
Anekdoten - Until All The Ghosts Are Gone
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM



Ja ostatnio tez trochę zaniedbałem Manillę. Z rok ich płyt nie słuchałem. Za to Ty mnie zainspirowałeś do wrzucenia "Anthems To The Welkin At Dusk"

Dla mnie w pierwszej trójce spośród płyt crossover/thrash.
Chyba tak. Brzmienie jest poteżne, numery świetnie skomponowane i zróżnicowane (i do tego zagrane mistrzowsko!).

Aż wierzyć się nie chce, że ta płyta powstawała w takich trudnych okolicznościach, kiedy zespół był ze sobą skłócony. Harley Flanagan podobno nagrał partie basu za jednym podejściem, na odpi*rdol. Może przez to ta płyta ma taki, a nie inny charakter.





To dodatkowo dowodzi klasy muzyków Cro-Mags i samego Harleya bo bas na płycie bardzo robi robotę (Death Camps i to intro do Age Of Quarrel) i brzmi jak stutonowy buldożer.