Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover
Dziś mi cały dzień leci, chyba najbardziej hiciarska płyta, jaką znam. Jeden wielki przebój.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Kolega lubi Raven? Mnie ostatnio trochę wokal "drażni". Jedyną ich płytę jaką mam to właśnie tą. Wydanie CD bez bonusów AD 1992. Dawno nie słuchałem Właśnie zarzuciłem Trochę cicho zgrana, trzeba o 3 punkty wyżej volume ustawiać.
Nie dałem rady. Po szóstym utworze wyłączyłem. Ta płyta nie wytrzymała próby czasu.
Ostatnio zmieniony śr sty 29, 2020 10:00 am przez lochinvar, łącznie zmieniany 3 razy.
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover