The Red And The Black - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
35
41%
9
16
19%
8
14
16%
7
7
8%
6
4
5%
5
1
1%
4
1
1%
3
6
7%
2
0
Brak głosów
1
1
1%
 
Liczba głosów: 85

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2658
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: sekcjazwlok » śr wrz 09, 2015 1:20 pm

Tak sobie skanuje w głowie ,to wszystkie takie melodie w utworach grywał Dave chyba co ? Więc tu też by pasował , zwłaszcza że nie ma chaosu Janicka :D
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 891
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: beaviso » śr wrz 09, 2015 1:24 pm

Już się nie pogrążaj :roll:
Ja pierdzielę, zapomniałem, że sami metale tutaj, czyli skupienie, powaga i cmentarny nastrój... Chyba za stary jestem na to :)

M.
Beaviso+3 w trasie 2018
26.05. (Sb) Saku Suurhall, Tallinn (Reval), EST
28.05. (Pn) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
29.05. (Wt) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
05.06. (Wt) Royal Arena, København, DK - 66. urodziny Nicko :)
26.06. (Wt) Geneva Arena, Genève, CH
27.07. (Pt) Tauron Arena, Kraków, PL
28.07. (Sb) Tauron Arena, Kraków, PL

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4093
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Dejavu » śr wrz 09, 2015 1:30 pm

Ja pierdzielę, zapomniałem, że sami metale tutaj, czyli skupienie, powaga i cmentarny nastrój... Chyba za stary jestem na to :)
Nie jestem "metalem" :). A żarty są ok, jeśli są śmieszne. A jeśli z jednego nieśmiesznego brnie się w kolejny... to jest słabo :) Ale cóż, każdy ma swoje poczucie humoru i nie ma co drążyć tematu.
Tak sobie skanuje w głowie ,to wszystkie takie melodie w utworach grywał Dave chyba co ? Więc tu też by pasował , zwłaszcza że nie ma chaosu Janicka :D
Nie jestem pewny czy wszystkie, ale ja się kierowałem właśnie brzmieniem, wydaje mi się, że nie jest to Janick. Swoją drogą, te melodie to jeden z najmocniejszych punktów tego utworu.

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 891
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: beaviso » śr wrz 09, 2015 1:34 pm

Tak sobie skanuje w głowie ,to wszystkie takie melodie w utworach grywał Dave chyba co ? Więc tu też by pasował , zwłaszcza że nie ma chaosu Janicka :D
Ale wg mnie należy rozdzielić melodię wstawioną zamiast wokalizy od melodii unisono pod wersy tekstu. Unisono z wokalem zwykle gra właśnie Mr. Gers, a nie Dave -> patrz: Dziki Wiatr, Blood Bros, Navigator.

M.
Beaviso+3 w trasie 2018
26.05. (Sb) Saku Suurhall, Tallinn (Reval), EST
28.05. (Pn) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
29.05. (Wt) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
05.06. (Wt) Royal Arena, København, DK - 66. urodziny Nicko :)
26.06. (Wt) Geneva Arena, Genève, CH
27.07. (Pt) Tauron Arena, Kraków, PL
28.07. (Sb) Tauron Arena, Kraków, PL

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2658
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: sekcjazwlok » śr wrz 09, 2015 1:41 pm

Tak sobie skanuje w głowie ,to wszystkie takie melodie w utworach grywał Dave chyba co ? Więc tu też by pasował , zwłaszcza że nie ma chaosu Janicka :D
Ale wg mnie należy rozdzielić melodię wstawioną zamiast wokalizy od melodii unisono pod wersy tekstu. Unisono z wokalem zwykle gra właśnie Mr. Gers, a nie Dave -> patrz: Dziki Wiatr, Blood Bros, Navigator.

M.
Dzięki za wyjaśnienie :)
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1826
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: dostoevsky » śr wrz 09, 2015 3:46 pm

Moja teoria jest taka, że rodzice wybrali mu imię Janick, aby Brytole wymawiali je jako "Janek" (i w istocie tak je wymawiają).

A gitara pod śpiew Bruce'a w wykonaniu Janicka moim zdaniem.
Good day, my name is Necropolis
I am formed of the dead
I am the harvester of the soul meat
And I suck the lives from around my bed
My own two sons, I gave them breath
And I filled their living corpses with my bile
What humanity I knew I have long forgotten
For me, eternity is nothing but a short while...

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4043
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: gumbyy » śr wrz 16, 2015 1:22 am

Mam "problem" z tym kawałkiem... pierwsze 8 minut to w sumie granie w kółko tego samego i wciskanie tego "ooo-ooo-ooo". Niezbyt to mi pasuje. Natomiast to co się dzieje po 9-tej minucie to totalny odlot. Takie granie uwielbiam i cholernie mi to pasuje...

Awatar użytkownika
soulburner
-#invader
-#invader
Posty: 209
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: soulburner » śr wrz 16, 2015 1:00 pm

Ten utwór jest niesamowity. Już od pierwszych dźwięków gitary basowej w intrze wiedziałem, że będzie to coś dobrego i nie pomyliłem się. Przy pierwszym odsłuchu ilość dźwięków i przeróżnych zmian tempa była niemożliwa do ogarnięcia i co chwilę nasuwała się myśl "ło, kurde!". Żeby nie było różowo, pierwsza część utworu wydaje mi się... delikatnie za długa, w pewnej chwili odnoszę wrażenie, że Bruce powinien trochę odsapnąć ;) To, co dzieje się w części instrumentalnej ryje beret. Kiedy już sobie myślę, że nic ciekawego się nie wydarzy, to... dzieje się coś ciekawego. Melodie wygrywane na gitarach nie tylko zapadają w pamięć... ja chciałbym, żeby ten utwór się po prostu nie kończył ;)

Jak chyba w każdym utworze, moją uwagę przykuwa Nicko. Najbardziej podoba mi się moment w ~10:03, w którym "zapomina" o stopce i nadrabia jej brak moment później, no poezja ;)

"Oooo-oooo-oo" mi nie przeszkadza, a nawet nieźle tutaj pasuje. Na koncercie w tych momentach na pewno będę pomagał pozostałej części publiczności, która i tak robiła by "ooo-ooo" nawet gdyby nie wymyślił tego Harris :D
Reasumując: kolejny świetny utwór na świetnej płycie.
You must gather your party before venturing forth.

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4043
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: gumbyy » śr wrz 16, 2015 1:43 pm

pierwsza część utworu wydaje mi się... delikatnie za długa
Delikatnie to mało powiedziane ;) dla mnie za długo to ciągną. Część instrumentalna - fantastyczna :)

Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1651
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: hipcio_stg » śr wrz 16, 2015 2:12 pm

...
"Oooo-oooo-oo" mi nie przeszkadza, a nawet nieźle tutaj pasuje. Na koncercie w tych momentach na pewno będę pomagał pozostałej części publiczności, która i tak robiła by "ooo-ooo" nawet gdyby nie wymyślił tego Harris :D
...
i to mnie właśnie lekko drażni. Najpierw gra ten motyw, później go powtarza z wokalem tylko po co? Mogli by to koncertowo po prostu zrobić i tyle. Nie ma jak Harrisowe ciśnienie na dodatkowe sekundy. [kurde dopiero 11 minut - dowalę jeszcze refrenik, ooo i mamy 13 - cacy]

Awatar użytkownika
wojteq
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1720
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: wojteq » pt wrz 18, 2015 1:09 am

Im więcej go słucham, tym bardziej ten utwór uważam za jeden ze słabszych na płycie. Intro i outro z tym "brzdąkaniem" nie pasuje kompletnie do niczego, tak jakby dokleili te fragmenty do gotowej piosenki. To co potem następuje, czyli zwrotki z zaśpiewem Bruce'a, są bardzo fajne i takie szybkie tempo. Jednocześnie bardzo mi się podoba śpiew Dickinsona po lekkiej zmianie melodii, po pierwszym "oooo". Samo "oooo" z początku mi nie przeszkadzało, ale im więcej słucham, tym bardziej dochodzę do wniosku, że jest ono na siłę wstawione tutaj. Może z czasem przywyknę ;) Zaś podoba mi się ten refren późniejszy "The red and the black..." i w zasadzie utwór dla mnie kończy się w 6-7 minucie. Tego, co następuje później, nie rozumiem specjalnie. Jest to dla mnie zlepek różnych melodii, zagrań, bez ładu i składu. Zgadzam się, że fajne motywy występują od 10 minuty do końca. Ale i tak uważam, że zbyt długie i dość...sztampowe? Z jednej strony to wada, z drugiej zaleta, więc sztampowość akurat tu mi trochę przeszkadza. Te ostatnie "oooo" rzeczywiście nie wiadomo po co tam jest :D Oceniam w ankiecie TRatB na 6/10, bo więcej nie mogę dać. Po skróceniu mógłby być solidną pozycją na poziomie The Great Unknown, a tak to jest lekko słabiej. Również uważam, że to, obok FtGGoG (gdzie do obrzygania był powtarzany 138 razy refren) jeden ze słabszych utworów Harrisa po Reunion. Do Blood Brothers, czy WTWWB nawet się nie umywa. Nie zgadzam się z wieloma z Was ws. tego ostatniego, dla mnie zamykający TFF utwór od początku był jednym z silnych punktów tamtej płyty i świetnym koncertowym wymiataczem, choć nie jest wcale najlepszy na albumie, Talisman go przebił. Właśnie Talismana na koncercie w 2016 wolałbym zamiast TRatB
Tak w ogóle naszła mnie refleksja, patrząc na epiki Harrisa po reunion, to mam wrażenie, że dużo lepszymi epikami są jego współprace z Gersem: Dance of Death, Talisman, Book of Souls. Może 'Arry powinien darować sobie samodzielne pisanie, bo ewidentnie nie wie co czyni ;) (To ostatnie zdanie trochę przekoloryzowane, aż tak nie uważam ;) , ale jednak w albumach post-reunion wolę utwory produkcji Harris/Gers niż samego Steve'a).
After the daylight
The night of pain.
That is not dead,
Which can rise again.

05/07/2008 London @ Twickenham Rugby Stadium, UK
07/08/2008 Warszawa @ Stadion Gwardii, POL !!!
03/06/2011 Berlin @ O2 World, GER
10/06/2011 Warszawa @ Bemowo, POL !!!
18/06/2013 Berlin @ O2 World, GER
04/07/2013 Gdańsk @ Ergo Arena, POL !!!
24/06/2014 Poznań @ Inea Stadion, POL !!!
31/05/2016 Berlin @ Waldbuhne, GER
03/07/2016 Wrocław @ Stadion Wrocław, POL !!!
27-28/07/2018 Kraków @ Tauron Arena, POL !!!

CoB: 26/04/2011 Warszawa @ Stodoła, POL
Judas Priest: 28/06/2011 Praga @ O2, CZ
Sabaton: 18/05/2013 Szczecin @ DK Słowianin, POL
Saxon: 12/08/2011 Dolina Charlotty, POL
AC/DC: 25/06/2015 Berlin @ Olympiastadion, GER

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2658
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: sekcjazwlok » pt wrz 18, 2015 5:27 am

Wojteq
Zgadzam się w 100% procentach. Z początku w ogóle mi nie leżał ten utwór , potem poświęciłem mu trochę czasu i nawet polubiłem. Jednak teraz uważam za to taki The Man Who Would Be King , potencjał zmarnowany przez te ,,ooo" i rozciągnięcie do granic możliwości.
Rzeczywiście The Talisman by go koncertowo pozamiatał , ale steve pewnie będzie chciał męczyć swojego najnowszego epika live.
Duet Gers/Harris trzyma poziom wysoki , ale sam Harris gdzieś się pogubił
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 891
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: beaviso » pt wrz 18, 2015 9:26 am

@wojteq
Gdzie Ty masz w FTGGOG refren powtarzany 138 razy? Pierwszy refren ("For the ggoG...") występuje dopiero przed częścią instrumentalną, po 3 zwrotkach (w tym jednej podwójnej) i 3 bridge'ach, pre-chorusach czy jak tam one się zwą ("Please tell me...") Drugi refren po części instrumentalnej. I finito. Jak dla mnie jeden z ulubionych utworów, pełen patosu śpiew Bruce'a, często wracam do tej kompozycji :)

TRATB będzie koncertowym killerem, zobaczycie. Część instrumentalna mogłaby trwać w nieskończoność - już teraz bywa, że sobie ją przewijam aby jeszcze raz posłuchać lub powtarzam utwór. Na koncercie w tym czasie zapewne będzie się sporo działo, coś jak podczas długiego instrumentalnego zakończenia SSOASS. A do tego Bruce podrywający publiczność do okrzyku jak pod koniec HBTN. Jest potencjał!

M.
Beaviso+3 w trasie 2018
26.05. (Sb) Saku Suurhall, Tallinn (Reval), EST
28.05. (Pn) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
29.05. (Wt) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
05.06. (Wt) Royal Arena, København, DK - 66. urodziny Nicko :)
26.06. (Wt) Geneva Arena, Genève, CH
27.07. (Pt) Tauron Arena, Kraków, PL
28.07. (Sb) Tauron Arena, Kraków, PL

Awatar użytkownika
geri92
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 378
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: geri92 » pt wrz 18, 2015 12:40 pm

Ja niestety łapię się na tym, że najrzadziej gra u mnie ten utwór z całej płyty, a jeśli już grać musi, to często przewijam go do ok 6 minuty. Po którymś z kolei ooo mamy o jedną zwrotkę za dużo. Moment w którym Bruce śpiewa "The Red and The Black" wydaje mi się kiczowaty trochę. Te klawisze w tamtym momencie wcale nie nadają epickości utworowi. Zresztą ten fragment też wydaje się przeciągnięty o kilka taktów.

Naprawdę, odpalam ten utwór tylko dla części instrumentalnej, która jest bardzo przyjemna.

Awatar użytkownika
wojteq
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1720
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: wojteq » pt wrz 18, 2015 1:59 pm

Gdzie Ty masz w FTGGOG refren powtarzany 138 razy?
Chodziło mi o powtarzanie samej frazy "For the Greater Good of God" po kilka razy na refren, najnudniejszy refren świata xD. Ogółem FtGGoG ma fajne momenty w zwrotkach, ale bridge czy jak to się zwie ("Please tell me...") i refren są tak trochę na siłę.
After the daylight
The night of pain.
That is not dead,
Which can rise again.

05/07/2008 London @ Twickenham Rugby Stadium, UK
07/08/2008 Warszawa @ Stadion Gwardii, POL !!!
03/06/2011 Berlin @ O2 World, GER
10/06/2011 Warszawa @ Bemowo, POL !!!
18/06/2013 Berlin @ O2 World, GER
04/07/2013 Gdańsk @ Ergo Arena, POL !!!
24/06/2014 Poznań @ Inea Stadion, POL !!!
31/05/2016 Berlin @ Waldbuhne, GER
03/07/2016 Wrocław @ Stadion Wrocław, POL !!!
27-28/07/2018 Kraków @ Tauron Arena, POL !!!

CoB: 26/04/2011 Warszawa @ Stodoła, POL
Judas Priest: 28/06/2011 Praga @ O2, CZ
Sabaton: 18/05/2013 Szczecin @ DK Słowianin, POL
Saxon: 12/08/2011 Dolina Charlotty, POL
AC/DC: 25/06/2015 Berlin @ Olympiastadion, GER

Awatar użytkownika
Invader
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9859
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Invader » pt wrz 18, 2015 2:03 pm

Dodałbym do tego Gamblera :P
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1826
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: dostoevsky » sob wrz 19, 2015 12:34 am

To śmieszne jak różne potrafią być opinie na tematego tego utworu - fragment, który wielu się tutaj nie podoba (pierwsze pięc minut) jest moim zdaniem super, później numer znów staje się ciekawy dopiero od ok. 9 minut.
Good day, my name is Necropolis
I am formed of the dead
I am the harvester of the soul meat
And I suck the lives from around my bed
My own two sons, I gave them breath
And I filled their living corpses with my bile
What humanity I knew I have long forgotten
For me, eternity is nothing but a short while...

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 891
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: beaviso » sob wrz 19, 2015 1:45 pm

To śmieszne jak różne potrafią być opinie na tematego tego utworu - fragment, który wielu się tutaj nie podoba (pierwsze pięc minut) jest moim zdaniem super, później numer znów staje się ciekawy dopiero od ok. 9 minut.
No to ja mam identycznie jak Ty - tak samo dzielę ten utwór na 3 części
Pierwsze 5 minut (z wokalem) jest bardzo sympatyczne, łapię się na ten patent gitary unisono w zwrotkach - i mimo braku galopu, utwór w tym miejscu mi się podoba.
Od 5 do 9. minuty pierwsza część instrumentalna, zgodzę się że nieco na siłę i bez szczególnego pomysłu
A od 9. minuty zaczyna się najlepsza jazda, esencja Iron Maiden, chwilo trwaj!

P.S. Napisałem o braku galopu - bo od pewnego czasu w Maiden galop prawie zaniknął, a pojawił się "rytm kroczący", że tak go nazwę.

M.
Beaviso+3 w trasie 2018
26.05. (Sb) Saku Suurhall, Tallinn (Reval), EST
28.05. (Pn) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
29.05. (Wt) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
05.06. (Wt) Royal Arena, København, DK - 66. urodziny Nicko :)
26.06. (Wt) Geneva Arena, Genève, CH
27.07. (Pt) Tauron Arena, Kraków, PL
28.07. (Sb) Tauron Arena, Kraków, PL

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4043
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: gumbyy » sob wrz 19, 2015 2:05 pm

A od 9. minuty zaczyna się najlepsza jazda, esencja Iron Maiden, chwilo trwaj!
Dokładnie... ten fragment słucham czasami po kilka razy :)

Awatar użytkownika
Clanowy
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 147
Rejestracja: śr lis 26, 2003 4:40 pm
Skąd: Kraków

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Clanowy » sob wrz 19, 2015 3:04 pm

A od 9. minuty zaczyna się najlepsza jazda, esencja Iron Maiden, chwilo trwaj!
Dokładnie... ten fragment słucham czasami po kilka razy :)
Dokładnie od 9:11 :D Jakieś skojarzenia?
Ostatnio zmieniony sob wrz 19, 2015 3:08 pm przez Clanowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Są rzeczy na Niebie i Ziemi, o których nie śniło się Waszym filozofom...


Wróć do „The Book of Souls”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości