Jest cicho bo ścieżka audio pochodzi z soundboarduMatek pisze:no bo siedzi cichoHallowed pisze:świetna publika :solo
live after death - najlepszy koncert ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Re: live after death - najlepszy koncert ??
W czasach gdy powtsałaó LAD wiekszoć płyt robiona była w ten sposób ze glosy publicznoęci były wyciszane dopiero w 2 połowie lat 80- tych publike było bardziej słychac . IMO Live after death to najlepsza koncertowka Ironow a Live At donington nie za diobra produkcje Bruce spiewa dużo gorzej no i Harris zbyt wysynąl brzmienie basu i perkusji to samo jest na A real live dead one choć nie są to wcale złe płytyMatek pisze:no bo siedzi cichoHallowed pisze:świetna publika :solo
Re: live after death - najlepszy koncert ??
zgadzam się. Na LAD (live at donington
) gitary są prawie niesłyszalne i zamiast heavy metalu mamy jakiś marny rock. ale to zawsze jest maiden 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Ja tam za LAD nie przepadam
Za cicho publika! W zasadzie to wogóle ich nie słychać! Numer jeden Maiden England, choć Death On The Road na DVD w 5.1 rospier.... w drobny mak... mistrzostwo!!! :rocx
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Najlepszym koncertem jest prawdopodbnie, Maiden England z trasy Seventh Sona, szkoda ,że oficjalnie nie został wydany, bo publicznośc Brytyjska dorównuje tam nawet tej z Rio.
Ogólnie to każdy koncert lubie za co innego
-BoH, spontaniczność, wspaniały klimat ,ogólnie wydawnictwo perełka ,pare utworów nigdy później nie granych
-LaD, wspaniały set, niesamowita forma muzyków ,historyczność tego wydawnictwa
-ME również świetny set, świetne wykonania, mocna publika, wspaniałe brzmienei
-LaD, koncertowośc utworów, zabawy Bruca z publiką,co sprawia że dobrze sie tego słucha
-RiR, najlepsza publika, wszystko niesamowicie dopracowane, świetne zapowiadanie utworów przez Bruca
-DoTR,sentyment do tego koncertu(ta trasa to był mój pierwszy koncert)
Ogólnie to każdy koncert lubie za co innego
-BoH, spontaniczność, wspaniały klimat ,ogólnie wydawnictwo perełka ,pare utworów nigdy później nie granych
-LaD, wspaniały set, niesamowita forma muzyków ,historyczność tego wydawnictwa
-ME również świetny set, świetne wykonania, mocna publika, wspaniałe brzmienei
-LaD, koncertowośc utworów, zabawy Bruca z publiką,co sprawia że dobrze sie tego słucha
-RiR, najlepsza publika, wszystko niesamowicie dopracowane, świetne zapowiadanie utworów przez Bruca
-DoTR,sentyment do tego koncertu(ta trasa to był mój pierwszy koncert)
Re: live after death - najlepszy koncert ??
kazda to maThunderBird pisze:koncertowośc utworów
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: live after death - najlepszy koncert ??
ThunderBird pisze:Najlepszym koncertem jest prawdopodbnie, Maiden England z trasy Seventh Sona, szkoda ,że oficjalnie nie został wydany, bo publicznośc Brytyjska dorównuje tam nawet tej z Rio.
ja w tym koncercie nie widze nic wspanaiłego, słaba forma brucea-nie wyciąga "górek"-jak kiedyś ktoś tu na forum powiedział, beznadziejny mix-wszystko brzmi płasko i totalnie bez mocy
skopany hallowed by the name, the number of the beast i w sumie mógłbym się do wielu innych przyczepić, ogólnie dla mnie to lipny ten występ
mtszły
-
Arcos
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Koncert jest ok ja nic do Ironow nie mam dla mnie wszystko z nimi zwiazane jest godne uwagi... :beer
Re: live after death - najlepszy koncert ??
LaD wgniatał w podłogę i nie mówię tu o wydawnictwie czy to kaseta VHS czy płyta bo to było nagrywane w LA ale mówię o tym co się działo na koncertach w Polsce. takiej jazdy, takiego show nikt wcześniej w Polsce nie pokazał ten koncert jak dla mnie przebija tylko Monster of Rock z ACpiorunDC w roli głównej. praktycznie żaden kolejny show Maidena w Polsce nie był juz taki. zawsze czegoś mi brakowało. a ostatni szczerze mówiąc trochę rozczarował pod względem oprawy bo co innego muzyka a co innego sam show.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1915
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: live after death - najlepszy koncert ??
adam - możesz napisać coś więcej nt. koncertu na którym byłeś na World Slavery Tour? Myślę że wszystkich nas interesuje atmosfera, jakieś ciekawostki towarzyszące przyjazdowi IM w tamtych czasach
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Sfałszowany wstęp do 'Can I Play With Madness' też. Ale ogólnie fajny koncert, mi się podoba.obserwator pisze:ThunderBird pisze:Najlepszym koncertem jest prawdopodbnie, Maiden England z trasy Seventh Sona, szkoda ,że oficjalnie nie został wydany, bo publicznośc Brytyjska dorównuje tam nawet tej z Rio.
ja w tym koncercie nie widze nic wspanaiłego, słaba forma brucea-nie wyciąga "górek"-jak kiedyś ktoś tu na forum powiedział, beznadziejny mix-wszystko brzmi płasko i totalnie bez mocy
skopany hallowed by the name, the number of the beast i w sumie mógłbym się do wielu innych przyczepić, ogólnie dla mnie to lipny ten występ
Re: live after death - najlepszy koncert ??
oj to dużo pisania by było i nie wiem czy da się te emocje przelać na ekran monitora ale jak będę miał wieczorkiem trochę czasu to spróbuję coś skrobnaćMetalophil pisze:adam - możesz napisać coś więcej nt. koncertu na którym byłeś na World Slavery Tour? Myślę że wszystkich nas interesuje atmosfera, jakieś ciekawostki towarzyszące przyjazdowi IM w tamtych czasach
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Nie mów, kilka wyszło gorzej (ale i tak nienajgorzej), ale ogólnie koncert wymiata. Jeżeli chodzi o "płaskość" to poczekaj aż wydadzą zremasterowaną wersję. Ludzie, porównujecie dźwięk cyfrowy 5.1 ze stereo z lat 80-tych. Żenująceobserwator pisze:ja w tym koncercie nie widze nic wspanaiłego, słaba forma brucea-nie wyciąga "górek"-jak kiedyś ktoś tu na forum powiedział, beznadziejny mix-wszystko brzmi płasko i totalnie bez mocy
skopany hallowed by the name, the number of the beast i w sumie mógłbym się do wielu innych przyczepić, ogólnie dla mnie to lipny ten występ
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: live after death - najlepszy koncert ??
zaraz, zaraz, to dlaczego nagrany w 85 "live after death" brzmi tłusto a "maiden england" nagrany w 88 a wydany w 94, gdzie była już cyfrowa jkość zapisu i możliwość dobrego zmasterowania brzmi gównianie??BartSmith pisze:Jeżeli chodzi o "płaskość" to poczekaj aż wydadzą zremasterowaną wersję. Ludzie, porównujecie dźwięk cyfrowy 5.1 ze stereo z lat 80-tych. Żenujące . To tak jakby porównać najnowszy samochód z tym z lat 80tych.
aha, i gdzie ja napisałem, że porównuje dźwięk 5.1 stereo, ja porównuje dżwięk audio
mtszły
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Raczej ciężko stwierdzić, który najlepszy, bo troche tych koncertów było, a do tego trzeba by je porównać po udziale w nich 
Więc mogliby to powiedzieć Harris lub Murray
i wybrali by raczej więcej niż 1.
to tak do tematu ^^
Więc mogliby to powiedzieć Harris lub Murray
to tak do tematu ^^
Re: live after death - najlepszy koncert ??
wiesz ale set na Live at Donington zebrał w sobie bardzo dużo utwórów wybitnie nadających sie na koncert;Fear of the Dark, Tailgunner, Bring Your Daughter(utwór w studiu taki sobie,ale wersja z Donington świetna), Evil That Man Do, The Trooper,From Here to Eternity...slayer pisze:kazda to maThunderBird pisze:koncertowośc utworów
Co do Maiden England, to najważniejszym aspektem dla mnie oceniając koncert jest publiczność, na Live After Death, jest z tym bardzo,bardzo źle, szczególnie to widać jak sie to ogląda, zaś na Maiden England jest świetnie, wręcz tak dobrze jak w Rio. Poza tym setlista z Maiden England jest niedużo gorsza od tej z LAD.
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Fajnie, tylko czy ja gdzieś napisałem, że to Ty pisałeś? Chodziło mi o inne osoby... Nie jest zremasterowany cyfrowoobserwator pisze:zaraz, zaraz, to dlaczego nagrany w 85 "live after death" brzmi tłusto a "maiden england" nagrany w 88 a wydany w 94, gdzie była już cyfrowa jkość zapisu i możliwość dobrego zmasterowania brzmi gównianie??
aha, i gdzie ja napisałem, że porównuje dźwięk 5.1 stereo, ja porównuje dżwięk audio
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: live after death - najlepszy koncert ??
ok, to soryBartSmith pisze:Fajnie, tylko czy ja gdzieś napisałem, że to Ty pisałeś? Chodziło mi o inne osoby...
to akurat mam mp3, ale w tym wypadku to nie ma znaczenia, brzmienie maiden england jest po prostu "puste" i o to mi chodzi, żadna inna koncertówka maiden nie jest tak słabo zmixowana jak taBartSmith pisze:A Ty masz mp3 czy audio lossless?
album seventh son ma takie lżejsze brzmienie a ten koncert zamiast mieć większego kopa to brzmi jeszcze lżej niż seventh son
mtszły
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Live After Death jak dla mnie jest koncertem... normalnym? Wsytsko super ale nie ma takiego megakopa:) To 'coś' ma zto Rock in Rio. Na LaD Bruce ni eśpiewa tak jak trzeba (albo to jest tak zmixowane) , zauważyłem dwie pomyłki perkusisty oprócz tego:)
Pozdrawiam :beer
Pozdrawiam :beer
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: live after death - najlepszy koncert ??
W Maiden England "Can I Play With Madness" zaczynają zajebiście! :rocx :solo
