Death Metal

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » ndz lip 27, 2014 8:35 pm

PESTILENCE - Spheres
Sory, ale to jest najgorsza płyta Pestilence. Proponowałbym zapoznanie się z zawartością "Testimony Of The Ancients".
TERRORIZER - World Downfall
To akurat Grind z elementami Death Metalu. Płyta jak najbardziej godna polecenia.
DEICIDE - Legion
Deicide sugerowałbym jednak jedynkę na początek.
SATYRICON - Rebel Extravaganza
Sory, ale "Rebel Extravaganza" yo według mnie straszna kicha, proponuje "Nemesis Divina" albo "Dark Medieval Times"
DARKTHRONE - Transilvanian Hunger
Nienawidzę tej płyty, szczególnie za modny (tak jak i cały Darkthrone) napis Norsk Arisk Black Metal na okładce.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

filip
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 394
Rejestracja: sob cze 22, 2013 3:03 pm
Skąd: Głubczyce

Re: Death Metal

Postautor: filip » ndz lip 27, 2014 9:40 pm

Stare dobre czasy sie przypominają . Poczatek studiów w Breslau 1989 rok.Potem lata 90-te . Zapraszam całym sercem ludzi którzy maja nie tak daleko do czeskiej Ostravy do klubu Barrak Klub 15.10.2014 na Entombed AD i Grave .Prawdę mówiąc to gwiazdy z Grave z Endless Procession of souls wskazują droge wielbicielom szwedzkiego DM .Poziom Soulless i dwóch pierwszych plyt ciężko przeskoczyć . Kolega mieszkający w Sztokholmie rozmawiał z Petrovem i mówił że będą jechać z Left Hand i Clandenstine więc nie ma na co czekać bo wg mnie po tym nowym materiale długo nie pociągną .Do zobaczenia .

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: voivod' » ndz lip 27, 2014 10:44 pm

Sory, ale to jest najgorsza płyta Pestilence. Proponowałbym zapoznanie się z zawartością "Testimony Of The Ancients".
najgorsze sa plyty po reaktywacji :)
Deicide sugerowałbym jednak jedynkę na początek.
w sumie racja
Sory, ale "Rebel Extravaganza" yo według mnie straszna kicha, proponuje "Nemesis Divina" albo "Dark Medieval Times"
Rebel Extravaganza to album na którym Satyricon narodził się jako naprawdę mocny i bezkompromisowy (czyli de facto black metalowy) projekt. Wcześniejsze albumy to raczej taka black metalowa wieś :) Poleciałby je prędzej fanom Nightwish albo Edgej.
Nienawidzę tej płyty, szczególnie za modny (tak jak i cały Darkthrone) napis Norsk Arisk Black Metal na okładce.
no co jak co, ale koniunkturalizm to akurat ostatnie co można Darkthrone zarzucić. A Transilvanian Hunger to album który zamknął definicje black metalu. Coś jak Reign in Blood dla thrashu :)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » pn lip 28, 2014 10:19 am

