego się zaczynało, to jest już koniec muzycznych poszukiwań
Np. ja odkryłem, że raczej jednak brzmienie lat 80 to nie to, co uwielbiam najbardziej

Za takim SIT nigdy nie przepadałem, ale się sluchało, bo to Maiden i to musi być dobre, mi leżeć itd, no bo nie wypada

Tak więc obecnie wolę nowsze Maiden, a RiR to taki idealny jak dla mnie remake starych kawałków- Wrathchild z takim brzmieniem, taką publicznością i przede wszystkim z takim wokalem dopiero nabiera dla mnie odpowiedniego wydźwięku
Nawet 2M2M mi się bardziej podoba od oryginału z Powerslava- wiem, dziwne to, bo to wykonanie pozostawia wiele do życzenia, no, ale dla ma to "coś". To samo z Trooperem, czy Sanctuary. Jedynie 666 to wpadka.
Dlatego ostatnio na nowo się zachwycam tą koncertówką i coś takiego mógł nagrać jedynie genialny zespół, jakim mimo wszystko jest Maiden. A że przestał być moim ulubionym... Zawsze będę ich szanował i bardzo, bardzo lubił.
