14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Wszystko na temat nowego tournee

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

S1MON
-#nomad
-#nomad
Posty: 5221
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: S1MON » ndz sie 15, 2010 11:08 pm

zaluje, ze nie bylem po lewej stronie, bo Adrian to raz jak ziarnami chyba rzucil tymi kostkami...
no S1 - no party
Obrazek
Iron Maiden to nie są muzycy, którzy kiedyś umrą, to nie są piosenki, które pewnie za kilkadziesiąt/set lat zanikną. To jest sposób na życie. Myślę że niektórzy wiedzą o co mi chodzi.
Dzisiaj to może być najważniejszy mecz tego mundialu,nie widziałem Hiszpanii w 1/8 i 1/4 ,oglądałem tylko mecz z Chile,nie wiem jak grają,ale tych graczy znam świetnie, Villa,Torres, Iniesta, Xavi,Xabi Alonso ,kazdy z nich gra dziś najważniejszy mecz w życiu, oby dla dobra piłki, dla dobra sportu, wygrany.

To pojedynek dobra ze złem, piękna z brzydotą.
to piękne co piszesz, mało się nie popłakałem, mi bardzo często śnią się Ironi ,najczęściej są to warunki okołokoncertowe, średnio Iron Maiden śni mi się co tydzień, bardzo dużo myślę o tej muzyce

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8294
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Budziol » pn sie 16, 2010 6:49 am

zaluje, ze nie bylem po lewej stronie, bo Adrian to raz jak ziarnami chyba rzucil tymi kostkami...
ja byłem ale to Dave i wtedy właśnie złapałem jak leciał deszcz kostek ;)
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

Awatar użytkownika
Steve
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 987
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Steve » pn sie 16, 2010 7:36 am

Dzięki wszystkim za wspólny i tak wspaniały wyjazd, pomijając pewne kwestie, wydarzenia i niuanse :lol:
Z koncertu jestem bardzo zadowolony, nic nie złapałem choć bawiłem się pod barierką, ale będzie jeszcze okazja, mam nadzieje, że nie jedna.

W pewnym momencie z mojej prawej strony dobił jeden polak, później z lewej i z tyłu słyszałem kolejnych, nie był to jednak nikt z naszego autokaru jeśli się nie mylę i dobrze pamiętam a więc ktoś z busa Krakowskiego? Miałem ze sobą flagę, może ktoś pamięta :dance:
Iron Maiden to jest siła,
Fani Maiden to rodzina!
Święć się imię Twoje,
I Siódmego Syna!

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: IM_Power » pn sie 16, 2010 7:58 am

Wspaniały koncert, tyle mogę powiedzieć ,na gorąco, nie przypuszczałem ,że set złożony z utworów z nowego wieku będzie tak ognisty. Najlepiej wypadły Ghost of Navigator, These Colours Don't Run i Blood Brothers a także cała reszta.
Klimat dużo lepszy niż np.w Ostravie 2007 r. ,świetna publiczność złożona głównie z krajów Bałkańskich, znakomita organizacja na Sziget Festival i forma zespołu.
Stałem kilkanaście metrów od sceny i nie żałuję że nie pchałem się bliżej, bo mogłem wszystko dokładnie pooglądać,w odróżnieniu np.od CHorzowa 2005 czy Wawy z 2008.
Swietnie ,że koncert zaczął się o zmroku,teraz dopiero widzę ile w ten sposób stracił Aces High w Warszawie.
Zespół w formie o jakiej inni mogą marzyć, były drobne wpadki ,potknięcia ale nie można się do niczego większego przyczepić. Bruce jak zwykle dowcipkował, szkoda może że nie pokusił się o więcej gadek ze sceny, jedyna większa to przed Blood Brothers.
Także humor nie opuszczał Dave'a i Janicka, zwłaszcza podczas utworu Wildest Dreams.
Steve i Nicko jak zwykle klasa światowa, a Bruce udowodnił znowu klasę.

Warto było tyle jechać .

Awatar użytkownika
Steve
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 987
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Steve » pn sie 16, 2010 8:02 am

Najlepiej wypadły Ghost of Navigator, These Colours Don't Run i Blood Brothers a także cała reszta.
Mistrzostwo! :D

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: IM_Power » pn sie 16, 2010 8:09 am

Najlepiej wypadły Ghost of Navigator, These Colours Don't Run i Blood Brothers a także cała reszta.
Mistrzostwo! :D
no...jedyne czego mogę żałować,że jestem tak niski, bo gdy Janek brał mnie na barana widok na koncert był nieporównywalnie lepszy ,nie chciałem iść bliżej bo nie chciałem zgubić Janka i Wojtka ,bo potem mógłby być problem ze znalezieniem się, poza tym świetnie się z chłopakami bawiłem, jeszcze stali obok mnie bardzo sympatyczni Chorwaci i bardzo hard-core'owy Austriak ,heh

Awatar użytkownika
Steve
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 987
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Steve » pn sie 16, 2010 8:18 am

bo potem mógłby być problem ze znalezieniem się
Jakoś się tym nie przejmowałem i biłem do przodu... najwyżej zostałbym tam na dłużej :D

czester52
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 07, 2010 1:46 pm
Skąd: Wrocław

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: czester52 » pn sie 16, 2010 8:27 am

...a Czesterek niech wspomni na czyich plecach dostał się pod te barierki... :razz:
No na plecach Spartana i Wojtka oczywiście, ale tylko do 4-5 rzędu. Jak zaczął się koncert odbiłem lekko w prawo i myk pod barierki;] D Dlatego mówię, że trzeba troszkę cwaniaczyć;]
Iron Maiden 07.08.2008 Warszawa
Iron Maiden 14.08.2010 Budapeszt
Iron Maiden 02.06.2011 Hamburg
Iron Maiden 03.06.2011 Berlin
Iron Maiden 10.06.2011 Warszawa
Iron Maiden 11.06.2011 Praga
Iron Maiden 05.06.2013 Paryż
Iron Maiden 18.06.2013 Berlin
Iron Maiden 19.06.2013 Hamburg
Iron Maiden 27.06.2013 Piestany
Iron Maiden 03.07.2013 Łódź
Iron Maiden 04.07.2013 Gdańsk
Iron Maiden 03.06.2014 Budapeszt
Iron Maiden 24.06.2014 Poznań
Blaze Bayley 06.06.2010 Warszawa
Blaze Bayley 04.06.2010 Malbork
Blaze Bayley 17.03.2009 Wrocław
Blaze Bayley 21.09.2011 Wrocław
Blaze Bayley 01.04.2012 Wrocław
Blaze Bayley 10.10.2012 Pardubice
Blaze Bayley 27.03.2014 Wrocław
Paul Di'Anno 05.11.2009 Głogów
Paul Di'Anno 10.10.2012 Pardubice
Paul Di'Anno 10.04.2014 Wrocław

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: IM_Power » pn sie 16, 2010 8:27 am

no ale wszystko ma swoje plusy minusy bo dalej jest lepsze nagłośnienie a mi wybitnie zależało na tym by wsłuchać się w utwory...dobrą opcją by było w 2011 r. pojechać na dwa koncerty i na jednym szaleć, bawić się z przodu a na drugim spokojnie pooglądać koncert, wsłuchać się z dalszej odległości, zwracać uwagę na różne smaczki, wokalne i instrumentalne

Awatar użytkownika
agrippina
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 9
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 7:15 pm
Skąd: Wrocław

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: agrippina » pn sie 16, 2010 3:01 pm

Tylko będąc z tyłu nie bardzo da się wsłuchać w takie rzeczy... przynajmniej na Sziget troszkę dalej od sceny wokal Brusa był zagłuszany przez węgierskie rozmowy i śmichy chichy...
6-6-6 the Number of the Beast!

Awatar użytkownika
krusejder
-#nomad
-#nomad
Posty: 4814
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: krusejder » pn sie 16, 2010 4:26 pm

Ave !

Jechałem na koncert z W-wy pociągiem, w towarzystwie jednego z najlepszych Przyjaciół y świadka na własnym ślubie (w 1 osobie). Poznaliśmy się w Sheratonie, w marcu 1998 r. na prezentacji wirtualnej jedenastki przez Blaze'a i Jana...

Pierwsza godzina jazdy była niesamowita bo trwały właśnie derby Stolicy i napięcie było większe nawet niż na koncercie. Puknęliśmy lokalnego rywala 3 do koła, poprzedni taki wynik był 10 wojtków nazad. Relacjom z Konwiktorskiej i gratulacjom do całej piłkarskiej Polski nie było końca ...

Dodatkowych atrakcyj podróżnych przysporzyły nam koleje. Pociąg dojechał do Nowych Zamków i trza było się przesiadac w autokar i w inny pociąg. Zamiast na 8:30 byliśmy w Budapeszcie na południe. Jedynym plusem było dokładne osłuchanie nowej płyty. Wreszcie wyłonili mi się faworyci i przegrani. Ci pierwsi to:
- Coming Home,
- The Mas Who Would Be King
- Where The Wild Wind Blows

Ponieważ byliśmy tak późno w mieście, to nie było mowy o regularnem zwiedzaniu. Pokręciliśmy się tu i ówdzie, pożarliśmy w knajpach, zapili to kilkoma piwami, wzięli bilety w dłonie i pojechali na Sziget.

Pierwsze wrażenia były sceptyczne. Mnóstwo przypadkowych ludzi, mnóstwo groteskowo wyglądającej tzw. alternatywnej młodzieży. Prawdziwi fani gubili się w tym tłumie. Na szczęście zdołali się jednak zgromadzić tuż pod samą sceną i skandować nazwę ulubionej grupy już od 20:30. My byliśmy tam od kwadransa, nie widząc celu w pałaszowaniu kolejnej golonki z chłodnem piwem.

Nie było problemu z zajęciem miejsc. Stałem sobie przy barierce rozdzielającej publicznośc na środku, tak ok. 10-12 rzędu. Przez pierwsze 3-4 piosenki był tam konkretny ścisk; potem wypadli z tłumu, na granicy przytomnosci, za słabi fizycznie fani i panowały tak ukochane przez Polaków: zgoda i św. spokój.

W międzyczasie zaś zaczął się koncert ;) Podczas Doktora zaniepokoiły mnie problemy z dźwiękiem - jakieś sprzężenia itp i niestety miałe one potwierdzenie na początku koncertu. Ewidentnie było coś nie tak z gitarami. W najlepszym czasie brzmiały za płasko. A w ogóle nie słyszałem ściany dźwięku, niezależnie od tego, czy dopychałem zatyczkę w uchu, czy nie. Do końca mix instrumentów pozostał co najwyżej dobry.

Bruce wyskoczył w imponującym szpagacie i zaczął Wickermanna. Był w świetnej formie, śpiewał czysto również w wysokich rejestrach. Czyli wciąż potrafi !! Shirley zasłużył zatem na kolejnego kopa w rzyć za bumelkę na najnowszej płycie.

Steve wygląda tak samo odkąd go scenicznie pamiętam. Podziw dla niego zwiększa mi się, gdy słyszę zaangażowanie z jakiem śpiewa nawet ewidentnie kiepskie piosenki takie jak Wildest Dreams.

Z gitarzystów najsolidniejsze wrażenie zrobił na mnie H. Dave robił swoje w trybie takim, jaki znamy od kilku tras. Szkoda, że Jan aż tak wyobcował się w prawym kącie i tak rzadko szalał po całej scenie. Było nie było grali niemal wyłacznie kawałki grane na trasach w obecnym składzie 6 osobowym.

Nicko ... Gdy go zobaczyłem na koniec koncertu, nieco sie przeraziłem. Nie wygląda zdrowo :cry:

Setlista. Sam się zdziwiłem, z jaką radością przyjąłem kawałki z BNW. Może akurat najmniej Ghosta, ale jednak i jego. Wokół tej płyty zbudowany był cały koncert i było to sensowne rozwiązanie. Osobiście wolę AMOLD ale nie byłoby sensu, by promować ją na 3 z 4 ostatnich tras. Najbardziej żałuję obecności Wildest Dreams - czemu nie mogli go zastąpić np akustycznym Journeymanem ??

Co do żelaznych kawałków live Żelaznej Dziewicy, to chyba inaczej być nie mogło. Fear / Iron / Number / Hallowed dobrze, że zostały uzupełnione Running Free, który grany jest zdecydowanie za rzadko. Wolę go od Run To Hills czy 23:58, widziałem go na koncertach rzadziej niż Troopera. Bardzo polubiłem nowego Eddie'go i patent z pokazywaniem sceny widzianej z jego oczu :)

Żeby nie było tak radośnie, na koniec biorę dziegieć i dolewam kilka kropel do beczki pokoncertowych radości. Patrzyliście na El Dorado ? Jedynie Adrian używał tam do czegoś gitary. Jan i Dave mieli własne partje równie skomplikowane jak 2ga gitara w grupie Feel ...

Mimo to czekam do przyszłego roku, znowu ponarzekam trochę, ze nie lubię open airów ale i tak na bank skoczę na 1 lub 2 koncerty Ironów !!

UP THE IRONS

specjalne pozdrowienia dla Widelca, którego nie rozpoznałem po koncercie :oops:
Ostatnio zmieniony pn sie 16, 2010 7:23 pm przez krusejder, łącznie zmieniany 1 raz.
\m/ TRASA 2018: 12.01 Hellhaim, 21.01 AccepT, 3-4.02 Nocny Kochanek, 18.02 Heartrockowanie, 24.02 White Highway, 3.03 Saxon, Diamond Head, 6.03 Rhapsody, 11.03 T. Zwijsen & co., 19.03 G3, 21.03 Ray Wilson, 23.03 Kult, 25.03 Sunnata, 8.04 Magnum, 9.04 Helloween, 14.04 Bracia, 20.04 Rainbow, 25.04 Neuronspoiler, 28.04 Metallica, 4.05 Turbo, 5.05 Bryan Adams, 17.05 Dio - King Rock N Roll, 18.05 Manilla Road, 26.05 Iron Maiden, 8.06 Pokolgep, 13.06 Judas Priest, Megadeth, 3.07 Pearl Jam, 10.07 Richie Kotzen, 17.07 Iced Earth, Chainsaw, 20.07 Kruk, Hensley, Kat & P. Luczyk, 27-28.07 Iron Maiden, 31.08 White Highway/ Lux Perpetua, 4.09 Night Demon, 7.09 Helicon Fest 10.09 Dead Lord, 15.09 Kult, 21.09 Zwijsen & Bakker, 5.10 Bracia, 10.10 Mårtensson/ Henriksson 11.10 Saxon 26.10 Non Iron 27.10 Within Temptation 29.10 Glenn Hughes 03.11 RusT 04.11 Bajm 08.11 Kult 10.11 Kult 13.11 MSG Fest 24.11 Night Mistress 25.11 Blaze 30.11 Turbo, Kruk, 1.12 Turbo, Wolf Spider \m/

Szymon
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2591
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Szymon » pn sie 16, 2010 7:15 pm

Najlepiej wypadły Ghost of Navigator,
ten kawalek to killer, ale na sziget to byla najwieksza porazka Maiden, nie z ich winy - sprzet poprostu zaniemogl i to co mieli panowie na scenie i fani tuz pod nia to bylo pieklo!!!! W ogole pelen szacun ze potrafili dokonczyc ten kawalek.......
2000 Katowice
2003 Katowice, Zlin, Praga, Wrocław
2005 Praga, Chorzów, Paryż
2006 Stuttgart, Dortmund, Dublin
2007 Ateny, Ostrava, Londyn
2008 2xParyż, Trondheim, Goteborg, Warszawa, Praga, Split, Bazylea, Assen
2009 Belgrad, Rio, Sao Paulo
2010 Dublin, Budapeszt, Cluj, Kiewit, Walencja
2011 Warszawa, Praga, Nickelsdorf, Paryż, 2xLondyn
2012 Toronto, Sarnia
2013 Lizbona, Madryt, Barcelona, Paryż, 2xFrankfurt, Berlin, Hamburg, Zurych, Amsterdam, Piesztany, Łódź, Gdańsk, Bukareszt, Praga, Zagrzeb 2xLondyn
2014 Barcelona, Bilbao,Nijmegen, Brno, Nickelsdorf, Poznań, Roeser, Arras Knebworth
2016 Rio, Toronto, 2xTokyo, Brisbane, Sydney, Kapsztad, Johanesburg, Dortmund, Berlin, Wiedeń, Arhnem, Paryż, Donington, Oslo, Goteborg, Herning, Kowno, Sopron, Wrocław, Praga, Żylina, Mediolan, Triest, Split, Bukareszt, Esch's'Alzette, Wacken
2017 Antwerpia, 2xFrankfurt, Nottingham, Dublin, Manchester, Shefield, Leed, Newcastle, Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham, Cardiff, 2xLondyn, 2x Brooklyn

Borys1978
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Borys1978 » pn sie 16, 2010 10:23 pm

A tak na marginesie to pod sceną było strasznie napierdziane. :???: :neutral:
A jak ktoś nie wierzy, to niech Krynia zapyta.
Pani Kolińska! Pani Kolińska, pani mnie nie robi koło pióra! Pani mnie tu nie urządza histerii, kiedy się ważą losy całego bloku. Pani Kolińska! Wyjedzie delegacja to się tu kolektywnie posprząta. A teraz szybko mi do drzewek! No już! Panowie, weźcie się za to pianino! Pani Kolińska! To jest w pani dobrze zrozumianym interesie. Zaniesie się to pianino do piwnicy, pani Kolińska, a potem się przyniesie na górę! Jazda mi do drzewek!!! Pani Wagner! Pani zakręci ten kran!

UP THE IRONS! "We're [all] Blood Brothers!"

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: IM_Power » wt sie 17, 2010 8:19 am

Najlepiej wypadły Ghost of Navigator,
ten kawalek to killer, ale na sziget to byla najwieksza porazka Maiden, nie z ich winy - sprzet poprostu zaniemogl i to co mieli panowie na scenie i fani tuz pod nia to bylo pieklo!!!! W ogole pelen szacun ze potrafili dokonczyc ten kawalek.......
tzn przy takich emocjach nie zwróciłem na to uwagi, jedynie faktycznie z intrem było coś nie tak i łazili kolesie po scenie naprawiać coś,ale samego kawałka słuchało mi się świetnie bo czekałem na niego długo

Awatar użytkownika
Michcio
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1444
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Michcio » wt sie 17, 2010 10:13 am

sprzężeń było sporo, zwłaszcza na Ghost of the Navigator. Do tego cicho! Głównie przez poziom głosu nie słyszałem zbyt dobrze Wickera, a o intro nie wspominam. Lepiej to wypadło dzień póżniej ;)

Sziget wygląda na fajny fest. Sporo barwnie poprzebieranych ludzi i wesoła atmosfera. 10 scen z różną muzyką. Dziesiątki budek z różnym jedzeniem. Prawdziwy miszmasz kulturowy. Widać i słychać było, że ludzie zjechali się z całej europy. Co do fanów Maiden, cóż widać że byli w mniejszości. Osobiście mi to nie przeszkadzało. True hejwi metal bambo zawsze się znajdą przed swoją świątynią :lol:
Moją uwagę zwróciły laski z napisami na czole i plecach " I like cum shot". Następnym razem spytam czy oby napewno ;)

Reasumując fajna impreza z nienajgorsza organizacją. Dokładnie opisane miejsca, mapka, przyzwoite ceny. Czego chcieć więcej !?
\m/ :twisted: \m/
Marzenia się spełniają
Zobaczyć RAGE AGAINST THE MACHINE ... bezcenne


2014-01-31 - KNŻ, Kraków
2014-02-05 - Dream Theater, Katowice
2014-03-02 - ILLUSION, Kraków
2014-03-29 - Blaze Bayley, Kraków
2014-04-09 - Paul Di'Anno, Kraków
2014-06-03 - Iron Maiden, Budapeszt
2014-06-08 - Iron Maiden, Brno
2014-08-13 - Machine Head, Warszawa
2014-09-17 - Blaze Bayley, Kraków

Szymon
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2591
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Szymon » wt sie 17, 2010 10:57 am

Mozna bylo wnosci napoje z zewnatrz i jakos nikt sie nie robil problemu. Tak samo zero napinki z zabieraniem nakretek ze sprzedawanych napojow na terenie festiwalu

Co do "barwnych ludzi" no moze to i ciekawe i wesole, ale ja jednak nie lubie takich spedow........dlatego mnie sie nigdy na zadnym festiwalu nie uswiadczy chyba ze gra tam maiden
2000 Katowice
2003 Katowice, Zlin, Praga, Wrocław
2005 Praga, Chorzów, Paryż
2006 Stuttgart, Dortmund, Dublin
2007 Ateny, Ostrava, Londyn
2008 2xParyż, Trondheim, Goteborg, Warszawa, Praga, Split, Bazylea, Assen
2009 Belgrad, Rio, Sao Paulo
2010 Dublin, Budapeszt, Cluj, Kiewit, Walencja
2011 Warszawa, Praga, Nickelsdorf, Paryż, 2xLondyn
2012 Toronto, Sarnia
2013 Lizbona, Madryt, Barcelona, Paryż, 2xFrankfurt, Berlin, Hamburg, Zurych, Amsterdam, Piesztany, Łódź, Gdańsk, Bukareszt, Praga, Zagrzeb 2xLondyn
2014 Barcelona, Bilbao,Nijmegen, Brno, Nickelsdorf, Poznań, Roeser, Arras Knebworth
2016 Rio, Toronto, 2xTokyo, Brisbane, Sydney, Kapsztad, Johanesburg, Dortmund, Berlin, Wiedeń, Arhnem, Paryż, Donington, Oslo, Goteborg, Herning, Kowno, Sopron, Wrocław, Praga, Żylina, Mediolan, Triest, Split, Bukareszt, Esch's'Alzette, Wacken
2017 Antwerpia, 2xFrankfurt, Nottingham, Dublin, Manchester, Shefield, Leed, Newcastle, Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham, Cardiff, 2xLondyn, 2x Brooklyn

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: IM_Power » wt sie 17, 2010 11:17 am

Widocznie miałem szczęście bo koło mnie dosłownie stali fanatycy, szał ,krzyki, śpiewanie tekstów, zabawa świetna atmosfera ...zresztą może ja z kolei mam złe porównanie bo na ostatnich koncertach jakich byłem z publiką było bardzo kiepsko (Ostrava 2007, Warszawa 2008)

Rogal
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 2280
Rejestracja: pn mar 08, 2004 7:24 pm
Skąd: Warszawa

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: Rogal » czw sie 19, 2010 11:58 am

Koncert BOSKI, ale to standard jak na Maiden. Jedyne na co mogę narzekać to stan mojego gardła po, ale dostałem dziś antybiotyk i mam nadzieję że do sobotniego Blaza przejdzie :twisted: Zresztą nie ma na mnie mocnych. Choćbym miał się tam doczołgać to i tak jadę :mryellow:

ZłapanyWCzasie
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry - sprawy ogólne

Postautor: ZłapanyWCzasie » wt cze 14, 2011 1:01 pm

no ale wszystko ma swoje plusy minusy bo dalej jest lepsze nagłośnienie a mi wybitnie zależało na tym by wsłuchać się w utwory...dobrą opcją by było w 2011 r. pojechać na dwa koncerty i na jednym szaleć, bawić się z przodu a na drugim spokojnie pooglądać koncert, wsłuchać się z dalszej odległości, zwracać uwagę na różne smaczki, wokalne i instrumentalne
ha! i dokladnie tak bylo


Wróć do „The Final Frontier World Tour 2010/2011”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości