The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Oby dwa mocne ale raczej AMOLAD
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Obydwa kiepskie, ale raczej AMOLAD.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
AMOLAD, zdecydowanie, bez zastanowienia.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Liki? Elaborat? Wątpię, żeby mu się chciałoJMM pisze:Szkoda, że już Likiego nie ma, zaraz by napisał elaborat w obronie Factora ; )
głosuję na x.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Dwie płyty o nieco podobnej koncepcji. Dwa wielkie dzieła IM. Ale AMOLAD wygrywa.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
bez przesady, dzieła to mogą być jakieś Piece of Mind czy Seventh Son ale nie te płyty..no ludzie...Freeze pisze:Dwie płyty o nieco podobnej koncepcji. Dwa wielkie dzieła IM. Ale AMOLAD wygrywa.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
Te dwie płyty to kaszany 
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
AMOLAD. Z Adrianem Maiden jest o wiele lepsze 
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
zdecydowanie AMOLAD
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
No np. dla mnie to tylko debiut był lepszy, choć trochę inna muzyka to była ;]Tomek(JMM) pisze:Szkoda, że już Likiego nie ma, zaraz by napisał elaborat w obronie Factora ; ) Ale wyobraź sobie, że są ludzie dla których to jest najlepsza płyta Maidenów, i wszystkie poprzednie nie mogą się z nią równać. ; )
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
"The X Factor" czyli druga w kolejności (po "Brave New World") najlepsza płyta Iron Maiden
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
e-e O_o trudno mi sie zgodzić... sam bardzo lubie XF ale druga najlepsza? o gustach sie nie dyskutuje, ale mógłbyś mi to (dla mojej własnej satysfakcji, przyznaje) uzasadnić :>Metalophil pisze:"The X Factor" czyli druga w kolejności (po "Brave New World") najlepsza płyta Iron Maiden
już nie mam tu najwięcej postów

- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
1. Jest to bodaj jedyna płyta w tak dużym stopniu różniąca się od wszystkich pozostałychSzajba pisze:e-e O_o trudno mi sie zgodzić... sam bardzo lubie XF ale druga najlepsza? o gustach sie nie dyskutuje, ale mógłbyś mi to (dla mojej własnej satysfakcji, przyznaje) uzasadnić :>Metalophil pisze:"The X Factor" czyli druga w kolejności (po "Brave New World") najlepsza płyta Iron Maiden
2. Ma nieporównywalny z wszystkimi innymi albumami mroczny klimat
3. Teksty, z którymi nierzadko się utożsamiam.
4. Zajebiste kompozycje jak "The Edge Of Darkness", "Sign Of The Cross"
5. Wywołujące ciary na plecach melodie jak ta po solówce w "Lord Of The Flies" czy w "2 A.M."
6. Brak "radosnych melodyj";) w stylu "Can I play with madness"
7. Brak "górek wokalnych" w stylu "Aces High", które, najwyraźniej na ten moment mi się przejadły
etc., etc.
A godzić się nie musisz, bo to moja subiektywna opinia. Zresztą takiego zdania nt. tego albumu nabrałem dopiero jakieś pół roku temu, przez parę ładnych lat umieszczałem go gdzieś bliżej środka stawki.
Ostatnio zmieniony ndz wrz 16, 2007 10:00 pm przez Metalophil, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
aha. no generalnie sie zgadzam z opinią nt tej płyty, choć nie uznam jej drugą najlepszą 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
A przegówniany Man On The Edge?Metalophil pisze:6. Brak "radosnych melodyj";) w stylu "Can I play with madness"
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
nie przesadzaj z jego radosnością;) Zresztą to jedyny kawałek z tego albumu, który zdarza mi się pomijać przy odsłuchu. Za to takie 2 A.M. czy The Unbeliver zarówno tekstowo jak i muzycznie miażdżą, zajebiście się ich słucha w nocy na słuchawkach - te teksty naprawdę pobudzają do refleksjiherki pisze:A przegówniany Man On The Edge?Metalophil pisze:6. Brak "radosnych melodyj";) w stylu "Can I play with madness"
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
jak dla mnie jeden z mocniejszych punktów albumu.herki pisze:A przegówniany Man On The Edge?
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
X factor jest IMO jednym z najrówniejszych albumów Maiden
już nie mam tu najwięcej postów

Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
:beersyzygy pisze:jak dla mnie jeden z mocniejszych punktów albumu.herki pisze:A przegówniany Man On The Edge?
Numer 1 na tej płycie(subiektywnie), 2 to Aftermath, 3- Blood on the worlds hand, Lord of flies, sign of the cross, też b. dobre, końcówka ssie, zrypana trochu, ale głos i tak na Factora.
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: The X Factor vs A Matter Of Life And Death
2.am to jak dla mnie największy gniot na albumie i chyba najgorszy utwór w historii, jego refren jest przygnębiająco słaby ,wogóle utwór jest nudny, to moje zdanie..z płyty bardzo lubię Sign of the Cross,Lord of the Flies,Aftermath i Edge of Darkness ,oceniam ją wyżej od AMOLAD ,w sumie AMOLAD to taki Factor z Brucem troszkę,ale Bruce nie pasuje do takiego grania, tak samo jak Blaze do utworów w stylu Clansmana.
Ja właśnie tym więcej słucham IM tym bardziej doceniam takie radosne utwory jak Can I Play with Madness,a coraz mneij lubię erę po Factorze, także BNW, poprostu te utwory są strasznie schematyczne, z małymi wyjątkami, a takie No Prayer for Dying czy Killers które uważałem jeszcze 3 lata temu za słabe dziś uważam za bardzo dobre.
Ja właśnie tym więcej słucham IM tym bardziej doceniam takie radosne utwory jak Can I Play with Madness,a coraz mneij lubię erę po Factorze, także BNW, poprostu te utwory są strasznie schematyczne, z małymi wyjątkami, a takie No Prayer for Dying czy Killers które uważałem jeszcze 3 lata temu za słabe dziś uważam za bardzo dobre.


