Strona 1 z 32
Avenged Sevenfold
: wt lut 01, 2011 10:54 pm
autor: WICKER MAN
Ciekaw jestem kto oprócz mnie lubi Avenged Sevenfold. Zespół, który w ostatnich latach wspiął się na wyżyny popularności i obecnie pnie się coraz wyżej - właśnie grają własną wyprzedaną trasę po 10-20.000 halach w USA.
Zespół powstał w 1999 w południowej Kalifornii i od tego czasu nagrał 5 studyjnych płyt w tym ostatnią genialną "Nightmare" wydaną w lipcu zeszłego roku. Rok temu zmarł ich perkusista Jimmy "Rev" Sullivan, a na albumie gościnnie bębnił sam Mike Portnoy. "Nightmare" zadebiutowało w USA na #1 listy Billboard. A7X są popularni nie tylko w USA - ostatnia ich trasa po Europie była wyprzedana do ostatniego miejsca, a wiele obiektów zmieniano na większe, gdyż promotorzy nie spodziewali się takiego zainteresowania kapelą. Styl Avenged Sevenfold łączy hard rockowe klimaty znane z Guns 'N Roses z riffami i wokalami w stylu Metalliki, solówkami i harmoniami gitarowymi a'la Iron Maiden oraz nowoczesnym metalowym brzmieniem. Wg. mnie efekt jest fenomenalny.

Obecnie A7X stali się, obok takich kapel jak Slipknot czy Disturbed, największym metalowym zespołem młodego pokolenia i wygląda na to, że nadal nie powiedzieli ostatniego słowa.
Gorąco polecam!
Klip do "Nightmare" -
http://www.youtube.com/watch?v=94bGzWyHbu0
"Buried Alive" -
http://www.youtube.com/watch?v=6PRfDJQY_Y8
"Afterlife" live z Long Beach Arena -
http://www.youtube.com/watch?v=bDQLCne_CGg
Klip do "Bat Country" -
http://www.youtube.com/watch?v=hbFFGOv2gtg
Re: Avenged Sevenfold
: wt lut 01, 2011 11:02 pm
autor: krusejder
jak słucham tej kapeli, to mam wrażenie, że brakuje im tylko wokalisty i producenta, by być wielkim zespołem. Slipknota i to drugie, co wpisałeś, wciągają lewą dziurką nosa

Re: Avenged Sevenfold
: wt lut 01, 2011 11:36 pm
autor: WICKER MAN
krusejder pisze:jak słucham tej kapeli, to mam wrażenie, że brakuje im tylko wokalisty i producenta, by być wielkim zespołem. Slipknota i to drugie, co wpisałeś, wciągają lewą dziurką nosa

Disturbed to na pewno - nie rozumiem fenomenu tego zespołu.

A Slipknot prawdopodobnie niedługo się rozpadnie (bo Corey Taylor zostanie nowym wokalistą Velver Revolver). Fakt, że wokalista M. Shadows ma specyficzną manierę wokalną i śpiewa z chrypką, ale akurat do takiej muzyki to pasuje. IMHO i tak ma lepszy głos od James'a Hetfielda z jego młodych lat.

Re: Avenged Sevenfold - przyszłość ciężkiego grania?
: śr lut 02, 2011 10:06 am
autor: ZłapanyWCzasie
WICKER MAN pisze: Styl Avenged Sevenfold łączy hard rockowe klimaty znane z Guns 'N Roses z riffami i wokalami w stylu Metalliki, solówkami i harmoniami gitarowymi a'la Iron Maiden oraz nowoczesnym metalowym brzmieniem.
to chyba nie jest rekomendacja?
w muzyce liczy się oryginalność, ten cały mix tradycji z nowoczesnością serwowany przez takie kapele jak Avenged Sevenfold czy Trivium to jak dla mnie nieporozumienie...riffy od A ,solówki od B, wokale od C i podlane nowym "zajebiście ciężkim" brzmieniem...przecież to nonsens
zresztą wolę rozwiązania skrajne,albo jesteśmy w 100% wierni tradycji jak swego czasu AC/DC czy no nie wiem,dajmy na to Saxon...albo maxymalnie odcinamy się od wszystkiego co było w rocku jak powiedzmy King Crimson czy Pink Floyd
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 10:18 am
autor: DaveM
A7X to faktycznie moze byc wielki zespół. A głos Shadowsa, jest jak dla mnie zajebisty i ta chrypka idealnie pasuje. Do tego ich piosenki łatwo wpadają w ucho. Mi jakos z Guns 'N Roses sie nie kojarzy, ale widac wpływy Metalliki, czy IM
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 10:27 am
autor: ZłapanyWCzasie
Ja czegoś tutaj nie rozumiem, kapela ma juz 11 lat, to jak można mówić,że jest młoda,że to mooże! być wielki zespół?
Czy ktoś o Iron Maiden czy Black Sabbath po 10 latach funkcjonowania mówił,że to mogą być kiedyś wielkie zespoły,a chyba startowały w dużo gorszych warunkach.
Teraz jest masa tych kapel ,które to są młode,przyszłościowe i mają pomysły,tylko dlaczego ich muzycy mają niekiedy po 30-40 lat?
Ja wiem,że teraz w muzyce to jest tak,że młode to jest wszystko co się pojawiło od połowy lat 90, pod koniec lat 70 Purple,Sabaci czy Zeppeliny byli traktowani jako muzyka starców,ba młodszy od nich Queen też ,tak szybko zmieniały się mody i muzykę tych kapel się pamięta,bo się obroniła.
Takich "młodych,przyszłościowych" kapel to jeszcze będzie i będzie,ciekawe ile z nich za 20 lat będzie jeszcze grać?
Niech sobie kapela gra,wydała 5 płyt?ok,jeśli dla kogoś jest już wielka to ok,jeśli nie to też ok,ale mówienie o jakiejś przyszłości mnie dziwi,przecież swój styl kształtuję się na pierwszych płytach. Ta taryfa ulgowa dla obecnych kapel...dlaczego często Ci sami mówią,jaka to obecna muzyka świetna?
W latach 60,70,80 też, nie było tak łatwo,jak po 3 płytach nie byłeś dostatecznie dobry i oryginalny to cię nie było. Nikt wtedy nie rekomendował się jako "riffy od A,solówki od B,wokale od C"
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 10:31 am
autor: krusejder
Muzyka rockowa i metalowa zmieniła się na gorsze. Z drugiej strony - odkrywczość i nowatorstwo to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuję. Wolę zatem zespół ciekawie łączący klasykę ciężkiego brzmienia i robiący to przyzwoicie niż nowe brzmienia.
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 10:48 am
autor: ZłapanyWCzasie
Ja poprostu nie rozumiem jednej sprzeczności, skoro kapelę która istnieje 11 lat traktujemy jako młodą to jednocześnie powiedzmy sobie wprost,coś z obecną muzyką jest nie tak.
Są osoby ,które uważają,że rock ma się w najlepsze,że jest masa świetnych kapel i kto uważa inaczej ten jest niereformowalny. OK,każdy ma prawo do takich opinii,ale w takim razie Ci ludzie powinni jako młodą traktować kapelę,która ma 2-3 lata,a nie 11.
Co do inspiracji,tak,inspirowanie się ulubionymi kapelami jest ok,tak w zasadzie rodzili się wszyscy(nie tylko kapelami,ale też pojedynczymi artystami),tylko,że to nie może być takie czytelne jak zauważyłem jest u kapel teraz,ok...ew.na pierwszej,drugiej płycie.Potem jednak to wszyskto co składa się na "własny styl" powinno wypierać pewne naleciałości. Lepszym hołdem jest potem zrobienie dobrego covera.
dobra,nie chcę offtopa robić
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 11:22 am
autor: IronCezarek
Nie lubie ich
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:11 pm
autor: gumbyy
Hmm... "przyszłość ciężkiego grania?" - ja tutaj ciężkości nie stwierdzam
Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu. Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:16 pm
autor: Lando
Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu i.... jeśli taka jest przyszłość ciężkiego grania to ja wolę zostać w teraźniejszości lub powrócić do przeszłości

