A Matter Of Life And Death - opinie

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6582
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: LukaSieka » pn mar 17, 2014 1:01 pm

Ty tak serio? Nie no sorry, naprawdę, serio? Serio? Naprawdę tak uważasz?
Nie zauważyłeś, że żartuję? ;-)
Nie wiem, bo na tym forum różne teksty idą, więc bym się nawet nie zdziwił, wszak riff do Wickermana jest przecież o wiele lepiej wyprodukowany i nagrany niż AC/DC czy Black Sabbath.
Tym bardziej, że ten pierwszy, zarazem przewodni motyw z "The Wicker Man" jest identyczny jak "Running Wild" Judas Priest z 1978 roku ;-)
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Dziku
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1104
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Dziku » czw mar 10, 2016 7:45 pm

Strasznie mi brakuje live albumu z pierwszej części trasy....Z tego co czytałem to nic nie nagrali w całości, a szkoda....bardzo szkoda. Koncert w Dortmund był niezapomniany (poza tym złapałem DWIE kostki Dave'a), aż strach pomyśleć, że zaraz minie 10 lat...A płyty słucha mi się z taką samą przyjemnością jak słuchało się zaraz po premierze. To moim zdaniem najciekawsza płyta po 7th Son. Też uwielbiam Brave New World i bardzo podeszła mi The Book of Souls, ale w tej płycie jest coś, dzięki czemu ciągle do niej wracam. Cały album na żywo sprawdził się znakomicie, szkoda tylko, że tego nie uwiecznili. Pozostają bootlegi, m. in. świetny radiowy Stockholm i amatorskie video z Dortmund.

https://www.youtube.com/watch?v=tmb5SwTt9eE 1:53 moja flaga :)
"There's a time to live and a time to die
When it's time to meet the maker
There's a time to live but isn't it strange
That as soon as you're born you're dying."

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: erosinho » pt mar 11, 2016 6:01 pm

To moim zdaniem najciekawsza płyta po 7th Son. .

https://www.youtube.com/watch?v=tmb5SwTt9eE 1:53 moja flaga :)
Podobnie uważam. Po przereklamowanym BNW, nierównym DoD, trafiła się płyta spójna, równa, niosąca coś nowego, a przy okazji trzymająca muzyczny poziom. Co może zniechęcać niektórych fanów to fakt, że wraz z tą płyta zespół ostatecznie porzucił heavy metal, a nowe oblicze nie do końca się wszystkim spodobało. TFF i BoS stylistycznie są kontynuatorami AMOLAD, jednak w mojej opinii muzycznie słabsze.

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: erosinho » pt mar 11, 2016 6:12 pm

To jest mega wykonanie. Jakbym komuś nie znającemu za bardzo Iron Maiden miał puścić jeden kawałek grupy nagrany po Reunion, to ten. Utwór kompletny. I nie jedyny taki na płycie.

https://www.youtube.com/watch?v=CuCqibRbpws

Awatar użytkownika
Dziku
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1104
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Dziku » pt mar 11, 2016 6:30 pm

Chyba moje ulubione wykonanie Reinkarnacji. Idealnie wręcz zagrane i zaśpiewane. Solo Dave'a jeszcze lepsze niż na płycie. Maideni mają w dyskografii kilka płyt przecenianych i niedocenianych. AMOLAD należy do tej drugiej grupy.
"There's a time to live and a time to die
When it's time to meet the maker
There's a time to live but isn't it strange
That as soon as you're born you're dying."

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1672
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: PanPrezes » pt mar 11, 2016 7:33 pm

Czy ja wiem czy taka niedoceniona? Gdy wychodziła hype był porównywalny z tym przy okazji BoS i recenzje równie znakomite. Zresztą całkowicie słusznie. A to, że część fanów nie rozumie, że lata osiemdziesiąte się skończyły to już inna sprawa i ich problem. Jak dla mnie jedyną bolączką marmolady jest nadmierne przegadanie w kilku (w sumie dwóch) miejscach, ale to i tak jedna z moich ulubionych płyt. Nawet najnowsza jej nie przebiła, choć było blisko.

Powerslave_Dś
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Powerslave_Dś » pt mar 11, 2016 7:54 pm

Nie jestem fanem tej płyty, ale przychylam się, że jest lepsza i ciekawsza od Book of Souls. Co by nie mówić takie kompozycje jak Reincarnation of Benjamin Breeg, These Colours Don't Run, The Pilgrim, For the Greater Good of God czy The Legacy sporo sobą reprezentują. Przede wszystkim album ma jakiś klimat, czego na Book of Souls mi brak. Ostatnia płyta Ironów wyrasta mi niestety na najsłabszą w ich twórczości.

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: erosinho » pt mar 11, 2016 8:07 pm

Ostatnia płyta Ironów wyrasta mi niestety na najsłabszą w ich twórczości.
Co to to nie.

Wracając do wątku podkreślam fakt, który wspomniałem wcześniej - AMOLAD jest płytą spójną, coś jak 7th Son, stąd pewnie częste porównania. BoS, a TFF w szczególności wypada na tym tle jak takie łapu capu, wszystkiego po trochu. I to mi w tym płytach szczególnie przeszkadza.

Hospes
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Hospes » pt mar 11, 2016 10:32 pm

Po mojemu albumowi "The book of souls" daleko jest do miana najsłabszego w twórczości Iron Maiden, a nawet jednego ze słabszych. Natomiast album AMOLAD w sumie bardzo dobry, zawierający kilka utworów wysokiej klasy (The legacy, For the greater..., Reincarnation...) i chyba lepszy od płyty "Dance of death" oraz "The final frontier". Od "The book of souls" raczej nie, chyba od "Brave new world" także nie, lecz dużo nie odstaje. Ostatni album IM oceniam wysoko może również dlatego, że jest to świeża porcja muzyki, bardzo długo wyczekiwana, a do tego nie zawiodłem się na nowym materiale, chociaż nie wszystkie nagrania z niego uważam za bardzo dobre (np. "Death or glory" odstaje trochę od reszty w moim przekonaniu). A wracając jeszcze do AMOLAD to pamiętam, że przy pierwszych przesłuchaniach czułem właśnie rozczarowanie, zawód. Właściwie to słuchałem z początku głównie "The pilgrim", "For the greater..." i "The legacy", co do reszty miałem niedosyt, a takie kawałki jak "The longest day" i "Lord of light" uznałem wręcz za wzorcowy przykład zmarnowanego potencjału muzycznego wyrobu :-) Później już postrzeganie całego albumu i poszczególnych nagrań mi się zmieniło w kierunku bardziej ciepłej oceny.
"Still my heart calculate and pray"

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: voivod' » sob mar 12, 2016 9:55 am

Moj ulubiony po reunionie, ma kilka slabszych momentow, ale tez sporo tego starego klimatu, ktorego mi generalnie we wspolczesnym IM bardzo brakuje.

Powerslave_Dś
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Powerslave_Dś » sob mar 12, 2016 10:11 am

Ostatnia płyta Ironów wyrasta mi niestety na najsłabszą w ich twórczości.
Co to to nie.

.
To moje zdanie, jeśli każda inna podoba mi się bardziej to ta musi być najsłabsza. Trzy ostatnie to zresztą bardzo podobny poziom, dużo niższy niż wszystko co Ironi robili wcześniej. Virtual XI ma mnóstwo wad, ale jest tam kilka znakomity utworów, podobnie na No Prayerze. O innych płytach nawet nie mówię.

Bron-Y-Aur Stomp
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 73
Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Bron-Y-Aur Stomp » wt kwie 26, 2016 1:04 am

Fantastyczny album. Od jego wydania na nowo uwierzyłem w potencjał muzyczny tego zespołu. Znakomita większość albumu to doskonałe kompozycje z Brighter than a Thousands Suns i Lord of Light na czele. Wielkie brawa również za riffową jazdę w Reinkarnacji Benjamina Breega i klimat w The Legacy. Zagranie albumu w całości na żywo było doskonałym posunięciem. Wielka szkoda, że nie robią tego teraz.
There's a lady who's sure all that glitters is gold
And she's buying a stairway to heaven.
When she gets there she knows, if the stores are all closed
With a word she can get what she came for.
Ooh, ooh, and she's buying a stairway to heaven.

FanMaiden
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 252
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 11:21 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: FanMaiden » wt kwie 26, 2016 10:31 pm

Ten album docenia się z czasem. Pamiętam pierwsze przesłuchanie i małe rozczarowanie nim. Dopiero po paru latach doceniłem ten materiał (choć nadal nie lubię "Out of the Shadows").
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com

https://rateyourmusic.com/~Rosa2207

Awatar użytkownika
RALF
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 10223
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: RALF » wt kwie 26, 2016 10:38 pm

Zgoda, bardzo dobry i równy materiał.
Witness Beast On The Road:
1995 X 23 Polska, Warszawa, Torwar Arena
2000 VI 20 Polska, Katowice, Spodek Arena
2005 V 29 Polska, Chorzów, Stadion Ślaski
2007 VI 06 Czechy, Ostrava, Bazaly Stadion
2008 VIII 07 Polska, Warszawa, Stadion Gwardii
2008 VII 31 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2008
2010 VIII 05 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2011
2011 VI 10 Polska, Warszawa, Lotnisko Bemowo
2013 VII 03 Polska, Łódź, Atlas Arena
2016 VII 03 Polska, Wrocław, Stadion Wrocław
2016 VII 05 Czechy, Praga, Stadion Eden
2018 VII 20 Czechy, Praga, Letnany Airport
2018 VII 27 Polska, Kraków, Tauron Arena
2018 VII 28 Polska, Kraków, Tauron Arena

Awatar użytkownika
Ziomaletto
-#invader
-#invader
Posty: 159
Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm

Re: A Matter Of Life And Death - opinie

Postautor: Ziomaletto » wt wrz 26, 2017 6:18 pm

Miałem już raz okazję posłuchać tego "zacnego" materiału i jedyne, co z niego pamiętam, to pierwszy utwór, wstęp do 'The Pilgrim' i akustyczne wstępy do pozostałych wałków. A dodatkowo zupełnie nie mam ochoty na powrót do tejże płytki...
Na AMOLAD Harris miał inspirację na takiego Talismana, albo FTGGOG, na trzy minuty, ale na siłę postanowił przeciągnąć kawałki do 10 i to się czuje
Już pomijając fakt, że Talisman jest na Frontierze, to pełna zgoda. Ba, już od Virtuala mamy takie "puste" zagrywki.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości