Thrash Metal

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » ndz mar 17, 2019 10:44 am

Mnie coś takiego jak "bycie kultowym" kojarzy się z czasami kiedy miałem 15 lat i takie teksty fajnie brzmiały. Sorry, ale jestem za stary na to.
Ten tekst o byciu kultowym to z tego co widze tylko Ty na forum piszesz.Nikt jak do tej pory poza Tobą nic nie pisał o byciu kultowym. Pisaliśmy natomiast o podziemnych zespołach i pewnym podejściu, a to nie jest jednak to samo co bycie kultowym :D. W ogóle równać ze sobą podziemie=kult, jakoś to dziwnie brzmi :)
Kultowy, czy podziemny to to samo w tym kontekście, w którym piszecie. Stawiacie ołtarzyki byle jakim zespołom bez znaczenia dla rozwoju gatunku.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » ndz mar 17, 2019 10:54 am

Dla większości zespołów grających metal zespół TO JEST hobby. Do którego srogo dopłacają i poświęcają mu naprawdę mnóstwo czasu. To jakby powiedzieć, że ja nie mogę robić z moim kumplem mojego What The Fuzz Podcastu z samej pasji do metalu, muzyki, dziennikarstwa etc. Musi za tym stać hajs.
Może teraz tak jest, ale kiedyś tak nie było. Dzięki czemu wybijały się nie tylko takie zespoły jak Iron Maiden czy Judas Priest, ale i udawało się takim formacjom jak Voivod czy Tankard. Wszyscy ci, którzy są znani do dzisiaj, a grają po 30 i więcej lat mają za sobą background pod tytułem wytwórnia płytowa, trasy koncertowe i promocja na kilka kontynentów. Dlatego żaden, nawet ambitny zespół teraz, nie będzie w stanie wyjść z cienia tych wielkich, którzy zaczynali to wszystko ze wsparciem pieniędzy większych, niż głupoty wypowiadane w wywiadach przez ludzi mających wsparcie wytwórni, która wykupywała czas w MTV i płaciła za trasy po USA :D
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » ndz mar 17, 2019 12:10 pm

Dla większości zespołów grających metal zespół TO JEST hobby. Do którego srogo dopłacają i poświęcają mu naprawdę mnóstwo czasu. To jakby powiedzieć, że ja nie mogę robić z moim kumplem mojego What The Fuzz Podcastu z samej pasji do metalu, muzyki, dziennikarstwa etc. Musi za tym stać hajs.
Może teraz tak jest, ale kiedyś tak nie było. Dzięki czemu wybijały się nie tylko takie zespoły jak Iron Maiden czy Judas Priest, ale i udawało się takim formacjom jak Voivod czy Tankard. Wszyscy ci, którzy są znani do dzisiaj, a grają po 30 i więcej lat mają za sobą background pod tytułem wytwórnia płytowa, trasy koncertowe i promocja na kilka kontynentów. Dlatego żaden, nawet ambitny zespół teraz, nie będzie w stanie wyjść z cienia tych wielkich, którzy zaczynali to wszystko ze wsparciem pieniędzy większych, niż głupoty wypowiadane w wywiadach przez ludzi mających wsparcie wytwórni, która wykupywała czas w MTV i płaciła za trasy po USA :D
Ale o tym tu przecież mówimy. Muzycy nie są debilami. Goście z Deathhammer grają swój obskurny, chamski, surowy thrash metal nie dlatego, że pojadą w wielkie trasy czy co tam innego. Grają go bo są maniakami metalu. To samo można powiedzieć o całej MASIE innych zespołów. Bardzo dobrych zespołów. Fani grają (bo muzycy w takich ansamblach to dalej fani), inni fani wydają, jeszcze inni fani słuchają. I to wszystko dzieje się właśnie na innym poziomie niż te wszystkie Nuclear Blasty, Century Media czy nawet Earache czy Relapse.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » ndz mar 17, 2019 1:35 pm



Ale o tym tu przecież mówimy. Muzycy nie są debilami. Goście z Deathhammer grają swój obskurny, chamski, surowy thrash metal nie dlatego, że pojadą w wielkie trasy czy co tam innego. Grają go bo są maniakami metalu. To samo można powiedzieć o całej MASIE innych zespołów. Bardzo dobrych zespołów. Fani grają (bo muzycy w takich ansamblach to dalej fani), inni fani wydają, jeszcze inni fani słuchają. I to wszystko dzieje się właśnie na innym poziomie niż te wszystkie Nuclear Blasty, Century Media czy nawet Earache czy Relapse.
Ale czego to jest wyznacznikiem? Piszę od samego początku, dla mnie liczy się muzyka, nie filozofia za nią. Nie obchodzi mnie, czy ktoś pojedzie na trasę po USA, ale jakoś tak się przypadkowo składa, że kiedyś nawet te ekstremalne zespoły z Europy tam jeździły i płaciły za to wytwórnie. Nie uważam, żeby to był przypadek, po prostu to były rzeczy świeże, dobrze zagrane i dobrze wypromowane. Celtic Frost mieli wideoklip w MTV, jako pierwsi z Noise. To też chyba o czymś świadczy.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zakkahletz
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3584
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Thrash Metal

Postautor: Zakkahletz » ndz mar 17, 2019 2:19 pm

Dlatego żaden, nawet ambitny zespół teraz, nie będzie w stanie wyjść z cienia tych wielkich, którzy zaczynali to wszystko ze wsparciem pieniędzy większych, niż głupoty wypowiadane w wywiadach przez ludzi mających wsparcie wytwórni, która wykupywała czas w MTV i płaciła za trasy po USA :D
Przy dobrym splocie kilku czynników będzie (i jest) w stanie, bo w odróżnieniu od sewentisów i ejtisów teraz jest internet.

Awatar użytkownika
Felcio
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1426
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Felcio » ndz mar 17, 2019 4:29 pm

Mnie coś takiego jak "bycie kultowym" kojarzy się z czasami kiedy miałem 15 lat i takie teksty fajnie brzmiały. Sorry, ale jestem za stary na to.
Ten tekst o byciu kultowym to z tego co widze tylko Ty na forum piszesz.Nikt jak do tej pory poza Tobą nic nie pisał o byciu kultowym. Pisaliśmy natomiast o podziemnych zespołach i pewnym podejściu, a to nie jest jednak to samo co bycie kultowym :D. W ogóle równać ze sobą podziemie=kult, jakoś to dziwnie brzmi :)
Kultowy, czy podziemny to to samo w tym kontekście, w którym piszecie. Stawiacie ołtarzyki byle jakim zespołom bez znaczenia dla rozwoju gatunku.
Ja pisałem o podziemnych zespołach typu Deus Mortem i Witchmaster, a nie o kultowych. Dla mnie nie są one kultowe, ani znaczące dla rozwoju gatunku. Tylko Ty tak uparcie doklejasz im dziwne łatki.

Z resztą skoro Mercyful Fate i Vader nie są według Ciebie znaczące dla rozwoju gatunku to ja nie mam pytań i chyba nie ma już sensu dalej o tym pisac.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » ndz mar 17, 2019 4:37 pm



Ale o tym tu przecież mówimy. Muzycy nie są debilami. Goście z Deathhammer grają swój obskurny, chamski, surowy thrash metal nie dlatego, że pojadą w wielkie trasy czy co tam innego. Grają go bo są maniakami metalu. To samo można powiedzieć o całej MASIE innych zespołów. Bardzo dobrych zespołów. Fani grają (bo muzycy w takich ansamblach to dalej fani), inni fani wydają, jeszcze inni fani słuchają. I to wszystko dzieje się właśnie na innym poziomie niż te wszystkie Nuclear Blasty, Century Media czy nawet Earache czy Relapse.
Ale czego to jest wyznacznikiem? Piszę od samego początku, dla mnie liczy się muzyka, nie filozofia za nią. Nie obchodzi mnie, czy ktoś pojedzie na trasę po USA, ale jakoś tak się przypadkowo składa, że kiedyś nawet te ekstremalne zespoły z Europy tam jeździły i płaciły za to wytwórnie. Nie uważam, żeby to był przypadek, po prostu to były rzeczy świeże, dobrze zagrane i dobrze wypromowane. Celtic Frost mieli wideoklip w MTV, jako pierwsi z Noise. To też chyba o czymś świadczy.
Ale chwila moment. Jeśli liczy się tylko muzyka a nie filozofia za nią to co do cholery ma do rzeczy czy zespół jest ważny dla rozwoju gatunku, popularny czy duży. Dobre numery to dobre numery. Nie ma znaczenia kto je zagrał i czy jeździ w trasy. Można nie lubić stylistyki ale to inna dyskusja. A świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że wtedy były inne czasy. Czasy tego gdy wytwórnie miały kasę a konkurencji było DUŻO mniej niż obecnie. Co nie oznacza, że dziś kapele są złe. Jak powiedziałem - dobry numer to dobry numer. W swojej stylistyce Deathhammer to obecnie czołówka tematu jeśli chodzi o samą jakość muzyki. Tak samo Eternal Champion czy Gatekeeper.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » ndz mar 17, 2019 5:43 pm



Z resztą skoro Mercyful Fate i Vader nie są według Ciebie znaczące dla rozwoju gatunku to ja nie mam pytań i chyba nie ma już sensu dalej o tym pisac.
Mercyful Fate to jest dla mnie zespół bez słabej płyty, jeden z najlepszych zespołów w metalu w ogóle, znaczący i wpływowy i oczywiście nagrywał dla znanych wytwórni, miał normalną promocję itd. Vader jest liczącym się zespołem death metalowym, wpływowość raczej niewielka i to na zespoły kompletnie mało znaczące.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » ndz mar 17, 2019 5:50 pm


Ale chwila moment. Jeśli liczy się tylko muzyka a nie filozofia za nią to co do cholery ma do rzeczy czy zespół jest ważny dla rozwoju gatunku, popularny czy duży. Dobre numery to dobre numery. Nie ma znaczenia kto je zagrał i czy jeździ w trasy. Można nie lubić stylistyki ale to inna dyskusja. A świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że wtedy były inne czasy. Czasy tego gdy wytwórnie miały kasę a konkurencji było DUŻO mniej niż obecnie. Co nie oznacza, że dziś kapele są złe. Jak powiedziałem - dobry numer to dobry numer. W swojej stylistyce Deathhammer to obecnie czołówka tematu jeśli chodzi o samą jakość muzyki. Tak samo Eternal Champion czy Gatekeeper.
Zgadza się, dobre numery to dobre numery. A więc biorę płytę danego zespołu i liczy się dla mnie muzyka, kiedyś zespoły miały produkcję, bywała ona czasem słaba, ale była, bo inaczej wytwórnia nie chciała wydać płyty. Borykały się z tym zespoły jak Megadeth i mniej znaczący, acz ważny i wpływowy Sodom. Dzisiaj w zasadzie wystarczy inżynier dźwięku, produkcję robi program komputerowy. Dlatego nowości mnie raczej nie interesują. Ale doceniam, jak się komuś chce, natomiast kompletnie zlewam amatorów bez chęci i talentu (a w zasadzie to bez chęci, bo talent to niewielki procent sukcesu).
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » ndz mar 17, 2019 6:21 pm


Ale chwila moment. Jeśli liczy się tylko muzyka a nie filozofia za nią to co do cholery ma do rzeczy czy zespół jest ważny dla rozwoju gatunku, popularny czy duży. Dobre numery to dobre numery. Nie ma znaczenia kto je zagrał i czy jeździ w trasy. Można nie lubić stylistyki ale to inna dyskusja. A świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że wtedy były inne czasy. Czasy tego gdy wytwórnie miały kasę a konkurencji było DUŻO mniej niż obecnie. Co nie oznacza, że dziś kapele są złe. Jak powiedziałem - dobry numer to dobry numer. W swojej stylistyce Deathhammer to obecnie czołówka tematu jeśli chodzi o samą jakość muzyki. Tak samo Eternal Champion czy Gatekeeper.
Zgadza się, dobre numery to dobre numery. A więc biorę płytę danego zespołu i liczy się dla mnie muzyka, kiedyś zespoły miały produkcję, bywała ona czasem słaba, ale była, bo inaczej wytwórnia nie chciała wydać płyty. Borykały się z tym zespoły jak Megadeth i mniej znaczący, acz ważny i wpływowy Sodom. Dzisiaj w zasadzie wystarczy inżynier dźwięku, produkcję robi program komputerowy. Dlatego nowości mnie raczej nie interesują. Ale doceniam, jak się komuś chce, natomiast kompletnie zlewam amatorów bez chęci i talentu (a w zasadzie to bez chęci, bo talent to niewielki procent sukcesu).
W takim razie przepraszam ale jeśli liczy się sama muzyka i produkcja to nie rozumiem niechęci do nowości. Nie wszystko dzisiaj jest plastikowe i słabo wyprodukowane. Dziś to też musi brzmieć bo nawet jeśli zespół wydaje to sam to nie chce się zbłaźnić. Należy też pamiętać, że nie każda produkcja pasuje do każdej muzyki. Taki Deathhammer musi brzmieć odpowiednio do tego co gra, tak samo np. kanadyjski Manacle (który brzmi totalnie jak z epoki). Tak - teraz nie ma wielkich budżetów na nagrania. Na szczęście ich nie trzeba. Są zespoły z małych wytwórni które mają absolutnie w porządku brzmienie. Są takie które wydają się same które brzmią świetnie - dużo lepiej niż plastikowe pomysły z Nuclear Blast. Trzeba wiedzieć gdzie szukać. Można być mniej popularnym, mniej wpływowym a jednak grać muzykę z najwyższej półki. Jak ktoś potrzebuje "kultowego" zespołu heavy metalowego w którym jakość jest tip-top to proszę bardzo - Heavy Load.

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3152
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Adrian S.O.S. » ndz mar 17, 2019 7:10 pm

Sodom nagrywali Obsessed by Cruelty dwa razy. Przy czym drugie nagranie, które miało brzmieć lepiej niż pierwsze, brzmi jeszcze gorzej. Kiedy wydawano CD razem z In the Sign of Evil wydano to pierwsze nagranie.
Druga wersja wydana na winylu przez Steamhammer brzmi o wiele lepiej niż ta pierwsza wersja która była wydana przez Metal Blade i potem na cd z In the Sign of evil

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1186
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Djuk_416 » ndz mar 17, 2019 7:35 pm

Z tym zgoda. To co dołączyli do In the Sign of Evil to po prostu tragedia. Wersja europejska jest o niebo (czy tam o piekło :wink: ) lepsza

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » ndz mar 17, 2019 8:06 pm

A wyżej wymieniona wersja europejska wyszła kiedyś na CD?

Awatar użytkownika
Felcio
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1426
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Felcio » ndz mar 17, 2019 8:06 pm

Vader jest liczącym się zespołem death metalowym, wpływowość raczej niewielka i to na zespoły kompletnie mało znaczące.
Jeżeli ktoś uważa że w death metalu znaczące są cztery zespoły i na tym cały death metal sie kończy to może tak oczywiście sądzić.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8253
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Thrash Metal

Postautor: LukaSieka » ndz mar 17, 2019 8:39 pm

A wyżej wymieniona wersja europejska wyszła kiedyś na CD?
Niestety tylko jako bootleg i pirat. Na ebayu można było kiedyś dostać te piraty. Oficjalnie nigdy się to na cd nie ukazało. Tylko winyl w Europie. Angelripper chciał już to wydać ponad 20 lat temu, ale z tego co mówił, wytwórnia Steamhammer robi jakieś problemy i żąda kupę kasy za prawa do tego materiału. A szkoda, bo to co trafiło na cd wraz z "In The Sign Of Evil" to jakaś katastrofa. "Obsessed By Cruelty" to mój ulubiony krążek Sodom, ale tej kwadratowej wersji nagranej dla Metal Blade nie idzie po prostu słuchać. Sam mam tylko przegraną na cd z tego pirackiego wydania z odbitą na ksero kolorową okładką. Można też bez problemu ściągnąć te europejską wersje z internetu. Tego syfu wydanego na cd z "In The Sign Of Evil" nigdy nie kupowałem. Szkoda w ogóle mi by było choćby złotówkę na to badziewie wydać. Na serio, na samą myśl o tym, że większość ma tą straszną wersje, aż robi mi się słabo. Nie wiem jak można było tak okropnie nagrać te płytę.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » ndz mar 17, 2019 9:00 pm

Mam pewne podejrzenie, że istnieje wersja europejska na CD. Japońska re-edycja z 1990 roku która zbiera na jednym CD "Obsessed By Cruelty" oraz "In The Sign Of Evil" i ep-kę "Expurse Of Sodomy" ma wśród kawałków "After The Deluge" który nie pojawia się na innych wersjach CD. W związku z tym są dwie opcje:

a) po prostu dodano ten numer z wersji europejskiej
b) na CD jest cała wersja europejska

Takie przypuszczenie.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » pn mar 18, 2019 11:04 am


W takim razie przepraszam ale jeśli liczy się sama muzyka i produkcja to nie rozumiem niechęci do nowości. Nie wszystko dzisiaj jest plastikowe i słabo wyprodukowane. Dziś to też musi brzmieć bo nawet jeśli zespół wydaje to sam to nie chce się zbłaźnić. Należy też pamiętać, że nie każda produkcja pasuje do każdej muzyki. Taki Deathhammer musi brzmieć odpowiednio do tego co gra, tak samo np. kanadyjski Manacle (który brzmi totalnie jak z epoki). Tak - teraz nie ma wielkich budżetów na nagrania. Na szczęście ich nie trzeba. Są zespoły z małych wytwórni które mają absolutnie w porządku brzmienie. Są takie które wydają się same które brzmią świetnie - dużo lepiej niż plastikowe pomysły z Nuclear Blast. Trzeba wiedzieć gdzie szukać. Można być mniej popularnym, mniej wpływowym a jednak grać muzykę z najwyższej półki. Jak ktoś potrzebuje "kultowego" zespołu heavy metalowego w którym jakość jest tip-top to proszę bardzo - Heavy Load.
Ten temat był już poruszany. Działa tutaj przede wszystkim sentyment, chociaż nie tylko. Wszystko już zostało powiedziane, a raczej zagrane, nie da się stworzyć niczego nowego, można jedynie powielać stare patenty. W 2000 praktycznie przestałem interesować się metalem i przez 2 lata w zasadzie go nie słuchałem. A później to już był recykling na całego. Nie da się już nic wnieść do metalu (pod każdym względem), od dawna zresztą, pozostały starocie i kawałki, które są dalej główną częścią setlisty każdego weterana, co też o czymś świadczy.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » pn mar 18, 2019 11:15 am


W takim razie przepraszam ale jeśli liczy się sama muzyka i produkcja to nie rozumiem niechęci do nowości. Nie wszystko dzisiaj jest plastikowe i słabo wyprodukowane. Dziś to też musi brzmieć bo nawet jeśli zespół wydaje to sam to nie chce się zbłaźnić. Należy też pamiętać, że nie każda produkcja pasuje do każdej muzyki. Taki Deathhammer musi brzmieć odpowiednio do tego co gra, tak samo np. kanadyjski Manacle (który brzmi totalnie jak z epoki). Tak - teraz nie ma wielkich budżetów na nagrania. Na szczęście ich nie trzeba. Są zespoły z małych wytwórni które mają absolutnie w porządku brzmienie. Są takie które wydają się same które brzmią świetnie - dużo lepiej niż plastikowe pomysły z Nuclear Blast. Trzeba wiedzieć gdzie szukać. Można być mniej popularnym, mniej wpływowym a jednak grać muzykę z najwyższej półki. Jak ktoś potrzebuje "kultowego" zespołu heavy metalowego w którym jakość jest tip-top to proszę bardzo - Heavy Load.
Ten temat był już poruszany. Działa tutaj przede wszystkim sentyment, chociaż nie tylko. Wszystko już zostało powiedziane, a raczej zagrane, nie da się stworzyć niczego nowego, można jedynie powielać stare patenty. W 2000 praktycznie przestałem interesować się metalem i przez 2 lata w zasadzie go nie słuchałem. A później to już był recykling na całego. Nie da się już nic wnieść do metalu (pod każdym względem), od dawna zresztą, pozostały starocie i kawałki, które są dalej główną częścią setlisty każdego weterana, co też o czymś świadczy.
Dziękuję w takim razie bogom metalu, że coś takiego mnie nie dotknęło i nadal uważam dobry krążek po prostu za dobry krążek. Jak Visigoth wypuścił swój drugi album to byłem rozwalony na kawałki. Nie oryginalnością czy czymś nowym bo to klasyczny, epicki heavy metal ale jakością samych numerów. Mam szczerą nadzieję, że nigdy nie dotknie mnie to co opisujesz i będę mógł spokojnie cieszyć się z dobrych albumów a tych na szczęście wychodzi teraz cała masa.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3779
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Vorgel » pn mar 18, 2019 11:32 am

Nawet jeśli coś mi się spodoba to sezonowo, a później do tego już nie wracam. Zwłaszcza, że od circa 20 lat od metalu wolę rock progresywny, tyle, że progres to dla mnie przede wszystkim lata 70, z późniejszych czasów jedynie pojedyncze nazwy np. Marillion, a metal to jakby nie było 3 dekady zmieniającej się muzyki. Stąd więcej płyt mam z metalu.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 881
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Thrash Metal

Postautor: Zdan » pn mar 18, 2019 11:38 am

Na szczęście ja regularnie wracam do różnych rzeczy - nowych i starych. Czasem też robię sobie odsapnięcie od metalu a mam dość szerokie spektrum zainteresowań bo lubię klasyczny funk, Motown, blues pod prawie każdą postacią, rock progresywny z naciskiem na krautrock, punk, hardcore, rozmaite formy alternatywy, jazz (od big bandów po free) etc. Metal to moja największa miłość i to on stanowi większość mojej kolekcji oczywiście. To się nigdy nie zmieni. A jeśli chodzi o nowe kapele które są warte uwagi to mógłbym wymieniać a wymieniać.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: thorgal_30 i 8 gości