Sory, ale to jest najgorsza płyta Pestilence. Proponowałbym zapoznanie się z zawartością "Testimony Of The Ancients".
najgorsze sa plyty po reaktywacji :)
Tych to ja nawet nie uwzględniam :)
Sory, ale "Rebel Extravaganza" to według mnie straszna kicha, proponuje "Nemesis Divina" albo "Dark Medieval Times"
Rebel Extravaganza to album na którym Satyricon narodził się jako naprawdę mocny i bezkompromisowy (czyli de facto black metalowy) projekt. Wcześniejsze albumy to raczej taka black metalowa wieś :) Poleciałby je prędzej fanom Nightwish albo Edgej.
Więc tak. Ja tego nowego black metalu nigdy zbytnio nie lubiłem poza kilkoma kapelami, płytami. Satyricon akurat do tego grona, że tak powiem ulubionych nie zaliczam i nigdy nie zaliczałem, nie mam nic na półce. Znam ich płyty do "Volcano" i generalnie o wiele bardziej wole te wcześniejsze aniżeli te po "Nemesis Divina".
Dla mnie podstawowymi kapelami black metalowymi są przede wszystkim Venom, Sabbat, Bathory, Celtic Frost, Sarcofago, Blasphemy i Von. Z tych nowszych, z tych które zdobią mój regał to pojedyncze płyty Marduk, Immortal, Black Witchery, Morbosidad, (pierwsze dema) Carpathian Forest, Mayhem, Impiety, Conqueror, Revenge, Dark Funeral, Blasphemophagher.
koniunkturalizm to akurat ostatnie co można Darkthrone zarzucić.
Chyba sugerujesz sie ostatnimi płytami, tymi wydanymi po "The Cult Is Alive". Ja doskonale wiem za jaki kult Darkthrone uchodzi, jaka otoczka wokół tego bandu się unosi, ale dla mnie Darkthrone jest przereklamowany i pozerski. Sądzę tak przede wszystkim przez te zabiegi typu właśnie modne na tamte czasy pedalskie napisy na okładkach, te zmiany stylu muzycznego i postawe Fenriza, który co dwa, trzy lata gada ciągle co innego, zaprzeczając niejednokrotnie samego siebie. Oczywiście czytając dzisiaj jakieś aktualne wywiady z nim, można by wywnioskować, ze koleś jest osłuchany i oczytany, ma fajną postawę i takie tam, ale za to co on pierd**ił na przestrzeni tych wszystkich lat i za te jego ciągłe zmienne opinie, które zmieniają kierunek niczym chorągiewka na wietrze uważam go za zwykłego, że tak powiem ślimoka.
Jako kapele - Darkthrone kiedyś wybiórczo lubiłem. Zwłaszcza "Goatlord" i "Soulside Journey" - płyty akurat raczej nie black metalowe. Mam jeszcze na cd "Panzerfaust" i "Total Death". Ale daaawno do tego nie wracałem, bo zwyczajnie mi się nie chce.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Pawcio
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Death Metal

Postautor: Pawcio » pn lip 28, 2014 1:44 pm

Dziękuje bardzo panowie, obadam sobie wszystko po kolei ;-)

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: voivod' » pn lip 28, 2014 5:37 pm

Więc tak. Ja tego nowego black metalu nigdy zbytnio nie lubiłem poza kilkoma kapelami, płytami. Satyricon akurat do tego grona, że tak powiem ulubionych nie zaliczam i nigdy nie zaliczałem, nie mam nic na półce. Znam ich płyty do "Volcano" i generalnie o wiele bardziej wole te wcześniejsze aniżeli te po "Nemesis Divina".
Dla mnie podstawowymi kapelami black metalowymi są przede wszystkim Venom, Sabbat, Bathory, Celtic Frost, Sarcofago, Blasphemy i Von. Z tych nowszych, z tych które zdobią mój regał to pojedyncze płyty Marduk, Immortal, Black Witchery, Morbosidad, (pierwsze dema) Carpathian Forest, Mayhem, Impiety, Conqueror, Revenge, Dark Funeral, Blasphemophagher.
ja tylko twierdze ze Satyricon na Rebel Extravaganza zaczal grac o wiele ciezej i bardziej ekstremalnie niz wczesniej. a to jest dla mnie jeden z glownych wynzacznikow true black metalu ;)
Chyba sugerujesz sie ostatnimi płytami, tymi wydanymi po "The Cult Is Alive". Ja doskonale wiem za jaki kult Darkthrone uchodzi, jaka otoczka wokół tego bandu się unosi, ale dla mnie Darkthrone jest przereklamowany i pozerski. Sądzę tak przede wszystkim przez te zabiegi typu właśnie modne na tamte czasy pedalskie napisy na okładkach, te zmiany stylu muzycznego i postawe Fenriza, który co dwa, trzy lata gada ciągle co innego, zaprzeczając niejednokrotnie samego siebie. Oczywiście czytając dzisiaj jakieś aktualne wywiady z nim, można by wywnioskować, ze koleś jest osłuchany i oczytany, ma fajną postawę i takie tam, ale za to co on pierd**ił na przestrzeni tych wszystkich lat i za te jego ciągłe zmienne opinie, które zmieniają kierunek niczym chorągiewka na wietrze uważam go za zwykłego, że tak powiem ślimoka.
Jako kapele - Darkthrone kiedyś wybiórczo lubiłem. Zwłaszcza "Goatlord" i "Soulside Journey" - płyty akurat raczej nie black metalowe. Mam jeszcze na cd "Panzerfaust" i "Total Death". Ale daaawno do tego nie wracałem, bo zwyczajnie mi się nie chce.
No ok, nie lubisz Darkthore, ale chyba nie powiesz mi ze albumy 2-4 nie są klasyka gatunku i najbardziej wpływowe dokonania zespołu. Swoja droga bardzo dziwi mnie ze tyle wylewasz na DT, wymieniając równocześnie Dark Funeral które jest cyrkiem na kółkach :)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » pn lip 28, 2014 7:04 pm

ja tylko twierdze ze Satyricon na Rebel Extravaganza zaczal grac o wiele ciezej i bardziej ekstremalnie niz wczesniej. a to jest dla mnie jeden z glownych wynzacznikow true black metalu ;)
Żeby nie było - ja Satyricon nie bronię, i true black metal black metalem, ale porównując np takie "The Shadowthrone" czy "Dark Medieval Times" Satyricon z np. "Cruelty And The Beast" Cradle Of Filth czy "Nexus Polaris" Covenant wynik jest dla mnie prosty - dzień do nocy. Ja tam nigdy jakoś nie byłem zatwardziałym black metalowcem, ale akurat pierwsze płyty Satyricon tą dla mnie ok. Zwyczajny black metal z tamtych czasów, nic poza tym.
No ok, nie lubisz Darkthore, ale chyba nie powiesz mi ze albumy 2-4 nie są klasyka gatunku i najbardziej wpływowe dokonania zespołu. Swoja droga bardzo dziwi mnie ze tyle wylewasz na DT, wymieniając równocześnie Dark Funeral które jest cyrkiem na kółkach :)
Wiesz, po prostu irytują mnie takie akcje i różne poczynania jak te w Darkthrone. Ta zmiana muzyki z modnego wtedy (jak twierdził w 1992 roku Fenriz) death metalu na "nowatorski", totalnie niemodny i "bezkompromisowy" black metal inspirowany Celtic Frost. Dalej właśnie ten incydent z napisem 'Norsk Arisk Black Metal' na "Transilvanian Hunger", który Fenriz później tłumaczył w wywiadach jako, że była po prostu wtedy taka moda na bycie "arayan". Teraz Ci grają muzykę w dużym stopniu inspirowaną Punk rockiem. Sory, ale dla mnie to jest absurd. Była moda na death metal - grali death metal, przyszła na black - grali black, potem moda na postawę w stylu nazi black metal i tak tez wszem i wobec wszystkim oznajmili, że tacy również są. A może Darkthrone - samozwańczy 'True Norwegian Black Metal' w ogóle jest cały czas modną kapelką, która nie różni sie zbytnio w swoich poczynaniach od jakiegoś Dimmu Burger?
Fenriz jeszcze nie tak dawno na dodatek mówił, że Morbid Angel i cały amerykański death metal jest bee, że najgorszą płytą jaką w życiu słyszał jest "Blessed Are The Sick", a ostatnio ukazał się bardzo ciekawy artykuł w którym Fenriz stwierdził, że z płyt wydanych pod szyldem Earache to właśnie te ekipy Treya Azagthotha stawia najwyżej. Nie no, szkoda słów....
Wiem też, że niby rzeczy o których pisze mają niby z pozoru mało wspólnego z muzyką. Dla mnie jednak, tak jak i pewnie dla większej części odbiorców muzyki metalowej, a już na pewno tej black metalowej heavy metal to nie tylko muzyka, muzyka sama w sobie, ale tez jeszcze kilka ważnych czynników, aspektów, rzeczy które sie na ten metal składają.
Reasumując, muzycznie "A Blaze In The Northern Sky" i trzeci "Under A Funeral Moon" są dobre, choć mało tego słucham. Od "Transilvanian Hunger" o wiele , wiele wyżej stawiam "Panzerfaust". Z resztą chyba najwyżej z tych płyt po tej pierwszej muzycznej i wizualnej metamorfozie. I nic tak na prawdę do tej kapeli nie mam, tyle, że denerwuje mnie robienie z tej kapeli rzeczy TAK kultowej.

Dark Funeral lubię i mam dwunastocalowy "Dark Funeral" z 1994 oraz debiut. Później to już różnie. Znam "Vobiscum Satanas", znam "Diabolis Interium". Obu pozycji mogę posłuchać, byle nie za często :razz: Rzeczy wydanych po wspomnianym "Diabolis... czyli po 2001 roku w całości nigdy nie słyszałem, bo nie interesowało mnie to już na tyle, żebym jakoś to skądś załatwiał, wiec wypowiadać się nie będę.

Aha, z black metalu nie lubię jeszcze Burzum :) ale to tez wiąże się z postawą Cunt'a Krishny.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: voivod' » pn lip 28, 2014 10:00 pm

. Ta zmiana muzyki z modnego wtedy (jak twierdził w 1992 roku Fenriz) death metalu na "nowatorski", totalnie niemodny i "bezkompromisowy" black metal inspirowany Celtic Frost. Dalej właśnie ten incydent z napisem 'Norsk Arisk Black Metal' na "Transilvanian Hunger", który Fenriz później tłumaczył w wywiadach jako, że była po prostu wtedy taka moda na bycie "arayan". Teraz Ci grają muzykę w dużym stopniu inspirowaną Punk rockiem. Sory, ale dla mnie to jest absurd. Była moda na death metal - grali death metal, przyszła na black - grali black, potem moda na postawę w stylu nazi black metal i tak tez wszem i wobec wszystkim oznajmili, że tacy również są. A może Darkthrone - samozwańczy 'True Norwegian Black Metal' w ogóle jest cały czas modną kapelką, która nie różni sie zbytnio w swoich poczynaniach od jakiegoś Dimmu Burger?
mi się jednak wydaje ze w w latach 92-94 death sprzedawał się o wiele lepiej niż norweski black

poza tym gdyby faktycznie było tak ze fenrizowi zależy na kasie, to zebrałby koncertowy skład, obskoczył parę dużych festiwali i zarobił więcej niż na wszystkich albumach DT razem wziętych. z jakiegoś powodu nigdy tego nie zrobił.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » pn lip 28, 2014 10:48 pm

Ja akurat w tym wszystkim nie widziałem i nie widzę chęci zrobienia pieniędzy, tylko na odwrót raczej - pozowanie na najpodziemniejszego z podziemnych, twarda metalowa bezkompromisowa nieprzejmująca się niczym i niezważająca na nikogo/na nic osobowość. W każdym z różnych akurat panujących trendów w muzyce we wszystkim "NAJ". Czyli najbardziej (jak już wcześniej padło) bezkompromisowy, najbardziej black metalowy, (kiedy trzeba było) najbardziej aryjski, najbardziej (aktualnie) oldschoolowy, najlepszy...... I być przy tym cały czas zaprzeczeniem tych wszystkich gogusiów używających klawiszy w black metalu (Anorexia Nervosa, Cradle Of Filth, jakiś Limbonic Art). Z pogardą patrzeć na tych co to niby metal graja anie są "satanistami", na tych co nie łażą w make upach i w kolcach tylko na zdjęciach wyglądają jak żywcem wyjęci z wycieczek klasowych.....

Co do niegrania koncertów to wiesz, to tylko jeszcze bardziej pokazuje jaki Fenriz i Darkthrone są podziemni, i fajni, że nawet koncertów nie grają i ograniczają się jedynie do wydawania płyt. To tylko podsyca atmosfere i buduje jeszcze większy kult wokół kapeli. Nawet nie wiesz ile osób naśladowało i naśladuje do dnia dzisiejszego taką postawę, zwłaszcza w black metalu właśnie uchodzi to za super kur*a true i undergroundowe. No bo przecież jakie trzeba mieć jaja, żeby na przekór wszystkim nie grać koncertów, kiedy właśnie wszyscy grają i tego oczekują. Muszą być zaj**iście nietuzinkowi, zdeterminowani i konkretni w tym co robią ;-)
mi się jednak wydaje ze w w latach 92-94 death sprzedawał się o wiele lepiej niż norweski black
Tak jak pisałem, nie chodziło akurat o kase raczej. To już jednak nie te czasy, nie ta muzyka, nie ci ludzie, nie to podejście, nie te kapele w stylu Def Leppard, Europe, Guns 'N' Roses itd, które im bogatsze tym "lepsze". To akurat było opozycją do tego myślę. Bo wtedy każdy kto chciał zarobić bądź zarabiał siano na takiej muzyce był traktowany jak pozer i gej. I właśnie taka postawa na zasadzie "im bardziej podziemny, niedostępny i surowy tym lepszy" była jak najbardziej na czasie.
A tak na prawdę to w przeciągu tych dwóch lat Black metal, ten norweski namieszał w świecie muzyki i nie tylko, o wiele bardziej niż death metal mi się wydaje. Cały świat przecież był wstrząśnięty, żył poczynaniami norwegów. Chodzi mi np. o regularne palenie kościołów. Dzięki takim akcjom i ówczesnym wiadomością telewizyjnym w bardzo krótkim czasie takie nazwy jak Mayhem, Enslaved, Emperor, Burzum, Darkthone itd. były znane na całym świecie. Do tego dochodziły jeszcze akcje związane z tym co się działo w Mayhem....
I żebyś mnie źle nie zrozumiał - nie chodzi mi w żadnym wypadku o jakieś licytowanie się co jest lepsze, co bardziej undergroundowe czy tam jakieś. Czy black czy death..... Od tak, myśli przelane na kartkę (w tym wypadku internetową) :)
Ostatnio zmieniony wt lip 29, 2014 12:41 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 2 razy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#assassin
-#assassin
Posty: 2029
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Death Metal

Postautor: Adrian S.O.S. » wt lip 29, 2014 11:29 am

najgorszą płytą jaką w życiu słyszał jest "Blessed Are The Sick"
Ja w sumie na death, black metalu i Morbid Angel za bardzo się nie znam, ale akurat chyba słyszałem gorsze płyty niż blessed are the sick :)

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#assassin
-#assassin
Posty: 2029
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Death Metal

Postautor: Adrian S.O.S. » czw lip 31, 2014 3:32 pm

A co sądzicie o poszczególnych płytach Dimmu Borgir. Wiem, że od dawien dawna ten zespół mieszany jest z błotem, ale wczoraj przypomniałęm sobie niektóre płty i powiem, że Stormblast i Enthrone Darkness Triumphant to dobre materiały. Nastepne płyty już nie bardzo mi podchodzą.
I co jeszcze sądzicie o starych płytach Behemoth, zwłaszcza tych z przed albumu Pandemonic Incantations. Jestem ciekaw waszych opinii:)

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: voivod' » czw lip 31, 2014 10:06 pm

O poszczególnych płytach Dimmu Borgir sądzę że to straszne badziewie. Stare, nowe, wszystko jedno.

Chociaż ktoś kto jest fanem Queen, Dream Theater, Symphony X, czy innej Avantasii może mieć inne zdanie. To oczywiste.

Natomiast co do starych płyt Behemoth to uważam że dzisiaj należy je rozpatrywać wyłącznie w kategoriach humorystycznych. Późniejsze albumy lubię.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » czw lip 31, 2014 11:56 pm

Sie bardziej blekowy niz defowy ten temat robi, ale co tam skoro już bajera się klei jako tako....
Dimmu Borgir mam "Stormblast" na cd, kiedyś lubiłem. Miałem też "For All Tid", ale ktoś pożyczył i nie oddał. Jakoś za tym nie tęsknie specjalnie.

Dawno starych Behemoczów nie słuchałem, ale pamiętam, że taki "And The Forests Dream Eternally", "Grom" i "Sventevith" były ok, bez nie wiadomo jakiego tam spuszczania się. Ja Behemocza w ogóle najbardziej lubię chyba "Pandemonic Incantations", na tych późniejszych (zwłaszcza "Zośka", "Demigod" i "The Apostasy") za dużo słychać innych rzeczy od których to Behemoth zapożyczał jak dla mnie, żeby już nie pisać zrzynał. Ale o tym pisałem już chyba z 666 razy.
Z takich polskich blekowych starych i troszkę nowszych rzeczy nawet lubiłem Holy Death, black/death metalowe Pandemonium, kutnowski Xantotol, Immanis, Taranis, stare Christ Agony, trochę Profanum, trochę Kriegsmaschine, Furia.
Najbardziej jednak z polskich ostatnio cenię "Terrorfront", a jeszcze bardziej "Redesekration" częstochowskiego Infernal War. Był czas, ze te drugą katowałem na prawdę często.
Nigdy nie trawiłem za to Graveland, Venedae, Gontyna Kry, jakiś Thor's Hammer, Kataxu, Veles, Archandrja...
Lubię też, a wcześniej nie wspominałem - holenderski Funeral Winds, w szczególności "Godslayer Xul". Bardzo Destroyer 666 z Australii, głównie za "Unchain The Wolves", "Terror Abraxas" i dwunastocalowy "Violence Is The Prince Of This World". Impaled Nazarene do "Latex Cult" czy też starego Beherita. Pozostałe materiały, które jakoś tam zapadły mi w pamięci, do których również wracam od czasu do czasu to min. Thornspawn "Blood Of The Holy, Taint Thy Steel" i "Sanctified By Satan's Blood", 1349 "Hellfire", split Goatchrist z Embrace Of Thorns, split Lust z Goatreich 666, Adorior "Author Of Incest", wczesny grecki Rotting Christ (nawet te grindcore'owe), stare Dissection ze Szwecji, Desaster "Lost In The Ages", "Hellfire's Dominion", Watain "The Essence Of Black Purity", "Casus Luciferi", "Lawless Darkness", "Rabid Death's Curse". Dawał też rade "Towards The Skullthrone Of Satan" belgijskiego Enthroned....
Ostatnio zmieniony pt sie 01, 2014 11:13 am przez LukaSieka, łącznie zmieniany 2 razy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
The_Alchemist
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 801
Rejestracja: czw sie 26, 2010 5:57 pm
Skąd: Szydłowiec

Re: Death Metal

Postautor: The_Alchemist » czw lip 31, 2014 11:59 pm

jeżeli chodzi o death, to dziwię się, że nikt z Was nie zająknął się o takich kapelach jak Opeth, grający dokładnie progresywny death. Tutaj polecam praktycznie wszystkie ich dokonania, ale zwłaszcza "Blackwater Park" i "Morningrise".

Następna kapela - Anathema z pierwszych płyt, jak EP "Crestfallen" i "Serenades".

Dodam jeszcze Tiamat, z czasów "Summerian Cry".

Z black metalu zdecydowanie:

Satyricon - "Dark Medieval Times", "Nemesis Divina", "The Forrest Is My Throne" i "The Shadowthrone", te 4 albumy to wg mnie najważniejsze dokonania Norwegów i pozycje obowiązkowe blackmetalowców.

Lunar Aurora - niemiecki zespół, mało znany, a naprawdę godny uwagi. Tu wymienię albumy "Zyklus", "Andacht", "Mond", "Elixir of Sorrow" i mój ulubiony "Ars moriendi". Warto się z Księżycową Poświatą zapoznać, zaznaczam jednak, że muzyka ciężka w odbiorze, chociaż do mnie przemawiająca :D.. Uprzedzam, żeby albumów szukać w wersji MP3, CD są praktycznie niedostępne.

Equilibrium - kolejni wykonawcy zza Odry, wykonujący viking/pagan metal, godny polecenia jest jednak tylko pierwszy album "Turis Fratyr".
Alchemist on Tour 2008-2018 (FIRST 10 YEARS)
07.08.2008 Stadion Gwardii, Warszawa
03.07.2013 Atlas Arena, Łódź
24.04.2014 Inea Stadion, Poznań
23.06.2016 Zalgirio Arena, Kowno
03.07.2016 Wrocław Stadion, Wrocław
20.06.2018 Letnany Airport, Praga

Awatar użytkownika
voivod'
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: voivod' » pt sie 01, 2014 12:37 pm

jeżeli chodzi o death, to dziwię się, że nikt z Was nie zająknął się o takich kapelach jak Opeth
widzisz, dlatego mogłeś nie pisać tego posta i dalej nikt by o nich nie wspominał :)

Awatar użytkownika
widman
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3137
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Death Metal

Postautor: widman » pt sie 01, 2014 4:12 pm

No, tak by było.
FOR THOSE ABOUT TO ROCK - WE SALUTE YOU !

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#assassin
-#assassin
Posty: 2029
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Death Metal

Postautor: Adrian S.O.S. » czw sie 07, 2014 8:33 pm

Wracając na chwilę do Darkthrone, ich muzyki i tego Fenriza to włączyłem sobie kilka numerów z Panzerfaust i Under A Funeral Moon to jednak nie dla moich uszu muza :) Wole już Stormblast Dimmu Borgir :razz:
Przeglądałem też różne gazety i Fenriz z Darkthrone w jednym z numerów Hardockera wychwalał zespoły pokroju S.O.D., Doom i Spazztic Blurr. Dziwne troche, jak na takiego black metalowego puryste, co nie?

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » czw sie 07, 2014 11:07 pm

Takich akcji z nim w roli głównej jest na pęczki.... Dla mnie to jest zwykła chorągiewka. Bo akurat czytałem kiedyś tam te jego ostatnie pochlebne wypowiedzi i wypociny na temat Spazztic Blurr. O kapeli, którą kiedyś wyzywał od ciot na deskorolkach, jeba**ch pozerów w czapeczkach z daszkiem, błaznów, którzy nie mają prawa siebie nazywać metalowcami, thrasherami itd., tak jak S.O.D., Excel, Crumbsuckers, D.R.I., Wehrmacht, M.O.D., Cryptic Slaughter i tym podobne z resztą.
Ten koleś to chyba na amnezje zapadł, bo tym bardziej dziwne mi się to wszystko wydaje, kiedy Fenriz takie rzeczy gadał na lewo i prawo gdy miał już dwadzieścia parę lat, a nie 13. Bo byłbym w stanie to zrozumieć jeżeli gość ma 13 czy 14 lat i zmienia mu się podejście w wieku powiedzmy tam 18 czy 20. A nie jako już dorosły chłop co parę lat. Nie wiem, może chce być taki fajny albo cool czy trendy. Ogólnie rzecz biorac **uj już z tym Fenrizem.

Ja tam ostatnio z takich black czy jak kto woli black/thrahsowych rzeczy miele Destroyer 666, Nifelheim i brazylijskie Vulcano też często słucham. Zwłaszcza "Unchain The Wolves", "Devil's Force" i "Bloody Vengeance". Z takich podobnych klimatów nie za bardzo trawię Aura Noir. Dużo razy próbowałem się przez to przegryźć, dużo podejść już było, ale nie wiem. Jakoś tak nie bardzo. A wiem, ze jest duże zainteresowanie tą kapelą było i w sumie chyba jeszcze jest, bo nie raz jakiegoś jednego z drugim popierdalających w szirtach na koncertach widzę.
Ostatnio zmieniony pt sie 08, 2014 8:26 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 2 razy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4098
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Death Metal

Postautor: Dejavu » czw sie 07, 2014 11:10 pm

Co do wspomnienia o Opeth, to właśnie zdecydowanie warto było wspomnieć, Blackwater Park to świetna płyta.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6112
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Postautor: LukaSieka » śr sie 20, 2014 9:33 pm

Co do wspomnienia o Opeth, to właśnie zdecydowanie warto było wspomnieć, Blackwater Park to świetna płyta.
Ja Opeth szczerze mówiąc bardzo dawno nie słuchałem. Mam na półce płyty, te wydane do 2001 roku. "Blackwater Park" dobry materiał, choć z tego co pamiętam lubiłem najbardziej "Morningrise".

Ktoś wspomniał wcześniej o Anathemie. Lubie, ale właśnie tylko "The Crestfallen" i "Serenades". Te drugą swego czasu często męczyłem na zmianę ze starymi płytami Edge Of Sanity. Dalej jeżeli chodzi o Anatheme to nie moja muzyka już niestety. Choć jak u jakiegoś znajomego leci w tle jakiś "A Fine Day To Exit" to jeszcz enie kręce tak mocno nosem :razz:
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości