tak a nie dawno był taki film o tej nazwieEddie69 pisze:Dla mnie najlepszyk kawałkiem otwierającym jest Where Eagles Dare. Ten kawałek ma niesamowitego kopa.
Ulubiony opener Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
jak dla mnie to jednak cięzko wybrać jednak tak do końca uczciwie, bo każdy opener daje czadu tak naprawde gdy się naprawde jest na koncercie i tylko wtedy mozna go w pełni ocenic.
KMFDM
- Szymon.Echaust
- -#Charlotte

- Posty: 14
- Rejestracja: pt lut 15, 2008 7:26 pm
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Sign of the Cross - ten klimat jest nie do opisania. Szkoda tylko, że reszta X Factora nie trzyma poziomu openera....
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
No... 'Sign Of The Cross' jest genialny, zwlaszcza ten riff juz pod koniec...
Ale i tak najbardziej kocham ACES HIGH! No I oczywiście Moonchilda!
Oba to niesamowita dawka energii i hardkoru... Bo 'Be Quick...' i 'The Wicker Man' już mi sie trochę znudziły...
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Zdecydowanie głos na Wickermana
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Na chwilę obecną Moonchild, chociaż wszystkie lubię.
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Zdecydowanie Aces High- chyba największa moc ze wszystkich openerów. Poza tym świetnie nadaje się do rozgrzewki na gitarze przy moim, dość słabym poziomie 
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Myślę że najlepszym otwieraczem jest " Aces High " z racji tego że ten kawałek połączony z " Churchill Speech" ma niesamowitą moc podnoszenia napięcia i nagłego wybuchu emocji przy wyjściu na scenę w akompaniamencie świetnego riffu przewodniego.Dodając do tego wysoką forma wokalną Dicka myślę że nic lepszego w tym momencie nie znajdziemy. Na drugim miejscu "Wickerman " a na trzecim "Where Eagles Dare " .
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Different World, a tuż za nim Caught Somewhere In Time.
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Ejses Haj 
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Moim ulubiony openerem od wczoraj jest Satelite 15... the final frontier, ale postawiłem na acces high bo TFF nie ma jeszcze w ankiecie xD.
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Miałem to napisaćShoNy pisze:Moim ulubiony openerem od wczoraj jest Satelite 15... the final frontier, ale postawiłem na acces high bo TFF nie ma jeszcze w ankiecie xD.
- Iron Soldier
- -#Invader

- Posty: 234
- Rejestracja: ndz cze 06, 2010 12:59 pm
- Skąd: Brzeszcze
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Wahałem się między The Ides of March(ta perkusja wszystko rozbija), Aces High i Wicker Manem, jednak zdecydowałem się na Aces High, bo ten kawałek jest w mojej ścisłej czołówce(drugi poznany kawałek Maiden w moim życiu).
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3954
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Aces High, choc było kilka bardzo dobrych.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Wicker Man - pamiętam że żadne inne otwarcie płyty IM aż tak mnie nie zmiotło jak właśnie "Wiklinowy Człowiek" 
- michalhusta
- -#Invader

- Posty: 192
- Rejestracja: śr kwie 13, 2011 10:53 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
To był jeden z najtrudniejszych wyborów z wszystkich ankiet. Postawiłem na wiklinowego człowieka za te świetne oooOOOOoooOOOO które jest chyba najlepszym oooOOOOooooOOOO w historii maiden.
Maiden England!
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Sign of the Cross
- maciekk26xt
- -#Charlotte

- Posty: 6
- Rejestracja: ndz paź 06, 2013 8:14 pm
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
No ja zastanawialem sie nad wyborem Caught Somewhere In Time i Moonchild ale wybralem Aces High.
- Daniel Wu.
- -#Charlotte

- Posty: 24
- Rejestracja: pt lut 21, 2014 6:11 pm
- Skąd: Sopot
Re: Ulubiony opener Iron Maiden
Moonchild. To syntezatorowo-gitarowe intro po akustycznym wstępie i następujące po nim gitarowe pierd*lnięcie z demonicznym wokalem Dickinsona sprawia, że przy każdym odsłuchaniu ciary przechodzą mi po całym ciele. Poza tym oczywiście "Aces High", "Caught Somewhere In Time", "The Wicker Man", "Be Quick Or Be Dead" i "Where Eagles Dare". Natomiast nie ukrywam, że zawsze na "The Number..." najbardziej zawodził mnie właśnie początek. Tak znakomita płyta zasługuje na zdecydowanie lepszy opener.

