Najlepsza Płyta Black Sabbath

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Ulubiona płyta Black Sabbath

Black Sabbath
14
10%
Paranoid
25
18%
Master of Reality
14
10%
Vol.4
1
1%
Sabbath,bloody Sabbath
22
16%
Heaven and Hell
44
31%
Mob Rules
3
2%
Born Again
2
1%
Headless Cross
5
4%
Dehumanizer
9
6%
Inna płyta
2
1%
 
Liczba głosów: 141

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: slayer »

chyba


Obrazek

;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: M@ti »

A to to też, jak najbardziej. Już teraz wiem przy jakiej muzie szatan jara zielsko. ;]
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3270
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Piwowarus »

Czy ktoś z Was słuchał może koncertówki Heaven & Hell z Nowego Jorku? Bo ja jestem w szoku. O ile część instrumentalna bez zarzutu to zupełnie Dio nie poznaje. Tak jakby na czas koncertu zapomniał umiejętności śpiewania oraz swojego głosu. Tragedia niemalże, zupełnie mi sie to nie podoba.
Deleted User 622

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Deleted User 622 »

A słuchaleś ostatnich koncertówek solowego Dio? Jak dla mnie na albumie z NY brzmi dobrze.
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3270
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Piwowarus »

Niestety nie słyszałem. Widać muszę to nadrobić. Porównanie robiłem głównie do koncertu z Warszawy. Tam gdy byłem słyszałem po prostu dużo Dio w Dio, jego charakterystyczny głos i całą resztę. A tutaj jakoś to sie rozmywa.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4929
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: herki »

Pewnie Ozzy się wkurzył i zastąpił jego wokale swoimi.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Artur »

Piwowarus pisze:Iommi chciał już, żeby album Seventh Star podpisany był jego imieniem, a nie jako Black Sabbath, ale wytwórnia nie zgodziła się na taki krok.
to w ogóle była jakaś kpina - Black Sabbath featuring Tonny Iommi = ROTFL
slayer pisze:a dla mnie klimat i magia tych pierwszych przycpanych albumow :)
atmosfera, ktora stworzyli z ktorej do dzis czerpie niezliczona liczba gatunkow w metalu ;]

Cenie sobie wokal Dio, cenie, ze z nim ta muza byla bardziej krystaliczna moze.
Ale to jednak z Ozzym wszystko mialo swoj poczatek i dla mnie to wlasnie znaczy Black Sabbath.
o jak fajnie napisane :) i sie podpisze. 6 pierwszych LP Sabbath, pomimo swoich niedoskonałości, które gdzieś sie tam pojawiają (choć na "SBS" i "MOR" takowych nie zauważam :B) to piękne rzeczy.
Jedyne co moge powiedzieć to jeszcze to, że pewnie jednak bardziej przychylnym okiem patrze na płytki z Dio ;) bo jednak również są kapitalne na moje ucho.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Tomek(JMM) »

Artur pisze:Jedyne co moge powiedzieć to jeszcze to, że pewnie jednak bardziej przychylnym okiem patrze na płytki z Dio bo jednak również są kapitalne na moje ucho.
A z panem TM już nie? ; )
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Artur »

Tomek(JMM) pisze:A z panem TM już nie? ; )
nie wypowiadam sie, bo nigdy zbyt wiele uwagi im nie poświęciłem ;) a "Forbidden" i "Eternal Idol" chyba ani razu nie łyknąłem ;)
także nie chce być niesprawiedliwy ;]
Awatar użytkownika
labutanol
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 622
Rejestracja: czw lip 12, 2007 3:44 pm
Skąd: Gorlice/Krosno

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: labutanol »

Dla mnie Paranoid rzecz jasna
Awatar użytkownika
AC/Motorr
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: sob kwie 26, 2008 12:19 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: AC/Motorr »

mam cztery ulubione

-Heaven and Hell
-Mob Rules
-Dehumanizer
-Sabbath,bloody Sabbath(ale to dużo niżej od tamtych ,jednak warto o najlepszej z Ozzym wspomnieć ,powiedzmy jeszcze Paranoid trzyma poziom)

ogólnie to Dio to mój ulubiony wokalista ,więc wybór prosty, a jakbym musiał jedną, to chyba H&H ,ale naprawdę ciężko
Awatar użytkownika
Nicko McBrain
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 862
Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
Skąd: Katowice

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Nicko McBrain »

Paranoid bez dwoch zdan
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Elevatorman »

Sabbath Blood Sabbath i Black Sabbath
Deleted User 4432

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Deleted User 4432 »

miałęm dylemat między vol.4 a master of reality , wybór padł na to drugie ze względu na sentyment. ogólnie cenię najbardziej te dwa albumy z całej dyskografii bs, moim zdaniem mają najbardziej przytłaczający klimat, teksty na nich zawarte najlepiej do mnie trafiają a riffy takie jak ten z into the void , lord of this world,wheels of confusion czy snowblind najmocniej zalegają mi w mózgu. jeśli chodzi o płyty z ozzym trochę przeceniane jest moim zdaniem sabbath bloody sabbath bo jednak jest trochę nierówna a mam wrażenie,że dla niektórych wystarczy obecność kawałka tytułowego by obwołać ją arcydziełem, o wiele bardziej sobie cenię sabotage .o technical ecstasy też nie wiele się mówi a jest niezłe , never say die również jak najbardziej słuchalna i dobra płyta.

lubię też wszystko co potem nagrali , jednak to już jest dla mnie 'tylko' heavy metal na najwyższym poziomie bez jakiejś szczególnej wyjątkowej atmosfery obecnej na płytach z osbournem.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2082
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: ttomasz »

Mob Rules, chociaż głównie słucham "The Greatests Hits" :cool:
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Dziku »

Wiem, ze totalnie różne style muzyczne, ale jakbym mial ulożyć od najbardziej ulubionej do najmniej ulubionej:

1-2. Paranoid
Master Of Reality
3. Sabbath Bloody Sabbath
4. Sabotage
5. Black Sabbath
6. Heaven And Hell
7. Mob Rules
8-9. Tyr
Headless Cross
10. Vol. 4
11. Dehumanizer
12-13. Born Again
The Eternal Idol
14. Cross Purposes
15. Seventh Star (mimo wszystko pod szyldem BS....)
16. Forbidden


Gdyby "The Devil You Know" umiescic pod szyldem BS, to bylaby pewnie jakos miedzy Dehumanizer a Cross Purposes
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Stokrotka »

HaH
Awatar użytkownika
Erton
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 104
Rejestracja: czw sty 07, 2010 4:16 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Erton »

Ja daję głos na "Mob Rules", przede wszystkim za Sign Of The Southern Cross, Falling off the Edge of The World i Over and Over. Ale Heaven & Hell niewiele gorsze.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: IM_Power »

z Ozzym

1.Paranoid
2.Master of Reality
3.Sabbath,bloody Sabbath

z Dio

1.Dehumanizer
2.Mob Rules
3.Heaven and Hell (tak! ,b.dobry album,ale troszkę nierówny)

z tych wydanych w innych składach najlepszy Headless Cross
Dziadek Jacek
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 11
Rejestracja: pt kwie 16, 2010 9:56 am
Skąd: Mandżuria

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath

Post autor: Dziadek Jacek »

Mimo wszystko glos na Born Again...
Moim zdaniem wokalnie (obok In Rocka) najgenialniejszy album z Jankiem G.
Utwór tytułowy to chyba jeden z największych monumentów w historii rocka. Zero The Hero zabija ciężarem, rozpędzone Tashed i Digital Bitch urywają łeb...
ODPOWIEDZ