Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
No właśnie...na podstawie utworu można się spodziewać takich wokali Dicka na albumie, bo brzmienie to na pewno będzie takie jak utwór (logiczne) ,jakie jest? znowu ciężkie, aż bardzo, troszkę nieselektywne, i ogólnie kojarzy się z dwoma ostatnimi albumami, pan Shirley się nie popisał.
Chyba słaby ze mnie fan,ale uważam ,ze Bruce to teraz chyba najsłabsze ogniwo kapeli( studyjnie) nie mogę się nadziwić ,że ten facet potrafił tak genialnie śpiewać na takim Tyranny of Souls, a tu...bez pary, bez mocy ,jakoś tak...cicho
Jak dla mnie Steve ,Adrian i Janick to kompozycyjnie wszystko co najlepsze w IM, Bruce kompozycyjnie przedobrza i pisałem już to 4 lata temu jak A Matter..wyszedł ,w przeciwieństwie do Wickera liczę ,że jego utworów będzie jak najmniej
Chyba słaby ze mnie fan,ale uważam ,ze Bruce to teraz chyba najsłabsze ogniwo kapeli( studyjnie) nie mogę się nadziwić ,że ten facet potrafił tak genialnie śpiewać na takim Tyranny of Souls, a tu...bez pary, bez mocy ,jakoś tak...cicho
Jak dla mnie Steve ,Adrian i Janick to kompozycyjnie wszystko co najlepsze w IM, Bruce kompozycyjnie przedobrza i pisałem już to 4 lata temu jak A Matter..wyszedł ,w przeciwieństwie do Wickera liczę ,że jego utworów będzie jak najmniej
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Od początku chyba byłem pewien, że fakt iż wchodzą do legendarnego studia dużo nie zmieni w brzmieniu płyty. Ogólnie liczę, że wokale będą bardziej energetyczne, z powerem na innych kawałkach.
Ciekawi mnie, czy na ów albumie Dickinsonowi pomagały jakieś sprzęty przy wokalu - zobaczymy jak będą brzmieć wyższe rejestry na reszcie...
Ciekawi mnie, czy na ów albumie Dickinsonowi pomagały jakieś sprzęty przy wokalu - zobaczymy jak będą brzmieć wyższe rejestry na reszcie...
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
No tymbardziej ,że album będzie cholernie długi, boję się ,że będzie sytuacja gdzie Bruce w jednym utworze niektóre partie będzie śpiewał b.dobrze ,a niektóre kiepsko ,przez co utwory będą niespójne, liczyłbym na jak mniej wysokich górek ,powtórzeń refrenów, te epiki to powinny wyglądać jak The Legacy z ostatniego albumu, z popisami instumentalnymi, nieszablonowe
Mam też nadzieję,że nie zagrają jakiejś lipnej ballady jak Out of the Shadows ale raczej będzie i chyba będzie to Mother Mercy ,Coming Home albo Alchemist
Mam też nadzieję,że nie zagrają jakiejś lipnej ballady jak Out of the Shadows ale raczej będzie i chyba będzie to Mother Mercy ,Coming Home albo Alchemist
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 525
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Zmień lepiej tytuł posta.
"Dick (ang.) ~członek, kutas, chuj"
Hasło ze słownika angielsko - polskiego.
Ostatnio zmieniony wt cze 08, 2010 8:50 am przez IRONSPARTAN, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
no bo źle śpiewa 
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Śpiew w zwrotce to raczej deklamacja niż śpiew. Stłumiony, nudny, wręcz wypowiadany od niechcenia. W refrenie już typowo, lepiej, choć cośku nienaturalnie - tak jakby "coś" pomagało... Roboczo nazwałem to właśnie "Zemstą Bayley'a".
M.
M.
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Kevin Shirley się nie popisuje od jakiegoś czasu, inne płyty w których maczał palce brzmią jakoś tak... bez życia, no i przede wszystkim pozbawione są jakichkolwiek oznak wysokich tonów. Album mogliby nagrać u mnie w pokoju, podpięci do komputera i brzmiałoby to lepiej 
Niestety, Kevin Shirley musi być już lekko przygłuchy, bo starsze płyty, w tym Brave New World, brzmiały całkiem w porządku. Dziś, czego by się nie dotknął, spartoli - ale zespoły ciągle go wybierają, bo pewnie jest bardzo sympatycznym człowiekiem
edit - wokal Dickinsona brzmi dziwnie, bo pan Shirley za bardzo obciął niskie tony, tzn. obciął za wysoko
Standard u niego.
PS - Czy wiecie coś może o tym, czy płytę ktokolwiek premasterował, czy zrobiono tak, jak przy AMOLAD? Jeśli to drugie, to nie jestem pocieszony. DR8 to mało, nawet jak na taki utwór.
Niestety, Kevin Shirley musi być już lekko przygłuchy, bo starsze płyty, w tym Brave New World, brzmiały całkiem w porządku. Dziś, czego by się nie dotknął, spartoli - ale zespoły ciągle go wybierają, bo pewnie jest bardzo sympatycznym człowiekiem
edit - wokal Dickinsona brzmi dziwnie, bo pan Shirley za bardzo obciął niskie tony, tzn. obciął za wysoko
PS - Czy wiecie coś może o tym, czy płytę ktokolwiek premasterował, czy zrobiono tak, jak przy AMOLAD? Jeśli to drugie, to nie jestem pocieszony. DR8 to mało, nawet jak na taki utwór.
You must gather your party before venturing forth.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Trudno mi cokolwiek powiedzieć o brzmieniu albumu ma podstawie zwykłego MP3... Pamiętam, że "Benjamin Breeg..." też z "pliku"brzmiał tak sobie - płyta - zupełnie inny wymiar. Śpiew Bruce'a -podejrzewam że te zwrotki tak brzmią celowo - taka melorecytacja. 
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
O ile wysokie tony Bruce'a mi się podobają w tym utworze, o tyle też odnoszę wrażenie, że zwrotki, gdy śpiewa nisko są tak od niechcenia wypowiedziane niemal a nie zaśpiewane, ale nie chciałbym oceniać po tym całej płyty. Co do brzmienia nie jest źle, choć mam wrażenie lekkiego "bałaganu" muzycznego.... zobaczymy jak to będzie 
-
Deleted User 4432
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
no tak w końcu po co się ma starać przecież to nie jego kapela . pół żartem pół serio to piszę . jak już ktoś wyżej napisał na tyranny of souls potrawił zaśpiewać zajebiście .wojteq pisze:o tyle też odnoszę wrażenie, że zwrotki, gdy śpiewa nisko są tak od
niechcenia
no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .IM_Power pisze:Mam też nadzieję,że nie zagrają jakiejś lipnej ballady jak Out of the Shadows ale raczej będzie i chyba będzie to Mother Mercy ,Coming Home albo Alchemist
oczywiście i tak jestem napalony na tę płytę.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Wokal Bruce'a rzeczywiście taki płytki jest. Bez żadnej głębi, pazura. Jeszcze sposób śpiewania zwrotki, właśnie bardziej mówienia, nawet takiego od niechcenia, mi nawet odpowiada. Ale w refrenie jest coś nie tak. Wydaje mi się, że na żywo to jednak może lepiej brzmieć
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Może ten kawałek ma taki być... a na innych kawałkach pokaże na co go stać 
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Tak nieco przy okazji - dał bym każde pieniądze za limitowaną edycję ze ścieżkami, jak przy ostatniej płycie Dream Theater 
You must gather your party before venturing forth.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Nie wiem czy ktoś podziela moja opinie ale mi sie wydaje że ten utwór jest jakiś taki hmm chaotyczny. Taki mało poukładany mi się wydaje no ale to tylko moja opinia
.Jakoś wydaje mi się że Bruce nie angażuje się za bardzo w kwestii wokalnej. Jakoś tak porównałem sobie ten utwór z Bring Your Daughter...To the Slaughter i kurde no naprawdę mam wrażenie że wszedł do tego studia pośpiewał i poszedł.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
W ElDorada śpiewa słabo, ale na AMOLAD świetnie moim zdaniem, podobnie jak na TOS...Niestety trochę lat już mineło od tych płyt i głos mógł mu trochę podupaśćChyba słaby ze mnie fan,ale uważam ,ze Bruce to teraz chyba najsłabsze ogniwo kapeli( studyjnie) nie mogę się nadziwić ,że ten facet potrafił tak genialnie śpiewać na takim Tyranny of Souls, a tu...bez pary, bez mocy ,jakoś tak...cicho
Trochę tak.Nie wiem czy ktoś podziela moja opinie ale mi sie wydaje że ten utwór jest jakiś taki hmm chaotyczny.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
numLock pisze:no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .
Journeyman to bardzo dobry w moim odczuciu utwór...
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Out of the Shadows też. Fajnie, że znowu użyli akustyka. Mam nadzieję, że na tej płycie też się znajdzie taki utwórWarlordTheGreat pisze:numLock pisze:no pewnie tak . w końcu mieliśmy blood brothers , marnego journeymana i jeszcze marniejsze out of the shadows. w ogóle tytuły brzmią tak średnio zachęcająco - zresztą jak wiadomo bruce już nagrał kawałek zatytułowany 'the alchemist' a 'man who would be king ' to jeden z lepszych utworów na ostatnim albumie dio .
Journeyman to bardzo dobry w moim odczuciu utwór...
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Mi Dickinson bardzo się podobał na Powerslave ten klimat wzniosłe momenty. To jak opowiada tekst utworu hmm coś wspaniałego. Albo Only the Good Die Young. Jest wiele wspaniałych przykładów umiejętności wokalnych Pana B ale na El Dorado jakoś hmm nie wiem wydaje mi się że nie daje z siebie wszystkiego i jakiś taki bez obrazy bezpłciowy mi się wydaje ten utwór.
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Chybva za ostro oceniasz ten fragment...
Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado
Możliwe
Ale takie mam odczucia słuchając go i tego się trzymam hehe
Nie będę na silę starał się go ubarwiać. Zresztą hołduje takiej zasadzie że jeśli coś jest dobre i się tego nie doceni troszkę to nic się nie stanie gorzej gdy coś słabego się doceni za bardzo i wtedy powstaje hit który tak naprawdę jest nic nie wart hehe
Chce zobaczyć jak ten utwór będzie wyglądał razem z całym materiałem może wtedy będzie dla mnie hmm bardziej wyrazisty jako całokształt
No nic pożyjemy zobaczymy 

