Na Frontier generalnie odwalił chałę z wokalem - sami przyznali że wszedł do studia, nagrał na odpierdol i wyszedł. Na TBOS śpiewał z rakiem krtani, na Senjutsu śpiewał już po raku. Więc w sumie Senjutru i TBOS usprawiedliwione.Zajzajer pisze: ↑pn wrz 14, 2026 10:32 am Na DoD śpiewa bardziej agresywnie już nie mówiąc o Tyranny. A po Dance, strasznie mu głos siadł (nie mówię koncertach i solowym Tyranny) przecież ten wokal na Senjustsu czy Frontier to jakby stary dziad śpiewał, zjechany po szlugach i alko. Taki Halford lepiej się zestarzał.
Brave New World
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Brave New World
Re: Brave New World
A Amolad na setkę, tam też się trochę ten wokal jakoś tak ''glutowato'' ciągnie w takim Brighter np
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Brave New World
No Frontier to jest najgorszy wokalnie album Bruce'a. Do dziś zastanawiam się jakim cudem oni puścili na album coś takiego jak Mother Of Mercy gdzie chłop wyje w refrenie tak że uszy bolą.Geri666 pisze: ↑pn wrz 14, 2026 10:47 amNa Frontier generalnie odwalił chałę z wokalem - sami przyznali że wszedł do studia, nagrał na odpierdol i wyszedł. Na TBOS śpiewał z rakiem krtani, na Senjutsu śpiewał już po raku. Więc w sumie Senjutru i TBOS usprawiedliwione.Zajzajer pisze: ↑pn wrz 14, 2026 10:32 am Na DoD śpiewa bardziej agresywnie już nie mówiąc o Tyranny. A po Dance, strasznie mu głos siadł (nie mówię koncertach i solowym Tyranny) przecież ten wokal na Senjustsu czy Frontier to jakby stary dziad śpiewał, zjechany po szlugach i alko. Taki Halford lepiej się zestarzał.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Brave New World
Tradycja, Panie, a w Days of Future past nie wyje w refrenie?Kevin18 pisze: ↑pn wrz 14, 2026 11:42 amNo Frontier to jest najgorszy wokalnie album Bruce'a. Do dziś zastanawiam się jakim cudem oni puścili na album coś takiego jak Mother Of Mercy gdzie chłop wyje w refrenie tak że uszy bolą.Geri666 pisze: ↑pn wrz 14, 2026 10:47 amNa Frontier generalnie odwalił chałę z wokalem - sami przyznali że wszedł do studia, nagrał na odpierdol i wyszedł. Na TBOS śpiewał z rakiem krtani, na Senjutsu śpiewał już po raku. Więc w sumie Senjutru i TBOS usprawiedliwione.Zajzajer pisze: ↑pn wrz 14, 2026 10:32 am Na DoD śpiewa bardziej agresywnie już nie mówiąc o Tyranny. A po Dance, strasznie mu głos siadł (nie mówię koncertach i solowym Tyranny) przecież ten wokal na Senjustsu czy Frontier to jakby stary dziad śpiewał, zjechany po szlugach i alko. Taki Halford lepiej się zestarzał.
Re: Brave New World
Days się chociaż broni jako kompozycja, w Mother of Mercy z kolei wycie Bruce'a jest muchą siedzącą na czubku tortu z gówna. Ofensywny numer.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10096
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Brave New World
Pełna zgoda, dlatego od początku w zabawie głosowałem na wyjebanie MoM i zdziwiłem się że odpadło dopiero jako czwarte. Ta płyta kojarzy mi się przed wszystkim z wyciem Bruce'a w tym numerze i genialnym Wind, reszta kawałków w przedziale spoko - dobre.
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
Re: Brave New World
Ja powiem tak: poznałem niedawno typa, który siedzi w L.A., niejako w branży i zna się z muzykiem z solowego zespołu Bruce'a. Z tego, co od niego usłyszał i z tego, co mi opowiadał, to te wokale na płytach IM to nie jest do końca wina Dickinsona 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Brave New World
Może Shirley albo Harris? no bo kto? no chyba, że Smallwood
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Brave New World
No kurwa Bruce nagrywa ścieżkę w pierwszym podejściu, Harris słucha i daje okejkę i na tym koniec XD Bruce chce robić poprawki, ale Steve twierdzi, że jest dobrze i cześć pieśni, nie ma dyskusji, nagranie leci na album. Stąd właśnie na płytach jest wycie, a na żywo jest dobrze.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 10096
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Brave New World
witam schizoid po prostu wtedy bardzo duzo charatalem w gale i bylo mi szkoda czasu w studio pozdrawiam
#johnny2026
#SilneRamięPrawa
#SilneRamięPrawa
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4267
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Brave New World
Na żywo też jest wycie, tylko że zagłuszone kiepską akustyką lub nie zwraca się na nie aż takiej uwagi, bo koncert rządzi się swoimi prawami. Nie ma cudów, prawie 70-letni Dickie nie będzie śpiewał lepiej na trasie (zwłaszcza na którymś z rzędu występie) niż w studio.Schizoid pisze: ↑pn wrz 14, 2026 11:38 pm No kurwa Bruce nagrywa ścieżkę w pierwszym podejściu, Harris słucha i daje okejkę i na tym koniec XD Bruce chce robić poprawki, ale Steve twierdzi, że jest dobrze i cześć pieśni, nie ma dyskusji, nagranie leci na album. Stąd właśnie na płytach jest wycie, a na żywo jest dobrze.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Brave New World
Dla mnie te dwa Krk 2023 to były jego najlepsze występy, ale może głuchy jestem, bo siedziałem na trybunach.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Brave New World
Jeśli tak jest, to to jest kurwa sabotażSchizoid pisze: ↑pn wrz 14, 2026 11:38 pm No kurwa Bruce nagrywa ścieżkę w pierwszym podejściu, Harris słucha i daje okejkę i na tym koniec XD Bruce chce robić poprawki, ale Steve twierdzi, że jest dobrze i cześć pieśni, nie ma dyskusji, nagranie leci na album. Stąd właśnie na płytach jest wycie, a na żywo jest dobrze.
