Pożegnania
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Pożegnania
Dobra, a więc postanowiłem odejść, jako, że metalu już prawie nie słucham, ajronów też nie, a mój gust nie trafia w stylistykę forum, no i oczywiście nie mam za bardzo o czym pisać, a także, że kulturalne dyskusje na forum są uważane za posiadanie "jedynie słusznej i prawdziwej racji". Tak więc żegnam, było całkiem spox tutaj, raz lepiej, raz gorzej, niekiedy fatalnie, ale dało się żyć
. Narka.
Re: Pożegnania
Prawdziwie kulturalna dyskusja, nie ma co.IronCezarek pisze:![]()
![]()
![]()
MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ, MISZCZ!
Serio, nie pisz takich postów, przez Ciebie poszedłem na zawał i wylądowałem w szpitalu. Po wyjściu ze szpitala wchodzę na forum, patrzę na twój post, po czym spadłem krzesła i do teraz nie mogę wstać, weź człowieku nie strasz ludzi
Dziękuję, dobranoc.
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: Pożegnania
Ten gust muzyczny w tym wieku mu się pewnie jeszcze sto razy zmieni,
trzeba częściej przeglądać forum Eminema
trzeba częściej przeglądać forum Eminema
Re: Pożegnania
A mnie się wydaje że raczej Bibergejadeath_busters pisze:trzeba częściej przeglądać forum Eminema
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: Pożegnania
Ja w jego wieku już odchodziłem od Eminema na rzecz IM 
Re: Pożegnania
Ja ani w jego ani żadnym innym wieku nie odchodziłem od niczego bo nigdy nie spaprałem się disco, disco polo, rapem czy hip hopem i podobnymi badziewiami! Nie trawie nawet popu więc nie mam tego problemuVeeKing pisze:Ja w jego wieku już odchodziłem od Eminema na rzecz IM
Re: Pożegnania
Disco jest kozackie! 
Widzę, że niektórzy nie wyrastają z wyższości 'ich' muzyki nad innymi gatunkami.
Widzę, że niektórzy nie wyrastają z wyższości 'ich' muzyki nad innymi gatunkami.
Re: Pożegnania
Przez całe życie słucham tylko klasyki i metalu. Teraz zapewne nieco więcej opery niż metalu, ale staram się zachowywać balans.
Zapraszamy kolegę IC za parę lat
Zapraszamy kolegę IC za parę lat
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: Pożegnania
Nie tylko discoMadril pisze:Disco jest kozackie!
Re: Pożegnania
Nie chodzi o wyrastanie i nie chodzi o wyższość! Po prostu nic innego nie słucham a to co mi się nie podoba otwarcie mówię że mi się nie podoba a jak coś jest chłamem to to po prostu wyrażam swoje zdanie a inni niech robią z tym co chcą!Madril pisze:Widzę, że niektórzy nie wyrastają z wyższości 'ich' muzyki nad innymi gatunkami.
Ale skrzywione trzeba LECZYĆ
Re: Pożegnania
Czy tylko ja tu widzę lekką hipokryzję?DARTH pisze: O gustach się nie dyskutuje ...
Ale skrzywione trzeba LECZYĆ![]()
![]()
![]()
![]()
Re: Pożegnania
Mr. M, nie tylko Ty. 
Użycie słów 'nie spaprałem się', 'badziewiami' od razu nasuwa na myśl traktowanie podmiotu jako czegoś gorszego.
Mi to tam rybka, ale zawsze mnie śmieszy takie podejście, bo czym innym jest zamykanie siebie w jakimś gatunku, a czym innym traktowanie innych z pogardą.
Użycie słów 'nie spaprałem się', 'badziewiami' od razu nasuwa na myśl traktowanie podmiotu jako czegoś gorszego.
Mi to tam rybka, ale zawsze mnie śmieszy takie podejście, bo czym innym jest zamykanie siebie w jakimś gatunku, a czym innym traktowanie innych z pogardą.
Re: Pożegnania
To jest typowe dla gimbazy a ten człowiek ma niby 38 lat... Być może nadrabia zaległości bo kiedyś nie było gimnazjów. Metal git, rap bebe. Ja rozumiem, jak ktoś ma te 12 lat i właśnie się zakochał w jakimś gatunku ale są pewne granice. Osobiście nic nie mam do gatunków jako takich, w każdym można znaleźć coś godnego uwagi. Oczywiście jednego gatunku słucha się mniej a innego więcej ale klasyfikowanie czegoś jako mniej wartościowego i uogólnianie jest dziecinne.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: Pożegnania
atmosfera znowu zrobiła się gęsta....
żeby ją rozluźnić wstawiam zdjęcie sympatycznej rodziny kaczek

żeby ją rozluźnić wstawiam zdjęcie sympatycznej rodziny kaczek

Re: Pożegnania
Fear Of The Duck 
Re: Pożegnania
Bo po prostu są tacy wśród nas którym się ciągle wydaje że pozjadali wszystkie rozumy i chcą być autorytetamideath_busters pisze:atmosfera znowu zrobiła się gęsta....
Re: Pożegnania
Hmm, wszystko właściwie zależy od podejścia do drugiej osoby oraz do muzyki. Ja generalnie nie wdaję się w wojny, uważam że "skoro tak twierdzisz to cóż, ja myślę i widzę inaczej". Albo ktoś przyjmie argumenty albo nie. A po co wojować?
Kiedy chodziłem do podstawówki (od razu wspomnę przy okazji że jestem z pokolenia które nie uświadczyło gimnazjum) to podobały mi się dokonania takich wykonawców jak choćby Sandra, Bad Boys Blue, Technotronic i jeszcze innych których trudno mi w tej chwili wymieniać. Lubiłem te klimaty pomimo że nie przepadałem za dyskotekami :-) Ale nr 1 dla mnie to był duet Pet Shop Boys. Kompletowałem kasety z ich albumami. Najbardziej się ucieszyłem kiedy dostałem kasetę z materiałem pt. „Disco” (o ile dobrze pamiętam nazwę), a tam były m. in. wydłużone wersje niektórych znanych piosenek. Super była „Always on my mind” z długim bębnowym wstępem (dup dup dup dup i tak dosyć długo). Bardzo lubiłem wtedy mocne uderzenia perkusyjne i zostało mi to do teraz.
W szkole średniej dość przypadkowo usłyszałem „Silesian song” Piersi oraz „Eroll” Wilków i… nagle przestało mnie ciągnąć do klimatów popowo-dyskotekowych. W klasie licealnej był też kolega-metalowiec oraz kolega-rockowiec, więc pojawiło się Bon Jovi, Metallica i jeszcze coś tam. W międzyczasie Wilki, Ira, Hey, Róże Europy itd. Z ciężkiego grania jednak podpasowała mi tylko Metallica, inni wykonawcy jakoś nie mogli się przebić (kolega miał chyba za mało argumentów, hehe). Dopiero podczas studiów ugruntował się mój jakże (niestety raczej) ścisły gust, ponieważ zapoznałem się z twórczością Ironów. Tak więc moje „pożegnanie” (bo temat jest o tym) z disco nastąpiło w wieku kilkunastu lat. :-)
Kiedy chodziłem do podstawówki (od razu wspomnę przy okazji że jestem z pokolenia które nie uświadczyło gimnazjum) to podobały mi się dokonania takich wykonawców jak choćby Sandra, Bad Boys Blue, Technotronic i jeszcze innych których trudno mi w tej chwili wymieniać. Lubiłem te klimaty pomimo że nie przepadałem za dyskotekami :-) Ale nr 1 dla mnie to był duet Pet Shop Boys. Kompletowałem kasety z ich albumami. Najbardziej się ucieszyłem kiedy dostałem kasetę z materiałem pt. „Disco” (o ile dobrze pamiętam nazwę), a tam były m. in. wydłużone wersje niektórych znanych piosenek. Super była „Always on my mind” z długim bębnowym wstępem (dup dup dup dup i tak dosyć długo). Bardzo lubiłem wtedy mocne uderzenia perkusyjne i zostało mi to do teraz.
W szkole średniej dość przypadkowo usłyszałem „Silesian song” Piersi oraz „Eroll” Wilków i… nagle przestało mnie ciągnąć do klimatów popowo-dyskotekowych. W klasie licealnej był też kolega-metalowiec oraz kolega-rockowiec, więc pojawiło się Bon Jovi, Metallica i jeszcze coś tam. W międzyczasie Wilki, Ira, Hey, Róże Europy itd. Z ciężkiego grania jednak podpasowała mi tylko Metallica, inni wykonawcy jakoś nie mogli się przebić (kolega miał chyba za mało argumentów, hehe). Dopiero podczas studiów ugruntował się mój jakże (niestety raczej) ścisły gust, ponieważ zapoznałem się z twórczością Ironów. Tak więc moje „pożegnanie” (bo temat jest o tym) z disco nastąpiło w wieku kilkunastu lat. :-)
"Still my heart calculate and pray"
Re: Pożegnania
Spadam na trzy miesiące, gdyż tyle mi zostało do maturek. A kiedyś trzeba się wziąć. Odcinam się od wszystkiego co mi zajmuje czas niepotrzebnie. Wyłączam prawie całkiem internety, zajrzę czasem sprawdzić co tam w świecie muzycznym i tyle.
Kocham was, do zobaczenia na koncertach.
Stay heavy!
Kocham was, do zobaczenia na koncertach.
Stay heavy!



