Powerslave
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Powerslave
To chyba jedna z "najostrzejszych" płyt Ironu.Wszyscy zachwalaja Rime...no prawda jest świetny i wogule ale dla mnie jest taki na ocene szkolną 4+ . Nie wiem czemu ale mi sie podoba Beck In The Villge co sądzicie o tym utworze ??
Re: Powerslave
Powerslave : genialna, moja ulubiona okładka a "Rime time of the ancient mariner"....bez komentarza :rocx mozna odplynac jednym słowem
fajnie by było usłyszec ten numer w chorzowie 
- Slav The Great
- -#Prisoner

- Posty: 126
- Rejestracja: sob lut 12, 2005 8:03 pm
- Skąd: Katowice
Re: Powerslave
DOD ma wg.mnie najgorsza okładke ze wszystkich.A lepsze to chocby z Iron Maiden,Siodmy Syn,Live After Death.Rozumiem,ze okładka Powerslave moze sie podobac,ale hasełko,ze rzadzi to chyba przsada...niewazne.Poprostu mi nie lezy i tyle.nomad85 pisze:Do :Slav the Great :ta okładka rządzi ,które wg.ciebie śa lepsze może Dance of Death co?
Pozdrawiam.
Re: Powerslave
To całkiem spoko płytka. Jedna z moich ulubionych. Oczywiście najlepszy kawałek to bez dwóch zdań Powerslave! Rime Of The Ancient Mariner to też zajebisty kawałek. 2 Minutes To Midnight i Aces High są też spoko. Reszta niczego sobie. W sumie jest dobrze

Re: Powerslave
Bardzo dobra płytka, niepowtarzalny klimat i okładka
. Poza tym chyba najbardziej riffowa płyta Iron Maiden.
-
HeavyHeart
- -#Prodigal son

- Posty: 43
- Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
- Skąd: nie twoja sprawa
Re: Powerslave
Brave jest dla mnie 8/10 bo nie ma lepszej od Numbera, wg mnie oczywiściezygfryd pisze:Nawet 7 synów, Brave new world? Czy może mały sarkazm?MiKi pisze:
dla mnie każda płyta Maidenów jest gorsza od Somewhere In Time
Powerslave, płyta niezła, choć cały środek do piachu. Oczywiście 23:58 najlepsza. I tak się zastanawiam, czemu ten temat jeszcze tu jest, skoro o Powerslavie można mówić w Ankietach...
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Powerslave
I jeszcze trzeba odnotować że jest to jedyna płyta Ironów gdzie nie ma żadnej ballady. Kazdy kawałek to Maidenowe Szaleństwo. I chyba jeśli chodzi o solówki to zajmuje ona pierwsze miejsce u Ironów ,Smith i Murray byli w rewelacyjnej formie.
Re: Powerslave
szczegolnie solowka z tytulowego jest cudowna
a co do samej plyty - ok, ale bez rewelacji. Najczesciej z niej slucham Aces High i tytulowego, reszta jak dla mnie nie broni sie zbyt dobrze ...
a co do samej plyty - ok, ale bez rewelacji. Najczesciej z niej slucham Aces High i tytulowego, reszta jak dla mnie nie broni sie zbyt dobrze ...
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Powerslave
Płyta według mnie słaba. Jak dla mnie bronią się jedynie dwie ostatnie kompozycje i to one ratują ten album.
Gdyby nie Powerslave i RTTAM to nazwałbym tą płytę kompletnę katastrofą.
ZAmiast Aces High wolę posłuchać Troopera, zamiast 23:58 Die With Your Boots On, czy Revelations, zamiast Big 'Orra wolę Translivanię... I tak mogę wymieniać w nieskończoność.
Niestety na tej płycie panowie z IM zjedli swój ogon. Wersja studyjna albumu jak dla mnie to raczej klapa.
Co innego gdy mówimy o wersjach live tych utworów. Bo to już całkiem inna sprawa. Te piosenki, które na Powerslave nudziły mnie, na LAD wypadają conajmniej bardzo dobrze
gdybym miał oceniać, to daję 5+/10.. za wtórność, za brak pomysłów, za nudę. Gdyby nie dwie ostatnie kompozycje, prawdopodobnie moja ocena wahałaby się pomiędzy 1 a 2.
Bogu dzięki, że po Powerslave IM wydali jedną z najlepszych płyt w całym gatunku zwanym heavy metal.
Gdyby nie Powerslave i RTTAM to nazwałbym tą płytę kompletnę katastrofą.
ZAmiast Aces High wolę posłuchać Troopera, zamiast 23:58 Die With Your Boots On, czy Revelations, zamiast Big 'Orra wolę Translivanię... I tak mogę wymieniać w nieskończoność.
Niestety na tej płycie panowie z IM zjedli swój ogon. Wersja studyjna albumu jak dla mnie to raczej klapa.
Co innego gdy mówimy o wersjach live tych utworów. Bo to już całkiem inna sprawa. Te piosenki, które na Powerslave nudziły mnie, na LAD wypadają conajmniej bardzo dobrze
gdybym miał oceniać, to daję 5+/10.. za wtórność, za brak pomysłów, za nudę. Gdyby nie dwie ostatnie kompozycje, prawdopodobnie moja ocena wahałaby się pomiędzy 1 a 2.
Bogu dzięki, że po Powerslave IM wydali jedną z najlepszych płyt w całym gatunku zwanym heavy metal.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Powerslave
5+ ?????????Ja tej płycie daje 9+z miejsca ,toż to szczery zagrany z pasją Heavy Metal . Powiedziałbym nawet że ktoś kto nie lubi tej płyty ,widocznie nie lubi heavy metalu . Na tej płycie Ironi grają tak jak nikt inny by nie umiał zagrać . Aces High to ogień ,kawałek który już po pierwszych taktach mówi nam ,to grają mistrzowie ,i co ważne utwór niestrawny dla tych którzy nie rozumią tej muzyki . Może dla innych to cyrk ,te wysokie zaśpiewy ,te powtarzane galopady gitarowe, te superszybkie solówki i te bitewno-wojenne teksty .Dla mnie to MOC. Ryme of the Ancient Mariner z kolei to najpiękniejsza rzecz jaką w heavy metalu słyszałem ,inny świat muzyczny ,człowiek podróżuje wraz z chłopakami do innej krainy , ten utwór jest tak doskonały że trudno to opisać . Te 2 utwory starczą za cały opis.A powerslave ,a 2 minutes ,ech nie starczyło by słów zachwytu
-
Zbukuś Kupatek
Re: Powerslave
Świnio. Przesadziłeś.
A podobno naukowo udowodniono, że wieprzki należą do najbardziej muzykalnych stworzeń pośród czworonogów.
To co powiedzieć o takim X Factor, jeśli Powerslave jest taką lipą jak piszesz? Piszesz o jednej z najlepszych plyt IM nagranej w najlepszym okresie działalności kiedy to zespół był u szczytu sławy. Jeśli Powerslave jest tak dziadowska to można stwierdzić że wszystko co zostało wydane od Fear Of The Dark włącznie do dziś (za wyjątkiem Brave New World) to nie mogąca się skończyć agonia zespołu. Dla mnie do dziś lata kiedy to w Maiden śpiewał Blaze to dopust boży . Za jego kadencji powstały dwa dobre utwory takie jak Sign Of The Cross i Clansman i może jeszcze 2 lub 3 kawałki godne uwagi. Reszta to najzwyklejsze smęty których do dziś nie mogę słuchać.
To co powiedzieć o takim X Factor, jeśli Powerslave jest taką lipą jak piszesz? Piszesz o jednej z najlepszych plyt IM nagranej w najlepszym okresie działalności kiedy to zespół był u szczytu sławy. Jeśli Powerslave jest tak dziadowska to można stwierdzić że wszystko co zostało wydane od Fear Of The Dark włącznie do dziś (za wyjątkiem Brave New World) to nie mogąca się skończyć agonia zespołu. Dla mnie do dziś lata kiedy to w Maiden śpiewał Blaze to dopust boży . Za jego kadencji powstały dwa dobre utwory takie jak Sign Of The Cross i Clansman i może jeszcze 2 lub 3 kawałki godne uwagi. Reszta to najzwyklejsze smęty których do dziś nie mogę słuchać.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Powerslave
Widzę Zbukusiu, że znasz mój słaby punkt
Ale w dyskusje o Blazie tym razem nie dam się wciągnąć, co to to nie 
A co do Powerslave. Cóż, mam gdzieś co twierdzą recenzenci, czy krytycy. Akurat wszystkie płyty z tego orkesu poza Powerslavem lubię, niektóre wręcz uwielbiam.
Jak dla mnie Powerslave jest ceniutki w wersji studyjnej. Cieżko mi się tego słucha, nie potrafię przez to przebrnąć. Może to wina brzmienia, może tego iż zespół jednym patentem nagrał całą płytę.
Niewątpliwie jest to najbardziej monotonny album IM, a dla mnie i najnudniejszy.
Może mój gust jest beznadziejny, ale przynajmniej własny
A co do Powerslave. Cóż, mam gdzieś co twierdzą recenzenci, czy krytycy. Akurat wszystkie płyty z tego orkesu poza Powerslavem lubię, niektóre wręcz uwielbiam.
Jak dla mnie Powerslave jest ceniutki w wersji studyjnej. Cieżko mi się tego słucha, nie potrafię przez to przebrnąć. Może to wina brzmienia, może tego iż zespół jednym patentem nagrał całą płytę.
Niewątpliwie jest to najbardziej monotonny album IM, a dla mnie i najnudniejszy.
Może mój gust jest beznadziejny, ale przynajmniej własny
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
-
Zbukuś Kupatek
Re: Powerslave
a mój wymyślił mi Kołodko..świnka666 pisze: Może mój gust jest beznadziejny, ale przynajmniej własny
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Powerslave
współczuciaZbukuś Kupatek pisze:a mój wymyślił mi Kołodko..świnka666 pisze: Może mój gust jest beznadziejny, ale przynajmniej własny
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Powerslave
Powerslave to genialna płyta i takie mam zdanie, specjalnie w obliczu na czekanie na nowego Irona,odświerzam dyskusje o tej płycie. Na świecie ,zwłaszcza w USA jest bardzo lubiana,wręcz uwielbiana, uważa ją sie za jedną z najlepszych płyt IM. U nas jakby sie jej nie zauważa, wiem ,wiem,że może nie była to jakaś super-ważna płyta Ironów,ale... mając obok siebie Piece of Mind i Somewhere in Time ,ma cięzki żywot.
Obok takich płyt może być niezauważana, co nie zmienia faktu ,że jest niesamowita.Bass brzmi bliżej tego jak na Numberze, jest ten powrót do pewnej surowości, której nie było na PoM. Wypełniacze? ,jakie wypełniacze, nie ma żadnych wypełniaczy,moze poza Losfer Words ,ale to taka próbka siły. Reszta jest bardzo dobra. Duellists, FoTB i BiTV to bardzo dobre energetyczne utwory ,których IM wstydzis sie nie musi.
Zwłaszcza dwa pierwsze z nich, niczym nie ustępują uwielbianemu Wicker Manowi ,a są o wiele lepsze niż np. Man of the Edge czy Holy Smoke , porównując już z takimi krótkimi utworami. Natomiast dwa pierwsze utwory i dwa ostatnie z płyty to poprostu klasyka,klasyk , niezapomniane utwory. Wypełniaczy doszukujcie sie na Dance of Death ,X Factor czy Fear of the Dark,a nie na Powerslave'a.
Podsumowując słaby Powerslave dosłownie zmiata z powierzchni ziemi, Fear of the Dark,dobre przecież .Jakościowo nie ustępuje wiele uwielbianemu Brave New World. Jest też o wiele,wiele lepsze od takich płyt jak X Factor czy Dance of Death.
Nie wiem skąd te słabe opinie o tej płycie, cały świat ją kocha. Może taki The Duellists dla miłośników System of a Down czy Korna moze brzmieć śmiesznie, ale to jest właśnie ten najbardziej klasyczne Iron Maiden , kwintesencja ich stylu,właśnie tkaie granie, a nie eksperymenty (które niepowiem lubie )na X Factor.
Gdyby nowa płyta Ironów,przypominałaby tą właśnie płyte ,cieszyłbym sie bardzo,wiemy już ,że raczej tak nie będzie, cóż może następnym razem.
Obok takich płyt może być niezauważana, co nie zmienia faktu ,że jest niesamowita.Bass brzmi bliżej tego jak na Numberze, jest ten powrót do pewnej surowości, której nie było na PoM. Wypełniacze? ,jakie wypełniacze, nie ma żadnych wypełniaczy,moze poza Losfer Words ,ale to taka próbka siły. Reszta jest bardzo dobra. Duellists, FoTB i BiTV to bardzo dobre energetyczne utwory ,których IM wstydzis sie nie musi.
Zwłaszcza dwa pierwsze z nich, niczym nie ustępują uwielbianemu Wicker Manowi ,a są o wiele lepsze niż np. Man of the Edge czy Holy Smoke , porównując już z takimi krótkimi utworami. Natomiast dwa pierwsze utwory i dwa ostatnie z płyty to poprostu klasyka,klasyk , niezapomniane utwory. Wypełniaczy doszukujcie sie na Dance of Death ,X Factor czy Fear of the Dark,a nie na Powerslave'a.
Podsumowując słaby Powerslave dosłownie zmiata z powierzchni ziemi, Fear of the Dark,dobre przecież .Jakościowo nie ustępuje wiele uwielbianemu Brave New World. Jest też o wiele,wiele lepsze od takich płyt jak X Factor czy Dance of Death.
Nie wiem skąd te słabe opinie o tej płycie, cały świat ją kocha. Może taki The Duellists dla miłośników System of a Down czy Korna moze brzmieć śmiesznie, ale to jest właśnie ten najbardziej klasyczne Iron Maiden , kwintesencja ich stylu,właśnie tkaie granie, a nie eksperymenty (które niepowiem lubie )na X Factor.
Gdyby nowa płyta Ironów,przypominałaby tą właśnie płyte ,cieszyłbym sie bardzo,wiemy już ,że raczej tak nie będzie, cóż może następnym razem.
Re: Powerslave
Dla mnie 2 płyta po SiT. Zaczyna się genialnym Aces High przez cały utwó czuć kopa. Następna piosenka to samo - miód. Nie wiem czemu wiele osób nie docenia Flash of the Blade dla mnie jest to bardzo dobra piosenka. Ogólnie album jest bardzo dobry rzekł bym, że lepszy od DoD.
Re: Powerslave
Oj duża przesadaThunderBird pisze:Jakościowo nie ustępuje wiele uwielbianemu Brave New World.
No "Powerslave" u mnie ma trochę przechlapane - bardzo lubię ten album, jest bardzo dobry wg mnie, ale skoro 2 poprzedniczki i 2 następczynie uważam za arcydzieła to faktycznie ciężko uznać "Powerslave" za coś doskonałego...
"Flash Of The Blade" i "Back In The Village".....ThunderBird pisze:Wypełniacze? ,jakie wypełniacze, nie ma żadnych wypełniaczy
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Powerslave
takie moje 3 grosze:
dla mnie dobra płyta, ale nie najlepsza
aces high, flash of the blade, losfer words, rime of the ancient mariner, powerslave to wypasione kawałki, natomiast nie wiem co jest takiego wspaniałego w kawałku 2 minutes to midnight?? dla mnie to przeciętny utwór, reszta kawałków, których nie wymieniłem też jest przeciętna
ogólnie płyta klimatyczna, fajna okładka, teksty itd., ale i tak są lepsze....
dla mnie dobra płyta, ale nie najlepsza
aces high, flash of the blade, losfer words, rime of the ancient mariner, powerslave to wypasione kawałki, natomiast nie wiem co jest takiego wspaniałego w kawałku 2 minutes to midnight?? dla mnie to przeciętny utwór, reszta kawałków, których nie wymieniłem też jest przeciętna
ogólnie płyta klimatyczna, fajna okładka, teksty itd., ale i tak są lepsze....
mtszły
Re: Powerslave
Powerslave to świetna płyta. Co prawda najsłabsze IMO jest 28:58 bo mnie już nudzi ten utwór ;/ A inne...Świetny klimat i kompozycje swietne, chociaż jak na IM mogło być lepiej, ale i tak jest wysoko 
Re: Powerslave
Z "Back In The Village" się zgodzę, nie lubię tego utworu, ale "Flash Of The Blade" to bardzo fajny, optymistyczny kawałekArtur pisze:"Flash Of The Blade" i "Back In The Village".....
Mi też się kiedyś 23:58 nie podobało, ale niedawno odkryłem jego jasne stronyFear pisze:Co prawda najsłabsze IMO jest 28:58 bo mnie już nudzi ten utwór ;/
