Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Stosunek do Ozziego

lubie go
36
58%
nie lubie go
26
42%
 
Liczba głosów: 62

Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Drak »

Ozzy dla mnie Ok. ale tylko do Sabbath Bloody Sabbath. Solowe dokonania nie przekonują mnie, co nie znaczy, że nie znajdzie się tam nic dobrego. Podkreślam - moja opinia. Jest postacią charyzmatyczną, wokal charakterystyczny ale bezbarwny. The Osbournes raz obejrzałem i na tym zaprzestałem. Dno, dno i jeszcze raz dno. Mam wrażenie, że siedzi pod pantoflem u swojej chorej żonki. Ozzy opamiętaj się!!!!
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Tomek(JMM) »

Ximinez pisze:
Clayman pisze:najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.
To już nie jest Sabbath.
Uwielbiam jak ktoś wygłasza opinie, że Black Sabbath = Ozzy Osbourne Band...
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Drak »

JMM pisze:

Ximinez napisał:
Clayman napisał:
najlepsze Black Sabbath to dla mnie okres z DIO, wtedy dopiero swietnym riffom towarzyszył równie dobry głos.


To już nie jest Sabbath.


Uwielbiam jak ktoś wygłasza opinie, że Black Sabbath = Ozzy Osbourne Band...

Odwrotnie JMM. Im się wydaje, że Ozzy=Black Sabbath, wobec czego kim jest Iommi, Butler, Ward, Powell?
Ximinez
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: pt kwie 14, 2006 11:05 am
Skąd: ze Frosłafia

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Ximinez »

Uwielbiam jak ktoś wygłasza opinie, że Black Sabbath = Ozzy Osbourne Band...
Uwielbiam te komenty po moich lakonicznych wypowiedziach.

Ale do rzeczy: [Moim zdaniem] Sabbath z Ozzym był bardzo charakterystycznym zespołem. To już kawałek historii - Oz - charakterystyczny i jedyny słuszny wokal, Iommi - ciężka i mroczne riffy, Butler z charakterystycznym basem i perkusja Warda. Tak było od początku, to oni nagrali BS, Paranoid, Mastera i Bloody Sabbat. To jest kwintesencja Black Sabbath. Nie jakieś Neon Knightsy czy Lawmakery. Nie mówie, że Dio jest złym wokalistą. Jest świetny. Ale to już nie jest 'stary' Black Sabbath. Nie wyobrażam sobie Paranoid, Wizard (może w wyk. Wylde'a), Sweet Leaf, Iron Man czy Childern Of The Grave kopiących tyłka z nieozzowym wokalem. Siłą rzeczy najlepszy BS=BS('67-'79). Później już nie ten klimat. Sam Iommi nie wystaczy. Zespół się zmieniał, ale to już nie była TA kapela.

Taa... a teraz kogo posądzić o głoszenie opini Black Sabbath = Tony Iommi?

edit: za dużo powtórzeń :?
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Drak »

Ximinez pisze: a teraz kogo posądzić o głoszenie opini Black Sabbath = Tony Iommi?
Słuchaj, to nie chodzi o to by zasługi zespołu dopisywać jednej tylko osobie. Black Sabbath = Iommi, Ozzy, Butler, Ward, Powell, Martin, Dio, Hughes i cała reszta. To jest zespół, oni wszyscy to Sabbath. Każdy z nich jest częścią tej pięknej mozaiki, której na imię Black Sabbath.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Tomek(JMM) »

A słyszałeś wykonania tych utwórów z Dio, Gillanem, Hughesem czy Martinem? Słyszałeś jak oni to interpretowali?
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Drak »

To pytanie to do kogo?
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szajba »

przeciez Ozzy fałszuje bardziej od Kazika :roll:
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Drak
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 2:58 pm
Skąd: skądinąd

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Drak »

No tak, do Ximineza
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Fear »

Szajba pisze:przeciez Ozzy fałszuje bardziej od Kazika
A gdzie Ci Kazik fałszuje :?: On tylko czasem śpiewa beznamiętnie i bez emocji, ale fałszować... :roll:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: M@ti »

No walka wyrównana, ja tam Ozza bardzo lubię, za show jakie robi na scenie i za płyty które nagrał z Sabbsami. Jego solowych albumów nie lubię, chyba że Down to earth. :)
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szajba »

M@ti pisze:chyba że Down to earth. Smile
wszyscy sie podniecają tym albuem a ja uwazam go za totalna porazke..najgorsza płyta z Ozzym na wokalu!
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: M@ti »

Szajba pisze:wszyscy sie podniecają tym albuem a ja uwazam go za totalna porazke..najgorsza płyta z Ozzym na wokalu!
A słuchałeś całej dokładnie? Np. taki Dreamer to IMO świetny utwór.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szajba »

M@ti pisze:Dreamer to IMO świetny utwór.
dreamer to był pierwszy utwór ozziego jaki usłyszałem. i mi sie podobał :) ale juz mi sie nie podoba :twisted: I TO JEST jedyny utwór znosny na tej płycie. naprawde mnie sie nie podoba. ale spx. kazdy am swoj guts :)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: M@ti »

Szajba pisze:dreamer to był pierwszy utwór ozziego jaki usłyszałem. i mi sie podobał Smile ale juz mi sie nie podoba Twisted Evil I TO JEST jedyny utwór znosny na tej płycie. naprawde mnie sie nie podoba.
No to żeś zamotał. :lol:
Ximinez
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: pt kwie 14, 2006 11:05 am
Skąd: ze Frosłafia

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Ximinez »

JMM pisze:A słyszałeś wykonania tych utwórów z Dio, Gillanem, Hughesem czy Martinem? Słyszałeś jak oni to interpretowali?
Gawddamn. Nie słyszałem poszczególnych wykonań z repertuaru Black Sabbath z ery osbournowskiej w wydaniu tych ludzi. Nie jestem aż takim miłośnikiem Sabsów, żeby przesłuchiwać bootlegi. Będę mur beton twierdził, że te wykonania i ten głos najbardziej pasował. Trąca mnie skala głosu i warunki wokalne pozostałych panów, nie obchodzą mnie interpretacje.. Podoba mi się głos Ozziego - jest dla mnie odpowiedni dla tych kawałków. Utwory Martina, Dio i Gillana też uważam za ciekawe... tylko mało sabbathowe (stawiając za miernik pierwsze dokonania zespołu).
A opinia jest moja, należy do mnie i będzie dalej głoszona przeze mnie.
EOT
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1915
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Metalophil »

odpowiem parafrazując tytuł tematu: Kiedyś genialny ekscentryk, teraz pośmiewisko (i 100% wiocha)
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Żabka »

Zbytnio nie znam ani Ozziego ani jego biografi ale i tak go nie lubię :P Za to że się sprzedał MTV występując tam ze swoja szurniętą rodzinką i za to jak ta rodzinka potraktowała Maiden na Ozzfeście. O i za to jak Sharon nazwała Bruce'a. Ale go szanuję... nie nie, inaczej... szanuję to czego dokonał wraz z BS. Bo to zapewne porcja dobrej muzyki ale jakoś osoba Ozziego mnie zniechęca aby jej posłuchać
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: M@ti »

Bo to zapewne porcja dobrej muzyki ale jakoś osoba Ozziego mnie zniechęca aby jej posłuchać
Nie słyszałaś jeszcze BS? :shock:
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Żabka »

M@ti pisze:
Bo to zapewne porcja dobrej muzyki ale jakoś osoba Ozziego mnie zniechęca aby jej posłuchać
Nie słyszałaś jeszcze BS? :shock:
Źle się wyraziłam, słyszałam parę kawałków, ale jakoś mnie to nie pociąga. Może kiedyś...
ODPOWIEDZ