Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Tłumaczyć nic nie trzeba. Ja oceniam duuużo gorzej niż na początku. Moja ocena to 5/10.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć ,że płyta podoba mi się niemal tak samo.Uważam ,że jest to naprawdę solidna płyta ale nie jakaś rewelacyjna (jak np. BNW)
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Daję 4. Tylko za wkład Adriana i świetne solówki, imo najlepsze na albumie. A w BTATS jedna z najlepszych w karierze. Lord Of Light byłby genialny gdyby nie Bruce - jemu daję co najwyżej 2...
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
daję 8/10 płyta b.dobra, lecz niektóre utwory mi się trochę znudziły, np. Legacy, jednak i tak uważam, że to najlepszy album po powrocie Bruce'a i Adriana
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Abstract pisze:Z perspektywy czasu mogę powiedzieć ,że płyta podoba mi się niemal tak samo.Uważam ,że jest to naprawdę solidna płyta ale nie jakaś rewelacyjna (jak np. BNW)
-
Deleted User 2259
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
6.5/10-od 3 miesięcy nie słuchałem i narazie mi sie nie śpieszy.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
nic się nie zmieniło - 8
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
niech będzie 5. Chodźby za Lorda.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
9 , odejmuje 1 za to że nadal troche drażni mnie to wycie Bruce'a
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
podpisuje sie pod tym wszystkimi ręcami.Abstract pisze:Z perspektywy czasu mogę powiedzieć ,że płyta podoba mi się niemal tak samo.Uważam ,że jest to naprawdę solidna płyta ale nie jakaś rewelacyjna (jak np. BNW)
Ostatnio zmieniony sob lut 03, 2007 1:54 pm przez michi, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Dałem 6...podoba mi się mniej niż na początku, kiedy byłem nią niemal zafascynowany...
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
niech no będzie 7...a to dlatego, ze głównie słucham kilku utworów a nie całej płyty, najczęściej jest to Brighter, Out of the Shadows, Benek, Lord i Legacy. Ale pozostałe jak włączę to też się okazuje, że się przyjemnie słucha ale jakoś bardzo mnie do nich nie ciągnie na co dzień 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Dla mnie AMOLAD to ciągle bardzo dobry album. Nieco inny od poprzednich, co mi osobiście się podoba. Utwory takie jak Brighter czy FTGGOG wpisały się do mojego grona najlepszych numerów Maiden. Jedyne co na albumie mi się nie podoba, to słabe wykorzystanie trzech gitarzystów i co po części się z tym łączy znikoma ilość solówek. Po jednym solo w takich numerach jak Legacy czy Benjamin, to moim zdaniem zdecydowanie za mało i aż prosi się o więcej.
Na całym albumie nie podobają mi się tylko Pielgrzym i Out Of The Shadows. Reszta świetna, bądz bardzo dobra. Jak dla mnie bardzo dobry album na 8/10, któremu jednak zabrakło tego czegoś, aby stawiać go na równi z tuzami pokroju POM, SSOASS czy BNW.
Na całym albumie nie podobają mi się tylko Pielgrzym i Out Of The Shadows. Reszta świetna, bądz bardzo dobra. Jak dla mnie bardzo dobry album na 8/10, któremu jednak zabrakło tego czegoś, aby stawiać go na równi z tuzami pokroju POM, SSOASS czy BNW.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Dyszka, słucham jej od premiery - w całości lub wybiórczo. Za pierwszym razem zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i nadal robi. Jedna z najlepszych w dyskografii.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
ja mam podobnie, tyle ze ja slucham raczej TCDR, LD, OOTS, FTGGOG i Legacy i uwazam, ze sa to genialne kawalki. ale jak poleci cala plyta, to tak jak Maidenka uwazam, ze sa dobre. dlatego ja daje jej 9 [wczesniej chyba dalem 10, ale jednak AMOLAD na ta 10 nie zasluguje]Maidenka pisze:niech no będzie 7...a to dlatego, ze głównie słucham kilku utworów a nie całej płyty, najczęściej jest to Brighter, Out of the Shadows, Benek, Lord i Legacy. Ale pozostałe jak włączę to też się okazuje, że się przyjemnie słucha ale jakoś bardzo mnie do nich nie ciągnie na co dzień
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Utrzymuje czwórkę. Całej płyty nie jestem w stanie wysłuchać, po prostu jest nudna. Ale Benjamin i Greater Good Of God, mogą lecieć cały dzień.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
a ocena ~8/10od 3 miesięcy nie słuchałem i narazie mi sie nie śpieszy.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
U mnie 3. Maksymalnie 4.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
4. Dzisiaj jestem w stanie wysłuchać tylko DW, FTGGOG i LOL. Nawet i to nie w całości, z każdego pociąłbym po kilka minut.
W sumie z marmolady byłaby dobra płyta 45-50 minutowa.
W sumie z marmolady byłaby dobra płyta 45-50 minutowa.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
A dam 6, nie słuchalem jej jakiś miesiąc, a dziś z okazji powrotu do domu przleciała 2 razy i było miło 

