Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
Nie no, to już teoria spiskowa. Tobias od dawna wspomina o tym, że doskwiera mu rozłąka z rodziną, w tym dorastającymi (17 lat) dziećmi. Pomijając Impera, to typ od kilkunastu lat kończy trasę i tydzień później idzie do studia, żeby nagrać nowy materiał. Przerwa była sygnalizowana już w zeszłym roku i po prostu rozpocznie się wcześniej niż zakładał pierwotny plan (grudzień 2026). Zresztą osobiście wątpię, żeby była długa. Randomy już się spłakały że Ghost znika na nie wiadomo ile, a pewnie w 2028 wróci, no może w 2029. To nie będzie jakiś kosmiczny stop musi zarabiać pieniądze. Forge ma obecnie na głowie jakieś poboczne projekty (w tym prawdopodobnie komponowanie muzyki na jakąś sztokholmską wystawę) oraz pracuje nad 2 filmami. Jak wjechała Lachryma, to pisałem tutaj, że intro zajeżdża mi Johnem Carpenterem i nie zdziwię się, jeśli po prostu przeznaczy tę pauzę na robienie muzyki pod obraz, być może właśnie w klimacie horrorów z 80s.
Natomiast kolejna trasa na pewno będzie musiała być skromniejsza pod kątem wizualnym i lepiej rozplanowana. No to jest jednak niespotykane zjawisko, że zespół będący na topie (zarówno na topie w swojej dotychczasowej historii, jak i na topie na rynku muzycznym) tak strzelił sobie samobója i era Skeleta kończy się po 10 miesiącach.
Natomiast kolejna trasa na pewno będzie musiała być skromniejsza pod kątem wizualnym i lepiej rozplanowana. No to jest jednak niespotykane zjawisko, że zespół będący na topie (zarówno na topie w swojej dotychczasowej historii, jak i na topie na rynku muzycznym) tak strzelił sobie samobója i era Skeleta kończy się po 10 miesiącach.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ghost
Myślę, że powrót jakoś wiosną / latem 2028 jest realny - pytanie czy dostaniemy wtedy trasę "best of" na 20-lecie, czy już nowy album - bo skoro Tobiasz jest obecnie wypalony to ciężko zakładać, że za pół roku/rok nagle znajdzie źródełko inspiracji i skleci nowy album (średnio czas na koncepcję / demówki + nagrywanie to plus / minut rok + pół roku na wytłoczenie pierdyliarda wersji winyli = prace musiałby rozpocząć już pod koniec tego roku).
Do tego wydaje mi się, że 2028 może być tłocznym rokiem na scenie koncertowej - ogłoszenie Eddfest sugeruje powrót Maiden w tymże roku , obstawiam również trasę Mety (w 2027 planują rezydencję w Sphere). Więc Tobiasz albo zadowoli się festiwalami + okazjonalnymi halówkami, albo wręcz wróci do roli gościa specjalnego jednego z tych zespołów, co wbrew pozorom nie byłoby głupie, bo tiktokowy fanbase do tego czasu podrośnie i się wykruszy i będzie trzeba sięgnąć po nowy narybek.
Do tego wydaje mi się, że 2028 może być tłocznym rokiem na scenie koncertowej - ogłoszenie Eddfest sugeruje powrót Maiden w tymże roku , obstawiam również trasę Mety (w 2027 planują rezydencję w Sphere). Więc Tobiasz albo zadowoli się festiwalami + okazjonalnymi halówkami, albo wręcz wróci do roli gościa specjalnego jednego z tych zespołów, co wbrew pozorom nie byłoby głupie, bo tiktokowy fanbase do tego czasu podrośnie i się wykruszy i będzie trzeba sięgnąć po nowy narybek.
Re: Ghost
Meta nie gra wielu koncertów rocznie. To nie jest problem dla Ghosta. Maiden pewnie będzie trasować, ale tutaj nie ma nakładania publiki, bo te zespoły już od dawna celują w odmienne grupy docelowe. Ghost potrafił grać duże Re-Imperatour w tym samym czasie, kiedy Maiden grało Future, a i Skeletour rokiem pokryło się przecież z 50-tką. Ewentualna przeszkoda to raczej właśnie brak czasu na wymyślenie nowego materiału.
Do grania supportów na pewno nie wróci, bo to nie ten etap kariery i nie ten rodzaj zespołu. Ciężko powiedzieć, jak za te kilka lat będzie wyglądało zainteresowanie fanów, ale skoro Tool potrafił wrócić po 13 latach i odnieść sukces, to Ghost pewnie też może to zrobić.
Do grania supportów na pewno nie wróci, bo to nie ten etap kariery i nie ten rodzaj zespołu. Ciężko powiedzieć, jak za te kilka lat będzie wyglądało zainteresowanie fanów, ale skoro Tool potrafił wrócić po 13 latach i odnieść sukces, to Ghost pewnie też może to zrobić.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11837
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ghost
Nie no trasa jako gość Maiden/Mety to na pewno nie, ale mniejsza produkcja to i możliwy jakis co-headline i to biznesowo pewnie by się spięlo złodziejowi.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ghost
Ostatni koncert Skeletour w LA ponoć bez niespodzianek , a jedynie z obietnicą powrotu w bliżej nieokreślonej przyszłości i co ciekawe z publicznym przedstawieniem z nazwisk wszystkich ghouli.
