Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Zakkahletz
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3311
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zakkahletz » wt lut 19, 2019 4:40 pm

Błażejnada...

Awatar użytkownika
pucha
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Blaze Bayley

Postautor: pucha » wt lut 19, 2019 4:48 pm

Dokładnie... bida nagranie - porównanie z bootlegiem jak najbardziej teafne) i jeszcze ta efektowna praca kamer. Pod koniec tego kawałka już mnie to męczyło. Nie wyobrażam sobie oglądania całości... Nagrywanie DVD z małego klubu to średni pomysł. Raczej na pewno nie kupię tego cuda :wink:
No nie oszukujmy się, w kolekcji mam lepiej nagrane bootlegi :) Koncertówkę jako pamiątkę z tej trasy spoko mieć, ale komfort słuchania raczej średniawka. W sumie właśnie porównałem sobie to z bootlegiem z Lublina zgranym ze stołu mikserskiego i jakby się pobawił różnymi magicznymi programami, wyszłoby pewnie coś podobnego :P

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4195
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » wt lut 19, 2019 7:07 pm

No i wszystko na temat... Błażejostwo ;) wciąż trwa...
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
Schizoid
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2986
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Schizoid » pn mar 04, 2019 7:05 pm

Koncertówka wjechała na streamingi. No i cóż, brzmi jak gówno. Aż smutno się tego słucha.

The Night That Will Not Die...nieironicznie kiedyś to było :/
OSTATNIO UBIL MNIE SASIAD 70 LETNI WKURWIL SIE BO SLUCHALEM DREAMOW Z GLOSNICZKA KOMORKOWEGO NA CALA GLOSNOSC A ON MOWI TY CHUJU ZJEBANY TAKIEJ MUZYKI POWINNO SIE SLUCHAC NA ANALOGACH A NIE Z JAKIEGOS CHINSKIEGO GOWNA . CZY TO MOZNA UZNAC ZA BOKS?

Awatar użytkownika
geri92
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 567
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: geri92 » pn mar 04, 2019 8:31 pm

Koncertówka wjechała na streamingi. No i cóż, brzmi jak gówno. Aż smutno się tego słucha.

The Night That Will Not Die...nieironicznie kiedyś to było :/
Rzeczywiście :D brzmi to jak nagrywane telefonem.
Iron Maiden Songs Cup 2019: https://challonge.com/iron_maiden_songs_cup
Zapraszam!

Awatar użytkownika
Schizoid
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2986
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Schizoid » pn mar 04, 2019 8:58 pm

Cholera, tak nisko upaść. Przecież Blaze to nie jest jakiś ultra mały wykonawca. Jasne, jego koncerty zazwyczaj kończą się na 200 osobach pod sceną, ale to nie jest znowu AŻ TAK mało. Tymczasem odwala taką fuszerkę, jeśli chodzi o produkcję swoich płyt...Druga część trylogii brzmiała okej, dwie pozostałe tragedia, a teraz jeszcze ta koncertówka. Tracklista też "genialna", bo zagrał dwa koncerty, a numerów z pierwszego w ogóle nie uwzględnił (było między innymi Voices From The Past). Nie uwzględnił też...Clansmana, którego zagrał podczas drugiego, wydanego gigu. Dziwne to. Jakaś umowa z Maiden? Tego utworu nie ma na żadnym z jego koncertowych wydawnictw.

Przynajmniej nareszcie gra całkiem dobry repertuar: https://www.setlist.fm/setlist/blaze-ba ... 2f354.html
OSTATNIO UBIL MNIE SASIAD 70 LETNI WKURWIL SIE BO SLUCHALEM DREAMOW Z GLOSNICZKA KOMORKOWEGO NA CALA GLOSNOSC A ON MOWI TY CHUJU ZJEBANY TAKIEJ MUZYKI POWINNO SIE SLUCHAC NA ANALOGACH A NIE Z JAKIEGOS CHINSKIEGO GOWNA . CZY TO MOZNA UZNAC ZA BOKS?

Awatar użytkownika
geri92
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 567
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: geri92 » pn mar 04, 2019 9:14 pm

Man on the edge brzmi jakby grano go na jakimś szkolnym apelu :D
Iron Maiden Songs Cup 2019: https://challonge.com/iron_maiden_songs_cup
Zapraszam!

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4190
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: pz » pn mar 04, 2019 9:23 pm

Z tym Clansmanem to ciekawe. Może coś być. Maiden go grają, może to na jakiś związek. Na razie nie słuchałem. Skutecznie mnie zniechęciliście :)
Plany na 2019:
03: Sanhedrin + Gatekeeper (7-Warszawa), J.Mayall (17-Warszawa), Turbo + Hellhaim (21-Warszawa, 22-Siedlce, 23-Łódź), U.D.O. (24-Warszawa), Godsmack (26-Warszawa), AirForce (29-Lublin), Monstrum (30-Warszawa), Yellow Horse (31-Siedlce)
04: Turbo + Hellhaim (6-Gomunice, 11-Olsztyn, 12-Kościerzyna?, 13-Elbląg?), NK (12-Gdańsk?, 14-Iława, 27, 28-Warszawa), Yellow Horse (13-Bartoszyce?, 26-Radom)

Zakkahletz
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3311
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zakkahletz » pn mar 04, 2019 9:30 pm

Przynajmniej nareszcie gra całkiem dobry repertuar
Mhm, jeszcze żeby nie grał go po króliczych norach...

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4195
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » wt mar 05, 2019 9:31 am

Aż się nie chce słuchać po tych wpisach...
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
pucha
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Blaze Bayley

Postautor: pucha » wt mar 05, 2019 9:41 am

Tak jak sobie czytam Wasze wypowiedzi i słucham tej "koncertówki" to w sumie jest to naturalna konsekwencja tego co się dzieje podczas ich występów na żywo. Niestety ale mimo iż szanuję Blaze'a i uwielbiam Appletone'ów, to oni nigdy nie brzmieli w tej konfiguracji dobrze jako skład 'na żywo'. Pamiętam ich pierwszy koncert w Lublinie w tym zestawieniu - wcześniej miałem w pamięci świetne gigi z innymi składami, w tym ten na którym grał Zwijsen na gitarze elektrycznej. I to było spore rozczarowanie, brak drugiej gitary i uproszczone aranże dość mocno kłuły w uszy, no i teraz mamy tego fizyczne świadectwo w postaci koncertówki. Oczywiście pewnie dobry mix i solidny master wyciągnąłby z tego jakiś konkret, ale z drugiej strony band tak samo nie brzmi za dobrze na płytach studyjnych. Szkoda trochę, ja wiem że Blaze stara się być kompletnie niezależny i poniekąd dzięki takim działaniom zrobił spory odsiew jeśli chodzi o oddanych mu fanów a fanów którzy oczekiwali czegoś na kształt post-maidenowego produktu. W Blaze'em współpracuję już długi czas, lubię trylogię i w sumie szanuje wszystko co zrobił do tej pory, ta koncertówka też swoje walory ma, no ale nie da się ukryć że wszystkie te produkcje zyskałyby gdyby zostały zrobione po prostu profesjonalnie a nie półśrodkami.

Awatar użytkownika
mic7
-#assassin
-#assassin
Posty: 2408
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Blaze Bayley

Postautor: mic7 » wt mar 05, 2019 10:22 am

W punkt pucha.
Ten koncert brzmi jakby ktoś nagrał go na magnetofonie ,taki lepszy bootleg + brakuje drugiej gitary ,ubogo to brzmi ,sytuacja całkiem jak jeszcze niedawno w Turbo.Repertuar świetnie dobrany ,niestety nie broni się tutaj ,MOTE jakby w remizie grali i w ogóle chyba za bardzo wysunięty wokal na całej płycie.
Sorry Blaze ,jak Cie lubię to mogłeś sobie darować to wydawnictwo albo zrobić to porządnie i wtedy wydawać.
https://www.youtube.com/channel/UCE9QxmMmFZSxqENrWYqDFzg?view_as=subscriber


Wróć do „Different World”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość