Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9182
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: pz » czw kwie 08, 2021 5:56 pm

Niezła. Jedyna, którą udało mi się kupić przy okazji ich grania z Blazem.

Plany na 2020: brak

Awatar użytkownika
blackmailer
-#nomad
-#nomad
Posty: 4467
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: blackmailer » czw kwie 08, 2021 10:10 pm

Trójka to moja ulubiona
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Zdan
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6004
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » czw kwie 08, 2021 10:20 pm

U mnie dwójka od dawna ale może jak wrócę do ich płyt to się zmieni.

paulek
-#assassin
-#assassin
Posty: 2313
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Postautor: paulek » pt kwie 09, 2021 1:11 pm

Nowa płyta posłuchana, przeleciała, bez nowego prochu ale i bez jakiejś generalnej wtopy. W moim prywatnym rankingu wyżej niż trylogia.... To tak na gorąco

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8089
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » pt kwie 09, 2021 1:36 pm

Dla mnie trójka to chyba najlepsza ich płyta.
"Never A Good Day to Die"? Aż sobie dziś przypomnę bo dawno nie słuchałem.
Yup. Zdecydowanie moja ulubiona
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9182
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: pz » pt kwie 09, 2021 2:15 pm

Dobra, ta z motywem z Nocnego Kochanka :D W zasadzie to z Walaszka, ale wielkiej różnicy to nie robi :)

Plany na 2020: brak

Zdan
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6004
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » pt kwie 09, 2021 2:34 pm

Dla mnie trójka to chyba najlepsza ich płyta.
"Never A Good Day to Die"? Aż sobie dziś przypomnę bo dawno nie słuchałem.
Yup. Zdecydowanie moja ulubiona
Jest następna w kolejce bo postanowiłem pojechać chronologicznie po dyskografii.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5701
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Schizoid » sob kwie 10, 2021 6:44 pm

Po jednym odsłuchu nowej płyty oceniam ją na 6/10. To jest dość solidny heavy metal, którego spokojnie można posłuchać. Niestety także i tutaj trafiło się parę wieśniackich melodyjek, które trzeba jakoś znieść, a i kilka utworów nie reprezentuje zbyt dobrego poziomu, ale ostatecznie nie jest źle. Jeśli chodzi o brzmienie, to słychać potężny progres względem nieszczęsnej trylogii. Cóż, obiorę ten krążek za początek nowego, lepszego etapu w karierze Blaze'a.
Obrazek

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6465
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » ndz kwie 11, 2021 12:17 am

A w porównaniu do starszych płyt?
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5701
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Schizoid » ndz kwie 11, 2021 12:41 am

No to nie ma o czym mówić ;)

Powtórzę to, co wiemy od dawna: chłopaki z Absolvy mają taki, a nie inny styl i konsekwentnie w nim siedzą. Dla mnie to minus, bo Blaze po prostu lepiej pasuje do klimatów, w których obracał się przez pierwsze lata kariery solowej. Ta nowsza odsłona brzmi na trochę wymuszoną. Oczywiście zdarza się, że jakiś żwawy, melodyjny utwór trzyma poziom (na nowej płycie do tego grona zaliczam przede wszystkim numer tytułowy), ale całościowo taka koncepcja sprawdza się według mnie gorzej. Według mnie Blaze zrozumiał, że nigdy nie wybije się poza ajronowy fanbase, więc gra taką muzykę, jakiej bliżej do Maiden, bo ta z natury jest bardziej atrakcyjna dla grupy docelowej. I to się sprawdza, bo przecież i nowy krążek i trylogia mogą się pochwalić dobrymi recenzjami.
Obrazek

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6465
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » ndz kwie 11, 2021 9:30 am

No to nie ma o czym mówić ;)
Dzięki :)
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
blackmailer
-#nomad
-#nomad
Posty: 4467
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: blackmailer » ndz kwie 11, 2021 11:47 am

Mam bardzo podobne odczucia jak Schizoid. Dla mnie to najlepszy album Błażeja od Promise and Terror (nie licząc wydawnictwa akustycznego). Cieszy progres w kwestii brzmienia. Niestety największymi zarzutami dla mnie jest to, że Blaze niejednokrotnie śpiewo-mówi-sylabuje oraz to, że miejscami bardzo czuć rękę Chrisa, co nie jest oczywiście komplementem. Głównie słychać to w odpustowych melodyjkach, o których wspomniał Schizoid. Ale o dziwo pojawiły się numery, które odpowiednio dociążone i może delikatnie przearanżowane miałyby szanse znaleźć się na którymś albumie z okresu pierwszych płyt Blaze'a (ale proszę nie nastawiać się na jakieś niewiadomo jakie kosy :D). Niestety, z drugiej strony nie pojawił się żaden numer, do którego chcę wracać, jak miałem w przypadku Blood z bodajże dwójki w trylogii. Ogólnie wstydu nie ma, na pewno jest lepiej niż było przez ostatnie lata.
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8089
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » pn kwie 12, 2021 5:45 pm

A mi ten nowy Błażej się bardzo podoba, wiaodomo nie zostanie moją płytą roku, ale zrobiłem sobie dwa odsłuchy i jestem zadowolony - solidny poziom, wyższy niż poszczególne płyty z trylogii. Tak na szybko najbardziej podeszły mi Turing i 18 Flights, Tesla też niezły. Melodie mogłyby być trochę lepiej rozwinięte bo czasami gitara prowadząca jest dosyć "prosta", ale całościowo bardzo przyjemny album.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8089
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » śr kwie 14, 2021 1:39 pm

No trzeci dzień płyta jest u mnie grana. Nie spodziewalem się, że tak mi Błażej podejdzie.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
2021: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
The_Alchemist
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 982
Rejestracja: czw sie 26, 2010 5:57 pm
Skąd: Szydłowiec

Re: Blaze Bayley

Postautor: The_Alchemist » czw kwie 15, 2021 12:47 pm

w sumie właśnie rzuciłem pierwszy odsłuch, zobaczymy xD
Alchemist on Maiden Tour 2008-2018 (FIRST 10 YEARS)
07.08.2008 Stadion Gwardii, Warszawa; 03.07.2013 Atlas Arena, Łódź; 24.06.2014 Inea Stadion, Poznań; 23.06.2016 Zalgirio Arena, Kowno; 03.07.2016 Wrocław Stadion, Wrocław; 20.06.2018 Letnany Airport, Praga

Alchemist on Cancelled Legacy of The Beast 2020 Tour

15.06.2020 Ormeau Park, Belfast 05.07.2020 PGE Narodowy, Warszawa; 07.07.2020 Sinobo Stadium, Praga, (?)

barsiarz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2104
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: barsiarz » czw kwie 15, 2021 2:20 pm

No trzeci dzień płyta jest u mnie grana. Nie spodziewalem się, że tak mi Błażej podejdzie.
U mnie drugi i też dobrze wchodzi. Bije na głowę 2/3 trylogii.

paulek
-#assassin
-#assassin
Posty: 2313
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Postautor: paulek » sob kwie 17, 2021 11:27 am

Z kolejnymi przesłuchaniami ta płyta stale zyskuje. To bardzo dobrze :wink:

Zdan
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6004
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » sob kwie 17, 2021 11:32 am

Posłuchałem tematu i faktycznie lepsze niż się spodziewałem. Wolałbym trochę więcej przyłożenia ala "The Man Who Would Not Die" ale to pobożne życzenia ;)

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6465
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » sob kwie 17, 2021 8:53 pm

Posłuchałem, szału nie ma. Numery dosyć schematyczne i monotonne. I jeszcze te "wieśniackie" melodyjki... Po pierwszym odsłuchu - średni średniak.
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
krusejder
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6697
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: krusejder » pt kwie 23, 2021 9:05 pm

Słuchałem 3 numery i zrezygnowałem. Za dużo dobrych płyt wychodzi, by się tym męczyć.
ambitne plany na rok Pański 2021: Kult 11 VI, Nocny Kochanek 19 VI, Axel Rudi Pell 26 IX (Budapeszt), Primal Fear 27 IX (Budapeszt), Turbo 9 X (Lublin), Hellhaim 30 X, Kipiełow 27 XI (Mińsk Lt), U.D.O 30 XI (Wilno)


Wróć do „Different World”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości