Spotkania forumowe w Katowicach

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 357

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Deleted User 357 »

To trzeba wpaść następnym razem :P
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Szymon »

jak pilem Harnasia - wiadomo polskie piwo :)
Deleted User 357

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Deleted User 357 »

Patriotyzm,przede wszystkim patriotyzm;]
Awatar użytkownika
ironBIDDAF
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 375
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
Skąd: Nekropolia

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: ironBIDDAF »

Jestem rad, że się podobało. Miło było spędzić czas z Wami i poznać tych, których wcześniej nie było mi dane znać osobiście.

"ze nas melinowal tyle czasu" - jak była melina to czemu nie? ;)

"troche za duzo nauki mi sie nazbieralo i tak sie jakos wybieralem ze az sie nie wybralem przy okazji sie nadrobi ..." - oj Kobi, Kobi...

"kto sie podszyl pod TB??" - nikt.. pisał z mojego kompa.

" i z nami tyle wytrzymał" - było sympatycznie, aczkolwiek musze przyznac że biba w miekszaniu na tyle osob to jest jednak obciążenie psychiczne i pod koniec byłem juz dosc zmeczony, w związku z tym przepraszam za to, że nei byłem później zbyt towarzyski.

"trzeba Biddowi krokiety odkupić." - prawde powiedziawszy to miało być moje zarcie na cały tydzien, no ale jakos dam sobie chyba rade, a jak nie to stołuje sie o ktoregos z Was ;)

"poległego rycerza widział." - sromotna klęska w potyczce z Chmielowo-wiśniowym oddziałem Krzyżaków ;)

Miki, poszedłes sobie, ale za słabo kibicowałeś i tylko remis.

Greddo, mam Twoj scyzoryk.

Znalazłem 2 karty Sim "Sami swoi" - czyje?

Duzo starszy znajomy mi opowiadał kiedys, że zrobił imprezę. Było troche porozwalane, ale jakos jego matka to przełknęła. Natomiast dostała furii, gdy rano wychodząc do pracy chciała zobaczyc jaka jest temperatura na zewnatrz. Pomny tych nauk pierwsze co zrobie to zakupie nowy termometr zewnetrzny ;)

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na następny zlot. Oby był on również w takim gronie.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: slayer »

Żelazny pisze:To trzeba wpaść następnym razem
Obrazek
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Lucy
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1179
Rejestracja: ndz sie 07, 2005 9:05 pm

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Lucy »

real_alien pisze:A Lucy była pijaaanaaa. :P
No nie ja jedna :P

_______________________________________
Bilet na pociąg do Katowic i z powrotem: 15 zł
Alkohol: 13 zł
Woda mineralna: 2 zł
Zobaczyć ziomów* z SanktuariuM: bezcenne
---------------------------------------------------------------

*wiadomo których i w jakim stanie :lol:
Ostatnio zmieniony ndz kwie 02, 2006 3:28 pm przez Lucy, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 835
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: real_alien »

ironBIDDAF pisze: "trzeba Biddowi krokiety odkupić." - prawde powiedziawszy to miało być moje zarcie na cały tydzien, no ale jakos dam sobie chyba rade, a jak nie to stołuje sie o ktoregos z Was ;)
Zapraszam. :P
Awatar użytkownika
ironBIDDAF
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 375
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
Skąd: Nekropolia

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: ironBIDDAF »

Nie trzeba zarłoku :D Jakos sobie dam rade ;) Ale jak mozna zjesc poltorej kilo krokietów :lol:
Deleted User 357

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Deleted User 357 »

Ale jak mozna zjesc poltorej kilo krokietów
Na tyle osób...Co to jest? :lol: :wink:
Awatar użytkownika
ironBIDDAF
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 375
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
Skąd: Nekropolia

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: ironBIDDAF »

A mi ani jednego nie zostawiliscie i o 2 w nocy musialem zapieprzac po kebab, bo pieczywo jakie było tez zjedliscie :P
Deleted User 357

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Deleted User 357 »

Pieczywo to już nie ja,ja tylko się ostatnim krokietem z kimś dzieliłem(chyba z Alienem)
Awatar użytkownika
ironBIDDAF
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 375
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
Skąd: Nekropolia

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: ironBIDDAF »

Spoko, spoko nie musicie sie tłumaczyć :P
Taka już dola gospodarza ;)
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 835
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: real_alien »

Chyba nie spodziewałeś się takiej ekipy, co? :P
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Nomad »

Nic nie pamiętam, od ósmej sobie spałem i nawet ,żeby tam Harris przyszedł i rozdawał autografy miał bym to gdzieś, co ten alkohol robi z człowiekiem ,a ile wypiłem ,gówno wypiłem ,mało,nie wiem co sie stało, normalnie więcej pije, może to przez te Tatry Mocne ,jakieś niebezpieczne są. Najgorsze były te hafty , takie zdarzenia do przyjemnych nie należą, ale z drugiej strony , jak żeśmy szli do mieszkania to zbyt rozmowny nie byłem ,jakoś tak na trzeźwo ciężko rozmowa sie klei przy dużej grupie.
To co było na tym zlocie to kopia tego co było w Opolu na zlocie ,pół roku temu, piwo zmieszane z innym alkoholem i film urwany i hafty...,a to było w klubie ,więc jeszcze była sprzeczka z ochroną...
Ostatnio zmieniony ndz kwie 02, 2006 5:40 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 357

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Deleted User 357 »

A może to od zmieszania tatry z wiśniówką :lol:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Nomad »

Tak bo piwo gorzkie, wódka słodka , w brzuchu pusto i organizm sie nie broni, poza tym jak bym to jeszcze był koncert, to człowiek to wyskacze ,a tu nic, no i zmęczony byłem , szkoda, najgorsze że cżłowiek nic nie pamięta, ostatnia rzecz jaką pamiętam ,to coś wspominałem ci o Arii na balkonie, a to jeszcze jasno było,potem dupa, koniec zabawy.
Awatar użytkownika
ironBIDDAF
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 375
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
Skąd: Nekropolia

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: ironBIDDAF »

"Chyba nie spodziewałeś się takiej ekipy, co?" - ja w ogole tej imprezy nie przewidywałem :lol: Sądziłem że spotkam sie z ludzmi gdzies w knajpie i wróce wężykiem do domu.

Komuś cos miałem przegrać, ale nie pamietam komu i co :D Niech sie ta osoba odezwie na prv.

Nikt sie nie zgłasza po te karty sim?
Zdzicho
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: pn sty 10, 2005 11:10 pm
Skąd: to był swąd:)

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Zdzicho »

Przede wszytkim dzięki Bid za wodę mineralną, uratowała nam życie w drodze na pkp, a karty są chyba moje, bo w domu ich nie widzę, to wyślij w paczce ze scyzorykiem Gredda przy okazji.
Awatar użytkownika
Misio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1433
Rejestracja: sob maja 31, 2003 11:33 pm
Skąd: Cork

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: Misio »

No tak, co jeszcze. :lol:

Dzięki za imprezę Bidd! , żadna knajpa by nam nie oddała tego klimatu!
(o scyzoryk dbaj jak o własne jaja, bo jest dla mnie very preciousss! , fajki se wyjaraj :P)

Bardzo mi się podobało, film straciłem tylko na jakieś pół godziny, więc jest ok! Dzieki, że skakaliście łokciami po mojej głowie, będę miał pamiątkę na niej aż do kolejnego razu. :D

W zasadzie mogłem zostać zgwałcony ale Alien nie umiał się przebić przez moje gacie. :lol:
KMFDM
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 835
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Spotkania forumowe w Katowicach

Post autor: real_alien »

Greddo pisze: W zasadzie mogłem zostać zgwałcony ale Alien nie umiał się przebić przez moje gacie. :lol:
Nie, że nie umiałem tylko nie chciałem, bo brzydko pachniało. :P
ODPOWIEDZ