Re: Ghost
Na jakimś gigu wcześniej mówił, że przeprasza, że tyle im (lokalnej publice) kazał czekać na powrót (3 lata) i że ma nadzieję, że kolejny koncert w tym miejscu odbędzie się po krótszym czasie oczekiwania.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Niech Papa nieco odsapnie. Ale za długo w zamrażarce nie siedzi, bo w końcu muszę "pełniaka" na żywo odhaczyć. Bo te nieco ponad pół godzinki z Poznania 2014 przy dziennym świetle to troszku za mało. Choć było wtedy samo mięcho 
Re: Ghost
Mam nadzieję, że (może nie od razu po powrocie, ale *kiedyś*) Tobias zrealizuje ten swój pomysł grania w mniejszych venue po 2-3 daty na miejsce z różnymi setami. Leci mi właśnie Sztokholm 2015 i pięknie byłoby w jakiś sposób wrócić do tamtych czasów.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Chapter pierwotnie przeznaczony na grudzień właśnie dropnął i chyba tym samym wątek Copii dobiegł końca. Biorąc pod uwagę plany Tobiasa na najbliższy czas, jest to dość symboliczne 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Ghost
Jeśli tak wygląda zakończenie historii Cardiego to odczuwam mocne rozczarowanie całym lorem z ostatnich dwóch lat. Oczywiście zakładam, że to jest po prostu część czegoś, co jest zaplanowane na przyszłość.
Wbrew temu jak ludzie zachwycali się Skeletour i jaka to była olbrzymia produkcja, ja osobiście uważam, że ostatnie 2 zrobione strasznie na odpierdziel jeśli chodzi o fanów i kontakt z odbiorcami. Może Tobias zrealizował jakieś swoje cele, czy marzenia, ale Ghost z tego ostatniego okresu stał się trochę bez duszy. Dlatego też zakładam taką opcję, że Forge zapowiedział jakiś czas temu, że skończy z lorem, a że nie chciało mu się nic wymyślać, ani nie chciał tego ucinać bez odcinka to stwierdził "dobra, dajmy mu w końcu biurko, niech się poczuje spełniony, ludzie się ucieszą" i koniec. Tylko po co wtedy cały ten build-up przez ostatni rok.
Tak jak kocham Ghosta, tak jestem rozczarowany z każdym następnym newsem dotyczącym tego zespołu.
Wbrew temu jak ludzie zachwycali się Skeletour i jaka to była olbrzymia produkcja, ja osobiście uważam, że ostatnie 2 zrobione strasznie na odpierdziel jeśli chodzi o fanów i kontakt z odbiorcami. Może Tobias zrealizował jakieś swoje cele, czy marzenia, ale Ghost z tego ostatniego okresu stał się trochę bez duszy. Dlatego też zakładam taką opcję, że Forge zapowiedział jakiś czas temu, że skończy z lorem, a że nie chciało mu się nic wymyślać, ani nie chciał tego ucinać bez odcinka to stwierdził "dobra, dajmy mu w końcu biurko, niech się poczuje spełniony, ludzie się ucieszą" i koniec. Tylko po co wtedy cały ten build-up przez ostatni rok.
Tak jak kocham Ghosta, tak jestem rozczarowany z każdym następnym newsem dotyczącym tego zespołu.
Re: Ghost
Według mnie pozbycie się Copii jest racjonalnym posunięciem w kontekście zamiarów Tobiasa co do lore. On nie chce tematu ucinać zupełnie, ale chce zrezygnować z "opery mydlanej", no a jej twarzą był właśnie Copia. Bez niego (i pewnie bez Chapterów w ogóle) wracamy do formuły z lat wcześniejszych, która Tobiasowi pasuje bardziej.
Ofc jeśli nie ma ciała, to nie ma zgonu, więc Copia może wrócić. Ale sądzę, że obecnie Forge po prostu nie wie, co zrobić dalej i to się dopiero wyklaruje w najbliższych latach.
Ofc jeśli nie ma ciała, to nie ma zgonu, więc Copia może wrócić. Ale sądzę, że obecnie Forge po prostu nie wie, co zrobić dalej i to się dopiero wyklaruje w najbliższych latach.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Ghost
Fajnie tylko żeby nie zniknęła jego osobowość sceniczna, której ostatnio nie było prawie w ogóle czuć podczas Skeletour. Oby ta przerwa mu trochę pomogła, bo mam wrażenie, że to zaczęło iść w kiepskim kierunku.
Re: Ghost
Mnie to specjalnie nie interesuje. Perpetua z zachowania bardziej przypomina mi starego Ghosta sprzed ery Copii, a ja akurat uważam, że taki większy ascetyzm i brak silenia się na gagi bardziej pasuje do tej konwencji.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Moonchild

- Posty: 1915
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Ghost
Problemem dla niektórych artystów nie jest dzień dzisiejszy, tylko sentymenty ludzi i porównania do przeszłości. Ten nowy ghost jest spoko. Koleś nie chce nosić pełnej maski, nosi czachę i dobrze. Płyta jest znakomita. Gagów też nie pragnę, ten cały Copia był na swój sposób irytujący. Najbardziej osobiście lubiłem Ghosta-papieża.
Tylko co zrobić, skoro Perpetua jest porównywany do przeszłości i rozmija się z wizją wielu fanów? Nie pierwszy to i nie ostatni artysta, który robi dobre rzeczy, nagrywa fajną muzykę, ale ma pewne problemy przez sympatię ludzi do tego, co było kiedyś, a teraz nie jest.
Tylko co zrobić, skoro Perpetua jest porównywany do przeszłości i rozmija się z wizją wielu fanów? Nie pierwszy to i nie ostatni artysta, który robi dobre rzeczy, nagrywa fajną muzykę, ale ma pewne problemy przez sympatię ludzi do tego, co było kiedyś, a teraz nie jest.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath