Najlepszy studyjny album Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
executioner
- -#Wrathchild

- Posty: 83
- Rejestracja: czw gru 15, 2005 2:04 pm
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Mój głos na X Factor
- APPARITION
- -#Prisoner

- Posty: 121
- Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
- Skąd: Paschendale
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
ta racja tyle,że na równi z POM I SSOASSThorwald pisze:Podzielam zdanie Steve'a Harrisa, że jego najlepszy album to "The X Factor" [na serio on tak kiedyś powiedział]
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Wiem, wiem, nie jestem tróó ale w końcu czas się przyznać, ze moim ulubionym albumem Maiden jest... DoD
ostatnio znowu mam na niego nawrót, wg mnie zawarte na nim utwory są o niebo lepsze od tych na Brave, także lepsze brzmieniem, jedynym słabym utworem jest Wildest Dreams...Tytułowy DoD, paschendale a przedewszystkim Face In The Sand to utwory WYBITNE 
Uwilebiam ten album, czas przestać oszukiwać samego siebie
Uwilebiam ten album, czas przestać oszukiwać samego siebie
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
ja też uwielbiam, nie wiem co w tym złegosyzygy pisze:Uwilebiam ten album, czas przestać oszukiwać samego siebie
i co nie jestem tróó?
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Wiesz Syzygy ostatnio DoD troche urósł u mnie, polubiłem Montsegur ,no i utwór tytułowy znów mi sie podoba. Oczywiście do czołówki mu daleko ,ale w sumie jest bardzo dobry album.A najlepszy album IM to niezmiennie 7th Son.Poprostu geniusz. Dalej z małą stratą jest Number of the Beast.
A potem są takie albumy jak Piece of Mind,Powerslave,Somewhere in Time i Brave New World. Te 4 tak ze sobą walczą o miejsca 3-6,przy czym chyba najlepsze jest PoM.
A potem są takie albumy jak Piece of Mind,Powerslave,Somewhere in Time i Brave New World. Te 4 tak ze sobą walczą o miejsca 3-6,przy czym chyba najlepsze jest PoM.
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Poinformuj nas o tym, który wygra, ok? :rocx Jestem ciekawThunderBird pisze:Piece of Mind,Powerslave,Somewhere in Time i Brave New World. Te 4 tak ze sobą walczą o miejsca 3-6,przy czym chyba najlepsze jest PoM.
EOTem kończąc - X Factor, choć i tak mało kogo to obchodzi.
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
wiesz... jest tu wiele osób (nie, nie mówię o Thunderbirdzie) którzy mają utarty stereotyp jak powinien wyglądać prawdziwy fan IM... np spróbowałbys powiedzieć, że FOTD jest dobrą płytką, zaraz by Cię wrzucili do szufladki laikWrathchild_88 pisze:i co nie jestem tróó?
a tak w ogóle, to według mnie X i Dance mają parę elementów wspólnych, np. są bardziej progresywne w stosunku do innych albumów Maiden...zygfryd pisze: X Factor
DoD lubię najbardziej moze też dlatego, ze to był pierwszy album studyjny po składance Edward The Great jaki poznałem...
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
hehh...tak się składa, że w ankiecie FOTD vs SSOASS przyznałem się, że nie chcę porównywać tych albumów, bo Syn bardzo mi się podoba a do Feara mam wielki sentymentsyzygy pisze:np spróbowałbys powiedzieć, że FOTD jest dobrą płytką, zaraz by Cię wrzucili do szufladki laik
ja właśnie poznałem FOTD jako pierwszegosyzygy pisze:DoD lubię najbardziej moze też dlatego, ze to był pierwszy album studyjny po składance Edward The Great jaki poznałem...
Hmm... Dance coś kiepsko radzi sobie w ankiecie...ech...
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
i tak lepiej niż lepsze o wiele (imo) KillersWrathchild_88 pisze:Hmm... Dance coś kiepsko radzi sobie w ankiecie...ech...
DoD dla mnie jest nierówne. nie lubie zwłaszcza kawałka tytułowego, strasznie nudny (kiedyś mi się podobał ale teraz... ble), WD, Montsegur. No More Lies to też trochę pójście na łatwizne z tym refrenem. tragedia. a tak byłby utwór genialny... Gates Of Tommorow i New Frontier to najbardziej zaskakujące jak dla mnie kawalki na płycie. taki powrót to lat osiemdziesiątych. trochę ponad przeciętną. Rainmaker dobry bardzo... no i ostatki czyli Pashendale, Face In The Sand, Age Of Innocence i Journeyman. podążanie ścieżką zapoczątkowaną na BNW. dla tych utworów słucham tej płyty. wszystkie genialne (zwłaszcza FINS)
post ku pamięci mojego DOD (RiP)
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Spox, masz pełne prawo się nie zgadzać, być może nie jestem obiektywny w stosunku do Maiden, ale "Powerslave" lepszy od "The Number...", a "No Prayer..." od "The X Factor" i "Dance Of Death"?? Odważne stwierdzenie i za to brawa :rocxH.I.N.C. pisze:Bardzo ładnie, ale się nie zgodzę...
Killers 7/10
The Number Of The Beast 8/10
Piece Of Mind 9/10
Powerslave 9/10
Somewhere In Time 8/10
Seventh Son Of A Seventh Son 9/10
No Prayer For The Dying 8/10
Fear Of The Dark 9,5/10
The X Factor 3/10
Virtual XI 5/10
Brave New World 11/10
Dance Of Death 6/10
Tyle.
I bardzo dobrzesyzygy pisze:Wiem, wiem, nie jestem tróó ale w końcu czas się przyznać, ze moim ulubionym albumem Maiden jest... DoD ostatnio znowu mam na niego nawrót, wg mnie zawarte na nim utwory są o niebo lepsze od tych na Brave, także lepsze brzmieniem, jedynym słabym utworem jest Wildest Dreams...Tytułowy DoD, paschendale a przedewszystkim Face In The Sand to utwory WYBITNE
Uwilebiam ten album, czas przestać oszukiwać samego siebie
Ale jak tak czytam Twoje posty syzygy, to wychodzi mi, że chyba nawet bardziej lubisz solowego Bruce'a...A może się mylę...
Uuu, szkoda że jestem laikiemsyzygy pisze:spróbowałbys powiedzieć, że FOTD jest dobrą płytką, zaraz by Cię wrzucili do szufladki laik
Ja muszę ponownie wrócić do muzyki Maiden, bo tak szczerze to zaciekawiły mnie te Wasze wywody na temat "Dance Of Death", który zawsze uważałem za album bardzo dobry, ale jednak zawsze czegoś mi na nim brakowało... Muszę stanowczo kilkanaście razy go ponownie przesłuchać. A do "Fear Of The Dark" nie muszę się już przekonywać, bo uważam ten album za genialny. Kapitalne otwarcie("Be Quick Or Be Dead"), piękna balladka("Wasting Love"), cudowne, bardziej "atmosferyczne" utwory ("Afraid To Shoot Strangers", "Fear Of The Dark"), świetne, luźniejsze i bardziej rozrywkowe utwory("From Here To Eternity", "Chains Of Misery", "Weekend Warrior"), udane nawiązania do hard rocka, spod znaku choćby Led Zeppelin("Fear Is The Key", "The Apparition") i piękne, dramatyczne, przepełnione emocjami kawałki("Childhood's End", "The Fugitive" i "Judas Be My Guide"). Ja naprawdę nie potrafię znaleźć na nim słabego utworu, przepraszam jeśli kogoś tym obrażę
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
zaglosowalem na 7th... mam do niej najwiekszy sentyment ...
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Artur pisze:Uuu, szkoda że jestem laikiem
Ja też bardzo lubię ten album, ale chodziło mi o to, że prawie wszycy na tym forum uważają ten album za jeden z gorszych, a tych co go lubią uważają za laików. też ciężko mi znaleźć na FOTD słaby utwór... Weekend Warrior jest według mnie bardzo fajny, a mało kto go lubi
ja już sam nie wiem...Artur pisze:Ale jak tak czytam Twoje posty syzygy, to wychodzi mi, że chyba nawet bardziej lubisz solowego Bruce'a...A może się mylę...
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
no właśnie..prawie...nie wiem o co chodzi tym, którzy mówią, że FOTD to jeden z najsłabszych albumów Maidensyzygy pisze:prawie
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Chyba musze przyznac ten tytul dla SIT, choc cos mnie meczy ze sie nie da wybrac jednego najlepszego. SIT jest poprostu dziwny jakis taki. Ma specyficzny klimat i niech mu bedzie ze jest najlepszy
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
1) Iron Maiden - pierwsza płyta Maiden jaką usłyszałem. Mam do niej wielki sentyment. RT, SW i POTO to jedne z najlepszych utworów w całej karierze Iron Maiden
2) Brave New World
3) Number Of The Beast
2) Brave New World
3) Number Of The Beast
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Jak dla mnie to "The X Factor" rulez :rocx bardzo rowna i ambitna plyta nie ma tam utworow , ktore przelaczam

Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Siódmy Syn jak dla mnie absolutny numer jeden,dopiro potem Brave i cała reszta,ale Seventh jest dle mnie albumem,ktorego juz raczej nie przebija
-
Tutanchamon
- -#Prowler

- Posty: 3
- Rejestracja: sob sty 21, 2006 4:12 pm
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Według mnie najlepszym albumem jest "Iron Maiden", również jest to pierwszy album IM, jaki usłyszałem, i poza tym znajdują się na nim tak wspaniałe utwory jak Transylvania, Remember Tomorrow czy Phantom of the Opera. Na drugim miejscu postawiłbym na Number of the Beast.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Wahałem się między pierwszymi 9 BNW I DOD
ale wybieram ............... 7 Syna ,Absolutne Mistrzostwo Swiata,świetne texty,produkcja można zachwalać godzinami ,najpiękniejsze wspomnienia związane z tą Płytą
ale wybieram ............... 7 Syna ,Absolutne Mistrzostwo Swiata,świetne texty,produkcja można zachwalać godzinami ,najpiękniejsze wspomnienia związane z tą Płytą
Re: Najlepszy studyjny album Maiden
Brave New World. Od niego wszystko się zaczęło...

