Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Metallica
http://www.overkill.pl/Metallica-Metal- ... ,6789.html
I tym samym Metallica dołączyła do grona "hollywoodzkich", poprawnych politycznie i debilnych celebrytów, którzy z wyższością, niczym rabin mówią Europie, co ma robić w sprawie islamskich imigrantów, samemu mieszkając nie dość że za oceanem, to jeszcze na vip-owskich, zabezpieczonych osiedlach (vide Bono z U2, który w Europie już raczej nie mieszka). Jak, będąc dumnym Amerykaninem można przyjmować wartości euro-lewackie? Potęga USA wyrosła na wolnorynkowych wartościach i etosie pracy. Ich przeciwieństwem są "wartość" forsowane przez Unię Europejską (ja nazywam je wartościami euro-lewackimi). Tymczasem Partia Demokratyczna coraz bardziej idzie w stronę rozwiązań z Europy Zachodniej, które sprowadziły tzw. starą Unię na manowce. Demokraci nie mają nic do zaoferowania pracowitym i zaradnym obywatelom, celują natomiast w elektorat socjalny i różnych dziwnych imigrantów (często nielegalnych), którzy słabo mówią po angielsku. No, ale jak się mieszka za pancernym murem, chronionym przez armię ochroniarzy, to można sobie popierać partię, która puszcza oczko do tych grup społecznych, które swoich rąk nie hańbią uczciwą pracą, za to chętnie opędzą na czarnym rynku działkę dragów razem z kałachem w pakiecie lub zorganizują napad z bronią w ręku.
Te "hollywoodzkie", "celebryckie" wtrącanie się w sprawy innych państw przypomina mi jakieś islandzkie feministki, które biadolą nad tym że Polki nie mają dostępu do aborcji "na życzenie" i namawiają je do walki o liberalizację prawa w tym zakresie.
I tym samym Metallica dołączyła do grona "hollywoodzkich", poprawnych politycznie i debilnych celebrytów, którzy z wyższością, niczym rabin mówią Europie, co ma robić w sprawie islamskich imigrantów, samemu mieszkając nie dość że za oceanem, to jeszcze na vip-owskich, zabezpieczonych osiedlach (vide Bono z U2, który w Europie już raczej nie mieszka). Jak, będąc dumnym Amerykaninem można przyjmować wartości euro-lewackie? Potęga USA wyrosła na wolnorynkowych wartościach i etosie pracy. Ich przeciwieństwem są "wartość" forsowane przez Unię Europejską (ja nazywam je wartościami euro-lewackimi). Tymczasem Partia Demokratyczna coraz bardziej idzie w stronę rozwiązań z Europy Zachodniej, które sprowadziły tzw. starą Unię na manowce. Demokraci nie mają nic do zaoferowania pracowitym i zaradnym obywatelom, celują natomiast w elektorat socjalny i różnych dziwnych imigrantów (często nielegalnych), którzy słabo mówią po angielsku. No, ale jak się mieszka za pancernym murem, chronionym przez armię ochroniarzy, to można sobie popierać partię, która puszcza oczko do tych grup społecznych, które swoich rąk nie hańbią uczciwą pracą, za to chętnie opędzą na czarnym rynku działkę dragów razem z kałachem w pakiecie lub zorganizują napad z bronią w ręku.
Te "hollywoodzkie", "celebryckie" wtrącanie się w sprawy innych państw przypomina mi jakieś islandzkie feministki, które biadolą nad tym że Polki nie mają dostępu do aborcji "na życzenie" i namawiają je do walki o liberalizację prawa w tym zakresie.
Re: Metallica
To część PRu - trzeba odpowiednio podlizać się klasie średniej oraz "politycznie poprawnym snobom", co by był odpowiedni szum i percepcja nowego albumu. Niby Urlich głosi iż "Od tematów religijnych oraz politycznych trzymają się z daleka" - to dlaczego wypowiadają te słowa, no i to zdanie: "U2 jest najlepsze", tiaaa a Bono to mój idol od robienia interesów na handlowaniu nadzieją. Bez względu na to, jaką muzę gra Meta obecnie, czy też 4 - 8-15-20 lat temu - to już dziś kompletnie inni, mentalnie podwładni systemowi ludzie. Tego nie da się zmienić a kasa przecież się zgadza i dzieciaki są zadowolone. Cóż gdyby muzycy grupy żyli w Polsce z całą pewnością byliby "ZaKODowani" i niechybnie pasowaliby do terminu "Lemingi" ze wszelkimi konotacjami... Dobranoc!
