''Perfekcyjne'' albumy

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
pinio
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 301
Rejestracja: pn cze 20, 2011 9:46 pm
Skąd: Warszawa/Gdańsk

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: pinio » śr cze 12, 2019 9:46 pm

The Number of the Beast
Powerslave
A Matter of Life and Death
Book Of Souls

Chociaż każdy ma wahnięcia.
Killers - ciekawy strzał. Też mi przeszedł przez myśl.
Nawet jeśli tej muzyki nie napisał Mozart, to ten kto ją napisał - był Mozartem

Hospes
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Hospes » śr cze 12, 2019 9:56 pm

Nie ma takich albumów według mnie. Większość albumów bardzo lubię, są na nich znakomite utwory, ale zdarzają się też trochę słabsze nagrania. Po prostu. Nie potrafię ocenić żadnego albumu jako perfekcyjnego. Dodam przy okazji, że to samo mogę powiedzieć o albumach innych wykonawców, czyli innymi słowy nie znam żadnego takiego perfekcyjnego albumu. Być może taki jest, ale dotąd nie trafiłem. Mam również świadomość, że ogromu materiału muzycznego z gatunku jaki najbardziej lubię nie poznałem jeszcze. Może kiedyś nadrobię i na coś bardzo interesującego się natknę :-)
"Still my heart calculate and pray"

Awatar użytkownika
Dzosef
-#nomad
-#nomad
Posty: 4180
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Dzosef » czw cze 13, 2019 6:55 am

Killers i 7 syn
Cipwm :wink:
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Metalophil
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1125
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Metalophil » czw cze 13, 2019 9:23 am

W tej kategorii mam u nich trzy albumy. SiT, BNW i TXF. Zgadza się tam wszystko, łącznie z tekstami i poligrafią.

Awatar użytkownika
krusejder
-#nomad
-#nomad
Posty: 5347
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: krusejder » czw cze 13, 2019 9:27 am

Dodam jeszcze jeden perfekcyjny LP, bo go wczoraj słuchałem - Accident of Birth
2019: 10.01 Made in Warsaw - Deep Purple 12.01 (i 15.02) Nocny Kochanek, 20.01 Wilki, 29.01 John Corabi 9.02 (i 17.02) Non Iron, 21.02 Uriah Heep i Turbo, 23.02 Kult, 17.03 John Mayall, 21.03 Turbo i Hellhaim, 22.03 4szmery i Ballbreaker, 24.03 U.D.O., 26.03 Manowar, 27.03 Avantasia ....

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2693
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: sekcjazwlok » czw cze 13, 2019 9:50 am

Iron Maiden
Killers
Somewhere In Time
The X-Factor - A jakże!
Brave New World
A Matter of Life And Death
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Neo44
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 32
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Neo44 » czw cze 13, 2019 12:43 pm

"Powerslave"

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 889
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: erosinho » czw cze 13, 2019 8:22 pm

Nie ma takich albumów według mnie. Większość albumów bardzo lubię, są na nich znakomite utwory, ale zdarzają się też trochę słabsze nagrania. Po prostu. Nie potrafię ocenić żadnego albumu jako perfekcyjnego. Dodam przy okazji, że to samo mogę powiedzieć o albumach innych wykonawców, czyli innymi słowy nie znam żadnego takiego perfekcyjnego albumu. Być może taki jest, ale do :D tąd nie trafiłem. Mam również świadomość, że ogromu materiału muzycznego z gatunku jaki najbardziej lubię nie poznałem jeszcze. Może kiedyś nadrobię i na coś bardzo interesującego się natknę :-)
To samo miałem napisać. Iron Maiden nie nagrało żadnego perfekcyjnego albumu, chociaż w kilku przypadkach byli blisko :D To samo dotyczy innych wykonawców. Osobiście uważam, iż coś takiego jak perfekcyjny, idealny album po prostu nie istnieje.

Awatar użytkownika
Michał
-#assassin
-#assassin
Posty: 2195
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Michał » czw cze 13, 2019 8:41 pm

Killers i 7 syn
Cipwm :wink:
Nie przeszkadza mi :D
Na koncercie go już nie chce, ale lubię całkiem


W sumie mógłbym jeszcze Amolad wrzucić
Maiden England Tour
2013: Gdańsk
2014: Poznań
The Book Of Souls World Tour
2016: Kowno, Wrocław
Legacy of the Beast World Tour
2018: Praga, Kraków, Kraków

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 889
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: erosinho » pt cze 14, 2019 9:10 am

Mam wrażenie, że niektórzy mylą pojęcie "perfekcyjny album" z "wyrównany album". Sorry, ale albumy zawierające tak przeciętne/słabe/tylko dobre (do wyboru) utwory jak Gangland, Quest for fire, Sun and Steel, Losfer Words, Back in the Village, Heaven Can Wait, Deja Vu - i tak mógłbym jeszcze długo wymieniać - nie mogą być określane mianem perfekcyjnych.

Według mnie najbliżej do perfekcji jest 7th son. Ale Can I Play, Prophecy czy Only Good... perfekcyjne nie są, więc...

