Black Sabbath
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Black Sabbath
Takie ciche pogrywanie to pasowało do Dio z The Devil You Know. Tutaj taką mieszankę zrobili, a pod Ozzy'ego to nie pasuje.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3954
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Black Sabbath
Słabe, nieprzyzwoicie słabe. Oby dalej było lepiej.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Black Sabbath
przemęczyłem się te ponad 8 minut i nic ciekawego w tym kawałku nie ma... niestety.
Tak się wlaśnie zarzyna legendę.
Tak się wlaśnie zarzyna legendę.
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: Black Sabbath
sztampa i striggerowana stopa.
Re: Black Sabbath
po tym Waszym biadoleniu spodziewałem się gniota strasznego, a tymczasem jest super jak dla mnie
Nie mogę się doczekać płyty.
Re: Black Sabbath
Trochę wieje nudą. Perkusja brzmi strasznie...
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Black Sabbath
Dość nudny ten kawałek, ale pewnie się z nim trzeba osłuchać dłużej. I nadal planuję kupić płytę 
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: Black Sabbath
Ja już płytę kupiłem w pre-orderze. Więc nie mam odwrotu 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Black Sabbath
Na +:
- brzmienie bassu Geezera
- część od 7 min.
Na -:
- wokal Ozza - już dawno powinien sobie darować śpiewanie
- nuda przez pierwszą połowę kawałka - nawet wolne intra Maiden nie są tak monotonne
Generalnie nie ma dramatu, ale do rewelacji brakuje sporo... A przypominam, że według recenzentów jest to jeden z kilku najlepszych numerów na płycie.
- brzmienie bassu Geezera
- część od 7 min.
Na -:
- wokal Ozza - już dawno powinien sobie darować śpiewanie
- nuda przez pierwszą połowę kawałka - nawet wolne intra Maiden nie są tak monotonne
Generalnie nie ma dramatu, ale do rewelacji brakuje sporo... A przypominam, że według recenzentów jest to jeden z kilku najlepszych numerów na płycie.
Re: Black Sabbath
nudy, nudy i jeszcze raz nudy...jezeli to ma byc najlepszy kawalek na plycie:
(recka loudwire: ‘God Is Dead?’ — Fans who caught the recent video tease the band release will recognize this track. Butler’s bass work offers a mesmerizing beginning to the song that continues through a majority of the track. Osbourne sings about a bleak future and questions the existence of a higher being, given some of the hard times on Earth. As he belts, “Will someone please tell me is God really dead?,” a musical shift begins to set in with Wilk and the band offering a swinging beat while Osbourne exclaims, “Nowhere to run / Nowhere to hide.” The song offers a cold end and was met with applause from the audience.)
to dziękuję postoję....
(recka loudwire: ‘God Is Dead?’ — Fans who caught the recent video tease the band release will recognize this track. Butler’s bass work offers a mesmerizing beginning to the song that continues through a majority of the track. Osbourne sings about a bleak future and questions the existence of a higher being, given some of the hard times on Earth. As he belts, “Will someone please tell me is God really dead?,” a musical shift begins to set in with Wilk and the band offering a swinging beat while Osbourne exclaims, “Nowhere to run / Nowhere to hide.” The song offers a cold end and was met with applause from the audience.)
to dziękuję postoję....
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Black Sabbath
Jak dla mnie jest całkiem nieźle. Wiadomo było, że panowie nie nagrają już niczego nadzwyczajnego. Już na Devil You Know było wyraźnie słychać, że Iommi i Butler nie mają za bardzo pomysłów na ciekawe kompozycje, jednak tego nagrania słucha się całkiem przyjemnie. Z całą pewnością nie jest to jakiś wstyd czy kompletna klapa jak niektórzy tu wypisują. Jest poprawnie i tyle. Jak całość będzie na podobnym poziomie, to będzie dobrze jak dla mnie. A co do produkcji albumu, to ciężko się na razie wypowiadać, posłucham z CD na dobrym sprzęcie i wtedy ocenię.
Re: Black Sabbath
Hmm, od dłuższego czasu Sabbath jest moim numerem 2 jeśli chodzi o częstość odpalania muzy w słuchawkach i muszę powiedzieć, że nie miałem dużych oczekiwań. Mam wrażenie, że tego typu riffy, słowa i ogólnie przeciągnięcie do 8 minut było zrobione takim jednym wielkim :Na Odwal:. Te całe jaja z reunion, kłótnie, wszędobylski smród $ wokół tego zespołu, zakłóca mi odbiór tego kawałka. Ratunkiem byłby grudniowy koncert w Londynie na co się skusze jeśli Maiden nie wróci do UK 
Dodam tylko, że największym plusem tej piosenki jest Butler brzmiący zajebiście w uszach
Dodam tylko, że największym plusem tej piosenki jest Butler brzmiący zajebiście w uszach
Re: Black Sabbath
spoko kawałek 
Re: Black Sabbath
Panie i Panowie, poza gitarami to niczego nie ma w tym kawałku.
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: Black Sabbath
beznadziejny ten numer, nie spodziewałem się fajerwerków ale nie usłyszałem nic wartego uwagi :/ zero polotu, wydłużony ponad miarę - obawiam się jaka będzie reszta tej płyty...
Re: Black Sabbath
Już od dawna starają się nie iść schematem tworzenia utworów jak na pierwszych albumach. Nie spodziewałem się kopii Iron mana, raczej bliźniaka Scary Dreams, a God is dead jest właśnie w klimatach Scary Dreams. Mi to bardzo odpowiada.
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 609
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: Black Sabbath
Jak można na singiel dać kawałek 8-minutowy...
Nie powala, jeśli cała płyta będzie w takim klimacie to raczej będzie z gatunku - przesłucham i na półeczkę.
Nie powala, jeśli cała płyta będzie w takim klimacie to raczej będzie z gatunku - przesłucham i na półeczkę.
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Re: Black Sabbath
The End Of The Beginning też słabe choć już lepsze od God is Dead. Coś czuję jednak że ta płytka może okazać się totalnym rozczarowaniem.
Re: Black Sabbath
Kurdee - to jest słabe, boję się że ten album mnie rozczaruje na maksa!


