Starblind - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
jArO
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 379
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: Starblind - opinie

Postautor: jArO » wt paź 19, 2010 8:49 pm

mam nadzieje, że wszystkich połączy jakaś super wersja koncertowa ;)
Zgadzam sie w 100 % ;-)
"The good of man do
is oft interred with their bones
but the evil that man do, lives on..."

Awatar użytkownika
numLock
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 317
Rejestracja: śr maja 27, 2009 7:57 pm
Skąd: podolkuska wiocha

Re: Starblind - opinie

Postautor: numLock » wt paź 19, 2010 8:57 pm

remi napisał/a:
ja np juz chyba nigdy starblinda nie bede sluchal z plyty, tylko tego po mixie

:shock:
Skąd to zdziwienie ? Remiks jest rewelacyjny. Bije na głowę oryginał . Reszty jeszcze nie słuchałem ale jeśli są równie dobre to oryginalny album idzie na półkę a ja wypalam cd z remiksami do słuchania .
"Kupczyka usłyszałem po raz pierwszy tuż przed maturą, dodał mi takiego kopa jakbym znalazł całą rente babci"

Awatar użytkownika
matik
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: Starblind - opinie

Postautor: matik » wt paź 19, 2010 8:59 pm

Ja tam wole oryginał jakikolwiek on by nie był a remiks tylko w ramach ciekawości ;-)
Who motivates the motivator

Awatar użytkownika
IronCezarek
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1178
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Starblind - opinie

Postautor: IronCezarek » wt paź 19, 2010 9:04 pm

noo rozumiem, co kto lubi, ale szkoda, szkoda :) mam nadzieje, że wszystkich połączy jakaś super wersja koncertowa ;)
Starblind - Alive in Poland :D Chciałbym żeby coś takiego wyszło.
Obrazek

Gustava
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 45
Rejestracja: sob wrz 04, 2010 8:11 pm
Skąd: Katowice

Re: Starblind - opinie

Postautor: Gustava » czw paź 21, 2010 8:47 pm

Alive in Poland, no to by było super, trzeba się dobrze przygotować na koncert ;)

Co do remiksu to np. remix Talisman, tej samej osoby, jeszcze może być, ale w sumie Talisman to nie wiem co tam można chcieć poprawiać, moim zdaniem na płycie jest bardzo dobrze nagrany, ale z tym remiksem Starblind to jest coś bardzo nie tak.
Poza tym, te remixy maja rzeczywiście skrócony czas trwania, jakieś przyspieszenie jest stosowane, minimalne, ale nie zawsze to robi dobrze utworowi.
Może Layla Clapton'a super wychodzi i w szybkiej wersji i w wolnej też, ale tu mi nie pasuje to.

Natomiast, odnośnie produkcji płyty, to jak ja słucham płyty w moim magnetofonie, to tez nie słucham na ustawieniach ogólnych, tylko sobie zmieniam w opcji dźwięku, dodaję trochę basów i zwiększam tony wysokie, czy jak to tam zwą, wtedy lepiej słychać głos, i jestem zadowolona. I nie potrzeba żadnych innych zmian.
What a dream, when will it end? And will I transcend?

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1654
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Starblind - opinie

Postautor: PanPrezes » pt paź 22, 2010 3:19 pm

Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce ;)

Awatar użytkownika
maidengraf
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 78
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
Skąd: Chełm

Re: Starblind - opinie

Postautor: maidengraf » pt paź 22, 2010 9:30 pm

Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce ;)
Nic dodac , nic ując...kwintensencja tego utworu :twisted:

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8278
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Starblind - opinie

Postautor: Budziol » sob paź 23, 2010 5:11 pm

Utwór muzycznie wybitny, zdecydowanie najlepszy na płycie i jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrali. Dziś właściwie się już nie spotyka muzyki na takim poziomie, która jest wręcz zaprzeczeniem wszystkiego co łatwe, miłe i przyjemne, a która mocno potrafi wryć się w psychikę i autentycznie poruszyć. Gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliżej mu chyba do tych psychodelicznych kawałków Hendrixa w stylu "Are you Experinced". W sumie to bardzo podobny rodzaj estetyki, a całość dopełnia jeszcze niezwykle popieprzony tekst, który mógł napisać tylko tak walnięty człowiek jak Bruce ;)
mocne słowa, ale to też mój faworyt z płyty :)
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1654
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Starblind - opinie

Postautor: PanPrezes » sob paź 23, 2010 7:56 pm

Wiem że mocne, ale nie bez pokrycia :) Zresztą najlepszym dowodem są kontrowersje jakie powstały wokół tego kawałka i w sumie wokół całej płyty. Zawsze tak było gdy wychodzili z czymś przed szereg, a później zawsze (no może z wyjątkiem Killersów) historia oceniała to pozytywnie, więc tym razem też tak zapewne będzie.

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8278
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Starblind - opinie

Postautor: Budziol » wt paź 26, 2010 9:01 pm

okładka na singla jak sie patrzy ;)

Obrazek
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1654
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Starblind - opinie

Postautor: PanPrezes » wt paź 26, 2010 9:27 pm

Tylko kawałek na singiel pasuje jak świni dzwon ;-) Swoją drogą ciekawe komu się chce robić takie grafiki - to strasznie dużo roboty, a pożytek malutki. Jak już co to lepiej wziąć wiosło i coś ponapierniczać na chwałę zespołu :mryellow:

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8278
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Starblind - opinie

Postautor: Budziol » wt paź 26, 2010 9:36 pm

no ta stronka z której to jest to maniacy grafik, tapet itd :)
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3004
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Starblind - opinie

Postautor: Mr.Hankey » śr paź 27, 2010 3:41 pm

Od kilkunastu już lat te fanowskie grafiki deklasują oficjalne wypociny...

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1654
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Starblind - opinie

Postautor: PanPrezes » śr paź 27, 2010 4:56 pm

Czy ja wiem? Brave New World to chyba najlepsza okładka jaką mieli kiedykolwiek, a A Matter też ma bardzo fajną. Dance of Death i FF to faktycznie koszmarki, choć do tej ostatniej nawet się przekonałem - ma bardzo ciekawą kolorystykę i rzuca się w oczy, a chyba o to najbardziej chodzi. Zresztą taka megadethowa tandeta ma też swoje uroki :mryellow:

ryju
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 118
Rejestracja: czw mar 25, 2010 10:31 pm

Re: Starblind - opinie

Postautor: ryju » śr paź 27, 2010 8:20 pm

okładka na singla jak sie patrzy
może i z jajem, ale jak dla mnie - zupełnie nie ten klimat
Westwards, the tide!

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Starblind - opinie

Postautor: ttomasz » czw paź 28, 2010 3:15 pm

okładka na singla jak sie patrzy
może i z jajem, ale jak dla mnie - zupełnie nie ten klimat
Racja, trochę do klimatu płyty nie pasuje.

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Starblind - opinie

Postautor: ttomasz » pn gru 20, 2010 8:42 am

Zawsze klasyfikowałem go trochę za czołówką, ale po ponownym przesłuchaniu śmiało mogę go postawić obok Talismana i Winda!

Awatar użytkownika
matik
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: Starblind - opinie

Postautor: matik » pn gru 20, 2010 9:58 pm

Starblind jest taki głęboki wymiata ten kawałek naprawde . Wkracza w głąb człowieka i nie przestaje fascynować ...
Who motivates the motivator

Awatar użytkownika
Mr. M
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2719
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Starblind - opinie

Postautor: Mr. M » pt lut 11, 2011 2:13 pm

Najtrudniejszy do ogarnięcia kawałek na płycie. Mimo specyficznego, wcześniej raczej niespotykanego u Maiden brzmienia, stawiam go trochę za czołówką, czyli: Openerem, Isle of Avalon i Talizmanem...

Chociaż temu kto wymyślił moment w 5:00 - 5:20 należy się dożywotni, darmowy zapas browaru :razz:

Awatar użytkownika
Emilio
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2977
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Starblind - opinie

Postautor: Emilio » pt lut 11, 2011 2:47 pm

Po The Talisman, IMHO numer dwa na The Final Frontier.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

Ludwig Wittgenstein


Wróć do „The Final Frontier”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości