Venom

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » śr sie 16, 2017 6:44 pm

Odkopuję temat przy okazji niedawnej premiery debiutu Venom Inc.
Jakie są Wasze zdania na temat tej płytki? Miód, smród? U mnie po jednym przesłuchaniu jawi się jako taka 6,5/10. Kilka konkretnych strzałów (na przykład to: https://www.youtube.com/watch?v=AAaXbpIAc14), ale jest też parę zapychaczy. Jest też za długa, a po tych sloganach "true Venom" oczekiwałem czegoś w trochę starszym stylu. Ale to stan na tylko jeden odsłuch.

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2777
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Venom

Postautor: Dzosef » śr sie 16, 2017 7:55 pm

Ja za to byłem ostatnio na Venomie Cronosa i musze przyznać, że daje rade. Inc jeszcxe nie słuchałem
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » śr sie 16, 2017 9:39 pm

Cronos grywa coś dziwne sety, a WTH chyba o połowę wolniej...Ale ostatnia płyta jest całkiem dobra, chociaż trudno mi ten jego band nazywać Jadem.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » ndz paź 15, 2017 4:30 pm

Odkopuję temat przy okazji niedawnej premiery debiutu Venom Inc.
Jakie są Wasze zdania na temat tej płytki? Miód, smród? U mnie po jednym przesłuchaniu jawi się jako taka 6,5/10. Kilka konkretnych strzałów (na przykład to: https://www.youtube.com/watch?v=AAaXbpIAc14), ale jest też parę zapychaczy. Jest też za długa, a po tych sloganach "true Venom" oczekiwałem czegoś w trochę starszym stylu. Ale to stan na tylko jeden odsłuch.
No, to teraz biję się w pierś. Rock 'n' roll, heavy metal, speed metal...Tu jest wszystko. Klasa, klasa. Na ten album warto było czekać. Z nowszych płyt starych wyjadaczy wracających z emerytury, to chyba tylko Blood Of The Nations Acceptu budzi we mnie tak pozytywne emocje. Ave będzie gościło u mnie w odtwarzaczu nie rzadziej, niż klasyczne krążki Jadu z lat 80. Zostawiło Cronosa i From The Very Depths (a tym samym również Metal Black czy Fallen Angels) daleko w tyle. Mantas i spółka powinni przestać używać tego "Inc.", bo w ich przypadku te literki są zupełnie zbędne.

Pomimo entuzjastycznej opinii na temat Ave, z ciekawością czekam na zapowiedzianą na ten rok EPkę Cronosa, oraz na jego pełny album w 2018 ;)

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » wt gru 05, 2017 9:30 pm

Jeśli kogoś jeszcze to interesuje, to pod koniec roku Cronos wydaje EPkę, w skład której wchodzą 3 nowe numery. Dziwne, że do tej pory nie pisał o tym żaden polski portal. Co by nie było, zespół-legenda.

https://store.universalmusic.com/spinef ... QB10000000

Felcio
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 437
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Venom

Postautor: Felcio » ndz kwie 22, 2018 6:02 pm

100 Miles to Hell jest niezłe. Niedawno dostałem ten analog na urodziny od kumpla. Szkoda że tylko to trwa troche ponad 11 minut. From the Very Depths mi się podobało. Zwłaszcza Long Haired Punks i Grinding Teeth robiły furorę u mnie w samochodzie :D. Do Hell, Metal Black i Fallen Angels mam mieszane uczucia. Jednak to nie to co kiedyś. A kiedyś Venom był podstawowym zespołem. Chyba wszyscy w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych byli pod wrażeniem Venom. Byli tacy, którzy sie naśmiewali z tego zespołu, bo nie umieli grać, bo kupa hałasu itd. Ale byli tez tacy, którzy już od pierwszej czy drugiej płyty ten zespół stał się kultem i religią i się do Venom modlili :). Venom był już nawet nie tylko zespołem ale po prostu mega-zjawiskiem. Oni pierwszy tak otwarcie demonstrowali swoje poglądy i swój satanizm. Biorąc pod uwage lata w których oni grali te swoje szalone dźwięki to do dzisiaj nie mam pytań. Ile to za sobą kapel Venom pociągnął? Nikt chyba by nie dał rady tego zliczyć. Tak na prawdę to chyba aż do 1986 roku gdy ukazał się Reign In Blood to Venom był najbardziej inspirującym zespołem grajacym metal

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » ndz kwie 22, 2018 11:20 pm

Dla mnie ta EPka to miernota straszna. Ostatni długograj Cronosa nawet niezły, w przeciwieństwie do kilku wcześniejszych. Na nowy krążek nawet nie czekam, Venom Inc w zupełności mi wystarcza.
Venom był też cholernie widowiskowy. Przecież te ich koncerty w latach '80 były naprawdę spektakularne. Przerysowane i kiczowate, ale przyciągały uwagę. Dla mnie to jeden z na pewno 10, bardzo możliwe, że i 5 zespołów najważniejszych dla szeroko rozumianego metalu. Niestety spychany nieco na margines, ale to inna kwestia.

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2777
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Venom

Postautor: Dzosef » pn kwie 23, 2018 12:51 pm

Venom był też cholernie widowiskowy. Przecież te ich koncerty w latach '80 były naprawdę spektakularne. Przerysowane i kiczowate, ale przyciągały uwagę. Dla mnie to jeden z na pewno 10, bardzo możliwe, że i 5 zespołów najważniejszych dla szeroko rozumianego metalu. Niestety spychany nieco na margines, ale to inna kwestia.
Nawet jako legenda nie został mainstreamowy, jak dla mnie to nawet lepiej. Kvlt w chvj!
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Venom

Postautor: Schizoid » śr maja 30, 2018 7:36 am

Mantas ma jakieś poważne problemy z sercem i kilka dni temu prawie zszedł :?

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4077
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Venom

Postautor: gumbyy » śr maja 30, 2018 11:05 am

Mantas ma jakieś poważne problemy z sercem i kilka dni temu prawie zszedł :?
W zasadzie był już z drugiej strony :shock:

Jeff Dunn - Mantas

April 30th 2018
A day like any other, sun is shining and myself and Anita leave the house to drive to our next village.
Anita needs a new inhaler so we call into the pharmacy to collect one . . that is when everything changes.
I start to experience what I can only describe as indigestion, but then the pain gets worse.
I decide to go back to the car and wait but by this time the pain is unbearable. The staff of the pharmacy help me out of the car and take me back inside. An ambulance is called. On its arrival I am taken into the ambulance to be monitored and assessed. The pain is not subsiding in any way and so the the paramedics call for a doctor.
When the doctor arrives with a nurse I am immediately hooked up to an ECG and given the news that it appears that 2 valves in my heart are blocked.
What happened next ranks easily as the most terrifying experience of my life.
I can remember calling Anita's name and then hearing my own voice saying 'fucking fight!' . . 'dont you dare give up!' . . 'FIGHT IT!' . . . and then, nothing.
I have been told that the paramedics and doctor fought for just over 5 minutes to bring me back . . . essentially I had died in the ambulance.
When I was stabalised enough to be moved I was transfered to Leiria Coronary care Unit where they attempted to introduce a stent to un block the arteries however this was unsuccessful and so the next step was to be a double bypass.
After a couple of days under observation and all kinds of medication to keep everything on an even keel I was moved to Abrantes Cardio Thorasic Unit to await transfer to Lisbon for a double heart bypass.
I am now home resting and recuperating, taking walks and slowly building my strength up.
From this day on, going through airport security will be interesting as my breast bone is clamped together with surgical steel.
There have been things which have happened during these last few weeks which I have found very hard to come to terms with, but its getting better.
I simply do not know where or how to begin to thank every single doctor, nurse or health care worker who has played some part, no matter how small, in helping me recover from this . . there is still a way to go but I remain positive.
My thanks and enduring love goes to Anita who has been with me every step of the way. My brother Tony Dolan who upon hearing the news took the first available flight to be by my side. My neighbours and friends in our wonderful village who, despite language barriers, have shown so much concern and compassion.
I will hopefully see you on a stage somewhere in the world soon my friends.
MAXIMUM RESPECT JEFF.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Piotrek Sz. i 5 gości