"Reign in blood" bije wszystko Motorhead? Sam jeden kawałek "Damage Case" z "Overkill" bije na głowę CAŁY thrash
Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Slayer
Motórhead jest najbrzydszą, najpaskudniejszą, najgorszą i najbardziej prymitywną kapelą świata. Dlatego słucham ich od lat i cenię dużo wyżej niż Slayera. Tego słuchają chyba wszyscy, od hipisów po skinów
Najlepszą płytą o 40 długości "Overkill".
"Reign in blood" bije wszystko Motorhead? Sam jeden kawałek "Damage Case" z "Overkill" bije na głowę CAŁY thrash
. Odpal go sobie i zobaczysz, że już samo intro sprawi, że będziesz szczerzył zęby w niedowierzaniu, że ktoś mógł nagrać aż tak chamowato-nonszalancki numer. Gdzieś już pisałem ("ostatnio najczęściej słuchane" chyba), że już od tygodnia słucham TYLKO załogi Lemmyego
Totalnie się uzależniłem także chyba nie jestem partnerem do dyskusji w tym temacie...Motor to jedna z tych kapel do których nie można się przekonać po jakimś czasie. Jak nie wejdzie za pierwszym razem to sobie można darować.
"Reign in blood" bije wszystko Motorhead? Sam jeden kawałek "Damage Case" z "Overkill" bije na głowę CAŁY thrash
reaktywacja
Re: Slayer
....swój chłop :rocx ,ale z tymi hippisami chyba troche przesadziłeśSwarożyc pisze:Motórhead jest najbrzydszą, najpaskudniejszą, najgorszą i najbardziej prymitywną kapelą świata. Dlatego słucham ich od lat i cenię dużo wyżej niż Slayera. Tego słuchają chyba wszyscy, od hipisów po skinówNajlepszą płytą o 40 długości "Overkill".
"Reign in blood" bije wszystko Motorhead? Sam jeden kawałek "Damage Case" z "Overkill" bije na głowę CAŁY thrash. Gdzieś już pisałem ("ostatnio najczęściej słuchane" chyba), że już od tygodnia słucham TYLKO załogi Lemmyego
Totalnie się uzależniłem także chyba nie jestem partnerem do dyskusji w tym temacie...Motor to jedna z tych kapel do których nie można się przekonać po jakimś czasie. Jak nie wejdzie za pierwszym razem to sobie można darować.
Jeszcze dodam od siebie ,że no Sleep 'til Hammersmith to jak dla mnie chyba najlepsza koncertówka świata ,ma niesamowity czad ,a publika wręcz szaleje . Ace of Spades, Overkill i genialne Metropolis miażdżą. Motorhead to najbardziej koncertowy zespół świata.
Re: Slayer
to tak, ale nie dla kazdego byla to najwieksza inspiracja.RycerzHeavyMetalu pisze:
A to że Slayer inspirował sie Motorheadem to wręcz udowodnione, każdy Thrashowiec ci powie że w dzieciństwie słucham kapeli Lemmego .
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Slayer
No to Cię zmartwięRycerzHeavyMetalu pisze: ale z tymi hippisami chyba troche przesadziłeś
Posłuchaj co o tym mówi Lemmy
http://muzyka.wp.pl/niusy.html?id=9063&g=0&w=wi
reaktywacja
Re: Slayer
Motörhead i Slayer to dwie moja najukochansze kapele... ale ekipe Lemmy'ego mimo wszystko stawiam wyzej
-
over your shoulder
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: sob maja 28, 2005 2:38 am
Re: Slayer
no to wpadajcie 20października do berlina na koncert motorhead
(sorry że tutaj to piszę ale nie moge znaleźć odpowiedniego tematu)
(sorry że tutaj to piszę ale nie moge znaleźć odpowiedniego tematu)
Re: Slayer
kurde.... ile ja bym dal za koncert Motörhead. no ale kasa, kasa, kasa... szlag mnie az trafia - na tej trasie graja 8 koncertow w Niemczech!!! czy agencje w Polsce nie wiedza, ze ich koncert u nas bylby az przeprzedany... jak nastepna trasa po Europie nie trafi do Polski musze wziąć się w garść i wyruszyć gdzieś za granicę na ich gig.
-
over your shoulder
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: sob maja 28, 2005 2:38 am
Re: Slayer
wiesz nie obraź się... ale śmiesznie wychodzi jak facet z gorzowa narzeka że w berlinie jest koncert 
ja jade busem ze szcecina za 45-50zł.. z resztą masz z gorzowa alfastar czy jak mu tam za 55zł w obie strony.. a bilet kosztuje 120zł na koncert..ewentualnie przez shortcut 145zł.... w 200zł sie miescisz i jestes w berlinie na koncecie motorhead.. przeciez to lepiej niz w katowicach
don't you think
?
ja jade busem ze szcecina za 45-50zł.. z resztą masz z gorzowa alfastar czy jak mu tam za 55zł w obie strony.. a bilet kosztuje 120zł na koncert..ewentualnie przez shortcut 145zł.... w 200zł sie miescisz i jestes w berlinie na koncecie motorhead.. przeciez to lepiej niz w katowicach
don't you think
Re: Slayer
zróbcie se nowy topic o moturhed.
Re: Slayer
musze sie gdzies do roboty zatrudnic...over your shoulder pisze:w 200zł sie miescisz i jestes w berlinie na koncecie motorhead..
Re: Slayer
W nowym numerze "Teraz Rock' jest relacja z koncertu Slayera w Stodole.
Re: Slayer
to zeskanuj i pokaż :>
Re: Slayer
To trzeba się przejść do In Medio lub Empiku i poczytaćPink pisze:W nowym numerze "Teraz Rock' jest relacja z koncertu Slayera w Stodole.
Re: Slayer
Powinno być :kupić i dopiero przeczytać

Re: Slayer
Slayer swietna kapela (w koncu wielka czworka thrashu
). megaszybkie, ostre kompozycje. ich piosenki niezle kopia po dupie. wg mnie ich muzyka sie w ogole nie zestarzala (ich ponad 20 letnie plyty klada na lopatki wiele plyt nowych, mocno grajacych kapel). maja na swoim koncie takie klasyki jak 'south of heaven', 'seasons in the abyss', 'angel of death'. w ich skladzie jest jeden z najlepszych palkerow swiata. charakterystyczne dla tej kapeli sa zakrecone, grane z szalencza szybkoscvia solowki.
my favourite:
plyta 'show no mercy'
piosenka 'angel of death'
band member- Dave Lombardo
my favourite:
plyta 'show no mercy'
piosenka 'angel of death'
band member- Dave Lombardo
Re: Slayer
jaka wielka czworka, z konia czy choinki spadles?Thrasher pisze:Slayer swietna kapela (w koncu wielka czworka thrashu). megaszybkie, ostre kompozycje. ich piosenki niezle kopia po dupie. wg mnie ich muzyka sie w ogole nie zestarzala (ich ponad 20 letnie plyty klada na lopatki wiele plyt nowych, mocno grajacych kapel). maja na swoim koncie takie klasyki jak 'south of heaven', 'seasons in the abyss', 'angel of death'. w ich skladzie jest jeden z najlepszych palkerow swiata. charakterystyczne dla tej kapeli sa zakrecone, grane z szalencza szybkoscvia solowki.
my favourite:
plyta 'show no mercy'
piosenka 'angel of death'
band member- Dave Lombardo
to jedynka thrashu
Re: Slayer
Slayera najbardziej lubie South of Heaven , na nim nawet jest cover Judas Priest ,Dessident Agressor ,w sumie to zrobili z tego zupełnie inną piosenke . Najbardziej lubie utwory Silent Scream , tytułowy i Mandatory Suicide.
Reign in Blood już tak bardzo nie lubie, wole debiut na którym są echa NWOBHM , ale też i zapowiedź nowego ,thrashu zwłaszcza na Black Magic, właśnie najlepiej lubie ten utwór i Die By the Sword, no i Hell Awaits ,ze świetnym utworem tytułowym.W oblicu tych trzech płyt RiB wypada wg. mnie słabo.
Seasons lubie tak sobie , a płyty z lat 90 wg. mnie są bardzo cieńkie, a moze za nowoczesne dla mnie, choć chyba nie, czasem to brzmi jak new-metal.
A jedynka thrashu to Megadeth, choć Slayer napewno bije na głowe przereklamowaną Metallice .
Reign in Blood już tak bardzo nie lubie, wole debiut na którym są echa NWOBHM , ale też i zapowiedź nowego ,thrashu zwłaszcza na Black Magic, właśnie najlepiej lubie ten utwór i Die By the Sword, no i Hell Awaits ,ze świetnym utworem tytułowym.W oblicu tych trzech płyt RiB wypada wg. mnie słabo.
Seasons lubie tak sobie , a płyty z lat 90 wg. mnie są bardzo cieńkie, a moze za nowoczesne dla mnie, choć chyba nie, czasem to brzmi jak new-metal.
A jedynka thrashu to Megadeth, choć Slayer napewno bije na głowe przereklamowaną Metallice .
Re: Slayer
Ktoś już tak tu pisał kiedyś
A numer jeden thrashu to jest Kriejtor. Tak po przeprowadzeniu statystyki czego najczęściej słucham, to tak mi wyszło. Drugi był SoDoM, trzeci Slajer
A numer jeden thrashu to jest Kriejtor. Tak po przeprowadzeniu statystyki czego najczęściej słucham, to tak mi wyszło. Drugi był SoDoM, trzeci Slajer
reaktywacja
Re: Slayer
Respect for Slayer!! Zespół-legenda, zespół , kóry na trwałe zapisał się w annałach muzyki rockowej i metalowej (nie zawsze z przyczyn pozytywnych
). Świetna , brutalna muzyka. Albumy "Reign In Blood", "South Of Heaven" i "Seasons In The Abyss" to klasyka thrash metalu. Dzięki nim rozwinęła się fala black i death metalu. Ja sam tej muzyki nie trawie ale to świadczy o tym, jak bardzo są inspirującym zespołem. Musze kiedyś ich na zywca zobaczyć.
Re: Slayer
Jak dla mnie to idzie tak
Show No Mercy 8,5/10 dobry ,świerzy debiut , na którym słychac dużo heavy ,co dla mnie jest zaletą ,dużo świetnych brzmień z Die By the Sword i Black Magic na czele.
Hell Awaits 8,5 -już typowo thrashowa produkcja, ciężkie brzmienie i dużo niepokojących dźwieków
,chyba najbrutalniejsza płyta Slayera, a utwór tytułowy to prawdziwe piekło
Reign in Blood 8/10-dobra płyta ,ale nie tak genialna jak ludzie mówią , trudno wskazać najlepsze utwory ,bo w sumie ,wszystkie mniej więcej są na tym samym ,dobrym poziomie, może troszke sie wybija Angel of Death
South of Heaven 9,5/10-zdecydowanie najlepsza płyta Slayera, są na niej praktycznie moje ulubione utwory tej grupy, tytułowy który kroczy jak walec ,ujawniający wpływ Black Sabbath, śmiertelna wyliczanka Silent Scream czy genialny Mandatory Suicide ,z niesamowitym riffem ,do tego na płycie sa zdecydowanie najlepsze sola u Slayera, ciekawy jest cover Judasów Dessident Agressor
Seasons of the Abbys 7,5- już dla mnie troche za nowoczesna, juz nie taka jak tamte 4, jest dobra ,ale już gorsza dla mnie, sytuacje ratują utwór pierwszy i ostatni ,naprawde mocne granie ,zwłaszcza utwór tytułowy, jeden z moich ulubionych Slayera
Reszty płyt Slayera nie uznaje.
Show No Mercy 8,5/10 dobry ,świerzy debiut , na którym słychac dużo heavy ,co dla mnie jest zaletą ,dużo świetnych brzmień z Die By the Sword i Black Magic na czele.
Hell Awaits 8,5 -już typowo thrashowa produkcja, ciężkie brzmienie i dużo niepokojących dźwieków
Reign in Blood 8/10-dobra płyta ,ale nie tak genialna jak ludzie mówią , trudno wskazać najlepsze utwory ,bo w sumie ,wszystkie mniej więcej są na tym samym ,dobrym poziomie, może troszke sie wybija Angel of Death
South of Heaven 9,5/10-zdecydowanie najlepsza płyta Slayera, są na niej praktycznie moje ulubione utwory tej grupy, tytułowy który kroczy jak walec ,ujawniający wpływ Black Sabbath, śmiertelna wyliczanka Silent Scream czy genialny Mandatory Suicide ,z niesamowitym riffem ,do tego na płycie sa zdecydowanie najlepsze sola u Slayera, ciekawy jest cover Judasów Dessident Agressor
Seasons of the Abbys 7,5- już dla mnie troche za nowoczesna, juz nie taka jak tamte 4, jest dobra ,ale już gorsza dla mnie, sytuacje ratują utwór pierwszy i ostatni ,naprawde mocne granie ,zwłaszcza utwór tytułowy, jeden z moich ulubionych Slayera
Reszty płyt Slayera nie uznaje.


