Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Into glory ride
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Into Glory Ride.
W sumie to dziwię się że tak lubicie ten album, mi jakoś nigdy nie podchodził.
W sumie to dziwię się że tak lubicie ten album, mi jakoś nigdy nie podchodził.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
HAIL TO ENGLAND
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Ale będą jaja jak wygra Kings of Metal, taki ich Czarny Album, z dwoma ckliwymi balladami. Oczywiście lepszy i tak dalej, ale to jest komercyjne Manowar. Tak jak wcześniejsza płyta. Cóż, w tej wytwórni w końcu zabawili na dłużej. A Into Glory Ride to potęga, sabbathowe walce i 200% metalu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kurwa, jak mogl odpasc Sign
Kings of Metal to nierówny album, z jednej strony już wypracowany i doprowadzony do perfekcji styl, z drugiej sporo zapychaczy, opowieść dziadka i tego typu pierdoły. Niemniej riff w Hail and Kill, refren tytułowego to rzeczy, które definiuja ten zespół.
Jako, że moje dwa ulubione albumy już odpadły, to głosuję na to co najmniej lubię z pozostałych.
Hail to England
Kings of Metal to nierówny album, z jednej strony już wypracowany i doprowadzony do perfekcji styl, z drugiej sporo zapychaczy, opowieść dziadka i tego typu pierdoły. Niemniej riff w Hail and Kill, refren tytułowego to rzeczy, które definiuja ten zespół.
Jako, że moje dwa ulubione albumy już odpadły, to głosuję na to co najmniej lubię z pozostałych.
Hail to England
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kings of Metal
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Dla mnie w sumie taką esencją Manowar jest właśnie "Hail to England", to była pierwsza płyta którą usłyszałem i po dziś dzień uważam za przepotężną od początku do końca, no, może nie licząc tego dziwadła w postaci "Black Arrow". Takie wałki jak "Blood of My Enemies" czy "Kill With Power" to piącha w ryj, zero litości, prawdziwa furia.
"Kings of Metal" to świetny album, bardzo klimatyczny właśnie przez te wolniejsze numery, no i jakby nie patrzeć posiadający kilka ikonicznych już numerów takich jak "Hail and Kill" czy "Blood of the Kings". Oczywiście jest to superprodukcja z ogromnym rozmachem, ale nie nazwałbym na pewno tego albumu komercyjnym - komercja kojarzy mi się ze słodkimi refrenami i masą ckliwych melodii, których przecież tu prawie w ogóle nie ma. Jak refreny, to raczej chóralne i epickie, a jedyny numer który ma coś w sobie z rock'n'rollowego przeboju, czyli tytułowy "Kings of Metal" też ma jednak daleko do takiego "Enter Sandman", skoro już mamy odnosić się do Metallikowego Czarnego Albumu.
"Kings of Metal" to świetny album, bardzo klimatyczny właśnie przez te wolniejsze numery, no i jakby nie patrzeć posiadający kilka ikonicznych już numerów takich jak "Hail and Kill" czy "Blood of the Kings". Oczywiście jest to superprodukcja z ogromnym rozmachem, ale nie nazwałbym na pewno tego albumu komercyjnym - komercja kojarzy mi się ze słodkimi refrenami i masą ckliwych melodii, których przecież tu prawie w ogóle nie ma. Jak refreny, to raczej chóralne i epickie, a jedyny numer który ma coś w sobie z rock'n'rollowego przeboju, czyli tytułowy "Kings of Metal" też ma jednak daleko do takiego "Enter Sandman", skoro już mamy odnosić się do Metallikowego Czarnego Albumu.
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Dla mnie Hail to England też był pierwszy. I też uważam ten album za najlepszy w dyskografii Manowar, chociaż przez długi czas na topie był Sign of the Hammer.
Co do Kings of Metal "Hail and Kill" oraz "Blood of the Kings" to moim zdaniem zdecydowanie najlepsze momenty albumu. Natomiast mam wrażenie, że tym albumem Manowar chcieli zadowolić wszystkich. Popularny był wówczas thrash i na heavy rotation w MTV "przebój" Overkill, to mamy Wheels of Fire na początek. Dalej jest hard rockowo, balladowo, popisy Joeya na basie piccolo, ale o ile na Hail czy Sign są to autorskie kawałki basisty, o tyle Lot Trzmiela to najbanalniejsze co mógł zagrać, bo przecież lud musiał kojarzyć. Kingdom Come, zupełnie nie w stylu Manowar, ale mogło się podobać fanom hair metalu itd. Mam wrażenie, że dopiero pod koniec krążka postanowili zagrać to, co naprawdę chcieli i to są też rzeczy najlepsze.
Co do Kings of Metal "Hail and Kill" oraz "Blood of the Kings" to moim zdaniem zdecydowanie najlepsze momenty albumu. Natomiast mam wrażenie, że tym albumem Manowar chcieli zadowolić wszystkich. Popularny był wówczas thrash i na heavy rotation w MTV "przebój" Overkill, to mamy Wheels of Fire na początek. Dalej jest hard rockowo, balladowo, popisy Joeya na basie piccolo, ale o ile na Hail czy Sign są to autorskie kawałki basisty, o tyle Lot Trzmiela to najbanalniejsze co mógł zagrać, bo przecież lud musiał kojarzyć. Kingdom Come, zupełnie nie w stylu Manowar, ale mogło się podobać fanom hair metalu itd. Mam wrażenie, że dopiero pod koniec krążka postanowili zagrać to, co naprawdę chcieli i to są też rzeczy najlepsze.
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Into Glory Ride
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Zgadzam się z opinią co do Hail to England, wielki album, ale ja uważam, że ta esencja jest bardziej na Sign of the Hammer, z bardziej podniosłymi Thorem i tytułowym, mega przejmującą Guyaną.pucha pisze: ↑śr lut 20, 2019 1:33 pm Dla mnie w sumie taką esencją Manowar jest właśnie "Hail to England", to była pierwsza płyta którą usłyszałem i po dziś dzień uważam za przepotężną od początku do końca, no, może nie licząc tego dziwadła w postaci "Black Arrow". Takie wałki jak "Blood of My Enemies" czy "Kill With Power" to piącha w ryj, zero litości, prawdziwa furia.
"Kings of Metal" to świetny album, bardzo klimatyczny właśnie przez te wolniejsze numery, no i jakby nie patrzeć posiadający kilka ikonicznych już numerów takich jak "Hail and Kill" czy "Blood of the Kings". Oczywiście jest to superprodukcja z ogromnym rozmachem, ale nie nazwałbym na pewno tego albumu komercyjnym - komercja kojarzy mi się ze słodkimi refrenami i masą ckliwych melodii, których przecież tu prawie w ogóle nie ma. Jak refreny, to raczej chóralne i epickie, a jedyny numer który ma coś w sobie z rock'n'rollowego przeboju, czyli tytułowy "Kings of Metal" też ma jednak daleko do takiego "Enter Sandman", skoro już mamy odnosić się do Metallikowego Czarnego Albumu.
Ogólnie jakbym miał ustawiać to jakoś tak:
1. Sign of the Hammer
2. Triumph of Steel
3. Into Glory Ride
4. Kings of Metal
5. Hail to England / Into Glory Ride
6. Louder than Hell
7. Battle Hymn
8. Gods of War
9. Fighting the World
10. Warriors of the World
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
1. Hail To England
2. Sign of the Hammer
3. Into Glory Ride
4. Battle Hymns
5. Kings of Metal/The Triumph of Steel
7. Fighting the World
8. Louder than Hell
2. Sign of the Hammer
3. Into Glory Ride
4. Battle Hymns
5. Kings of Metal/The Triumph of Steel
7. Fighting the World
8. Louder than Hell
Ostatnio zmieniony śr lut 20, 2019 2:01 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Uczciwie należy przyznać, że Manowar z lat 80/90 może pochwalić się bardzo równą dyskografią - nie trafiają się płyty które są kiepskie albo "wypadkami przy pracy" - odstają jedynie, i to moim zdaniem delikatnie, "Fighting..." i "Louder...", choć doskonale wiemy że to i tak zacne albumy
Mój ranking wyglądałby chyba mniej-więcej tak:
1. Hail To England
2. Kings of Metal
3. Triumph of Steel
4. Sign of the Hammer
5. Warriors of the World
6. Louder Than Hell
7. Fighting The World
8. Battle Hymns
9. Into Glory Ride
I tak, lubię "Warriors...", jest tam kilka koszmarków, ale jest też sporo hymnów które po dziś dzień do mnie wracają.
1. Hail To England
2. Kings of Metal
3. Triumph of Steel
4. Sign of the Hammer
5. Warriors of the World
6. Louder Than Hell
7. Fighting The World
8. Battle Hymns
9. Into Glory Ride
I tak, lubię "Warriors...", jest tam kilka koszmarków, ale jest też sporo hymnów które po dziś dzień do mnie wracają.
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kings of Metal
-
Deleted User 2259
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
1. Triumph
2. Hail/ Kings
4. Debiut
5. Fighting
6. Glory Ride
7. Sign
8. Louder
9. Warriors
10. Gods
11. The Lord of Steel
2. Hail/ Kings
4. Debiut
5. Fighting
6. Glory Ride
7. Sign
8. Louder
9. Warriors
10. Gods
11. The Lord of Steel
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Hail to England
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kings of Metal
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kings of Metal
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19551
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - MANOWAR
Kings Of Metal
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.


