Speed Of Light - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
10
8%
9
13
11%
8
34
28%
7
25
21%
6
14
12%
5
15
12%
4
2
2%
3
6
5%
2
0
Brak głosów
1
2
2%
 
Liczba głosów: 121

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1690
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: PanPrezes » ndz sie 16, 2015 12:21 am

Ciekawe czy jakąś kasę mają za te wyświetlenia

Awatar użytkownika
syzygy
-#nomad
-#nomad
Posty: 5042
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: syzygy » ndz sie 16, 2015 12:25 am

świetny okrzyk Bruce'a na początku. Ogólnie - jest nieźle.
fakt, to najlepszy dźwięk jaki z siebie wydobył na tym nagraniu ;)


Naprawdę, żeby Dickinoson brzmiał gorzej od Ozziego w studio to się w pale nie mieści ;)
lans.fm

I went to God just to see
And I was looking at me....

icar
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 57
Rejestracja: sob lut 19, 2005 6:34 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: icar » ndz sie 16, 2015 12:58 am

Wiadomo ,że Bruce ma już swoje lata i nie jest mu łatwo z "górkami" jednak słychać że daje z siebie wszystko a jego wymęczone "Staaars !!!" w refrenie nawet ma swój urok :)

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2699
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: sekcjazwlok » ndz sie 16, 2015 1:15 am

świetny okrzyk Bruce'a na początku. Ogólnie - jest nieźle.
fakt, to najlepszy dźwięk jaki z siebie wydobył na tym nagraniu ;)


Naprawdę, żeby Dickinoson brzmiał gorzej od Ozziego w studio to się w pale nie mieści ;)
Ile razy jeszcze zaznaczysz swoją opinię nt tego kawałka ?
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
Howkins
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 68
Rejestracja: ndz sie 16, 2015 1:09 am

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Howkins » ndz sie 16, 2015 1:25 am

Za pierwszym razem trochę mi się uśmiech na gębie zmniejszył i pomyślałem sobie... kicha. Po dłuższym czasie spędzonym z utworem mam trochę lepszą opinię na jego temat, jednakże dalej w fotel nie wbija i raczej wbijać nie będzie. Podobnie było u mnie w przypadku poprzedniej płyty El Dorado nie przypadł mi do gustu natomiast cały album gościł w odtwarzaczu bardzo bardzo długo i nadal słucham go z dużą przyjemnością. Tak więc myślę że płyta będzie na odpowiednim poziomie. Utwór oceniłem na 6 wydaje mi się że to sprawiedliwa ocena. Martwi mnie co innego. Mam wrażenie że SOL jest dźwiękowo upośledzony. Gdy go słucham wydaje mi się jakbym go słuchał w jakimś wiadrze. Nie jestem jakimś dźwiękowcem nie znam się na tym ale tak jakoś odbieram ten utwór. Taki jakiś strasznie przytłumiony mi się wydaje. Wiem że to co w internecie odbiega jakością od tego co będzie na płycie ale inne utwory z innych płyt puszczone w wysokiej jakości nie sprawiają takiego wrażenia.
Fight for you planet !!

Awatar użytkownika
matik
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 748
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: matik » ndz sie 16, 2015 1:27 am

Jakkolwiek by jego wokal nie brzmiał jednego mu nie można nigdy zarzucić a mianowicie że mu się nie chce i nie stara się . Wkłada całe serce w to co śpiewa i mnie to wystarczy słuchając Speed of Light ..
Who motivates the motivator

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1981
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: MaidenFan » ndz sie 16, 2015 2:06 am

No co TY matik :D Specjalnie zaśpiewał tak, żeby go "hejtowali" i mówili, że lepiej jakby w ogóle nie śpiewał :D

Awatar użytkownika
erosinho
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: erosinho » ndz sie 16, 2015 10:13 am

Skoro Bronek nie daje już rady z górkami, to może wartoby było, żeby zespół dopasował tworzone kompozycje do możliwości głosowych wokalisty. Bo potem wychodzą refreny takie jak w Eldorado czy Talisman, gdzie Bruce morduje się niemiłosiernie i brzmi to średniawo. Chociaż na SoL Bruce brzmi całkiem nieźle, jeżeli forma będzie utrzymana na całej płycie to powinno to wyglądać znacznie lepiej niż na TFF.

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3996
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: FaithNoMore » ndz sie 16, 2015 1:36 pm

fakt, to najlepszy dźwięk jaki z siebie wydobył na tym nagraniu ;)
Naprawdę, żeby Dickinoson brzmiał gorzej od Ozziego w studio to się w pale nie mieści ;)
Gorzej od Ozzy'ego się przecież nie da. :D Może w górkach nie jest idealnie, ale daleko jestem od stwierdzenia, że Bruce nie daje w Speed of Light rady. Tak, tak wiem, jestem nieobiektywny. :)

Ja bym z tymi opiniami dotyczącymi formy wokalnej Bronka poczekał jednak do premiery The Book of Souls. Jeden utwór wiosny nie czyni.
Iron Maiden on the road:
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski
27/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena
28/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena

Hospes
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 715
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Hospes » ndz sie 16, 2015 1:49 pm

A ja akurat wyrobiłem sobie dobrą opinię o singlu. Przesłuchałem około 10 razy, po pierwszym odsłuchu wrażenie nie było aż tak dobre jak później. W skali 1-10 oceniam na 7. Ciekaw jestem jak się moje podejście zmieni po wielokrotnym przesłuchaniu, w tym już całego nowego wydawnictwa.
Według mnie mocnym punktem "Speed of light" jest refren. Szybko przypadł mi do gustu. Podobają mi się też mocne gitary w utworze, szczególnie w części zwrotkowej, kiedy jeszcze nie wchodzi motyw gitary z zajawki (czyli ten - można powiedzieć - motyw przewodni w nagraniu). Melodie: refren bardzo w porządku, reszta - może być. Wokal Dickinsona mnie nie zaskoczył. Jest jak myślę na zbliżonym poziomie jak na ostatnim albumie. Brzmi na singlu nieźle, a staram się ocenić mając na uwadze wiek wokalisty. Solo gitarowe natomiast dla mnie całkiem udane. Przyjemnie się słucha, chociaż myślę podobnie jak inni, że to nie jest najwyższy poziom. Ogólnie co do brzmienia całego utworu to trudno mi wydać jednoznaczny osąd. Poczekam na CD. Miałem wrażenie, że perkusja jest trochę nazbyt lekka i schowana, ale kiedy odsłuchałem singla z różnych źródeł to już nie jestem tego tak pewny.
"Still my heart calculate and pray"

Awatar użytkownika
syzygy
-#nomad
-#nomad
Posty: 5042
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: syzygy » ndz sie 16, 2015 2:50 pm

Gorzej od Ozzy'ego się przecież nie da. :D Może w górkach nie jest idealnie, ale daleko jestem od stwierdzenia, że Bruce nie daje w Speed of Light rady.
Nie chodzi mi zupełnie o formę, tylko o to, jak są napisane linie wokalu i jak się mają do reszty kawałka. A także o to, jak są wyprodukowane (wiejskie echo) ;)
Chodzi mi tylko o to, że Ozzy jest w żadnej formie, a na ostatnim BS brzmi bardzo dobrze.
lans.fm

I went to God just to see
And I was looking at me....

ankan
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 40
Rejestracja: wt gru 14, 2010 3:52 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: ankan » ndz sie 16, 2015 4:08 pm

Przez ostatnie kilka tygodni słucham sobie płyty "Celebrating Jon Lord: The Rock Legend " w której miał również swój piękny udział Bruce. Koncert został zarejestrowany w ubiegłym roku w kwietniu. Posłuchajcie sobie np. tego utworu:

https://www.youtube.com/watch?v=csqMpbxVEh4 ( zaczyna się ok 2 minuty)

i przestańcie powtarzać, że nie wyrabia z górkami. Owszem, czasami zdarza się jakiś gorszy moment ale moim zdaniem po tylu latach naprawdę brzmi rewelacyjnie - a z rakiem za języku to już w ogóle.

Żeby nie było, że jestem taka bezkrytyczna ;) Singiel nie powala - nie ma w nim "mojego" Maiden. Bo tak to już jest, że każdy ma właśnie swoje Maiden. Świadczy to dobrze o zespole, bo oznacza że wcale nie stoi w miejscu jak wiele osób sądzi.

Jak dla mnie za dużo dźwięków w stylu Motorhead, którego nie znoszę. Ucieszył mnie za to bardzo ryk a'la Deep Purple ( pewnie ze względu na tą płytę o której pisałam wyżej, spodobał mi się Bruce w kawałkach Purpli w których Ian Gillan nie sprawdza się kompletnie - to jest właśnie przypadek utraty głosu).

Daję 6 i czekam na płytę - moja intuicja, która bardzo rzadko się myli podpowiada mi, że jest na co czekać.
Byłam na wielu koncertach Maiden i na kilku Dickinsona m.in. w Katowicach w Hali Baildon... ehhh to był klimat ;)

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 218
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: sajki » ndz sie 16, 2015 5:50 pm

Posłuchajcie sobie np. tego utworu:

https://www.youtube.com/watch?v=csqMpbxVEh4 ( zaczyna się ok 2 minuty)

i przestańcie powtarzać, że nie wyrabia z górkami.
Tutaj wyrabia. W Speed of light nie. Proste.

PanPrezes
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1690
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec/Gleiwitz

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: PanPrezes » ndz sie 16, 2015 6:30 pm

Nie wiem o co wam chodzi, wyrabia czy nie wyrabia. Przecież stroi, jakby nie wyrabiał to nie dociągałby dźwięków i fałszował. Sama barwa głosu to raczej dyskusyjna sprawa i kwestia indywidualnych upodobań.

Frost No
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:17 am

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Frost No » ndz sie 16, 2015 6:35 pm

Wiesz chodzi o to ze polowa malkontentow wstydzilaby sie spiewac przy goleniu a druga jeszcze sie nie goli i nie wyrabia .

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 218
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: sajki » ndz sie 16, 2015 8:07 pm

No tak, argument nie do odparcia...
Jeśli wg Was we fragmencie "...staaaars" Bruce brzmi dobrze, to o czym tu gadać. A jest to refren, powtarzany kilkakrotnie i zwyczajnie irytuje, więc nie da się na to przymknąć oka.

Matek
-#nomad
-#nomad
Posty: 5476
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Matek » ndz sie 16, 2015 8:18 pm

Cześć :)

Sobie musiałem forum odszukać i sprawdzić czy jest ktokolwiek, komu się ten utwór podobał :wink:


Ja to nigdy nie miałem dobrej opinii o pierwszych singlach. Zastanawiam się jakie jest kryterium ich wyboru...? Wildest Dreams mnie zniesmaczył. Byłem wtedy totalnie pochłonięty Maiden, BNW była moją bilbią, więc oczekiwania były rozdmuchane na maksa. Na szczęscie płyta okazała się dobra. Dziś chętnie do niej wracam.

Different World był gorszy niż Wildest Dreams. W tym czasie moje oczekiwania były już nieco mniejsze, więc jakoś to przeżyłem. Ponownie okazało się, że to najgorszy numer na płycie.

Przy The Final Frontier nie miałem już zupełnie żadnych oczekiwań. El Dorado okazał się dokładnie tak słaby jak się spodziewałem. Tradycyjnie znowu najgorszy na płycie, ale tym razem jako całość już nie do końca mi podeszła. Dziś ledwo ją pamiętam, stoi gdzieś na półce zakurzona i niekochana.

Tym razem jednak byłem jakoś niezdrowo podjarany nową płytą. Ostatnio często słuchałem Maiden (omijając co prawda dwa ostatnie krążki...).

Speed of Light pozamiatał mną totalnie. W najgorszym znaczeniu. To nie jest tylko najgorszy utwór Maiden jaki słyszałem. NIe mam wątpliwości, że to jest najgorszy utwór jaki z własnej woli przesłuchałem więcej niż raz. Jest tak zły, że brak mi słów. Nie ma w nim absolutnie nic, co mógłbym zapamiętać, a przynajmniej wszystkie jego wady tak skutecznie przesłaniają zalety (jeśli są...).
W zasadzie to wstyd mi było, gdy ktoś mnie nakrył na jego słuchaniu.
Pewnie trochę przesadzam, ale polecam zrobić mały test. Puśćcie go komukolwiek z obojętnym stosunkiem do Maiden. Niesmak na twarzy gwarantowany. Plus pytanie w stylu "co to za wycie"?

Z czasem doszedłem do wniosku że TFF nie byłaby taka zła gdyby Dickinson nadal chciał śpiewać na miarę sowich możliwości. Ja naprawdę uwielbiam jego głos, ale to jak on go ostatnio wykorzystuje sprawia ból moim uszom. W Speed of Light mamy wszystko co najgorsze w pigułce. Słaba kompozycja, dziwne brzmienie, brak czegokolwiek chwytliwego i najgorszy Dickinson ever.
Płytę kupię na pewno, ale mocno obawiam się co tam mogę usłyszeć. Bo jeśli SoL jest tym, czym chcą się pochwalić to marka "Iron Maiden" nic już nie znaczy.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4159
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Dejavu » ndz sie 16, 2015 8:24 pm

Jeśli wg Was we fragmencie "...staaaars" Bruce brzmi dobrze, to o czym tu gadać.
Moim zdaniem brzmi dobrze, podobnie jak w reszcie kawałka. Ta linia melodyczna w zwrotce na początku średnio mi podchodziła, ale o nie ma mowy o "niewyrabianiu". Ktoś nie lubi wysokich wokali w wykonaniu Dickinsona - ok, ale co to ma do niewyrabiania?
Zresztą, mam szacunek do Bruce'a że nie wymyśla sobie maksymalnie uproszczonych melodii do zaśpiewania i że w takim wieku ma taką formę wokalną jaką ma.
Pewnie trochę przesadzam, ale polecam zrobić mały test. Puśćcie go komukolwiek z obojętnym stosunkiem do Maiden.
No np. moi znajomi którzy słuchają mocniejszej muzyki ale nie są fanami Maiden mają często o wiele bardziej pozytywny stosunek do ich ostatnich albumów niż zadeklarowani wielcy fani ;)

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 218
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: sajki » ndz sie 16, 2015 8:37 pm

Uwielbiam wysokie zaśpiewy Bruce'a, ale w tym wypadku to po prostu kłuje w uszy. To jest wycie, nie ma w tym tej swobody, którą miał kiedyś i którą można jeszcze czasem u niego usłyszeć. Ale nie tutaj. Tutaj on się zwyczajnie dusi i brzmi to cholernie słabo, jakby wymuszone, wystękane. Czyli nie wyrabia. Takie jest moje zdanie na ten temat. Zresztą widzę, że nie tylko ja to słyszę.

Matek
-#nomad
-#nomad
Posty: 5476
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Speed Of Light - opinie

Postautor: Matek » ndz sie 16, 2015 8:46 pm

Pewnie trochę przesadzam, ale polecam zrobić mały test. Puśćcie go komukolwiek z obojętnym stosunkiem do Maiden.
No np. moi znajomi którzy słuchają mocniejszej muzyki ale nie są fanami Maiden mają często o wiele bardziej pozytywny stosunek do ich ostatnich albumów niż zadeklarowani wielcy fani ;)
Tu na pewno masz rację. ludzie z obojętnym stosunkiem nie mają bagażu sentymentów i oczekiwań :) Co nadal nie zmienia faktu, że postronne reakcje na SoL, przynajmniej w moim wypadku, były fatalne. Utwór jest niemiłosiernie słaby i tylko sentymentem i marką Maiden można go bronić.

Uznani artyści mogą więcej, wiadomo. Mogą stworzyć gówno, a ludzie i tak będą najpierw się zastanawiać czy to czasem nie miało tak być, czy może to jakiś nowy poziom sztuki itp itd. Ocenia się z perspektywy, mając w pamięci poprzednie dokonania, z założeniem że ktoś z takim dorobkiem musi tworzyć rzeczy wartościowe. Gdyby jakiś debiutant wysłał do wytwórni demo z czyś pokroju Speed of Light to byłby to koniec ich kariery raczej :wink:


Wróć do „The Book of Souls”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość