Teraz słucham...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 3:26 pm

Jeśli mówimy o Impact to nie mają nic wspólnego z Sodom. Tak samo Grinder na tej płycie. To inne granie. A po co komu? Nie wiem po co innym. Mi do słuchania. Przerabialiśmy już ten temat.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 3:29 pm

Taaa jasne, już na samym wstępie, gdzieś po dwóch minutach riff niemal bliźniaczy do tego z Burst Command Til War.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 3:33 pm

Ale oprawa brzmieniowa inna, wokalista inny, klimat inny, reszta płyty inna. Zarówno w przypadku Grindera jak i Impact ;) Jeden riff wiosny nie czyni. Jeśli dla Ciebie jedynka Grinder brzmi jak Sodom to luzik - ja tam tego nie słyszę WCALE.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 3:45 pm

To był tylko mały przykład (pisałem o Impact nie o Grinder), sam początek tej płyty Impact kojarzy mi się z kolei z Exodus. Teraz sobie odpowiedz na pytanie, dlaczego nie zrobili kariery, ja tę odpowiedź znam, tak samo jak znam odpowiedź dlaczego setki innych podobnych kapel poległo. Ale oczywiście, miłego słuchania ;)
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 3:51 pm

Bo ich debiut to thrash metalowa płyta wydana w 1991 roku ;) Taki Holy Terror był zespołem oryginalnym i też kariery nie zrobił ;) Impact z kolei słucha mi się wyśmienicie z powodu jakości tych numerów - to po prostu znakomite thrashery i tyle w temacie. Ich brak kariery specjalnie mnie nie obchodzi :)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 4:16 pm

Holy Terror? Ci co sobie pożyczali od Slayera? Już pierwszy numer z Mind Wars przywodzi na myśl riffy z Black Magic.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
blackmailer
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1409
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: blackmailer » czw lip 18, 2019 4:31 pm

Obrazek
I'm in a dream.
I do not know when it began... or whose dream it was.
I know only that I slept a long time.
And then... one day I awoke.
Your voice is the first thing I remember.
And now, I finally understand what you were trying to tell me.
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 4:55 pm

Holy Terror? Ci co sobie pożyczali od Slayera? Już pierwszy numer z Mind Wars przywodzi na myśl riffy z Black Magic.
O kurwa. Z tym się jeszcze nie spotkałem. Przepraszam ale wysiadam. Jeśli zaraz wyjdzie, że Holy Terror są kopistami Slayera to padnę na pysk. W ten sposób to każdego można oskarżyć o plagiaty. Zakończmy tą dyskusję bo się herbatą zadławię ;)

Whiplash - Power And Pain

Ci też niedoceniani a to zacny album jest!

barsiarz
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1454
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: barsiarz » czw lip 18, 2019 4:57 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
Felcio
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1426
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Felcio » czw lip 18, 2019 5:00 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 5:15 pm



O kurwa. Z tym się jeszcze nie spotkałem. Przepraszam ale wysiadam. Jeśli zaraz wyjdzie, że Holy Terror są kopistami Slayera to padnę na pysk. W ten sposób to każdego można oskarżyć o plagiaty. Zakończmy tą dyskusję bo się herbatą zadławię ;)

Whiplash - Power And Pain

Ci też niedoceniani a to zacny album jest!
Oczywiście że kopiści, nie tylko Slayer, ale Slayer też słychać i to bardzo wyraźnie na początku wspomnianej płyty. Riff w zasadzie z Black Magic wyjęty (trochę uproszczony), tyle, że perka bardziej nawala i płyta jest gorzej nagrana. Półamatorskie wokale już totalnie ich kładą. Sorry, z trzecioligowego thrashu wyleczyłem się ze 20 lat temu.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 5:25 pm



O kurwa. Z tym się jeszcze nie spotkałem. Przepraszam ale wysiadam. Jeśli zaraz wyjdzie, że Holy Terror są kopistami Slayera to padnę na pysk. W ten sposób to każdego można oskarżyć o plagiaty. Zakończmy tą dyskusję bo się herbatą zadławię ;)

Whiplash - Power And Pain

Ci też niedoceniani a to zacny album jest!
Oczywiście że kopiści, nie tylko Slayer, ale Slayer też słychać i to bardzo wyraźnie na początku wspomnianej płyty. Riff w zasadzie z Black Magic wyjęty (trochę uproszczony), tyle, że perka bardziej nawala i płyta jest gorzej nagrana. Półamatorskie wokale już totalnie ich kładą. Sorry, z trzecioligowego thrashu wyleczyłem się ze 20 lat temu.
Autentycznie padłem na pysk. Dobrze - Lord Vorgel ma rację a ja jestem głuchy. Nie słyszę tam Slayera ani trochę. Słyszę odrobinę Agent Steel ale to z powodu stylu Kurta. Co do wokali Keitha Deena - na szczęście jestem jak stwierdziłem głuchy i takie półamatorskie a może nawet amatorskie wokale mnie nie rażą a na pewno są lepsze niż z miliona "poprawnie" nagranych i zaśpiewanych płyt ;) Także wracam do mojego piątoligowego thrashu z którego się nie wyleczyłem a "poważną" muzykę jaką jest dobrze nagrany i poprawny metal zostawiam innym :)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 5:30 pm

Zachęcam do sprawdzenia "oryginalności" wspomnianego bandu (Slayer od 42 sekundy pierwszego numeru na Mind Wars, dokładnie te same progresje co w Black Magic, tyle, że szybciej i prościej). Oryginalnych wykonawców, w ogóle, nie tylko w metalu jest bardzo, a to bardzo niewielu. Holy Terror nie wymyślili thrashu, ani niczego nowego do niego nie wnieśli. To oczywiste. Lepsze technicznie od nich bandy nie dały rady, vide Toxik.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 5:36 pm

A teraz tak - w dupie mam oryginalność tego bandu. W dupie mam oryginalność Impact, Grindera, Watchtower, Realm czy nawet Toxik. Oryginalność Exhorder czy Nuclear Assault też mnie nie interesuje. Interesuje mnie muzyka - albo jest dobra albo nie. Jakbym miał słuchać tych co wymyślili thrash to było pięć kapel na krzyż. Dziękuję ale zostanę przy swoich pięcioligowcach i wykopaliskach. Technikę w metalu też mam lekko w nosie (patrz jeden z moich ukochany zespołów powiązanych z tą sceną czyli Carnivore). Liczą się dla mnie dobre numery. Ponieważ lubię Venom to produkcja też mi specjalnie nie przeszkadza ;)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 5:51 pm

To trzeba było tak od razu. A nie, że oryginalni. Nawiasem mówiąc, słucham tylu różnych odmian rocka i metalu, a także jazzu, elektroniki, klasyki, że na trzecioligowy thrash już nie ma miejsca. 20 lat temu, kiedy słuchałem głównie metalu i bardzo niewiele prog rocka, takie zapomniane "perełki" jak np Whiplash , Assassin czy Demolition Hammer mnie jarały. Obecnie mnie to nie kręci, a i wiem dlaczego to zespoły zapomniane. Nie ma czego pamiętać.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 5:57 pm

To inaczej - nie słucham zespołów dla oryginalności. Ja i kilka osób mi znanych twierdzimy, że Holy Terror jest zespołem oryginalnym. Ktoś inny, że kopiści. Spoko. Nie mam czasu na takie przepychanki ani ochoty. To zresztą nie definiuje z automatu jego jakości. Ale tak - mam w dupie jego oryginalność bądź jej brak. Przepychaliśmy się już o to na tym forum. Sam odsłuchałem multum rocka, metalu, bluesa, jazzu, klasycznego soulu/Motown. Do dziś lubię i szanuję takie zespoły i na szczęście są tacy co uważają, że wypada o nich pamiętać. Także argument "z osłuchania" nie robi na mnie żadnego wrażenia. I zakończmy już to bo mam potężne deja vu. Każdy niech robi co chce i uważa co chce. Nie ma "jednej słusznej" wykładni muzyki. Ani ja jej nie mam ani Vorgel ani nikt inny.

Carnivore - Retaliation

Jack Daniels and Pizza!

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14060
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Teraz słucham...

Postautor: Invader » czw lip 18, 2019 6:26 pm

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 6:38 pm

Sam odsłuchałem multum rocka, metalu, bluesa, jazzu, klasycznego soulu/Motown. Do dziś lubię i szanuję takie zespoły i na szczęście są tacy co uważają, że wypada o nich pamiętać. Także argument "z osłuchania" nie robi na mnie żadnego wrażenia. I zakończmy już to bo mam potężne deja vu. Każdy niech robi co chce i uważa co chce. Nie ma "jednej słusznej" wykładni muzyki. Ani ja jej nie mam ani Vorgel ani nikt inny.
Nie chodzi o kwestię osłuchania, ja tego słucham, a nie że posłucham czegoś i uznaję za odfajkowane. Mam np. płyty Hancocka i Weather Report, mam masę płyt Tangerine Dream, to nie jest dla mnie kwestia snobizmu, po prostu potrzebuję też czegoś innego niż rock czy metal. A ponieważ i z rocka i z metalu mam multum rzeczy do słuchania, które dobrze znam od 30 lat, albo takie, które w końcu polubiłem, a od dawna są znane i szanowane, nie mam czasu na -za przeproszeniem- pierdoły w rodzaju Holy Terror, nie chcę nikogo urazić, ale to jest mało znaczące i nic do mojej edukacji muzycznej nie wniosło. Jak się komuś podoba to ok, spoko, przecież to kwestia gustu. Mam tylko nadzieję, że ludzie, którzy słuchają tych zespołów i piszą o nich na forach nie robią tego po to, by zaimponować wiedzą o podziemnym thrashu, bo to by było naprawdę niskie. Że to nie kwestia snobizmu, a najzwyczajniej w świecie słuchania sobie starych kapel, o których prawie nikt już nie pamięta, a uznają, iż fajnie grały.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Zdan » czw lip 18, 2019 6:45 pm

Nie chcesz niby urazić ale oczywiście Holy Terror to pierdoły. Do mojej edukacji muzycznej nic nie wniosło multum rzeczy ale nie uznaję tego z automatu za pierdoły bo może do czyjejś coś wniosło i dla niego to odkrycie i rewelacja. Ja też potrzebuję czego innego niż rock czy metal a jednocześnie potrzebuję też mało znanego, podziemnego metalu bo on mnie po prostu kręci. Klasyki znam na wylot - kolejny odsłuch jedynki Slayera to oczywiście frajda ale teraz większą frajdą dla mnie jest coś nowego albo coś czego nie słuchałem wieki temu jak Impact. I nie chodzi o imponowanie nikomu - jeśli na swoim kanale YouTube np. wykopuję takie rzeczy to nie dlatego że jestem jakimś snobem tylko dlatego, że uważam że to autentycznie dobre granie i warto je przypomnieć.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3781
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Postautor: Vorgel » czw lip 18, 2019 7:08 pm

Jeśli do czyjeś edukacji muzycznej wniosło, to taka osoba nie uzna tego za pierdoły, prosta sprawa. Mnie z thrashu zostało co prawda więcej niż z death metalu, ale wszystko to są znane i uznane marki, których wyższość nad trzeciorzędnymi zespołami z gatunku jest dla mnie jasna i oczywista do tego stopnia, że się nawet nie zastanawiam czy warto czy nie warto wracać do jakiegoś Whiplasha. Slayera też ostatnio mało słucham, a mam sporo płyt. Znam je na pamięć, ale jak mnie czasem najdzie na Slayer raz na pół roku to potrafię słuchać codziennie przez tydzień albo i dłużej. Częściej słucham heavy metalu, ale ostatnio to raczej hard rock i jazz. A ostatni weekend miałem z Tangerine Dream. A ponieważ nie słucham non stop jak Invader, starczy tego co mam.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: geri92 i 10 gości