Slash

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Iron Soldier
-#Invader
-#Invader
Posty: 234
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 12:59 pm
Skąd: Brzeszcze

Slash

Post autor: Iron Soldier »

No cóż... Slash człowiek-ikona rock n' rolla, cylindrów, bandan i papierosów. Co uważacie o jego grze i o solowym albumie wydanym już rok temu? :)
Awatar użytkownika
frostn
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: czw cze 23, 2011 7:58 pm

Re: Slash

Post autor: frostn »

Slash to genialny gitarzysta, jeden z moich ulubionych. Jego solowy album jest bardzo dobry, zdecydowanie lepszy od Chinese Democracy nowych Gunsów. ;)
Awatar użytkownika
Bardock24
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: śr lut 09, 2011 9:32 pm
Skąd: Zgierz

Re: Slash

Post autor: Bardock24 »

5-6 lat temu miałem wielki Boom na Guns N' Roses, Slash to było bóstwo, później świetne dokonania w Slash's Snakepit i średniawe w Velvet Revolver...ale z czasem trochę się przejadł. Lubię go i szanuję bo dużo wniósł do współczesnego hard rocka, jest to z pewnością postać bardzo rozpoznawalna i poniekąd ikona muzyki i nadal lubię go od czasu do czasu posłuchać... ale osobiście uważam, że lepszym i ciekawszym wymiataczem na Les Paulu jest zdecydowanie Zakk Wylde.

A co do nowego (no już nie takiego nowego) albumu to tylko parę kawałków mi się naprawdę podobało, reszta jest taka nijaka. Jakoś niespecjalnie czekam na jego nowy album, ot jak będzie to go przesłucham - może doznam jakiegoś olśnienia.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Slash

Post autor: PanPrezes »

Slash to gitarowy geniusz, który niestety utopił olbrzymią część swojego talentu w morzu alkoholu i prochów... Mógł osiągnąć artystycznie dużo więcej, gdyby umiał nad sobą panować, ale i tak jest prawdziwą legendą.
Awatar użytkownika
frostn
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: czw cze 23, 2011 7:58 pm

Re: Slash

Post autor: frostn »

Ale teraz już nawet papierosów nie pali. ;) Zresztą on chyba jeszcze kariery nie skończył...
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11183
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Slash

Post autor: krusejder »

jak dla mnie, gra Slasha na Apettite to mistrzostwo świata. Szkoda tylko, że nigdy się później do niej nie zbliżył
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
frostn
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: czw cze 23, 2011 7:58 pm

Re: Slash

Post autor: frostn »

Na solowym albumie lub w Velvet Revolver może i nie, ale na pozostałych płytach Gunsów na pewno się zbliżył. Chociażby w You Could Be Mine, November Rain czy Estranged. ;)
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Slash

Post autor: Siwy »

Dla mnie przereklamowana gwiazdka, a ostatnia płyta tylko potwierdza, że jest przeciętnym muzykiem.

jedyne co jeszcze w miarę lubię, to właśnie Appetite For Destruction z jego i ogólnie Gunsów dokonań. cała reszta ssie paukie ;)
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1759
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Slash

Post autor: IgorW »

W sensie gry na gitarze, jak dla mnie, Slash nie wychodzi poza przeciętność rockową. Ale nie jest najważniejsze przecież, by być wirtuozem. Pisze znakomite kawałki, nowy solowy album jest tego najlepszym przykładem. Kibicuję :)
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Slash

Post autor: voivod »

Nie lubie jego stylu gry. Ale image ma zajebisty.
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Slash

Post autor: MrCrowley »

voivod pisze:Nie lubie jego stylu gry. Ale image ma zajebisty.
Dokładnie tak samo myślę. A sentyment mam do Guns N' Roses i lubię Appetite for Destruction, ale nie faworyzuję Slasha.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 893
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Slash

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Też lubię Guns n Roses, ale slash jakimś wybitnym gitarzystą nie jest, ale niezaprzeczalnie ma/miał (niepotrzebne skreślić) swój styl, dobre pomysły i swoje dla hard rocka zrobił...
Awatar użytkownika
Bardock24
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: śr lut 09, 2011 9:32 pm
Skąd: Zgierz

Re: Slash

Post autor: Bardock24 »

frostn pisze: Zresztą on chyba jeszcze kariery nie skończył...
no nie, bo tak po prawdzie to jedzie na tej samej od lat...kariery którą zrobił w Gn'R i tyle bo nie czarujmy się, potem jego dokonania były już bardzo różne.
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Slash

Post autor: michi »

Ale przynajmniej były, w przeciwieństwie do takiego Rose'a. Jak dla mnie to Slash ostatnią płytą pokazał, że ciągle ma coś do powiedzenia :)
Awatar użytkownika
Bardock24
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: śr lut 09, 2011 9:32 pm
Skąd: Zgierz

Re: Slash

Post autor: Bardock24 »

Wiesz o Axlu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest pracowity...w przeciwieństwie jednak do takiego Slasha. Axl wypuszczając na świat Chinese Democracy kierował się w 85% chęcią zarobku bo pewnie fundusze mu ostro zaczęły topnieć. Sama promocja tej płyty wołała o pomstę do nieba, nie przypominam sobie nawet żeby pan Rose kiedykolwiek i gdziekolwiek wypowiadał się w ramach jej promocji o jej walorach. Raptem chyba na oficjalnym forum Gn'Ru pod jakimś śmiesznym nickiem parę słów zamienił z fanami...

Slash z kolei, gdyby teraz tylko znalazł godnego zastępcę Scotta Weilanda to z pewnością stworzyłby jeszcze coś tak solidnego jak Libertad (bo nie czarujmy się, Contraband trochę przynudzał) z Velvetami, a jemu jeszcze ewidentnie się chce. Niestety poszedł w kierunku solowej kariery podobnie jak Duff McKagan, właśnie z powodu braku kogoś konkretnego za mikrofonem i to trochę niestety (w moim odczuciu) nie był dobry pomysł.
Poczekamy, zobaczymy...może jeszcze coś się ruszy.
Napewno nie ma co liczyć na Guns N' Roses, czy też raczej solo Axla Rose.
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Slash

Post autor: michi »

Ale czemu niestety ? Skoro solowo potrafił fajną płytę wydać, to nie widzę w tym nic złego :) zdaje się ma być kolejna jakoś niedługo, chyba z Kennedy'm na wokalu, ale głowy nie dam.
Awatar użytkownika
frostn
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: czw cze 23, 2011 7:58 pm

Re: Slash

Post autor: frostn »

Tak, w 2012 roku ma wyjść drugi solowy album z Myles'em Kennedy'm na wokalu we wszystkich utworach. ;)
Awatar użytkownika
Bardock24
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: śr lut 09, 2011 9:32 pm
Skąd: Zgierz

Re: Slash

Post autor: Bardock24 »

Dziwny wybór wokalisty...jego głos z jednej strony może naprawdę zachwycić (np. w Ties that bind Alter Bridge) a z drugiej pozostawić totalny niesmak, jak na tej solowej płycie Slasha. Ale jak pisałem, poczekamy zobaczymy ;-)
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Slash

Post autor: Pawcio »

Jego ostatnia solowa płyta raczej przecietna. Chociaż kawałek z Lemmym na wokalu miażdzy i gniecie, ale to raczej zasługa lemma niz slasha ;)
Awatar użytkownika
Pablo69
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: czw lip 21, 2011 2:03 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Slash

Post autor: Pablo69 »

Bardock24 pisze:Dziwny wybór wokalisty...jego głos z jednej strony może naprawdę zachwycić (np. w Ties that bind Alter Bridge) a z drugiej pozostawić totalny niesmak, jak na tej solowej płycie Slasha.
Z jednej strony dobrze, że na następnej płycie będzie tylko jeden wokalista. Z drugiej - akurat kawałki Kennedym wypadły najsłabiej na debiucie. Dlatego też nie oczekuje wiele.
Ciekawszym pomysłem byłoby nagranie albumu z Fergie :twisted:

Z dotychczasowego dorobku Slasha najchętniej wracam do płyt Velvet Revolver. Oczywiście, Gunsi mają lepsze kawałki (na AFD i UYI), ale nie znoszę głosu Axla (wolę jego wokal z "Demokracji", ale tam muzycznie jest słabo).
ODPOWIEDZ