Manowar

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2777
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Postautor: Dzosef » śr lis 29, 2017 12:53 pm

:(
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

UptheIronsWro
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: Manowar

Postautor: UptheIronsWro » ndz sty 07, 2018 6:41 pm

Dobry ten set, wreszcie taki mniej więcej jak być powinien. Najbardziej lubię cztery pierwsze albumy i Triumpf of Steel. Tam jest najwięcej tego co stanowi o sile tego zespołu. Fighting the World, Kings of Metal i Louder than Hell to też udane albumy, ale dla mnie zbyt przebojowe i monotematyczne. Nie ma to jak Into Glory Ride czy Hail to England.

Gdyby było w Czechach w drugiej połowie 2018 r. to myślę, że bym był chętny. Ostatnia z wielkiej piątki heavy-metalu (Iron Maiden, Judas Priest, Saxon, Accept, Manowar), której jeszcze nie widziałem.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 10001
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Manowar

Postautor: Invader » czw lut 22, 2018 9:08 am

http://manowar.com/tour/

Kilka dat na 2019 rok, coś się długo będą żegnać...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 9:12 am

Mi się Męczywór nigdy nie podobał i uważam, że są takim samym scenicznym nieporozumieniem jak Venom i Motorhead.
;)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6128
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Postautor: LukaSieka » czw lut 22, 2018 11:59 am

Mi się Męczywór nigdy nie podobał i uważam, że są takim samym scenicznym nieporozumieniem jak Venom i Motorhead.
;)
Z tym porównaniem to trochę kolegę poniosło :). Kompletnie inne zespoły, zarówno muzycznie jak i scenicznie.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 12:02 pm

Kolegę nie poniosło. ;) Zespoły inne muzycznie i scenicznie, ale podobnie kiepskie. ;)

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2777
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Postautor: Dzosef » czw lut 22, 2018 2:33 pm

Każdy z trójki to legenda, a wimps and posers leave the hall
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 2:39 pm

Gust jest jak dupa, każdy ma własny, a kity o mięczakach i pozerach są dobre dla gimbazy. Nie rozśmieszaj mnie.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Postautor: Schizoid » czw lut 22, 2018 4:54 pm

>branie metalu nieironicznie i gadki o pozerach w 2018
Lol xD
Ostatnio zmieniony czw lut 22, 2018 5:28 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2777
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Postautor: Dzosef » czw lut 22, 2018 5:13 pm

Test oblaliście, to był cytat z kawałka Manowar :P :P :P
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 5:21 pm

Trudno być znawcą tekstów zespołu, którego szczerze się nie cierpi i unika słuchania, bo działa jak alergen. Mogłem się domyśleć, ale jestem zbyt powolny, zmęczony grypą. W każdym razie gratuluję dowcipu. ;)

W 2018 roku być może jest inaczej, ale tak z 10, 15 lat temu toczyliśmy z ludźmi na forach(nie tylko na tym) ciężkie boje, bo było na nich trochę różnych takich, co mieli naćwiekowane mózgi bardziej od swoich metalowych ubranek i funkcjonowali na zasadzie "metal albo śmierć".
Być może dzisiejsza młodzież jest trochę mądrzejsza, ale pamiętam czasy w których autentycznych fanatyków było sporo.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Postautor: Schizoid » czw lut 22, 2018 5:34 pm

Tekst mógł być z utworu Manowar, ale już nie raz widziałem, jak ludzie bardzo biorą go sobie do serca ;)

Dzisiejsi fanatycy to pryszczate kuce w rurkach i katanach ze Slayerem, D.R.I. i Death. Jak nie trawię Nocnego Kochanka, to akurat ich tekst do Diabła Z Piekła idealnie rysuje portret zagorzałych młodych metalowców. Trochę nie chodziłem na typowo metalowe koncerty. Ostatnio byłem i za każdym razem jak widziałem żądnego krwi rycerza metalu, to toczyłem ze znajomymi straszną bekę :P

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 5:41 pm

Jakie to szczęście, że mój metalowy fanatyzm ogranicza się do zbieractwa płyt ulubionych kapel. :)

Awatar użytkownika
gumbyy
-#nomad
-#nomad
Posty: 4077
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Manowar

Postautor: gumbyy » czw lut 22, 2018 8:21 pm

A ja na koncertach (i ogólnie w życiu) mam w dupie (poważaniu ;) ) metaluchów/kucy i fanbojów poszczególnych zespołów :lol: No koncercie bawię się i przeżywam po swojemu. Ja w muzyce nie szukam ideologii, tylko rozrywki :)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6128
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Postautor: LukaSieka » czw lut 22, 2018 8:42 pm

>branie metalu nieironicznie i gadki o pozerach w 2018
Lol xD
Prawda jest taka, że gdyby nie postawa pewnych ludzi, niektórych zespołów i ogólnie resztki tego niegdyś hermetycznego środowiska, to cały metal dziś wyglądałby jak Sabaton, Nocny Kochanek i Lordi razem wzięte.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 8:57 pm

E tam. Znam paru takich fanbojów z tego hermetycznego środowiska, którzy do tej pory jadą w domu na przegrywkach, dymią pod klubami gdzie są koncerty np. Kata, zachowują się paskudnie i śmierdzą, a zębów z wiekiem coraz mniej. Jak nie ma kasy na płyty zespołu, a na bilet na koncert trzeba wyżebrać albo ukraść, tak nie ma kasy na dentystę. Patologia. Gdyby nie ich postawa, to środowisko długowłosych nie miałoby opinii lumpów i kryminalistów. Nie są też potencjalnymi sponsorami lubianego zespołu z powodów powyższych. Poza skrzywioną, prymitywną, źle rozumianą miłością do twórcy nie mają materialnie nic do zaoferowania. To chyba ważne, bo muzycy nie żywią się powietrzem i wodorostami. Tacy fani są do dupy. Lepiej takich nie mieć.
Oni są pogrążeni w regresie ewolucyjnym jak te enty ze świata Tolkiena, tylko są zżyci z innym środowiskiem. Ze środowiskiem brudu, tłustych włosów i zapierdzianych gaci. Przesiąknięci alkoholem i kacem. Zakochani w latach 80tych, ale bardziej w komunie, zadymach z milicją i we wspomnieniach "ekipy", która jeździła chuliganić na Metalmanię niż w samej muzyce.
Ostatnio zmieniony czw lut 22, 2018 9:16 pm przez Pierre Dolinski, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Schizoid
-#assassin
-#assassin
Posty: 2411
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Postautor: Schizoid » czw lut 22, 2018 8:58 pm

Nie wiem, mam wrażenie, że na początku lat '80 tego całego cyrku nie było i ludzie cieszyli się muzyką bez dorabiania do niej jakichś ideologii. Mnie już się rzygać chce tym całym biadoleniem o trv metalu i braniem na poważnie typów wysmarowanych oliwką, odzianych w jajognioty z kolcami ;) Przychylny tym 3 wymienionym przez Ciebie kapelom też nie jestem, ale zupełnie nie czuję tych gimnazjalnych formułek pokroju "black metal to wojna". Tak po latach, to z dystansu nie dziwię się, że stereotyp metalowca to siedzący w kącie outsider, któremu nie wychodzi z laskami i ogólnie jest nieco creepy.
A pozerstwo owszem, istnieje i trzyma się całkiem nieźle...Tylko co mi do tego? Jak ktoś zachowuje się idiota, to najwyżej mogę spojrzeć na niego z pobłażaniem, a nie robić z nim wojny, strata czasu i energii.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » czw lut 22, 2018 9:06 pm

Schizoid. Odpowiem też Tobie. W latach 80tych było dużo takich cwaniaków, dla których jednoczenie się w fanowaniu muzyce było pretekstem do bycia w grupie, aby np. chuliganić, chlać, kocić młodych egzaminując ich ze znajomości składów zespołów, co dawało pretekst do skrojenia im jakiejś przypinki czy koszulki, kurtki jeansowej. Długo by opowiadać. Lata 80 kojarzą mi się z piękną muzyką i gównianymi czasami chamskiej komuny, w których żyli ludzie fajni, ale również byli tacy zdegenerowani, którzy byli krzykliwą grupą usiłującą tym normalnym narzucić swoje chamskie zasady. Takie przedłużenie PRLowskiego woja i klimatów z pierdla.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6128
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Postautor: LukaSieka » pt lut 23, 2018 10:20 am

E tam. Znam paru takich fanbojów z tego hermetycznego środowiska, którzy do tej pory jadą w domu na przegrywkach, dymią pod klubami gdzie są koncerty np. Kata, zachowują się paskudnie i śmierdzą, a zębów z wiekiem coraz mniej. Jak nie ma kasy na płyty zespołu, a na bilet na koncert trzeba wyżebrać albo ukraść, tak nie ma kasy na dentystę. Patologia. Gdyby nie ich postawa, to środowisko długowłosych nie miałoby opinii lumpów i kryminalistów. Nie są też potencjalnymi sponsorami lubianego zespołu z powodów powyższych. Poza skrzywioną, prymitywną, źle rozumianą miłością do twórcy nie mają materialnie nic do zaoferowania. To chyba ważne, bo muzycy nie żywią się powietrzem i wodorostami. Tacy fani są do dupy. Lepiej takich nie mieć.
Oni są pogrążeni w regresie ewolucyjnym jak te enty ze świata Tolkiena, tylko są zżyci z innym środowiskiem. Ze środowiskiem brudu, tłustych włosów i zapierdzianych gaci. Przesiąknięci alkoholem i kacem. Zakochani w latach 80tych, ale bardziej w komunie, zadymach z milicją i we wspomnieniach "ekipy", która jeździła chuliganić na Metalmanię niż w samej muzyce.
Akurat nie o taki przykład "prawdziwych" metalowców i ekip mi chodziło.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 877
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Manowar

Postautor: Pierre Dolinski » pt lut 23, 2018 10:51 am

No ale czy chcesz, czy nie, taki stereotyp "prawdziwych" metalowców funkcjonuje pośród bliźnich. :D :D :D


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Piotrek Sz. i 6 gości