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4737
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: pz » pt cze 14, 2019 9:32 am

Prophecy czy Only The Good... to świetne numery. To Can I Play powoduje, że temu albumowi daleko do perfekcji. Heaven Can Wait jest tylko dobry pośród genialnych, ale na pewno bliżej SiT do perfekcji niż 7th Son.
Plany na 2019:
06: NK (1 Białystok), J.Pentz (13 Warszawa), Halestorm (24 Warszawa), P. Collins (26 Warszawa), King Crimson (27 Warszawa)
07: Bon Jovi (12 Warszawa)
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek ?)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin), Turbo (27 Wrocław), Kat RK (28 Wrocław)
10: MJL (24 Warszawa)

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2693
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: sekcjazwlok » pt cze 14, 2019 10:16 am

Mam wrażenie, że niektórzy mylą pojęcie "perfekcyjny album" z "wyrównany album". Sorry, ale albumy zawierające tak przeciętne/słabe/tylko dobre (do wyboru) utwory jak Gangland, Quest for fire, Sun and Steel, Losfer Words, Back in the Village, Heaven Can Wait, Deja Vu - i tak mógłbym jeszcze długo wymieniać - nie mogą być określane mianem perfekcyjnych.

Według mnie najbliżej do perfekcji jest 7th son. Ale Can I Play, Prophecy czy Only Good... perfekcyjne nie są, więc...
Dla mnie żaden z wymienionych nie jest perfekcyjny w 100%. Jednakże są to albumy które słucham od lat od A do Z i żaden z utworów nie zmusza mnie do jego pominięcia tak jak robi to chociażby CIPWM w 7Son.
Prophecy czy Only The Good... to świetne numery. To Can I Play powoduje, że temu albumowi daleko do perfekcji. Heaven Can Wait jest tylko dobry pośród genialnych, ale na pewno bliżej SiT do perfekcji niż 7th Son.
Dla mnie 7Son to trochę taki drugi Powerslave , z tym że ten pierwszy ma o wiele ciekawsze ,,słabsze" utwory.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4737
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: pz » pt cze 14, 2019 10:33 am

Niestety CIPWM bardzo mocno odstaje od pozostałych utworów. Mógłby być jako b-side, na którymś z sigli :)
Plany na 2019:
06: NK (1 Białystok), J.Pentz (13 Warszawa), Halestorm (24 Warszawa), P. Collins (26 Warszawa), King Crimson (27 Warszawa)
07: Bon Jovi (12 Warszawa)
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek ?)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin), Turbo (27 Wrocław), Kat RK (28 Wrocław)
10: MJL (24 Warszawa)

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 578
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: wojakwojak » pt cze 14, 2019 11:02 am

Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 889
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: erosinho » pt cze 14, 2019 12:05 pm

Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.
Losfer Words i Back in The Village też?

Odnośnie np. Prophecy czy Only the Good... też jest bardzo lubię, ale obiektywnie - nie są to żadne zajebiste kawałki.

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 889
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: erosinho » pt cze 14, 2019 12:09 pm

Prophecy czy Only The Good... to świetne numery. To Can I Play powoduje, że temu albumowi daleko do perfekcji. Heaven Can Wait jest tylko dobry pośród genialnych, ale na pewno bliżej SiT do perfekcji niż 7th Son.
SiT jest tak blisko do perfekcji, że na płycie są raptem ze trzy mega zajebiste kawałki, a reszta to raczej przeciętność nawet jak na standardy Maiden. Nie chcę się wymądrzać, ale nikt mi nie wmówi że takie Deja Vu jest genialnym utworem (choć go lubię). Genialny to jest Phantom albo Ancient Mariner.

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4737
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: pz » pt cze 14, 2019 12:28 pm

Czyli uważasz, że krótki szybki numer musi być gorszy od rozbudowanego? Siłą SiT jest to, że i rockery i rozbudowane kompozycje są zajebiste. No i nie ma odchyłu w dół jak 7th Son.
Plany na 2019:
06: NK (1 Białystok), J.Pentz (13 Warszawa), Halestorm (24 Warszawa), P. Collins (26 Warszawa), King Crimson (27 Warszawa)
07: Bon Jovi (12 Warszawa)
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek ?)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin), Turbo (27 Wrocław), Kat RK (28 Wrocław)
10: MJL (24 Warszawa)

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 578
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: wojakwojak » pt cze 14, 2019 12:40 pm

Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.
Losfer Words i Back in The Village też?

Odnośnie np. Prophecy czy Only the Good... też jest bardzo lubię, ale obiektywnie - nie są to żadne zajebiste kawałki.
Tak. Pewnie jestem w mniejszości, ale uważam Losfer, Back, Duellist i Flash za bardzo dobre numery. Natomiast Only the Good moim zdaniem trochę psuje płytę, ratuje go koniec.

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 889
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: erosinho » pt cze 14, 2019 2:03 pm

Czyli uważasz, że krótki szybki numer musi być gorszy od rozbudowanego? Siłą SiT jest to, że i rockery i rozbudowane kompozycje są zajebiste. No i nie ma odchyłu w dół jak 7th Son.
Wcale tak nie uważam. Genialnym utworem może być zarówno szybki rocker jak i rozbudowany epik. Ale ciężko mówić o perfekcyjnym albumie, jeżeli trafia się na nim choć jeden utwór przeciętny, a na takim SiT przeciętny jest według mnie zarówno Heaven jak i Deja Vu. Takie utwory jak Loneliness czy Sea też ciężko nazwać utworami genialnymi. Żeby było jasne - ja te utwory jak i całą płytę lubię, ale obiektywnie - to nie są perfekcyjne utwory, to nie jest perfekcyjna płyta, tak sama jak każda inna w dyskografii zespołu.

Neo44
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 32
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm

Re: ''Perfekcyjne'' albumy

Postautor: Neo44 » pt cze 14, 2019 4:10 pm

"Somewhere In Time"


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron