Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Freeze
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Freeze » pt paź 27, 2006 12:14 am

Wyjdzie na to, że bronię przegranej sprawy, no ale cóż. Nie chcę się sprzeczać, tylko troszkę podyskutować. Moim zdaniem AMOLAD w pewnym sensie zapisze się w historii, choćby ze względu na bardzo kontrowersyjną promującą trasę koncertową. Szanuje też wasze zdanie o nudności/ogólnej słabości tego albumu. Cóż, nie mogę się nie zgodzić, że nie jest to IM z lat '80, to jest fakt. Może i patenty te same, bo IM i tak jest zespołem dość konserwatywnym i wielkich rewolucji raczej nigdy nie przeprowadzi. Czy przestali się rozwijać zupełnie i jaki jest tego ewentualny powód (w tym wypadku przykładowo lenistwo) nie mogę stwierdzić, bo nie śledze ich dokonań na bieżąco od początków i "złotych lat" a mogę to ocenić jedynie słuchając bootlegów i albumów. A słuchając muszę stwierdzić, że "duch maiden" (dla niektórych może to być ta schematyczność) jest obecna na każdej płycie, lecz na każdej w nieco innej oprawie. Tak, rewolucji całkowitych tu nie ma, ale coś się jednak zmieniało, czasem nawet dość znacząco. Muszę też nadmienić, że bardzo lubię takie odskocznie - może dlatego tak bardzo lubię X-Factor, często wymieniany jako fiasko (przynajmniej pod względem popularności i finansowym), Somewhere In Time (innowacyjności nie brak) , Brave New World (może staje się tu kontrowersyjny, ale ten album także wprowadził sporo nowości wg mnie). No i dochodzimy do najnowszej płyty.

Tutaj kwestia jest bardzo sporna, bo jak widzę sporo osób jest tą płytą zawiedzionych. Muszę przyznać racje w tym, że za dużo było gadania o progresywności, to także fakt. No cóż, sam rewolucji się nie spodziewałem. Ale elementy odróżniające ten album są. Może niewielkie, ale są. Dla niektórych niewiele to znaczy, ale moje ucho cieszą takie smaczki jak porządnie podkręcone gitary w 1000 Słońc, bez-refrenowe Dziedzictwo, czy ciekawe efekty wokalne na Wiekszym dobru Boga (wybaczcie że tak kaleczę te nazwy). Kolejną zaletą jest dla mnie równość kawałków które mimo wszystko nie schodzą poniżej pewnego solidnego poziomu, co oczywiście także jest moim całkowicie subiektywnym podejściem. No i bardzo dobra produkcja, wyraźny bas i dobre brzmienie. No, ale dość o AMOLAD.

Czy IM kona? Wg mnie nie, bo jest już legendą cięzkiej muzyki, a legendy są wiecznie żywe. Bardziej trafnym pytaniem byłoby wg mnie "Jak ich zapamiętają?", czy też raczej "Jak ich zapamiętamy?", bo to w końcu dzięki nam, fanom (żadnych podziałów tu nie wprowadzam, mówie ogolnie) piątka chłopaczków z biednej dzielnicy doszła do wielkości o której wielu może tylko pomarzyć. Wg mnie zawsze będa zajmować szczególne miejsce w pamięci każdego z nas (zabrzmiało faktycznie jak z przemówienia na pogrzebie...) choćby za dokonania z dawnych, złotych lat. A czy za obecne? Moim (subiektywnym) zdaniem też, bo mimo wielu nieprzychylnych głosów oni nadal coś znaczą. I nadal coś robią, choćby nie oznaczało to rewolucji. I nadal idą swoją wyznaczoną drogą. No cóż, i chwała im za to.

BartSmith
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: BartSmith » pt paź 27, 2006 12:35 pm

i wielka szkoda, bo to moim zdaniem najlepszy ich album. widać, że warto kombinować z muzyką, ale jak sam zresztą piszesz, im sie po prostu nie chce rozwijać, zatrzymali się w rozwoju czasie i tak własnie pewnie będzie, że w końcu po prostu nie będą mieli siły, żeby już wydawać. oni już niczym nie zaskoczą, będą własnie robili takie albumiki, które sę sprzedadzą, sprowadzą rzesze nowych wielkich fanów na fora internetowe i właściwie tyle. historia specjalnie tego nawet nie odnotuje. tak ja zresztą już choćby takiego Dance of Death. ten album w historii metalu nie będzie zbytnio zauwazalny.

a co do kapel o któych mówisz, że grają tak samo to masz racje. za to właśnie są uwielbiane, ale jednocześnie w obrębie tego swojego grania umieli zainteresować, czymś jednak zaskoczyć, dodać smaku temu wszystkiemu, a Iron Maiden już tego nie robi. nawet nie tyle, że nie umieją, tylko właśnie im się nie chce.
Dobra, ale jakby nagrali drugi album SIT to byś pieprzył, że się powtarzają itp. Zresztą im większe combination tym większa mogłaby być skifa. DOD będzie zauważalny przez tych, którym się on podoba.

A Maideni nie zaskoczyli? Nawet jak negatywnie to jednak jest to jakieś zaskoczenie. A skąd wiesz, że im się nie chce? Bo ja jakoś tego nie zauważam...

A co do AMOLAD, album jest b. równy, więc jak ktoś nie chwyci klimatu jednej piosenki to resztę także nie będzie lubił, gdyż są na podobny styl.
Ja także uważam, że wiele osób liczyło na coś super, na coś takiego jak w latach 80tych, jednak się zawiedli. Na drugi raz nie wierzcie zapowiedziom.
Don't Waste Your Time Always Searching For Those Wasted Years!
-----------------------------------------------------------------
My trade site: www.bartsmith.republika.pl <--- Zapraszam!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Beltrametix
-#invader
-#invader
Posty: 196
Rejestracja: pn sie 28, 2006 9:44 pm

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Beltrametix » pt paź 27, 2006 3:31 pm

Ja także uważam, że wiele osób liczyło na coś super, na coś takiego jak w latach 80tych, jednak się zawiedli. Na drugi raz nie wierzcie zapowiedziom.

Akurat zapowiedzi się sprawdziły :) AMOLAD jest jakby implikacją DOD i BNW, tak jak to było mówione kilka miesięcy przed premierą :D Poza tym reporterzy, którzy bardzo chwalili nową płytę , nieraz podkreślali , że jak ktoś nie lubi BNW i DOD to raczej mu się nie spodoba i AMOLAD :wink:
Falafel ostry wołowy w cieście -probably the best kebab in the world :D
-----------------------------------
2^(13466917) -1 = największa znana liczba pierwsza Mersenne'a
-----------------------------------
Zapytano matematyka:
"Czy wierzy pan że isntnieje jeden Bóg?"
"Oczywiście, z dokładnością do izomorfizmu" :lol:

BartSmith
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: BartSmith » pt paź 27, 2006 4:02 pm

Chyba jednak bardziej DOD :wink: Bo zauważ, że fani BNW także narzekają.
Don't Waste Your Time Always Searching For Those Wasted Years!
-----------------------------------------------------------------
My trade site: www.bartsmith.republika.pl <--- Zapraszam!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zygmunt
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 401
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Zygmunt » pt paź 27, 2006 4:13 pm

Nie wiem dlaczego. Dla mnie BNW i DOD są równie dobre. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego niektórzy uważają, że DOD jest o wiele gorszy od BNW. Ja tam nie widzę większych różnic w jakości obu albumów. Stoją one u mnie na podobnym poziomie. Raz wolę jeden, innym razem drugi. Ale uważanie, że BNW to arcydzieło, a DOD za badziewie jest dla mnie nieco dziwne. Rozumiem, że można woleć jeden album od drugiego, ale akurat w tym przypadku, aż tak wielkich różnic (jeśli chodzi o jakość kompozycji) nie widzę. Jeśli ktoś nie cierpi DOD, to BNW powinien być dla niego albumem co najwyżej średnim. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Awatar użytkownika
Journeyman666
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1264
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Skąd: Ruda Śl

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Journeyman666 » pt paź 27, 2006 4:32 pm

Dla mnie BNW i DOD są równie dobre
Nie no co ty Zygmunt żarujesz?? :lol:
To nie jest temat do żartów
BNW jest znacznie lepszy!!! Nie uważam DoDa za gniota ale nie ma co sie równać z BNW
I know what I want and I say what I want and noone can take it away...
29.05.2005 Chorzów
07.08.2008 Warszawa
10.06.2011 Warszawa
03.07.2013 Łódź
03.07.2016 Wrocław
------
27.07.2018 Kraków

Lord Of The Flies
-#invader
-#invader
Posty: 150
Rejestracja: wt paź 24, 2006 2:37 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Lord Of The Flies » pt paź 27, 2006 5:00 pm

BNW jest znacznie lepszy!!! Nie uważam DoDa za gniota ale nie ma co sie równać z BNW
Journeyman666 masz racje BNW bije na głowę DoD.Jak miałbym wystawić tym albumom oceny to BNW 10/10 a DoD 7/10
I am a man who walks alone...

miki
-#nomad
-#nomad
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: miki » pt paź 27, 2006 7:46 pm

Dobra, ale jakby nagrali drugi album SIT to byś pieprzył, że się powtarzają itp.
skoro pieprzę to nie czytaj.

a mi nie chodzi o powtarzanie tylko o robienie czegoś nowego, kombinowanie. to nie to samo, zupełnie co innego
Moim zdaniem AMOLAD w pewnym sensie zapisze się w historii, choćby ze względu na bardzo kontrowersyjną promującą trasę koncertową.

to wiesz nie jest zbytnim powodem do chwalenia się dla zespołu. równie dobrze chcą się zapisać na tej zasadzie w historii mogliby na koncertach pić swoje szczyny
Bliska lokalizacja hipermarketu jakim jest Carrefour to niewątpliwy atut bemowskiej areny ciężkich brzmień.

Obrazek

Qba666
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Qba666 » pt paź 27, 2006 11:21 pm

Jezeli chodzi o zapisywanie sie w histori to przedewszystkim mogliby to zrobic porzadnym albumem. A tak sie niestety nie stalo.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Stormshield
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Stormshield » pt paź 27, 2006 11:28 pm

Zapisali się w historii singlem "Run to the hills" i albumem "Seventh son of a seventh son".

Qba666
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Qba666 » pt paź 27, 2006 11:30 pm

Jak dla mnie to pierwsze 6plyt + BNW. To powinny wspominac nastepne pokolenia. No i moze kilka innych pojedynczych utworow :) :beer
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Stormshield
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Stormshield » pt paź 27, 2006 11:31 pm

Wspominać będą, o to się nie martw.

Freeze
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Freeze » sob paź 28, 2006 9:39 am

to wiesz nie jest zbytnim powodem do chwalenia się dla zespołu. równie dobrze chcą się zapisać na tej zasadzie w historii mogliby na koncertach pić swoje szczyny
Na szczęście tego nie robią.

Co do albumu - no, jak tam uważacie. Ja podtrzymuję zdanie, że jest to jeden z najlepszych jakie nagrali.

miki
-#nomad
-#nomad
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: miki » sob paź 28, 2006 7:20 pm

Na szczęście tego nie robią.
ale wielkiej ponadczasowej muzyki też nie
Bliska lokalizacja hipermarketu jakim jest Carrefour to niewątpliwy atut bemowskiej areny ciężkich brzmień.

Obrazek

Szczurza Pomoc
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 72
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 4:33 pm
Skąd: z Sierpca. Logiczne

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Szczurza Pomoc » sob paź 28, 2006 8:46 pm

Jak nie jak tak:)? Myślę że wyrokowanie o tym co przejdzie do historii należy zostawić wróżkom i innym takim tam. Co to znaczy "ponadczasowa"? Dla wielu osób ten album jest wielki, a więc czemu niby nie tworzą takiej muzyki?
I've lived in filth I've lived in sin
And I still smell cleaner than the shit you're in

freeforce
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: sob mar 25, 2006 10:07 pm
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: freeforce » wt gru 05, 2006 5:35 pm

ale wielkiej ponadczasowej muzyki też nie
Pogdamy za 50 lat ;] okej ??
-----------------------------
Obrazek
-----------------------------


Jeszcze raz wrzuć taki wielki obrazek w podpis a osobiście ode mnie oberwiesz BANanEM
Chrzanię to ...

Tylko chcę mieć 4 warny :lol:

Godot
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 44
Rejestracja: ndz gru 03, 2006 11:58 pm
Skąd: UK

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Godot » śr gru 06, 2006 12:33 am

Dla mnie AMOLAD jest najslabszym albumem w historii Maiden. Mam wrazenie ze posluchali licznych glosow zeby wreszcie zrobili cos nowego i nie bardzo im to wyszlo. Nie jest to juz heavy metal a nie stali sie tez nastepnym King Crimson- zreszta wcale nie wydaja mi sie progresywni. Ale sa tam 2 dobre jak dla mnie kawalki- Reincarnation i FTGGOG, co oznacza ze jeszcze czuja klimat.
Ale bardzo mnie negatywnie zaskoczylo, ze zamkneli swoje oficjalne forum i zamiast tego jest nowe platne.10 funtow to moze nie majatek, ale fakt jest faktem, ze teraz szukaja pieniedzy na wszystkim i nie wiem czemu. Nawet mieli wydac jakis album ze swoimi zdjeciami. Przegrali na gieldzie ,czy co?
Nie czekajcie na mnie!

Awatar użytkownika
Sphinx
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 10
Rejestracja: pn gru 04, 2006 11:40 pm

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Sphinx » śr gru 06, 2006 12:36 am

mogli tą muzę napisać dla Lauren Harris. Wtedy byłoby OK. :beer

Awatar użytkownika
Dziku
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1104
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Dziku » śr gru 06, 2006 2:55 pm

Glupoty piszecie, rozumiem nie wszyscy musza lubic AMOLAD, ale mowic ze Iron Maiden kona itp bzdury to ostre przegiecie :)
Slowa kona nie oznacza=nagrywa slabe albumy tylko sklada sie na to wiele wiecej czynnikow takze pozamuzyczne. Ci co byli w tym roku na trasie na pewno nie powiedza ze Ironi sie wypalili. Zabawne jest tez narzekanie ze wokal Bruce'a nie jest taki jak na SiT :) wtedy moznaby rzec ze Iron Maiden kona od 1990 roku. Jesli tak ma wygladac konanie jakiejs kapeli to wskaz mi druga taka.
"There's a time to live and a time to die
When it's time to meet the maker
There's a time to live but isn't it strange
That as soon as you're born you're dying."

Jack87
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 430
Rejestracja: pt lis 17, 2006 2:50 am

Re: Iron Maiden kona...

Postautor: Jack87 » śr gru 06, 2006 2:57 pm

Dziku idealnie to ująłeś :!:
jeśli chcesz poczytać największe głupoty musisz odwiedzić https://maiden.superhost.pl/forum/ !


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości