na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11508
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: krusejder »

Też mam wśród faworytów Somewhere oraz AMOLAD. A na trzecie miejsce podium - Fear Of The Dark !! Choćby za samo ATSS :)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: Siwy »

voivod pisze:Zdecydowanie najlepsze solówki są na albumie Shock Tactics
nie, bo na Chemical Wedding ;)

a jeżeli chodzi o płytę z najsłabszymi solówkami, to myślę, że Number Of The Beast jest pretendentem do tego miana ;)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Powerslave i Somewhere in Time,w dalszej kolejności Killers,Piece of Mind i Seventh Son of a Seventh Son
RidingOntheWind
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: RidingOntheWind »

Ranking wszystkich płyt pod tym jakże ważnym względem

1.Somewhere in Time
2.Powerslave
3.Seventh Son of a Seventh Son
4.Piece of Mind
5.Killers
6.Brave New World
7.X Factor
8.The Number of the Beast
9.Iron Maiden
10.Virtual XI
11.Dance of Death
12.Fear of the Dark
13.No Prayer for the Dying
14.A Matter of a Life and Death
15.Book of Souls
16.The Final Frontier
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: Dejavu »

Dla mnie pod względem solówek najsłabsze są trzy pierwsze albumy. Później No Prayer i Fear. Oprócz tych pięciu albumów uważam, że poziom jest dość równy i całkiem wysoki. Ciężko mi wybrać najlepszy album pod tym względem, ale chyba byłby to Somewhere in Time i Powerslave. Jeszcze taka uwaga odnośnie solówek na żywo, uważam, że w wielu przypadkach Adrian gra je ciekawiej niż studyjnie, na przykład jego solo w Rime (mówię o trasie Somewhere Back in Time).
RidingOntheWind
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: RidingOntheWind »

Dla mnie zdecydowanie najsłabsze są trzy ostatnie albumy. Coraz bardziej odtwórczy Dave, Adrian idący ostatnio w progresywne eksperymenty, które niezbyt mi pasują i Janick nie będący raczej specjalistą w tej dziedzinie. Na Dance of Death są takie perełki jak sola w Dance of Death, solówka Adriana w Paschendale, solo Dejva w Rainmaker czy jego gitarowo ozdobniki w Age of Innosence. Na ostatnich albumach już bardzo mało takich, które zapadają w pamięć.

Co do wczesnych płyt to polecam przysłuchać się gitarom w Killers, o ile np. w The Number of the Beast solówki są zagrane bardzo oszczędnie i to nie o nie na tej płycie chodzi to na wcześniejszych albumie jest czego posłuchać. Choćby wymianka w Killers czy piękny popis Adriana w Prodigal Son.

Zgoda co do Somewhere in Time i Powerslave.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: Dejavu »

Wiesz, nie mówię, że na Killers nie ma dobrych solówek, The Ides of March czy wspomniany przez Ciebie Prodigal Son są pod tym względem naprawdę dobre, ale wg mnie Iron Maiden nie ma w dyskografii takiego albumu gdzie nie ma ani jednej świetnej solówki, a na pierwszych trzech jest ich według mnie najmniej. Ja widzę bardzo, bardzo duży przeskok pomiędzy Numberem i Piece of Mind. Swoją drogą to również świetny album pod tym względem.

Co do Janicka, to nie wnikam czy jest specjalistą w dziedzinie solówek czy nie, chociaż faktycznie gra ich najmniej. Dla mnie jednak pod względem studyjnym (bo live bywa różnie) jest dobry, a miejscami znakomity - najmniej błyszczał moim zdaniem na pierwszych dwóch albumach na których zagrał. Bardzo mi się podoba ten jego blackmore'owski styl.
RidingOntheWind
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: RidingOntheWind »

Niby tak ale czy na Numberze pasowałyby takie wirtuozerskie partie gitar jak na kolejnych paru płytach? Chyba nie, nawet w epickim Hallowed Be thy Name solówki są bardzo oszczędne. Gitary na tym albumie są jeszcze nie do końca w stylu Iron Maiden np. solo Dejva w Prisonerze czy przede wszystkim solo Adriana w Children of the Damned. To dodaje klimatu tej płycie.
Piece of Mind to już wykrystalizowany, czysty styl Ironów. Dla mnie właśnie taka esencja esencji stylu Iron Maiden to Piece of Mind i Powerslave. Powiedzmy, że Somewhere in Time i Seventh Son of Seventh Son to już zupełnie inne granie. Zwłaszcza Seventh Son, bo jednak na Somewhere in Time niektóre utwory kompozycyjnie ( nie brzmieniowo!) to ciągle takie typowe heavy jak np. Caught Somewhere in Time, Heaven Can Wait czy Deja-Vu.
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: na której płycie sa najbardziej wypasione solówki ?

Post autor: lochinvar »

No oczywiście, że na jedynce :jee:
ODPOWIEDZ