Mój pierwszy utwór Ironów.... hmmm.... bo było "2 Minutes To Midnight" z GTA Vice City na stacji V Rock, jakieś 2 lata temu. Wtedy, pomyślałem sobie, hmmm, fajne, jak każda muzyka z lat 80.

. Po jakimś czasie usłyszałem w gameplay'u GTA The Lost Of Damned to charakterystyczne intro z "Run To The Hills", po prostu magia, już sam początek mnie zachwycił, więc chciałem posłuchać całego utworu, niestety nie znałem tytułu. Na szczęście, kolega (michalhusta) pożyczył mi Frets Of Fire (takie Guitar Hero na PC) i tam właśnie było kilka utworów Ironów ("Run To The Hills", "The Trooper" oraz "The Number Of The Beast"). Pomyślałem: nazwa "Iron Maiden" obiła mi się kiedyś o uszy, to zobaczymy jak brzmią. Włączyłem "Run To The Hills" i..... TAK!!! To było to. Przez kilka dni słuchałem tylko i wyłącznie tego kawałka, póżniej "spróbowałem" "The Trooper" i też było powalające, do "The Number Of The Beast" musiałem się trochę przyzwyczajać, ale to mam za sobą. Póżniej przekonałem mojego kolegę do tych utworów, on ściągnął "Powerslave" i "Seventh Son Of A Seventh Son", słuchaliśmy, coraz bardziej wsiąkaliśmy w Ironów, aż w końcu udaliśmy się do najbliższego Media Markt'u i tam zakupiłem swe pierwsze płyty: "Iron Maiden" oraz "Brave New World" zaś mój towarzysz "A Matter Of Life And Dead", tak więc zaczęła się moja przygoda z Iron Maiden.