może spotkam Marty'ego McFly'a i profesora Browna

Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:17 pm
autor: Emilio
gumbyy pisze:Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu. Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
Ale teledyska fajny, zjechany ze świetnego filmu "Drabina Jakubowa" (Jacob's Ladder, 1990)
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:24 pm
autor: Deleted User 357
Nie czepiajcie się już tak tego tekstu o przyszłości ciężkiego grania, w końcu jeszcze parę lat temu wg. Wicker Mana nową nadzieją metalu był Trivium
A co do zespołu to:
gumbyy pisze:Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:29 pm
autor: krusejder
dla mnie przyszłość ciężkiego grania to Halford, Slayer czy Turbo
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 2:45 pm
autor: Pablo1919
Przyszłość ciężkiego grania? No jeśli nic lepszego nie będzie to za 10-15 lat gdy dinozaury odejdą pozostanie nam słuchać A7X. Ich nowy album jest całkiem udany, chłopaki mają swój pomysł na granie choć wyraźnie słuchać inspirację Metaliką. Jednak bez większego entuzjazmu podchodzę do nich. Taki typowy amerykański, szpanerski band założony głównie w celu wyrywania lasek

Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 3:02 pm
autor: IgorW
Dla mnie takie zespoły jak Trivium czy A7X, czy też Lamb of god to żadna przyszłość, jeno chwilowy szał, wcale nie też nie tak zachwycający "publikę światową", jak Wicker przedstawia te kapele, które lubi heh.
Przyszłość ciężkiego grania widzę w rzeczy stojących na granicy gatunków, wychodzących poza wyeksploatowane od lat 30-40 schematy, choć raczej nie będą to już kapele zapełniające stadiony. W ostatnich latach takim zespołem dla mnie jest np. The Dillinger Escape Plan.
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 3:41 pm
autor: Deleted User 2868
Oj, Lamb of God to bym nie wrzucał do jednego worka z Trivium czy A7X. Dla mnie inna liga

Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 3:51 pm
autor: juras
Pablo1919 pisze:Taki typowy amerykański, szpanerski band założony głównie w celu wyrywania lasek
A to w rocku chodzi o coś innego?
A sam zespół to raczej nie moja bajka. Nie porwał mnie za pierwszym przesłuchaniem, więc podziękuję.
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 6:18 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Prawda jest taka,że każdy zespół który się angażuje w muzykę ma prawo siebie uznawac za przyszłość. Tylko to ma sens jak to jest na zasadzie ,4-5 gości(tu nie ma miejsca na parytety) którzy lubią ze sobą grać,kochają muzykę ,są autentyczni ,to są przyszłością ogólnie muzyki bo ją Tworzą
Re: Avenged Sevenfold
: śr lut 02, 2011 6:25 pm
autor: Mr. M
Zupełnie niedawno o nich usłyszałem - na razie muszę lepiej się z nimi zapoznać, aby coś więcej powiedzieć, chociaż na początku zrobili pozytywne wrażenie. Widać, że mają duży potencjał.
I mam nadzieję, że już się nie wypalili, bo zostali zauważeni dopiero po prawie 10 latach i są dopiero nazywani "przyszłością ciężkiego grania".