Ulubieni gitarzysci

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Siwy »

jak mogłem jeszcze zapomnieć napisać o Jacku Whicie. Uwielbiam wszystkie jego projekty i zawsze mi się podobała pewna prostota i minimalizm w jego grze.

a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: voivod »

panzerschreck pisze: Najlepsze swoje rzeczy Schuldiner nagrał i tak na samym początku, zanim zaczął aspirować do bycia Mozartem :P
Też tak uwazam. W ogole nie szaleje za gitarzystami ktorych gra jest tak poukladana i melodyjna jak u Chucka. Z death metalowych wioślarzy moim faworytem jest Trey Azagthoth.

http://www.youtube.com/watch?v=t4cJYYflLc4
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: michi »

mimski pisze: Pietrucha za technikę z innej bajki
Naprawdę uważasz, że to technika to powód, żeby uznać gitarzystę za wybitnego ? Z całym szacunkiem dla Pietruchy, którego twórczość mnie kompletnie nie rusza, ale swoje dla muzyki zrobił, to jednak na takim yt znajdzie się całe mnóstwo ludzi ze świetną [może nie taką jak JP, ale na pewno ponadprzeciętną] techniką, i jakieś 99,9% z nich skończy odgrywając cudze kawałki na tymże serwisie, co ciężko jakoś określić wybitnym ;-)
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Steve »

Wg. mnie, Chuck pokazał największą klasę na Spiritual Healing i później, ale i wcześniej nie ma zastrzeżeń co do doskonałości jego gry.
Ostatnio zmieniony śr maja 25, 2011 11:27 am przez Steve, łącznie zmieniany 1 raz.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: PanPrezes »

Pietrucha to jak dla mnie uosobienie gitarowego onanizmu i nudzenia. Szczerze mówiąc nie trawię tych wszystkich zboczonych wirtuozów, większość z nich w procesie chorego trenowania paluchów straciła całkowicie poczucie estetyki, ale są też oczywiście wyjątki od tej reguły jak Tipton, Rhoads, Blackmore czy wspomniany wyżej Chuck. Ja najbardziej lubię gitarzystów o bluesowym zacięciu, którzy z paru dźwięków potrafią stworzyć prawdziwe cuda i mają zmysł do wymyślania melodii.
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: voivod »

Petrucci ma szybkie palce, ale juz improwizowac to on specjalnie nie potrafi.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Siwy »

panzerschreck pisze:
Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
zachęcony Twoim linkiem zacząłem się wgłębiać w twórczość Hazela umieszczoną na YT i jeden utwór już z samego tytułu wydał mi się znajomy:

http://www.youtube.com/watch?v=BDKy5xX0Duk

jeden z moich bardziej ulubionych jamów Bucketa
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: panzerschreck »

Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Deleted User 622

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Deleted User 622 »

panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: voivod »

panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
W Praxis, Arcana, czy Colonel Claypool's Bucket of Bernie Brains gra rewelacyjnie. Na solowych plytach jest roznie, najlepsziej mi weszlo Electric Tears
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Siwy »

metal pisze:Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
rzeczywiście całkiem podobne, ale jakoś mnie nie dziwi, jeżeli bucket to zapożyczył, bo chyba jeszcze przed wydaniem colmy grywał ten kawałek na żywo. w każdym razie tutaj zawsze chodziło o tego delaya.
panzerschreck pisze:fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej


toć ja napisałem przecież, że wydaje od uja różnych rzeczy, z których większość jest posrana i nie wiem czy kiedykolwiek ktoś wszystko przesłuchał [przez 20 lat działalności wydał 30 płyt solowych i udzielał się w wielu projektach], ale czasami udaje mu się skupić i nagrać porządny materia jak np. rzeczona Colma
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: panzerschreck »

metal pisze:
panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Bucketheada rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4
A tego nie znałem! Ale utwór Buckethead i tak lepszy :B

To są chyba moje ulubione jego utwory (poza powyższym), choć obiektywnie nic nadzwyczajnego:

http://www.youtube.com/watch?v=_Z1rFzxPIz8
http://www.youtube.com/watch?v=iyKpoh1Y ... re=related

Borze, ale dawno tego nie słuchałem :lol:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: ZłapanyWCzasie »

nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1848
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: erosinho »

Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque

Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns" ;-)
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3334
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: panzerschreck »

ZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Ekspert również w dziedzinie gitary :lol: A umiesz cokolwiek grać, że wydajesz takie sądy?
erosinho pisze:Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque

Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns" ;-)
Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Starblind »

ZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Gitarzysta powinien mieć swój własny niepowtarzalny styl ;-)
panzerschreck pisze: Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!
lol :lol:
Awatar użytkownika
Moonrise
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 92
Rejestracja: śr cze 23, 2010 9:44 am
Skąd: Poznań

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: Moonrise »

Murray
Rhoads
SRV

a technikę z innej bajki to ma Michael Angelo Batio :roll:
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: voivod »

a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2133
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: mimski »

voivod pisze:a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.
Silisz się na oryginalność... Być może nie jest to ciekawe dla Ciebie, być może Cię nudzą te jego neoklasyczne pasaże, ale faktem jest, że technikę ma niemal doskonałą. Posiada takie umiejętności, że jest w stanie prawdopodobnie zagrać wszystko, co tylko wymyśli. Jedynym jego ograniczeniem są jego pomysły. Wydaje mi się, że można powiedzieć, że jego technika jest niezwykła. Jeśli on nie ma niezwykłej techniki, to pytanie kto ją ma? Osobiście nie słucham Michaela, ale chylę czoła przed jego umiejętnościami, które na takim poziomie ma może z 10 osób na świecie
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Ulubieni gitarzysci

Post autor: PanPrezes »

Jak dla mnie takie granie to potworna nuda. Technika ma służyć do czegoś konkretnego, a nie być sztuką samą dla siebie.
ODPOWIEDZ