Ulubieni gitarzysci
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulubieni gitarzysci
jak mogłem jeszcze zapomnieć napisać o Jacku Whicie. Uwielbiam wszystkie jego projekty i zawsze mi się podobała pewna prostota i minimalizm w jego grze.
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Re: Ulubieni gitarzysci
Też tak uwazam. W ogole nie szaleje za gitarzystami ktorych gra jest tak poukladana i melodyjna jak u Chucka. Z death metalowych wioślarzy moim faworytem jest Trey Azagthoth.panzerschreck pisze: Najlepsze swoje rzeczy Schuldiner nagrał i tak na samym początku, zanim zaczął aspirować do bycia Mozartem
http://www.youtube.com/watch?v=t4cJYYflLc4
Re: Ulubieni gitarzysci
Naprawdę uważasz, że to technika to powód, żeby uznać gitarzystę za wybitnego ? Z całym szacunkiem dla Pietruchy, którego twórczość mnie kompletnie nie rusza, ale swoje dla muzyki zrobił, to jednak na takim yt znajdzie się całe mnóstwo ludzi ze świetną [może nie taką jak JP, ale na pewno ponadprzeciętną] techniką, i jakieś 99,9% z nich skończy odgrywając cudze kawałki na tymże serwisie, co ciężko jakoś określić wybitnymmimski pisze: Pietrucha za technikę z innej bajki
Re: Ulubieni gitarzysci
Wg. mnie, Chuck pokazał największą klasę na Spiritual Healing i później, ale i wcześniej nie ma zastrzeżeń co do doskonałości jego gry.
Ostatnio zmieniony śr maja 25, 2011 11:27 am przez Steve, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ulubieni gitarzysci
Pietrucha to jak dla mnie uosobienie gitarowego onanizmu i nudzenia. Szczerze mówiąc nie trawię tych wszystkich zboczonych wirtuozów, większość z nich w procesie chorego trenowania paluchów straciła całkowicie poczucie estetyki, ale są też oczywiście wyjątki od tej reguły jak Tipton, Rhoads, Blackmore czy wspomniany wyżej Chuck. Ja najbardziej lubię gitarzystów o bluesowym zacięciu, którzy z paru dźwięków potrafią stworzyć prawdziwe cuda i mają zmysł do wymyślania melodii.
Re: Ulubieni gitarzysci
Petrucci ma szybkie palce, ale juz improwizowac to on specjalnie nie potrafi.
Re: Ulubieni gitarzysci
zachęcony Twoim linkiem zacząłem się wgłębiać w twórczość Hazela umieszczoną na YT i jeden utwór już z samego tytułu wydał mi się znajomy:panzerschreck pisze:
Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
http://www.youtube.com/watch?v=BDKy5xX0Duk
jeden z moich bardziej ulubionych jamów Bucketa
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
Niet, Dead Weather o wiele lepszeSiwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
-
Deleted User 622
Re: Ulubieni gitarzysci
Przecież to zrzynka z Mishy Calvinapanzerschreck pisze:Niet, Dead Weather o wiele lepszeSiwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej. Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4
Re: Ulubieni gitarzysci
W Praxis, Arcana, czy Colonel Claypool's Bucket of Bernie Brains gra rewelacyjnie. Na solowych plytach jest roznie, najlepsziej mi weszlo Electric Tearspanzerschreck pisze:Niet, Dead Weather o wiele lepszeSiwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej. Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Re: Ulubieni gitarzysci
rzeczywiście całkiem podobne, ale jakoś mnie nie dziwi, jeżeli bucket to zapożyczył, bo chyba jeszcze przed wydaniem colmy grywał ten kawałek na żywo. w każdym razie tutaj zawsze chodziło o tego delaya.metal pisze:Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
panzerschreck pisze:fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej
toć ja napisałem przecież, że wydaje od uja różnych rzeczy, z których większość jest posrana i nie wiem czy kiedykolwiek ktoś wszystko przesłuchał [przez 20 lat działalności wydał 30 płyt solowych i udzielał się w wielu projektach], ale czasami udaje mu się skupić i nagrać porządny materia jak np. rzeczona Colma
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
A tego nie znałem! Ale utwór Buckethead i tak lepszymetal pisze:Przecież to zrzynka z Mishy Calvinapanzerschreck pisze:Niet, Dead Weather o wiele lepszeSiwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
@Siwy: fakt, Bucketheada rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej. Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4
To są chyba moje ulubione jego utwory (poza powyższym), choć obiektywnie nic nadzwyczajnego:
http://www.youtube.com/watch?v=_Z1rFzxPIz8
http://www.youtube.com/watch?v=iyKpoh1Y ... re=related
Borze, ale dawno tego nie słuchałem
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Ulubieni gitarzysci
nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Re: Ulubieni gitarzysci
Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque
Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns"
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque
Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns"
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Ulubieni gitarzysci
Ekspert również w dziedzinie gitaryZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!erosinho pisze:Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque
Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns"
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Ulubieni gitarzysci
Gitarzysta powinien mieć swój własny niepowtarzalny stylZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
lolpanzerschreck pisze: Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!
Re: Ulubieni gitarzysci
Murray
Rhoads
SRV
a technikę z innej bajki to ma Michael Angelo Batio
Rhoads
SRV
a technikę z innej bajki to ma Michael Angelo Batio
Re: Ulubieni gitarzysci
a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.
Re: Ulubieni gitarzysci
Silisz się na oryginalność... Być może nie jest to ciekawe dla Ciebie, być może Cię nudzą te jego neoklasyczne pasaże, ale faktem jest, że technikę ma niemal doskonałą. Posiada takie umiejętności, że jest w stanie prawdopodobnie zagrać wszystko, co tylko wymyśli. Jedynym jego ograniczeniem są jego pomysły. Wydaje mi się, że można powiedzieć, że jego technika jest niezwykła. Jeśli on nie ma niezwykłej techniki, to pytanie kto ją ma? Osobiście nie słucham Michaela, ale chylę czoła przed jego umiejętnościami, które na takim poziomie ma może z 10 osób na świecievoivod pisze:a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Ulubieni gitarzysci
Jak dla mnie takie granie to potworna nuda. Technika ma służyć do czegoś konkretnego, a nie być sztuką samą dla siebie.

