Ronnie R.I.P
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ronnie R.I.P
no ja go usłyszałem pierwszy raz w "pick of destiny" właśnie i dopiero po obejrzeniu tego filmu się zainteresowałem Dio
Re: Ronnie R.I.P
ja muszę przyznać że wiadomość niesamowicie mnie zasmuciła. nie sądziłem wręcz że śmierć kogokolwiek 'obcego' może mnie tak poruszyć, zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach w kraju... ale naprwdę ciężko mi się pogodzić z odejśćiem Dio. do dziś, mimo że z heavy mi nie po drodze od zawsze prawie, mam do jego muzyki jakiś niewytłumaczalny sentyment. uważam że rainbow z dio jest lepsze niż cokolwiek DP, Dehumanizer to najlepsza płyta sabbath, a jego płyty solowe co chwile lądują w moim odtwarzaczu i nawet nie wiem dlaczego. Dio miał jakiś dar, nawet w banalnym, totalnie odtwórczym kawałku (czyli w większości swoich kompozycji) potrafił za pomocą jednego wersu, zaśpiewanego tak strasznie po 'dio'wemu' (choćby Lord of the last day z Magica) spowodować że kochałem ten kawałek
zupełnie niewytłumaczalne, bo jakby ktokolwiek inny wykonywał jego kompozycje to uznałbym je za słabe
pamiętam też pierwszy kontakt z Dio. pożyczony Dehumanizer, pierwszy kontakt z Black Sabbath. i myślałem że BS stanie się z miejsca moim ulubionym zespołem... niestety potem okazało się że dio tylko okazyjnie a wcześniej niejaki ozzy tam śpiewał
eh, dużo tego.... poprostu kocham jego głos, potrafi mnie tak zaczarować że nie ważne dla mnie jest to że muzycznie nie moja bajka. jakbym miał wskazać jaka muzyka kształtowała mnie i wywarła największy wpływ na moje dojrzewanie w tej dziedzinie to oprócz queen i maiden byłby to własnie Dio...
pamiętam też pierwszy kontakt z Dio. pożyczony Dehumanizer, pierwszy kontakt z Black Sabbath. i myślałem że BS stanie się z miejsca moim ulubionym zespołem... niestety potem okazało się że dio tylko okazyjnie a wcześniej niejaki ozzy tam śpiewał
eh, dużo tego.... poprostu kocham jego głos, potrafi mnie tak zaczarować że nie ważne dla mnie jest to że muzycznie nie moja bajka. jakbym miał wskazać jaka muzyka kształtowała mnie i wywarła największy wpływ na moje dojrzewanie w tej dziedzinie to oprócz queen i maiden byłby to własnie Dio...
-
Deleted User 4432
Re: Ronnie R.I.P
Zgodzę się , że Dehumanizer to najlepsza płyta Sabbath ale z tych po Ozzym(według mnie )
Zgodzę się też , że większość albumów Dio jest przeciętna jeśli chodzi o kompozycje ale właśnie jego wokal czyni je szczególnymi .
Z tych nieprzeciętnych wyróżniłbym Holy Diver bo jest świetna od pierwszej do ostatniej sekundy . Po prostu same szlagiery .
No i Strange Highways (bardzo w klimacie Dehumanizera) . Lock up the Wolfes jest bardzo równa tak samo jak Master of the Moon . Ale ogólnie lubię mniej lub bardziej wszystko co nagrał , podoba mi się , że przez całą swoją solową karierę trzymał się twardo kursu obranego na debiucie .Każdy album to czysty heavy metal bez żadnych zdziwaczałych eksperymentów. Mimo swojego podeszłego wieku nagrywał ciężkie materiały 'z przypierdoleniem' , nie uciekając w stronę łagodnych ballad i pitolenia.
Okrutna szkoda , że już go nie usłyszymy . Ja jestem pewnien , że jeszcze nagrał by jakiś mocarny stuff solo albo z h&h . W zamian będziemy dostawać kolejne hały od ozzy'ego . Ech ..
Zgodzę się też , że większość albumów Dio jest przeciętna jeśli chodzi o kompozycje ale właśnie jego wokal czyni je szczególnymi .
Z tych nieprzeciętnych wyróżniłbym Holy Diver bo jest świetna od pierwszej do ostatniej sekundy . Po prostu same szlagiery .
No i Strange Highways (bardzo w klimacie Dehumanizera) . Lock up the Wolfes jest bardzo równa tak samo jak Master of the Moon . Ale ogólnie lubię mniej lub bardziej wszystko co nagrał , podoba mi się , że przez całą swoją solową karierę trzymał się twardo kursu obranego na debiucie .Każdy album to czysty heavy metal bez żadnych zdziwaczałych eksperymentów. Mimo swojego podeszłego wieku nagrywał ciężkie materiały 'z przypierdoleniem' , nie uciekając w stronę łagodnych ballad i pitolenia.
Okrutna szkoda , że już go nie usłyszymy . Ja jestem pewnien , że jeszcze nagrał by jakiś mocarny stuff solo albo z h&h . W zamian będziemy dostawać kolejne hały od ozzy'ego . Ech ..
Re: Ronnie R.I.P
Po tych kilku dniach dojrzałam do tego, aby napiasać, że to dobrze, że smierć Dio nie była taka medialna, jak np. Michaela Jacksona (oczywiście mając na względzie, że Dio nie był tak znany). Odszedł godnie, a nie w atmosferze niepotrzebynych skandali i ci, którzy mieli dowiedzieć się o jego odejściu, czyli fani - wiedzą i przeżywają to na swój sposób, kameralnie, nie robiąc z tego tzw. szopki.
Moim skromnym, subiektywnym zdaniem właśnie to stanowi o wielkości artysty - postawa fanów w momentach takich, jak ten, a nie medialna oprawa i udawana litość dziennikarzy, masa zdjęć pogrzebowych, których publikacji nie chciałaby rodzina, czy też liczne plotki.
Moim skromnym, subiektywnym zdaniem właśnie to stanowi o wielkości artysty - postawa fanów w momentach takich, jak ten, a nie medialna oprawa i udawana litość dziennikarzy, masa zdjęć pogrzebowych, których publikacji nie chciałaby rodzina, czy też liczne plotki.
Re: Ronnie R.I.P
Warto też zaznaczyć wpływ Dio na Bruce'a ,Bruce częściej powoływał się na Gillana, ale wielokrotnie słychać inspirację Dio w jego wokalu, poza tym muzycznie Number of the Beast bardzo czerpie z Heaven and Hell i Mob Rules , a np. w tych szybkich galopujących utworach Maiden słychać echa tego typu kawałków Rainbow jak Light in the Black czy Kill the King...poza tym Dio to ulubiony wokalista Blaza'e Bayleya....przedwczoraj godzinę słuchałem Rainbow -kawałków z trzech pierwszych płyt ,a wczoraj Sabatów bez Ozzego..tzn nie tylko z Dio, polecam Headless Cross, bardzo dobra choć trochę nierówna płyta, na wokalu Tony Martine, a na perce słynny perkusista m.in Rainbow Cozy Powell, także śp. już niestety
Re: Ronnie R.I.P
Ja za Dio nigdy jakoś sczególnie nie szalałem, chociaż należy do grona moich lubionych artystów. Żałuję, że odszedł bo był typem artysty jakeg zawsze lubiałem. Nie udawał jakiegoś wielkiego ważniaka, zawsze wydawał się być miłym i ciepłym człowiekiem. Na zawsze go takim zapamiętam 
Re: Ronnie R.I.P
radykalni protestanci w USA to czubkiStokrotka pisze:http://muzyka.interia.pl/rock/news/opro ... 1482097,46
-
Deleted User 4432
Re: Ronnie R.I.P
normalnie dark medieval times . ciężko uwierzyć , że tylu ludzi tkwi jeszcze w głębokim zabobonie .
-
AnarchyMen
- -#Invader

- Posty: 167
- Rejestracja: sob maja 15, 2010 11:16 pm
- Skąd: Grudziądz
Re: Ronnie R.I.P
Obecnie Ronnie James Padavona (a nie Dio!) przebywa w piekle. Wszyscy, którzy go podziwiali, także znajdą się w piekle"
No to do zobaczenia w piekle masakra.
Hamburgery jak zwykle mają nasrane w głowach ;/
No to do zobaczenia w piekle masakra.
Hamburgery jak zwykle mają nasrane w głowach ;/
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Ronnie R.I.P
Nie tylko oni, uwierz, były już często inne jaja, stary proboszcz uważał mnie za sataniste...obecny na szczęście sam słucha rocka/metalu...aleAnarchyMen pisze:Hamburgery jak zwykle mają nasrane w głowach ;/
cYa in Hell
Re: Ronnie R.I.P
To zwyczajne sekty, korporacje... czytać sie tego nie da...Stokrotka pisze:http://muzyka.interia.pl/rock/news/opro ... 1482097,46
-
Dziadek Jacek
- -#Charlotte

- Posty: 11
- Rejestracja: pt kwie 16, 2010 9:56 am
- Skąd: Mandżuria
Re: Ronnie R.I.P
Fakt... pozostaje tylko mieć nadzieję, iż kiedyś te skurwysyny zrozumieją, że tak naprawdę to oni, wywołując takie akcje służą diabłu.
Niestety, miałem okazje spotkać się już kilka razy z przykładami podobnego faryzeizmu. Jednak o ile teksty ks. zwolińskiego o satanistycznym zespole ”Slayers”, płycie Queen zatytułowanej ”Killers”, czy „okładkach zespołu AC/DC, przedstawiających krwawe i brutalne sceny” mogły rozśmieszyć, o tyle robienie takich akcji jest już grubym przegięciem pały i najlepszym rozwiązaniem byłoby wsadzenie tych sekciarzy do pierdla.
Niestety, miałem okazje spotkać się już kilka razy z przykładami podobnego faryzeizmu. Jednak o ile teksty ks. zwolińskiego o satanistycznym zespole ”Slayers”, płycie Queen zatytułowanej ”Killers”, czy „okładkach zespołu AC/DC, przedstawiających krwawe i brutalne sceny” mogły rozśmieszyć, o tyle robienie takich akcji jest już grubym przegięciem pały i najlepszym rozwiązaniem byłoby wsadzenie tych sekciarzy do pierdla.
Re: Ronnie R.I.P
Ja w ogóle nie rozumiem, co to znaczy oprotestować czy bojkotować pogrzeb. No bo jak i po co? Już pomijam kłamstwa na temat Dio, abstrahując od tego jakie głupoty o Nim napisali, to uważam, że pogrzebu żadnego człowieka nie można oprotestować, każdemu należy się godne ostatnie pożegnanie.
Re: Ronnie R.I.P
Jak ktoś może nauczać religii jeśli nie ma szacunku dla zmarłych...
Re: Ronnie R.I.P
Zawsze będą istnieli idioci, dla których heavy metal to synonim czczenia szatana, trzeba do tego przywyknąć 
Re: Ronnie R.I.P
"Song for Ronnie Fames"
http://www.youtube.com/watch?v=dEtyaC6l ... r_embedded#!
Jorn nagra tribute dla Dio :

1. Song for Ronnie James
2. Invisible
3. Shame on the Night
4. Push
5. Stand Up and Shout
6. Don't Talk to Strangers
7. Lord Of The Last Day
8. Night People
9. Sacred Heart
10. Sunset Superman
11. Lonely Is The Word / Letters From Earth (2010 version)
12. Kill The King
13. Straight Through The Heart (live)
http://www.youtube.com/watch?v=dEtyaC6l ... r_embedded#!
Jorn nagra tribute dla Dio :

1. Song for Ronnie James
2. Invisible
3. Shame on the Night
4. Push
5. Stand Up and Shout
6. Don't Talk to Strangers
7. Lord Of The Last Day
8. Night People
9. Sacred Heart
10. Sunset Superman
11. Lonely Is The Word / Letters From Earth (2010 version)
12. Kill The King
13. Straight Through The Heart (live)
-
Deleted User 357
Re: Ronnie R.I.P
Poprawka, już nagrał. W zeszłym roku to nagrywał.jesper pisze: Jorn nagra tribute dla Dio :
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Ronnie R.I.P
W dzisiejszym Newsweeku jest dwustronicowy artykuł o Ronnie'm. Miły gest. 