Re: Metallica
RALF, nic dodać nic ująć. A tak w ogóle to ciekawe jak Maideni by się wpasowali w naszą rzeczywistość 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Metallica
Dlatego tak uwielbiam Maiden. Można być zespołem stadionowym grając metal i nie pajacujac.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Metallica
No o to mi chodzi a AC/DC? Jeszcze więksi od Mety pod względem popularności i nie zrobili ze siebie korporacyjnego ścierwa. Wiecie, ja już od lat dokładnie przyglądam się poczynaniom M jako instytucji, wszystkie te akcje "dla fanów" to podtykanie ludziom pod nos różnych "Okazji" - kuuuurna, zwykły marketing i bicie kasy na czym tylko się da a przy tym udawanie "swoich kolesi" i wielce niezależnego zespołu... W 1987 to pewnie tak było... potem, zgniły kompromis i zwykły biznes. Przynajmniej taki KISS - choć skrajnie komercyjny, wcale nie udawał (nigdy) jak cenne dla nich są wielkie pieniądze... bez wspierania się niskimi protektorami, hipokryzji i udawania "chłopaków z garażu". Wiecie co, nie chce mi się gadać - tylko zaślepiony zelota czy raczej 'alumn Urlicha' nie zauważy tej hucpy..
Re: Metallica
Jak to Anglicy z dzielnic robotniczych - socjaldemokracja... albo przyjęliby postawę zdystansowanych do tematu - to Brytole, inna mentalność.Mikojaski pisze:RALF, nic dodać nic ująć. A tak w ogóle to ciekawe jak Maideni by się wpasowali w naszą rzeczywistość
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Metallica
A kiedy oni powiedzieli ten komplement dotyczący U2?
P.S. Cieszę się, że Metallica nie pochodzi z Polski, bo pewnie by było tak jak piszesz i załamałbym się pewnie.
RALF, w punkt piszesz. Co do KISS - dokładnie, oni nigdy nie kryli się z sympatią dla Republikanów, podkreślając że nie chcą podnoszenia podatków.
P.S. Cieszę się, że Metallica nie pochodzi z Polski, bo pewnie by było tak jak piszesz i załamałbym się pewnie.
RALF, w punkt piszesz. Co do KISS - dokładnie, oni nigdy nie kryli się z sympatią dla Republikanów, podkreślając że nie chcą podnoszenia podatków.
Re: Metallica
Komplement Urlich palną po tym jak Bono i Co. "dali album swoim ukochanym fanom" dzięki ITunes i Apple "za darmo", przez skromność zapomnieli dodać, iż wytwórnia wpłaciła na konto muzyków (bagatela) 100 mln USD. "Dobry Człowiek Bono" Amen!
Re: Metallica
Ciężko czytać na serio takie rzeczy
Zacytuję wypowiedź z tematu o Judas Priest bo nie chcę tam zaśmiecać, skoro to nie ich dotyczy:
Jeśli chodzi o różnego rodzaju gale, to są tacy którzy potrafią zachować się przyzwoicie np. Smarzowski ostatnio. A Marka Króla, członka i sekretarza KC PZPR jakoś mi nie szkoda w jego problemach z "władzą robiącą pod górkę" i nie jest to chyba najbardziej na miejscu przykład.
Swoją drogą to że popierają jakiegoś szkodnika (Clinton) mając do wyboru kompletnego pajaca jest akurat moim zdaniem słuszne, ale serio będziemy tutaj rozkładać na czynniki pierwsze motywy i poglądy polityczne członków Metalliki?
W sumie to się chyba bardziej nadaje do działu polityka.
Wiem, że media mają wpływ na wszystko. Tylko nie zwróciłeś uwagi na to, że wcale nie jest pewne, że Clinton wygra wybory. To wygląda tak, jakby po prostu bolało Cię, że ktoś głosuje inaczej, niż Ty byś zagłosował. To samo przykład z Polski - zapominasz, że aktorzy i inni znani ludzie, oprócz interesów (w które nie wątpię, nie jestem naiwny) mogą mieć też swoje poglądy. To samo działa zresztą w drugą stronę, chyba, że uważasz, że faktycznie teraz wszystko z kolei dzieje się w porządku i media rządowe są obiektywne a ministerstwo kultury nie jest stronniczeon_the_run pisze:A to nie wiesz, ze media mają ogromny wpływ na wszystko? Odpowiednie podlizywanie się "establishmentowi" z pewnością da im lepsze warunki promocyjne. Zupełnie tak jak w Polsce - wielu artystów było (i w sumie dalej jest) platformianych, żeby uzyskiwać lepszą promocję lub dotacje (w przypadku np. takiego Karolaka, który prowadzi teatr). Mogę się mylić, ale uważam że polityka ma ogromny wpływ na kulturę szeroko pojętą. Z powodu manifestowania odpowiednich poglądów możesz mieć pierwszeństwo, przy zapraszaniu do graniu podczas różnych gali itp.
A i dostęp do kontraktów reklamowych to sprawa często czysto polityczna. Marek Król musiał swego czasu sprzedać Wprost, bo ówczesna władza mu robiła pod górkę i miał problem ze znalezieniem reklamodawców.
Swoją drogą to że popierają jakiegoś szkodnika (Clinton) mając do wyboru kompletnego pajaca jest akurat moim zdaniem słuszne, ale serio będziemy tutaj rozkładać na czynniki pierwsze motywy i poglądy polityczne członków Metalliki?
Tak, jeszcze proponuję do świętej trójcy debilnych przymiotników dodać "lewaki". Ciekawe, że najczęściej słychać to z ust ludzi którzy popierają oceną władzę (przecież bardzo lewicową) i zmiany które są o wiele bardziej daleko posunięte niż chociażby te za poprzedniej władzy. Myślałem, że telewizja jaką robiła poprzednia ekipa nie może być bardziej stronnicza po czym przyszedł PiS i zostawił ich bardzo daleko w tyle. Wolę być lemingiem niż na przykład popierać to co robi obecna władza z Programem Trzecim PR.RALF pisze: Cóż gdyby muzycy grupy żyli w Polsce z całą pewnością byliby "ZaKODowani" i niechybnie pasowaliby do terminu "Lemingi" ze wszelkimi konotacjami... Dobranoc!
W sumie to się chyba bardziej nadaje do działu polityka.
Re: Metallica
W sumie tak, tyle że ja PI(S)Su akurat nie popieram - bo to nie "lewactwo" a zwykły zamordyzm i totalizm, to już przerabialiśmy...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Metallica
Nominacja Clinton to kontynuowanie polityki Obamy, tj. niszczenie ekonomii USA, osłabianie NATO i destabilizowanie bliskiego wschodu, czym Europa dostanie po twarzy.jakby po prostu bolało Cię, że ktoś głosuje inaczej, niż Ty byś zagłosował
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: Metallica
Taa, Trump na pewno niczego nie będzie chciał "destabilizować" jeśli mu Putin nie pozwoli 
Serio, temat o Metallice to nie miejsce na takie dyskusje. Co oni sobie popierają to ich sprawa, zawsze myślałem, że u muzyków ważniejsza jest jakość muzyki jaką wydają a nie ich poglądy.
Serio, temat o Metallice to nie miejsce na takie dyskusje. Co oni sobie popierają to ich sprawa, zawsze myślałem, że u muzyków ważniejsza jest jakość muzyki jaką wydają a nie ich poglądy.
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Metallica
Dejavu, pewna postawa muzyków jednak ma znaczenie. I w tym przypadku szanuję KISS, za to że otwarcie mówią, że lubią pieniądze i chcą płacić jak najniższą podatki, min. stąd są Republikanami. A Meta jest tak samo komercyjna, a sili się na rzekomą niezależność. Zwykła obłuda, ale to w sumie jeszcze ich sprawa. Natomiast nie cierpię zamkniętych za oceanem i to jeszcze w swoich strzeżonych willach lewicowych kaznodziejów, którzy mówią Europie co ma robić z muzułmańskimi imigrantami, mimo że do nich "łódki" nie dopływają.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Metallica
Wasze myślenie- ktoś manifestuje prawicowe poglądy- jest undergroundowy. Ktoś jest lewakiem- mainstream, komercja. Większej bzdury nie sposób wymyślić. A co do postawy Mety- przez całą ich karierę większość prezydenckiej władzy mieli republikanie.
Re: Metallica
A niech sobie ktoś będzie kim tam chce, byle byłby szczery - żył i postępował zgodnie z deklarowanymi poglądami - a jak to u M wygląda - już kolega onTHe Run się wypowiedział...
Re: Metallica
Nie wiem czy te 4 lata więcej robią naprawdę taką wielką różnicęThe Burczax pisze: A co do postawy Mety- przez całą ich karierę większość prezydenckiej władzy mieli republikanie.
W postawie Mety nie doszukiwałbym się żadnych teorii spiskowych, nie od dziś wiadomo, że większość "artystów" ma poglądy bardziej lewicowe (w amerykańskiej scenerii oczywiście), a media sympatyzujące z daną opcją polityczną lubią promować znane osoby, mające podobne zdanie (obojętnie z której strony). Nic nadzwyczajnego tutaj nie widzę
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11612
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Metallica
Proszę Cię, daleko mi do Trumpa, ale on nie jest po prostu rusofilem + nie lekceważy Putina, to się ceni.Dejavu pisze:Taa, Trump na pewno niczego nie będzie chciał "destabilizować" jeśli mu Putin nie pozwoli
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Metallica
Co nie znaczy, że koncerny i media były od razu po ich stronie. Koncerny muzyczne to też nie są jakieś byty oddzielone od całej reszty - z pewnością zajmują się lobbingiem i mają swoich politycznych faworytów.The Burczax pisze:Wasze myślenie- ktoś manifestuje prawicowe poglądy- jest undergroundowy. Ktoś jest lewakiem- mainstream, komercja. Większej bzdury nie sposób wymyślić. A co do postawy Mety- przez całą ich karierę większość prezydenckiej władzy mieli republikanie.
Aktorzy są od muzyków* dużo bardziej zależni od mass mediów, kolorowej prasy, reklamodawców, wytwórni. Dziwnie się składa, że większość świata Hollywood w USA popiera Demokratów, opowiadając dyrdymały że Europa ma przyjmować islamskich imigrantów. Może niech sami ich przyjmą do swoich złotych willi? Fajnie się opowiada takie rzeczy, żyjąc na strzeżonym osiedlu za oceanem. Niepokojące się więc robi, że kolesi wyglądających na twardych, życiowych gości (Metallica), zaczynają nagle popierać bajeczki opowiadanego przez jakiegoś celebrytę Bono, filantropa-biznesmena, którego żona produkując ciuchy korzysta z taniej siły roboczej państw Trzeciego Świata.
Co do wspomnianego wyżej Marka Króla, to nie zamierzałem go w żaden sposób bronić. Chciałem pokazać, jaki polityka ma wpływ na twórców.
*republikańscy w USA wśród muzyków są min. Ten Nugent, Aerosmith, Korn (przynajmniej Jonathan Davis), Staind, Megadeth, Kid Rock, Kiss (choć ci ostatni to raczej żydowscy neokonsi, czyli miłośnicy skrzydła mniej więcej w stylu Busha - cel: więcej wydatków na wojnę w Afganistanie itp.!).
Re: Metallica
"Niepokojące się więc robi, że kolesi wyglądających na twardych, życiowych gości (Metallica), zaczynają nagle popierać bajeczki opowiadanego przez jakiegoś celebrytę Bono, filantropa-biznesmena, którego żona produkując ciuchy korzysta z taniej siły roboczej państw Trzeciego Świata".
Nic dodać, nic ująć - to są tacy sami celebryci-biznesmeni tylko w wizerunkowej wersji HARD, żeby sie jarały nimi zbuntowane dzieciaki klasy średniej... Aż mi sie juz o tym pisać nie chcę. Niezależność i wierność ideałom środowiska rockowo-metalowego u kolegów Urlicha skończyła sie wraz z gigantycznym sukcesem piątego albumu, który już sam w sobie był w zestawieniu z poprzednimi wydawnictwami był krokiem az nader kompromisowym, owszem jakościowo swietnym - ale juz nie majacym wiele wspólnego z tym atawistycznym kompletnie wyjechanym na szołbiz wizerunkiem i przekazem ... To się oczywiście nazywało "rozwojem i poszukiwaniem nowych horyzontów"... Właśnie to mnie razi - hipokryzja w pozłotkach i kilkogramach biżuterii. Właśnie metal był od samego poczatku głosem sprzeciwu wobec takiej postawy był w tym jeszcze bardziej radykalny niż punk, bo tu nie chodziło o sam but ale o budowanie nowych wartosci i jakosci - twórczy nonkonformizm. Chyba zamiast tradycyjnych znaków w zapisie nutowym Urlich i koledzy mają w tabulaturach symbol USD... Tyle i tylko tyle!!!
Nic dodać, nic ująć - to są tacy sami celebryci-biznesmeni tylko w wizerunkowej wersji HARD, żeby sie jarały nimi zbuntowane dzieciaki klasy średniej... Aż mi sie juz o tym pisać nie chcę. Niezależność i wierność ideałom środowiska rockowo-metalowego u kolegów Urlicha skończyła sie wraz z gigantycznym sukcesem piątego albumu, który już sam w sobie był w zestawieniu z poprzednimi wydawnictwami był krokiem az nader kompromisowym, owszem jakościowo swietnym - ale juz nie majacym wiele wspólnego z tym atawistycznym kompletnie wyjechanym na szołbiz wizerunkiem i przekazem ... To się oczywiście nazywało "rozwojem i poszukiwaniem nowych horyzontów"... Właśnie to mnie razi - hipokryzja w pozłotkach i kilkogramach biżuterii. Właśnie metal był od samego poczatku głosem sprzeciwu wobec takiej postawy był w tym jeszcze bardziej radykalny niż punk, bo tu nie chodziło o sam but ale o budowanie nowych wartosci i jakosci - twórczy nonkonformizm. Chyba zamiast tradycyjnych znaków w zapisie nutowym Urlich i koledzy mają w tabulaturach symbol USD... Tyle i tylko tyle!!!
Ostatnio zmieniony ndz lis 06, 2016 2:19 pm przez RALF, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Metallica
"Niepokojące się więc robi, że kolesi wyglądających na twardych, życiowych gości (Metallica), zaczynają nagle popierać bajeczki opowiadanego przez jakiegoś celebrytę Bono, filantropa-biznesmena, którego żona produkując ciuchy korzysta z taniej siły roboczej państw Trzeciego Świata".
Nic dodać, nic ująć - to są tacy sami celebryci-biznesmeni tylko w wizerunkowej wersji HARD, żeby sie jarały nimi zbuntowane dzieciaki klasy średniej... Aż mi sie juz o tym pisać nie chcę. Niezależność i wierność ideałom środowiska rockowo-metalowego u kolegów Urlicha skończyła sie wraz z gigantycznym sukcesem piątego albumu, który już sam w sobie był w zestawieniu z poprzednimi wydawnictwami był krokiem az nader kompromisowym, owszem jakościowo swietnym - ale juz nie majacym wiele wspólnego z tym atawistycznym kompletnie wyjechanym na szołbiz wizerunkiem i przekazem ... To się oczywiście nazywało "rozwojem i poszukiwaniem nowych horyzontów"... Właśnie to mnie razi - hipokryzja w pozłotkach i kilkogramach biżuterii. Właśnie metal był od samego poczatku głosem sprzeciwu wobec takiej postawy był w tym jeszcze bardziej radykalny niż punk, bo tu nie chodziło o sam but ale o budowanie nowych wartosci i jakosci - twórczy nonkonformizm. Chyba zamiast tradycyjnych znaków w zapisie nutowym Urlich i koledzy mają w tabulaturach symbol USD... Tyle i tylko tyle!!!
Nic dodać, nic ująć - to są tacy sami celebryci-biznesmeni tylko w wizerunkowej wersji HARD, żeby sie jarały nimi zbuntowane dzieciaki klasy średniej... Aż mi sie juz o tym pisać nie chcę. Niezależność i wierność ideałom środowiska rockowo-metalowego u kolegów Urlicha skończyła sie wraz z gigantycznym sukcesem piątego albumu, który już sam w sobie był w zestawieniu z poprzednimi wydawnictwami był krokiem az nader kompromisowym, owszem jakościowo swietnym - ale juz nie majacym wiele wspólnego z tym atawistycznym kompletnie wyjechanym na szołbiz wizerunkiem i przekazem ... To się oczywiście nazywało "rozwojem i poszukiwaniem nowych horyzontów"... Właśnie to mnie razi - hipokryzja w pozłotkach i kilkogramach biżuterii. Właśnie metal był od samego poczatku głosem sprzeciwu wobec takiej postawy był w tym jeszcze bardziej radykalny niż punk, bo tu nie chodziło o sam but ale o budowanie nowych wartosci i jakosci - twórczy nonkonformizm. Chyba zamiast tradycyjnych znaków w zapisie nutowym Urlich i koledzy mają w tabulaturach symbol USD... Tyle i tylko tyle!!!