Re: Brave New World
Generalnie Harrisowi trzeba było zabrać berło po AMOLAD, a kto wie czy nie wcześniej. Te odjazdy w "progresywność", która z prog-rockiem i prog-metalem ma tyle wspólnego, co z Progresją na Woli, są największym problemem XXI-wiecznego Maiden. Harris się ujsrał, że dwucyfrowa długość numeru automatycznie czyni go bardziej ambitnym, wysmakowanym, ą ę, bułkę przez bibułkę. Gdzie są płyty Maiden na 40-50 minut pełne szybkich strzałów? Nie, łapcie Book of Souls, a później Senjutsu - fani wytrzymają, na pewno nie pierdolnie. Harrisowi powinno się zabrać dostęp do proga i leczyć go punkiem - może nie wyniósłby z tego inspiracji, ale chociaż uświadomiłby sobie, że istnieją na świecie numery krótsze niż 5 minut.
Re: Brave New World
W punkt, bardziej zgodzić się nie mogę
O progu nie ma mowy, bez jaj, ale gdzie jest po prostu metal 
Re: Brave New World
Nic nowego przecież - nagrywanie na odpierdol
Tu pierwsze podejście, tu pokleimy, jest git i czas na CS'a 
www.MetalSide.pl
Re: Brave New World
To nie jest jakaś nowość u Harrisa, bo przypominam, że to Steve kręcił nosem na Infinite Dreams w secie. Niestety lider zespołu już jakiś czas temu się odkleił i oczywiście wpływa to na poczynania samej kapeli.
Jasne, metryki nie oszukasz i w pewnym wieku wyżej wała nie podskoczysz, ale przecież to nawet nie jest nowe zjawisko, bo wcześniej było tutaj pisane o AMOLAD i TFF. A te albumy nagrywał jeszcze przed wejściem w wiek emerycki i przed walką z nowotworem.Frank Drebin pisze: ↑wt wrz 15, 2026 12:13 am Na żywo też jest wycie, tylko że zagłuszone kiepską akustyką lub nie zwraca się na nie aż takiej uwagi, bo koncert rządzi się swoimi prawami. Nie ma cudów, prawie 70-letni Dickie nie będzie śpiewał lepiej na trasie (zwłaszcza na którymś z rzędu występie) niż w studio.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4267
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Brave New World
Już na etapie Brave i DoD słychać spadek jakości wokalu. Przy czym na BNW jest jeszcze dobrze/bardzo dobrze, a na DoD momentami już słychać zapowiedź późniejszego kaleczenia górek. Zakładam, że spokojnie dałoby się to wyretuszować (na Tyranny wokale są ok), gdyby ekipa IM podchodziła do pracy profesjonalnie i nie wychodziła z założenia (słusznego z ich perspektywy), że "mamy już taką pozycję, że nie musimy się starać, bo i tak fani łykną wszystko".
Podejście: "nagrywamy wokale na strzała, bo nie chcemy rozdźwięku między wersjami studyjnymi i live" jest imo tylko słabym usprawiedliwianiem lenistwa i mydleniem oczu. Kupując płytę chcę mieć chociaż wrażenie, że kupuję dopracowany produkt. Na spontan i żywiołowość miejsce jest tylko na scenie.
Podejście: "nagrywamy wokale na strzała, bo nie chcemy rozdźwięku między wersjami studyjnymi i live" jest imo tylko słabym usprawiedliwianiem lenistwa i mydleniem oczu. Kupując płytę chcę mieć chociaż wrażenie, że kupuję dopracowany produkt. Na spontan i żywiołowość miejsce jest tylko na scenie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Brave New World
no ale przecież:Frank Drebin pisze: ↑wt wrz 15, 2026 3:12 pm Podejście: "nagrywamy wokale na strzała, bo nie chcemy rozdźwięku między wersjami studyjnymi i live" jest imo tylko słabym usprawiedliwianiem lenistwa i mydleniem oczu.
i później komentarze, że koncertówka z Meksyku super brzmi ¯\_(ツ)_/¯
www.MetalSide.pl


